Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Anuś, puść mi na maila te, które wyłapiesz, że jeszcze ich na wątku nie ma, bo ja je z wątku ściągałam. :-) Wstawię tutaj.

fotki poszły, sprawdź mejla:) na fb już są, teraz pora na nk:)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki wszystkim za wpłaty i pomoc. Zaraz ogarnę I stronę, wstawię zestawienie wydatków i ew. wpływów, wstawię linki do bazarków.


Aniu jak po nocy, bo podobno noc z soboty na niedzielę była wyjąca, wet powiedział, że kości strasznie bolą :(

Posted

Lili8522 napisał(a):
Jestem na zaproszenie kilku osób...
Znalazł się jakiś DT dla maleńkiej bidulki?

Tak znalazł się DT.Napisałam do Ciebie wcześniej prośbę o DT ale już przybiegła z pomocą Cioteczka i jej TZ.
Dzięki Lili,że weszłaś na wątek malutkiej.

Posted

Anula napisał(a):
Tak znalazł się DT.Napisałam do Ciebie wcześniej prośbę o DT ale już przybiegła z pomocą Cioteczka i jej TZ.
Dzięki Lili,że weszłaś na wątek malutkiej.


No to całe szczęście że jest już bezpieczna :multi:

Posted

eliza_sk napisał(a):
(...) Aniu jak po nocy, bo podobno noc z soboty na niedzielę była wyjąca, wet powiedział, że kości strasznie bolą :(

Jeszcze się kwiatuszek nacierpi. :-( Czy Zuzia dostaje coś przeciwbólowego?

Posted

Zuzieńka spała dobrze do momentu gdy środki przeciwbólowe przestały działać, czyli do 2, a potem się biedna kręciła, popiskiwała ale się uspokoiła gdy jej klateczkę przysunęłam do naszego łóżka i spałam z ręką na jej pyszczku:)

Posted

dziewczyny kochane wydaje mi się, że te środki przeciwbólowe są za słabe, albo za rzadko podawane, mała ma 5-6 godz spokoju a potem się strasznie męczy bidulka:placz: i moim zdaniem powinna dostawać środki uspokajające, nie wiem kto i co jej zrobił ale jak bym tego drania dorwała to :angryy: jak potrzebuje się załatwić to ogarnia ją przerażenie:-o kuli się w sobie, strasznie piszczy (nie z bólu a ze strachu) i próbuje wypić własny mocz tak żeby nic nie kapnęło :shake: masakra, strasznie mi jej szkoda:bigcry: a ogólnie jest bardzo spokojna i przytulaśna:loveu: apetyt ma, chętnie pije:multi: i wstawać chce a niedobra cioteczka Ania nie pozwala:nono:

Posted

:roll:Izuś jak będziesz chwilkę miała to zadzwoń do mnie, bo zastanawiam się czy wasz wet doradzi co robić z tymi lękami tak na odległość czy zebrać Zuzię pod pachę i znaleźć jakiegoś przyzwoitego weta tu u nas na miejscu, bo ten strach ją wykończy

Posted

Ania trzymaj się jakoś, Eliza niech ustali co dostaje przeciwbólowo Zuzia - i jak coś podjadę do weta po coś co można będzie dołożyć - bo skoro jej pilnujecie to można jej chyba bardziej ulżyć - weci nie chcą dawać leków przeciwbólowych - bo psy się wtedy nie oszczędzają - ale jak Wy zadbacie to może da się coś więcej podać. Jak coś będę pod telefonem.

Posted

Tabletki uspokajające to dobry pomysł. Sunia jest w obcym domu, nie wie czy może zaufać obcym, stresuje się też na pewno tym, że ma coś pozakładane na łapkach, a niestety nie rozumie, że to dla jej dobra :( Powinnyście pogadać z wetem na ten temat :)

Posted (edited)

annadudek81 napisał(a):
:roll:Izuś jak będziesz chwilkę miała to zadzwoń do mnie, bo zastanawiam się czy wasz wet doradzi co robić z tymi lękami tak na odległość czy zebrać Zuzię pod pachę i znaleźć jakiegoś przyzwoitego weta tu u nas na miejscu, bo ten strach ją wykończy



Teraz jestem w pracy, więc nie mogę.

Aniu moje zdanie jest takie, że mała MUSI się przyzwyczaić do nowej sytuacji - to nie kwestia farmakologiczna, tylko przełamania się w psychice. Do tej pory samodzielna, na łapach, na ulicy, a więc musiała być bardzo zaradna, a nagle unieruchomiona, zdana na ludzia i dodatkowo musi się załatwiać pod siebie ... Tu leki nie pomogą, to kwestia psychiki i czasu, aby sunia przyzwyczaiła się do nowej sytuacji, która niestety jeszcze chwilę potrwa :( Jak dla mnie to taka trauma jak u człowieka, który nagle staje się kaleką i jest zdany na pomoc innych. Taki syndrom porządnego psiaka, którego stresuje nabrudzenie w domu.

Jak myślicie ?



WPŁATY dla Zuzi - dziękujemy :loveu:
06.02
50 zł - Anula
74 zł - Małgorzata K., Kraków
50 zł - maruda666

Edited by eliza_sk
Posted

owszem nerwy, nowa sytuacja, miejsce, brak samodzielności może pobudzać jej nerwy............... ale nie widziałyście tych przerażonych oczu, niekontrolowanego drgania ciała, stulonych uszu i panicznego pisku, które ją dopadają gdy musi zrobić siku. Mnie to dławi płacz na samą myśl co Zuzia wtedy czuć musi:placz: muszę jakoś ją pozbawić tego strachu -ale jak? ma ktoś pomysł?

Posted

eliza_sk napisał(a):
Aniu moje zdanie jest takie, że mała MUSI się przyzwyczaić do nowej sytuacji - to nie kwestia farmakologiczna, tylko przełamania się w psychice. Do tej pory samodzielna, na łapach, na ulicy, a więc musiała być bardzo zaradna, a nagle unieruchomiona, zdana na ludzia i dodatkowo musi się załatwiać pod siebie ... Tu leki nie pomogą, to kwestia psychiki i czasu, aby sunia przyzwyczaiła się do nowej sytuacji, która niestety jeszcze chwilę potrwa :( Jak dla mnie to taka trauma jak u człowieka, który nagle staje się kaleką i jest zdany na pomoc innych. Taki syndrom porządnego psiaka, którego stresuje nabrudzenie w domu.
[B]
Jak myślicie ?





mnie się też tak wydaje, musi się przestawić biedna

Posted (edited)

Wiem, że serce się rozpada jak się na nią patrzy, ale musimy to przetrwać :( Ja dziś pójdę do weta po dostawę prochów i dopytam. Aniu podaj mi proszę na pw adres, to wyślę dziś.



EDIT:
Przyszło mi do głowy, że jak się Zuzia wysika to mów do niej miłym głosem, nagradzaj jakimś chrupkiem, miło, spokojnie mów, delikatnym tonem, głaskaj (tylko nie po głowie, pod bródką) - jak przy szkoleniu, gdy psiak zrobi coś czego oczekujesz. Żeby nie czuła się zażenowana tym zachowaniem, żeby wiedziała, że tak trzeba i kara ją nie spotka.

Edited by eliza_sk
Posted

Ania - bo to trzeba cierpliwości po 5 minutach to nie przejdzie. Nie możesz się poddawać i rób tak jak tu napisane. Nie możesz też się tym tak stresować i panikować - bo się suni udzieli na pewno. Trzeba to przeczekać, faszerowanie uspokajaczami też nie jest idealnym rozwiązaniem. Uszy do góry - jak mi Eliza da znać, że jakieś leki mam kupić i dostarczyć to się zrobi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...