Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malwinka to córka Niusi, której wątek jest tu: http://www.dogomania.pl/threads/220169-Niusia-g%C5%82o%C5%9Bno-wo%C5%82a-o-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87!Marznie-w-budzie-potrzebny-BDT!/page11 Trafiła do schroniska w Białej Podlaskiej razem z mamą i rodzeństwem, które znalazło już domki. Podobna jest do matki jak klon - różni się tylko biała "skarpetą". Ma nie więcej niż 5 miesięcy i typowy szczenięcy urok - jest puszysta jak pluszowy misio i bardzo "ludziolubna", przytula się do wyciągniętej ręki i prosi o pieszczoty.
Od dawna wiadomo, ze słodkie szczeniaczki przyciągają oczy, zwłaszcza dziecięce. Na tym zjawisku psychologicznym (choć wiąże się z nim mnóstwo późniejszych psich tragedii) opiera się akcja promocji schroniskowych psów poprzez prezentację ich w naszym, bialskim centrum handlowym "SAS".
W takiej prezentacji uczestniczyła i Malwinka. Swoim szczenięcym urokiem podbiła serca rodziny dokonującej weekendowych zakupów. Niedługo okazało się jednak, że decyzja o wzięciu psa nie została uzgodniona ze wszystkimi członkami rodziny. Malwinka została wyadoptowana w sobotę 21 stycznia br., a w poniedziałek 23.01, wróciła do schronu, gdyż pan domu oświadczył, że albo on, albo pies!
Nie od dziś pisma kynologiczne przestrzegają, że nie można podejmować decyzji o przyjęciu pod swój dach psa (lub jakiegokolwiek zwierzęcia) pod wpływem impulsu i bez zgody wszystkich domowników. Takim chwilowym kaprysom sprzyjała sprzedaż szczeniąt i kociąt (na szczęście już zakazana) w sklepach zoologicznych a także tego rodzaju promocje. Może jakiś procent bezdomnych zwierząt zyska tym sposobem nowych właścicieli, ale ile z nich zostanie (w najlepszym razie) oddane "w dobre ręce", trafi z powrotem do schroniska czy na bruk? A czy ktoś pomyślał, jaki zamęt czyni to w psychice młodego zwierzęcia, przerzucanego z rąk do rąk jak przedmiot? Założenie Malwince oddzielnego wątku ma spełnić dwa cele: 1/ znalezienie jej naprawdę kochającego domu i 2/ wzbudzenie dyskusji nad celowością takich metod propagowania adopcji zwierząt.

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To są zdjęcia jakie do tej pory udało się zrobić Malwince - nie najlepsze niestety, ale i tak widać, jakie to urocze i sympatyczne stworzenie.

[IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6439/schroniskowbiaejpodl639.jpg[/IMG]

[IMG]http://img337.imageshack.us/img337/832/schroniskowbiaejpodl638.jpg[/IMG]

[IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2290/schroniskowbiaejpodl681.jpg[/IMG]

[IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3752/schroniskowbiaejpodl685.jpg[/IMG]

[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6108/schroniskowbiaejpodl683.jpg[/IMG]

Posted

I jeszcze zrobione dzisiaj przez Arabiansanetę:

[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5682/009ctj.jpg[/IMG]

[IMG]http://img832.imageshack.us/img832/4695/001fzl.jpg[/IMG]

Posted

Wczoraj udało się nam zabrać na spacer mamę z córką, bo normalnie nie stoją razem wskutek tendencji Niusi do uciekania z kojców. Bardzo zgodnie razem szły, Malwinka już jest tej samej wielkości co mama i pewnie już nie urośnie. Obie mają gęstą, puchatą sierść i uszy jak u misia koali - różnią się tylko białymi znaczeniami i na wyścigi dopraszają się o głaskanie.

Posted

Przyszłam sobie do Malwiny,bo jest śliczna,a historia jej krótkiego życia-poruszająca!

Podzielam Twoją opinię,Arabiansaneto-pies to nie zabawka!I w tym wszystkim jest jedno pocieszenie-dobrze,że osoba,która "zaadoptowała" sunię,oddała ja znowu do schronu....Bo mogłoby tak być,że "niezadowolony tatuś" wywiózłby sunię do lasu,na obrzeża miasta,gdziekolwiek... lub zrobił jej krzywdę.Niestety,wiele psiaków tak kończy,a my naiwnie cieszymy się,że pies "znalazł dom"...
Nie wspominam już nawet o tym,że Malwinka (i inne Malwinkopodobne) rodziłaby zapewne dwa razy w roku kolejne szczeniaki, a ich znaczna część zasilałaby schronisko. I tak w kółko....!

Kurczę,nie tak łatwo jest ogarnąć problem bezdomności zwierząt i naprawdę im pomagać...!

Posted

W krajach na wyższym poziomie od nas problem ten rozwiązano w dużej części dzięki masowej akcji sterylizacji i kastracji, a z drugiej - edukacji społeczeństwa poczynając od lat wczesnoszkolnych. Oczywiście przypadki bezmyślnego okrucieństwa wszędzie mogą się trafić, ale tam to jest margines, a nie "krajowa norma". A`propos - Malwina niedługo dorośnie do wieku, w którym będzie miała pierwszą cieczkę, więc potem trzeba będzie i o tym pomyśleć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...