jotpeg Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 [quote name='moana']Super, że byliście też w środku zamku... Halo, to bardzo warto zwiedzić! A Norek też mógł wejść?? rozdzieliliśmy się: TZ z fotoaparatem poszedł zwiedzać pałac, a ja z Norkiem po parku. Wnętrza rzeczywiście przepiękne - bardzo warto, a wstęp nie jest drogi (krakowski centuś się odzywa). Nie krzywduję sobie, bo w pałacu byłam (ze 20 lat temu, co prawda), a poza tym zwariowałam zupełnie, i jeździmy tylko tam, gdzie można wziąc psa. :evil_lol: I nie chodzi tu tylko o możliwość wstępu, tylko o duży teren do biegania - żeby Norek się dobrze bawił. Z kolei dla mojego dobrego samopoczucia konieczny jest brak tłumów - dlatego park pszczyński teraz, a nie w czerwcu, kiedy zakwitną parkowe rododendrony i bedzie nie tylko pieknie, ale i ludnie. Quote
jotpeg Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 A teraz trochę kociej plaży: i zmiana miejsc; Quote
jotpeg Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 i wreszcie trochę krakowskiego Norka; Pies patrzy na Wawel; Opalamy się; Ostatnio Norek lubi kręcić się koło telewizji; :lol: taki jestem szczupły, a pan mówi, ze mam grubą (?) pupę: :cool3: Quote
dorota1 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Zdjęcia super, a szczególnie powala to zdjęcie Norka opalającego się:loveu: Quote
jotpeg Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 jeszcze nie napisalam, ze Norek napedzil nam stracha - zaczal bardzo kulec na lapke (te zlamana). lapke obadalam, powyginalam, nadotykalam - nic. a pies na nia nie staje. co to moze byc? a moze pazur kciuka? jest dlugi, Norek go nie ściera (inaczej chodzi tą łapką). Wzielam kocie cązki, kulki suchej karmy (dla odwrócenia uwagi) i pazury w obu kciukach zostaly skrócone. Kocie cążki za małe, musiałam kombinować/próbować na raty, ale jak ma się takiego superzrównoważonego/spokojnego psa to żadna sztuka. i co? kulawizna przeszła. zaniedbałam psie pazury; akurat zawsze dotąd tak się trafiało, że jak była potrzeba, obcinał wet. Norek pozdrawia!!! :bluepaw: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Jaki ten Norek fotogeniczny.. Koty oczywiście też, ale ten Norek.. Jeszcze raz obejrzałam zdjęcia z Pszczyny, koniecznie muszę się wybrać. Norek Chińczyk-bezcenne. Ten pies ma poczucie humoru! I bardzo odpowiedzialnych i mądrych opiekunów. Lepiej trafić nie mógł. Zwiedza więcej niż autorka tego posta. Na ostatnim zdjęciu Norek b.poważny. Aż mi głupio jak na niego patrzę. W oczach wyraz podobny do: jestem pieskiem ze schroniska z połamaną łapką. Zaopiekuj się mną, pokochaj.. Pozdrawiam. Quote
Toska1 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Jak miło tu do Was zaglądać :lol: tyle pięknych zdjęć , a zwierzaki na nich urokliwe i urodziwe :lol: ależ Wam zazdroszczę tych nieustannych wycieczek , zwłaszcza teraz , gdy pogoda coraz lepsza . głaski dla czworołapnych i pozdrowienia dla Pańci :lol: Quote
jotpeg Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 dziekujemy za pamięć za (wirtualne) odwiedziny i miłe słowa! :loveu: dobraliśmy się z Norkiem w korcu maku!!! :p a oto główny bohater wątku na nowohuckich łąkach: chyba mu się podoba? Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 bardzo mu się podoba, widzę że zapomina udawać biednego kalekiego pieska ze schroniska.. ;) Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 taki szczeniak trafił do mnie 1 maja-zostawiony pod bramą działek. Długi weekend.. Ma około 6 tyg, będzie dużym lu średnim psem. Może znacie kogoś odpowiedzialnego? edit: szczeniak od 2 dni w nowym domu w Katowicach :) a co nowego u żółtego pieseczka i Miciusia? Pozdrawiam Quote
jotpeg Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 i kotek-stokrotek; Norek był u weta na corocznym obowiązku - szczepieniach. Do szczepienia podchodziliśmy dwa razy, bo najpierw, w sobotę, było tyle ludzi, że zrezygnowaliśmy. We wtorek było lepiej. Noras zyskał na pewności siebie, bo teraz na weta warczy, czego dawniej nie bywało. Muszę dodać, że nasz doktor poświęca pacjentowi dużo czasu - szczepienia trwają pół godziny do 40 min! Więc pacjent jest przebadany i wyoglądany na wszystkie strony; Norek waży 10 kg (doktor pochwalił), pazury przycięte, gruczoły wyczyszczone. Kamień na zębach jest, niestety. A dzisiaj na boku urósł Norkowi jakiś bąbel, będziemy obserwować; już kiedyś tak było po szczepieniu. Nie wiem, czy to to samo, bo szczepienie było tydzień temu. Poza tym humor dopisuje, apetyt takoż. Norek pięknie gra z TZ w różne bardzo skomplikowane gry - uwielbiają to! Alfo, byłabyś z niego dumna. Dzielnie pomaga mi w opiece nad kotami na naszym piętrze; sąsiadki chwilowo wyjechały, więc - oprócz Miciusia - mamy jeszcze w dochodzącej opiece 3 koty. A Miciuś ma już 13 lat! I jako senior, cieszy się przywilejami. cieszymy się z domu dla podrzutka-szczeniaka - oby mu się wiodło i wyrósł na wielkiego i szczęśliwego psa!!! Quote
wellington Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Jotpeg, mnie sie wydaje ze szczepic trzeba tylko co dwa lata , nie rokrocznie ? Quote
dorota1 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 wellington napisał(a):Jotpeg, mnie sie wydaje ze szczepic trzeba tylko co dwa lata , nie rokrocznie ? Część lekarzy zaleca szczepienia co rok, a część co dwa lata. Moja wetka jest pośrodku i my szczepimy się co 1,5 roku.;) Prawda jest taka, że szczepienia nie są tak do konca obojętne dla zdrowia, więc raz na rok to trochę zbyt często. A zdjęcia Norka jak zwykle super:loveu: Moja Mila też ma kamień na zębach, ale ja zwlekam z usunięciem go, bo straszy mnie ta narkoza:shake: Quote
wellington Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 a moze pazur kciuka? jest dlugi, Norek go nie ściera (inaczej chodzi tą łapką).A wiec jednak cos pozostalo...po niestartym pazurku tylko da sie zauwazyc. Kotek-stokrotek nadawalby sie do kalendarza na miesiac maj :loveu: Quote
jotpeg Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 poważnie o tych szczepieniach???? nie wiedzialam, tzn. czytalam cos takiego w internecie, ale nie dowierzalam... :oops: czyli, reasumując: wścieklizna - co rok reszta/zakaźne - co 2 lata/półtora roku? Quote
wellington Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wscieklizna co dwa lata, to jest pewne. Wirusowki chyba tez. Quote
jotpeg Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 a to nieładnie; czyżby trzeba zmienić weta? rozumiem, że to jest przeciw jego interesom, ale względem pacjenta nieetyczne... chyba ze ma takie przekonania, że rokrocznie. że też w PL nieustannie trzeba się samemu dokształcać, bo inaczej za twoje własne pieniądze w balona cię zrobią. chociaż wydaje mi się, ze wścieklizna na pewno co rok (wg ustawy). auta nadal nie mamy, więc załamka - taka letnia pogoda, a my w Krakowie... kocur to taki milutki tylko na zdjęciach; normalnie wredność - w skali 0-10 - 9 pkt :diabloti: Quote
dorota1 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 wellington napisał(a):Wscieklizna co dwa lata, to jest pewne. Wirusowki chyba tez. Ale przecież zaświadczenie o szczepieniu przeciw wściekliźnie jest ważne 1 rok! Ja na wirusowe szczepię co 1,5 roku, ale na wściekliznę co rok. Quote
Jagienka Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Norek jest ślicznota i pięknie się prezentuje na zielonym tle :loveu: Z tymi szczepieniami to ustawowo wściekliznę musimy co rok niestety. Jakby kogoś psiak użarł to trzeba miec papier... Na zakaźne szczepimy co dwa lata, chociaż długą rozmowę przeprowadziłam z wetem, bo się obawiałam, że przeciez mam kontakt z różnymi bezdomniakami i czy nie narażam swojego psa szczepiąc go rzadziej... ale ponoć nie. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Jotpeg - jestem pewna że Norek wkrótce zacznie grać w szachy i układać pasjanse. To mądry pies. Miciuś fotogeniczny bardzo. Sielankowe foty. Z tymi szczepieniami co roku to chyba przesada. Ja nie szczepię swojej suki w ogóle-też przesadzam. Wścieklizna musi być co roku, chyba że wet wystawi zaświadczenie bez szczepienia i szczepi co drugi rok. Quote
jotpeg Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 to są raczej dość skomlikowane gry terenowe o coraz wyższym stopniu trudności, coś jakby agility, ale inaczej - bardziej użytkowo. przykładowe konkurencje: * biegi synchroniczne (człowiek-pies) * biegi synchroniczne połączone z wyścigiem * biegi synchroniczne połączone z wyścigiem i przeszkodami * poszukiwania ludzi (stopien1: odnaleźć pierwszego ludzia. stopien2: w tym czasie "gubi sie" drugi ludź. trzeba znaleźć. polączyć całe stado) * gra na schodach, o której później. Quote
jotpeg Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Norek gra w filmie! http://imageshack.us/clip/my-videos/228/g0n.mp4/ Quote
wellington Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 [quote name='jotpeg']Norek gra w filmie! http://imageshack.us/clip/my-videos/228/g0n.mp4/ A star is born !! 'Nie mozesz lezec na slonku' - i Norus poszedl do cienia . Genialny :) A co tam tak grzmi, czy to burza sie zapowiadala ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.