buniaaga Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='Beatkaa']Poprosze na PW nr konta na który mogę wysłać pieniążki dla Kerusia,117,5zł w spadku po Botti ,która miała nowotwór i nie dało się jej uratować. Dziękujemy!!! już wysyłam nr konta naszego skarbnika joi :)...mam nadzieję że skarbniczka nie ma nic przeciwko że mianowałam się jej pomocnikiem :p Quote
buniaaga Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Lolalola napisał(a): ...tez poprosze pw z danymi do wplaty!!! wysłane pw:) Dziękujemy! Quote
Moli@ Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 mari23 napisał(a):skarb prawdziwy Ci się trafił - oby tak dalej! ;) moje nie są takie "bezproblemowe" jak dobrze, że tylu dobrych ludzi spotkał na swej drodze - miał ogromne szczęście w nieszczęściu... Młody, zdrowy 13/14 tygodniowy szczeniak - to jest wyzwanie..., Keruskowi instynkt, chęć życia podpowiada co robić. Psisko zapewne całymi dniami biegało po okolicy, przyzwyczajony do ludzi... To wesoły psiak. Fajnie dogaduje się z innymi zwierzętami, wie kiedy ustąpić a kiedy zawalczyć o swoje. Zaczyna nabierać ciała, on szybko odzyska formę. Quote
mari23 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Moli@ napisał(a):Młody, zdrowy 13/14 tygodniowy szczeniak - to jest wyzwanie..., Keruskowi instynkt, chęć życia podpowiada co robić. Psisko zapewne całymi dniami biegało po okolicy, przyzwyczajony do ludzi... To wesoły psiak. Fajnie dogaduje się z innymi zwierzętami, wie kiedy ustąpić a kiedy zawalczyć o swoje. Zaczyna nabierać ciała, on szybko odzyska formę. wciąż tu zaglądam.... takie starsze, niewidome - trafiają mi prosto do serca, spać potem nie mogę.... Quote
asika5 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Świetnie, że Keruś tak sie odnalazł w stadzie, no jestem ciekawa kogo rozkocha w sobie na zawsze;) Quote
asika5 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 i co????????????????? żadnych fotek nie będzie?????????????????// Quote
kerad Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 :) oj litości... i tak mamy na bieżąco informacje o psiaku a i fotki przecież były, dajcie Moli@ odetchnąć troszkę ;) Quote
Beatkaa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Pieniążki przelane,proszę o potwierdzenie gdy wpłata dojdzie tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/221944-Botti-chora-na-nowotwór...odeszła-przy-kochającym-człowieku-za-TM./page14 Quote
Moli@ Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) asika5 napisał(a):i co????????????????? żadnych fotek nie będzie?????????????????// Zdjęć na naszych wątkach jest naprawdę dużo, z wczoraj brak, ale wstawimy z 7.02...;) Przy nowych biedach jest co robić..., np teraz musiałam wstać i wyprowadzić na siusianko - było podanie Dziwne, post pisałam o 4:23, a zmienia sam godziny? Po zalogowaniu mam prawidłowy, np edytowane o 04:57, gdy się wyloguje jest zmiana Edited February 9, 2012 by Moli@ Quote
kerad Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 (edited) Ale nic tak nie przemawia do wyobraźni (przynajmniej mężczyzny) - jak obraz ;) Trzeba przyznać, że jesteście nieźle zorganizowane Moli@ i joi...opieka nad zwierzakami, posty w necie jeszcze z fotkami, hm to jest czasochłonne co tu dużo gadać...a może doba trwa u was ze 40 godzin :D A już poważniej...patrząc na te zdjęcia tak sobie myślę, że to prawdopodobnie najlepsze dni w życiu tego psiaka - ciepło, bezpiecznie, jedzonko na czas, zabiegi pielęgnacyjne itd. hm... Edited February 9, 2012 by kerad , Quote
Beatkaa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 rozkoszne fotki Kerusia - dziękujemy :):):) Quote
mari23 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 kerad napisał(a):Ale nic tak nie przemawia do wyobraźni (przynajmniej mężczyzny) - jak obraz ;) Trzeba przyznać, że jesteście nieźle zorganizowane Moli@ i joi...opieka nad zwierzakami, posty w necie jeszcze z fotkami, hm to jest czasochłonne co tu dużo gadać...a może doba trwa u was ze 40 godzin :D A już poważniej...patrząc na te zdjęcia tak sobie myślę, że to prawdopodobnie najlepsze dni w życiu tego psiaka - ciepło, bezpiecznie, jedzonko na czas, zabiegi pielęgnacyjne itd. hm... masz rację - i z tą dobą, i z tym, że najlepsze chyba dni w życiu tego psiaka dopiero przed nim.... a mężczyzn na dogomanii mamy chyba mniejszość, jednak wspaniałych, wyjątkowych - jak Ty, keradzie - uratowałeś tego biedaka ( "biedak" to już dla niego czas przeszły - dzięki Tobie) Quote
Guest monia3a Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Dalej mały odsypia całe dnie czy już jest bardziej aktywny ?? Quote
asika5 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 kerad napisał(a):Ale nic tak nie przemawia do wyobraźni (przynajmniej mężczyzny) - jak obraz ;) Trzeba przyznać, że jesteście nieźle zorganizowane Moli@ i joi...opieka nad zwierzakami, posty w necie jeszcze z fotkami, hm to jest czasochłonne co tu dużo gadać...a może doba trwa u was ze 40 godzin :D A już poważniej...patrząc na te zdjęcia tak sobie myślę, że to prawdopodobnie najlepsze dni w życiu tego psiaka - ciepło, bezpiecznie, jedzonko na czas, zabiegi pielęgnacyjne itd. hm... ...no i najważniejsze MIŁOŚĆ:loveu: kto wie może nigdy nie zaznał tego uczucia w swoim życiu A za foteczki bardzo dziekuję:lol: nacieszyłam oczy widokiem Kerusia Quote
asika5 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 jaki słodziak:loveu: tylko wymiziać po tym brzuszku:cool3: Quote
Moli@ Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 monia3a napisał(a):Dalej mały odsypia całe dnie czy już jest bardziej aktywny ?? Aktywność Keruska wzrasta, chłopczyk częściej wychodzi, spaceruje…. Chodzi pewniej, nabiera sił, tylne nogi są sprawniejsze, nie chwieje się, nie przewraca. Zaczynają interesować go psie zabawy, nieśmiało w nich uczestniczy. Uczestniczy w pracach domowych, przychodzi na głaskano. Siada, przekrzywia łepek i wsłuchuje się w odgłosy domu. W nocy śpi jak „zabity”, pochrapuje. Łupież znika, był bardzo duży, martwy naskórek odpadał płatami – profilaktycznie jeszcze przez kilka dni będę wcierać/wczesywać preparat. Stan Keruska poprawia się z dnia na dzień. Żebra, kręgosłup już nie „sterczą”, można małego pogłaskać. Quote
asika5 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Widać, że chłopak chce żyć:) i nadal ufa człowiekowi Quote
mestudio Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Przeczytałam każdy post i mogę jedynie napisać, że bardzo Wam dziękuję:-). Quote
ceris Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Jak widać duch w narodzie nie ginie, skoro tylu dogomaniaków/czek odnosi zwycięstwa nad niedolą wszelaką:loveu: Wszystkim, którzy zadbali o Keruska życzę pomyślności! Quote
azalia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Ale rozkosznie Keruś na pleckach leży,aż miło patrzeć na szczęśliwego nareszcie pieseczka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.