annadudek81 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 majqa napisał(a):Anuś, puść mi na maila te, które wyłapiesz, że jeszcze ich na wątku nie ma, bo ja je z wątku ściągałam. :-) Wstawię tutaj. fotki poszły, sprawdź mejla:) na fb już są, teraz pora na nk:) Quote
majqa Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Hm... sprawdziłam pocztę, nic nie doszło. Aniu, podam Ci go powtórnie i jeszcze alternatywnego. Quote
Viris Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Ania na pewno napisz jak domek ogarnie ;) Quote
eliza_sk Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Dzięki wszystkim za wpłaty i pomoc. Zaraz ogarnę I stronę, wstawię zestawienie wydatków i ew. wpływów, wstawię linki do bazarków. Aniu jak po nocy, bo podobno noc z soboty na niedzielę była wyjąca, wet powiedział, że kości strasznie bolą :( Quote
Lili8522 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Jestem na zaproszenie kilku osób... Znalazł się jakiś DT dla maleńkiej bidulki? Quote
Anula Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Lili8522 napisał(a):Jestem na zaproszenie kilku osób... Znalazł się jakiś DT dla maleńkiej bidulki? Tak znalazł się DT.Napisałam do Ciebie wcześniej prośbę o DT ale już przybiegła z pomocą Cioteczka i jej TZ. Dzięki Lili,że weszłaś na wątek malutkiej. Quote
Lili8522 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Anula napisał(a):Tak znalazł się DT.Napisałam do Ciebie wcześniej prośbę o DT ale już przybiegła z pomocą Cioteczka i jej TZ. Dzięki Lili,że weszłaś na wątek malutkiej. No to całe szczęście że jest już bezpieczna :multi: Quote
majqa Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 eliza_sk napisał(a):(...) Aniu jak po nocy, bo podobno noc z soboty na niedzielę była wyjąca, wet powiedział, że kości strasznie bolą :( Jeszcze się kwiatuszek nacierpi. :-( Czy Zuzia dostaje coś przeciwbólowego? Quote
eliza_sk Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 majqa napisał(a):Jeszcze się kwiatuszek nacierpi. :-( Czy Zuzia dostaje coś przeciwbólowego? Tak, dostaje, tylko nie podam Ci nazwy. Quote
annadudek81 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Zuzieńka spała dobrze do momentu gdy środki przeciwbólowe przestały działać, czyli do 2, a potem się biedna kręciła, popiskiwała ale się uspokoiła gdy jej klateczkę przysunęłam do naszego łóżka i spałam z ręką na jej pyszczku:) Quote
eliza_sk Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Nic, dziś postaram się iść do weta po zdjęcia rtg i dopytam o resztę. A już troszkę się rozluźniła ? I jak apetyt ? Trzymam kciuki ! Quote
annadudek81 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 dziewczyny kochane wydaje mi się, że te środki przeciwbólowe są za słabe, albo za rzadko podawane, mała ma 5-6 godz spokoju a potem się strasznie męczy bidulka:placz: i moim zdaniem powinna dostawać środki uspokajające, nie wiem kto i co jej zrobił ale jak bym tego drania dorwała to :angryy: jak potrzebuje się załatwić to ogarnia ją przerażenie:-o kuli się w sobie, strasznie piszczy (nie z bólu a ze strachu) i próbuje wypić własny mocz tak żeby nic nie kapnęło :shake: masakra, strasznie mi jej szkoda:bigcry: a ogólnie jest bardzo spokojna i przytulaśna:loveu: apetyt ma, chętnie pije:multi: i wstawać chce a niedobra cioteczka Ania nie pozwala:nono: Quote
annadudek81 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 :roll:Izuś jak będziesz chwilkę miała to zadzwoń do mnie, bo zastanawiam się czy wasz wet doradzi co robić z tymi lękami tak na odległość czy zebrać Zuzię pod pachę i znaleźć jakiegoś przyzwoitego weta tu u nas na miejscu, bo ten strach ją wykończy Quote
Viris Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Ania trzymaj się jakoś, Eliza niech ustali co dostaje przeciwbólowo Zuzia - i jak coś podjadę do weta po coś co można będzie dołożyć - bo skoro jej pilnujecie to można jej chyba bardziej ulżyć - weci nie chcą dawać leków przeciwbólowych - bo psy się wtedy nie oszczędzają - ale jak Wy zadbacie to może da się coś więcej podać. Jak coś będę pod telefonem. Quote
kika22 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Biedna malutka :placz: Dobrze, ze juz bezpieczna. Quote
siostrzyczki Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Tabletki uspokajające to dobry pomysł. Sunia jest w obcym domu, nie wie czy może zaufać obcym, stresuje się też na pewno tym, że ma coś pozakładane na łapkach, a niestety nie rozumie, że to dla jej dobra :( Powinnyście pogadać z wetem na ten temat :) Quote
eliza_sk Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 (edited) annadudek81 napisał(a)::roll:Izuś jak będziesz chwilkę miała to zadzwoń do mnie, bo zastanawiam się czy wasz wet doradzi co robić z tymi lękami tak na odległość czy zebrać Zuzię pod pachę i znaleźć jakiegoś przyzwoitego weta tu u nas na miejscu, bo ten strach ją wykończy Teraz jestem w pracy, więc nie mogę. Aniu moje zdanie jest takie, że mała MUSI się przyzwyczaić do nowej sytuacji - to nie kwestia farmakologiczna, tylko przełamania się w psychice. Do tej pory samodzielna, na łapach, na ulicy, a więc musiała być bardzo zaradna, a nagle unieruchomiona, zdana na ludzia i dodatkowo musi się załatwiać pod siebie ... Tu leki nie pomogą, to kwestia psychiki i czasu, aby sunia przyzwyczaiła się do nowej sytuacji, która niestety jeszcze chwilę potrwa :( Jak dla mnie to taka trauma jak u człowieka, który nagle staje się kaleką i jest zdany na pomoc innych. Taki syndrom porządnego psiaka, którego stresuje nabrudzenie w domu. Jak myślicie ? WPŁATY dla Zuzi - dziękujemy :loveu: 06.02 50 zł - Anula 74 zł - Małgorzata K., Kraków 50 zł - maruda666 Edited February 6, 2012 by eliza_sk Quote
annadudek81 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 owszem nerwy, nowa sytuacja, miejsce, brak samodzielności może pobudzać jej nerwy............... ale nie widziałyście tych przerażonych oczu, niekontrolowanego drgania ciała, stulonych uszu i panicznego pisku, które ją dopadają gdy musi zrobić siku. Mnie to dławi płacz na samą myśl co Zuzia wtedy czuć musi:placz: muszę jakoś ją pozbawić tego strachu -ale jak? ma ktoś pomysł? Quote
malawaszka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 eliza_sk napisał(a):Aniu moje zdanie jest takie, że mała MUSI się przyzwyczaić do nowej sytuacji - to nie kwestia farmakologiczna, tylko przełamania się w psychice. Do tej pory samodzielna, na łapach, na ulicy, a więc musiała być bardzo zaradna, a nagle unieruchomiona, zdana na ludzia i dodatkowo musi się załatwiać pod siebie ... Tu leki nie pomogą, to kwestia psychiki i czasu, aby sunia przyzwyczaiła się do nowej sytuacji, która niestety jeszcze chwilę potrwa :( Jak dla mnie to taka trauma jak u człowieka, który nagle staje się kaleką i jest zdany na pomoc innych. Taki syndrom porządnego psiaka, którego stresuje nabrudzenie w domu. [B] Jak myślicie ? mnie się też tak wydaje, musi się przestawić biedna Quote
eliza_sk Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 (edited) Wiem, że serce się rozpada jak się na nią patrzy, ale musimy to przetrwać :( Ja dziś pójdę do weta po dostawę prochów i dopytam. Aniu podaj mi proszę na pw adres, to wyślę dziś. EDIT: Przyszło mi do głowy, że jak się Zuzia wysika to mów do niej miłym głosem, nagradzaj jakimś chrupkiem, miło, spokojnie mów, delikatnym tonem, głaskaj (tylko nie po głowie, pod bródką) - jak przy szkoleniu, gdy psiak zrobi coś czego oczekujesz. Żeby nie czuła się zażenowana tym zachowaniem, żeby wiedziała, że tak trzeba i kara ją nie spotka. Edited February 6, 2012 by eliza_sk Quote
Iv_ Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Moim zdaniem Elizka ma rację, ona cierpi bo musi działać wbrew sobie, załatwiać się w domu. Quote
annadudek81 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 tak właśnie robię, mrs.ka:loveu: mi doradziła:cool3: ale i tak się boi:shake:, ale ciocia Ania się nie podda i rozpieści swoją dziewczynkę:evil_lol: Quote
Viris Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Ania - bo to trzeba cierpliwości po 5 minutach to nie przejdzie. Nie możesz się poddawać i rób tak jak tu napisane. Nie możesz też się tym tak stresować i panikować - bo się suni udzieli na pewno. Trzeba to przeczekać, faszerowanie uspokajaczami też nie jest idealnym rozwiązaniem. Uszy do góry - jak mi Eliza da znać, że jakieś leki mam kupić i dostarczyć to się zrobi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.