joi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Pies koło 10 lat. Jedno oko po urazie, drugie zaćma. Wielkości Stefci. Zakleszczony na maksa. Brudny i biedny. Dostał na robale. Ze szczepieniem odczekujemy. Lekarka na Wesołej Pani Teresa za wizytę wzięła całe 6 zł :). Zdjęcia robiła Jumanjiana. Piesio siedzi i jest osowiały, ale rokowanie są dobre Quote
zachary Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 No właśnie...Joi i Moli@ to 100% pewny domek, więc nie trzeba go sprawdzać, a na dodatek chętny:loveu:. Nie podlega dyskusji, że tam staruszek od kerada znajdzie właściwe ciepełko i opiekę. Zastanawiam się nad skutkami tej/tych koszmarnie mroźnych nocy na śniegu....-30C, zlodowaciały śnieg, wychudzone, chyba już stare ciałko, niewidome oczy.....Jejku, jak ktoś mógł mu coś takiego zrobić????????.......:angryy::crazyeye::-(...Wszystko mnie boli jak to czytam i widzę oczyma wyobraźni! Pomogę joi i moli@ jak tylko będę mogła. Quote
Pipi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Moze Kerad? tak tylko glosno pomyslalam;):oops::diabloti: Juz pokazcie, pokazcie go :-o Quote
kerad Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 (edited) nie mam pomysłu co do imienia...mówiłem do niego Misiek, ale zdaję się na was...Monika ma dar do nazywania (mam na myśli piksele - Piksel) :) Edited February 4, 2012 by kerad . Quote
zachary Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Może Radzio, też od kerada, ale złagodzone....:razz: Quote
Guest monia3a Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Ja nie mam pomysłu na imę, zazwyczaj olśniewa mnie jak już widzę psa ;) Może trzeba go nazwać od Kerada, Kerad a zdrobniale Keruś :) jak chcecie ( dobry pomysł Pipi ), a może np. Fuks czy Lucky ( Laki ) 10 lat na takiej wielkości psa to raczej nie dużo, ciekawe jak i gdzie mieszkał wcześniej w jakich warunkach itp. dobrze choć to, że nie jest w stanie agonalnym. Quote
joi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Mi się podoba Keruś od Kerada ;), ale zdecyduje Halinka :) Quote
Guest monia3a Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 To fakt, Keruś taki słodziutko brzmi, a skoro jest mały i biedny to chyba pasuje. Nie mogę się doczekać zdjęć. Quote
psi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 joi napisał(a): Witaj Keruś :loveu: czuwał ktoś nad Tobą :loveu: Quote
Guest monia3a Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Faktycznie maleństwo i chyba taki troszkę terierowaty, co ?? Quote
zachary Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Tak, Keruś brzmi fajnie.Keruś delektuje się ciepełkiem.... Quote
jumanjiana Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 psiak był wycieńczony - dziękuję Ci kerad, uratowałeś mu życie. Jałówka jest tuż pod granicą, mrozy tam nieziemskie, gdyby nie szybka pomoc, pies by zamarzł w lesie Quote
Moli@ Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 jumanjiana napisał(a):psiak był wycieńczony - dziękuję Ci kerad, uratowałeś mu życie. Jałówka jest tuż pod granicą, mrozy tam nieziemskie, gdyby nie szybka pomoc, pies by zamarzł w lesie Dziś było tam piekielnie zimno ps. policzcie jeszcze raz przejazd Quote
Pipi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 O matenko jaki biedny. Jakie to szczescie, ze Kerad uratowal Kerusia i, ze Ciotki zgodzily sie go przyjac i pojechac tak szybko po niego. Teraz juz szczesliwy dziadunio. Jakie on ma spojrzenie wdzieczne. Quote
doris66 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Smutny dziadunio. Ae za pare dni bedzie z nim lepiej. Dobrze że ma trochę futra, to pewnie go uratowało od śmierci. trzymaj sie mały. A jak inne psiaki, przyjęły Keruska do swojej sfory? Quote
Moli@ Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 doris66 napisał(a):Smutny dziadunio. Ae za pare dni bedzie z nim lepiej. Dobrze że ma trochę futra, to pewnie go uratowało od śmierci. trzymaj sie mały. A jak inne psiaki, przyjęły Keruska do swojej sfory? Obwąchały, popatrzyły i dały mu spokój...takie to już nasze psiaki. Stefcia minutkę przy nim poleżała i przeniosła się pod kominek. Wiarusek byczy się pod biurkiem. Mały je wszystko - pochłania, daję mu małe porcje, niech dojdzie do siebie. Teraz śpi. Quote
Beatkaa Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Boże jaka bida z Kerusia !!!! :-(:-( Przecież gdyby nie Kerad to on by tam zamarzł :(:(:(:( Poproszę fochu o banerek dla psiaka.... Quote
Moli@ Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Keruś już po pierwszym spacerku. Wyniosłam go, chodził na smyczy - na podwórku czuje się na niej pewniej. Szybko znalazł miejsce do siusiania, pochodził jeszcze, powąchał gdy stanął zabrałam go do domu - dostał nagrodę do pyszczka. Quote
kerad Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 dziękuję Ci Moli@, tak zwyczajnie dziękuję i na pewno będę pamiętał o Kerusiu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.