Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hakita napisał(a):
Czy mogę prosić o jakieś szczegóły, ponieważ chyba coś ucięło ten post...:cool1:

Nie ucięło.
Tylko już dwa razy ominęło mnie gonienie dzikusków po lesie w sobotę o 9 (czy może o 8... :hmmmm:) bo po prostu do 12 byłam zajęta.
Jak już będę wolna to się stawię.

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sprawa ma się tak...
W lesie są prawdopodobnie 3 dorosłe psy (tyle widzieliśmy), może być więcej i napewno 4 małe (już nie takie małe) Kluski. Złapanie Malców już od dłuższego czasu jest praktycznie niemożliwe, ponieważ albo chodzą z dorosłymi psami albo są tak sprytne, że nas unikają...:roll: Duże też raczej nas unikają...:roll: Ponadto teren jest tak duży i trudny, że jest to wielki problem...
W związku z powyższym pojawiają się następujące pytania...
Jak złapać Maluchy?
Jak złapać dorosłe psy?
Co z dorosłymi psami, jak uda się je złapać?
Jeżeli sterylizacja, to któż za to zapłaci?
Nie mamy tylu środków, żeby to sfinansować. A już trochę Malce za kieszeń nas pociągnęły...:roll: ;)
W sumie każde pytanie, rodzi kolejne...
Liczę na to, że wspólnie coś uradzimy...:cool3:

Posted

Umówmy się co do jednej rzeczy, że bez pomocy specjalistów możemy jeszcze rok biegać po lesie i nabawić się zakwasów w nogach. Sterylizacja Hakiteńko to nie problem, gmina ma środki i o tym mam zamiar rozmawiać z wójtem i komendantem gminy.
O przebiegu rozmowy poinformuję na forum

Posted

escalade74 napisał(a):
Sterylizacja Hakiteńko to nie problem, gmina ma środki i o tym mam zamiar rozmawiać z wójtem i komendantem gminy.
O przebiegu rozmowy poinformuję na forum


Hmmm...właśnie nie za bardzo coś się uda myślę w tym temacie uzgodnić z wójtem czy komendantem, bo jak jest nakaz odstrzału, to nikt nie będzie płacił za sterylizację, żeby za chwilę psy odstrzelić...:roll: i nikt z w/w też się nie zgodzi, żeby psy tam wróciły, jak uda się je złapać...:shake:
Dlatego tym bardziej jest to misja specjalna...;)

Posted

makulka napisał(a):
Mam nadzieje ze wygra sprawe z mysliwym.
Nie wiem jak bym była na jej miejscu to chyba bym kurcze zlinczowała tego faceta:mad: :angryy:


Moje nerwy też by tego nie wytrzymały...:angryy:
Dodam, że rozmowy z myśliwymi przerażają mnie coraz bardziej...nie rozumiem tego "gatunku"...:shake:

Posted

makulka napisał(a):
Mam nadzieje ze wygra sprawe z mysliwym.
Nie wiem jak bym była na jej miejscu to chyba bym kurcze zlinczowała tego faceta:mad: :angryy:

Ty z tego co pamiętam miałaś "przygodę" z myśliwymi i Twoimi psiakami...??

Posted

Miałam te nie przyjemnosc straciłam dwa psy Kube kundelka i Sabe owczarkopodobną zostały zabite przez morderce mysliwego ,niestety wtedy byłam jeszcze dzieckiem wiec nic nie mogłam zrobic ,dlatego te sprawy są mi naprawde bliskie sercu i nie potrafie zrozumiec jak tacy ludzie mogą sobie spojrzec w oczy....i nie moge zapomniec wyrazu oczu postrzelonych psów gdzie resztkami sił doczołgały sie do domu.

Zdjecia the best :loveu: :loveu:
Kluski są przepiekne

Posted

makulka napisał(a):
Miałam te nie przyjemnosc straciłam dwa psy Kube kundelka i Sabe owczarkopodobną zostały zabite przez morderce mysliwego ,niestety wtedy byłam jeszcze dzieckiem wiec nic nie mogłam zrobic ,dlatego te sprawy są mi naprawde bliskie sercu i nie potrafie zrozumiec jak tacy ludzie mogą sobie spojrzec w oczy....i nie moge zapomniec wyrazu oczu postrzelonych psów gdzie resztkami sił doczołgały sie do domu.


Bardzo mi przykro...:-( Biedne Psinki...:placz: To naprawde straszne...
Nie rozumiem tych ludzi, Escalade jest na forum łowieckim, gdzie poruszył ten temat (ja staram się też być na bieżąco). To, co Ci ludzie tam piszą...zacytuję: "lubię psy w lesie, żeby tylko się w lunecie mieściły..." :angryy:
Brak słów...:shake:

Posted

dragoniasta napisał(a):
jaka ta nasza Kluska jest chuda w porównaniu do tych dwóch Przystojniaków spod choinki.. :placz: :placz:


Jeszcze Kluska grubsza będzie...:lol: Już zdrowieje, jeszcze troszke...;)

Jeden z tych Klusków przyjechał z lasu tak przejedzony, że nie mógł oddychać...:roll: Potrzebna była pomoc lekarska...:roll: Więc się moja Droga nie dziw, że one takie grubaski...:eviltong:

Posted

no dobrze...widze ze straszne rzeczy sie dzieja..
nie prawda ze trzeba z psem do konca szczepien w domu siedziec :) to po pierwsze i bynajmneij nie chodzi o rozsiewanie wirusow itp tylko o samego szczepionego psa/kota itp- on anie ma odpowiedniego zabezpieczenia i tyle
uwazam ze jak bym miala doga to bynajmniej nie chcialabym miec zasranego i zaszczanego domu :)
mozna brac psa na dwor i super jak sie ma ogrodek albo miejsce po prostu z dala od innych psow i tyle
ja nie pisze ze super dobrze jaks ie wychodzi na skrawek trawy przed blok-bo to grozne jest glownie dla niezaszczepionego zwierza
a wirusy,bakterie i inne sa i beda,bez wzgledu na to co bedziemy robic :) baaa czy wiecie ile jest psow nie szczepionych??AA i co ma z tym wspolnego wscieklizna?czy przez przydapek czegos o niej nie wiem i moze sie przenosi droga kropelkowa??albo w sikach??i na wscieklizne wcale nei trzeba szczepic co roku-to tylko wymog a nie dlatego ze szczepionka nie dziala,bo dawniej robilo sie co dwa lata i wtko zylo i mialo sie dobrze
aa skad informacje ze krew gorsza od surowicy??czy w ogole mozna mowic o gorszym sposobie skoro szczenie ma sie dobrze i zyje??
ja sie ciesze z kazdego uratowanego zwierza i czasem przykro sie robi jak ludzie ktorzy nie podejmuja ostatecznych decyzji madrza sie,jakby wtkie rozumy pozjadali i potem latwo im sie ocenia-po fakcie dzialania czyjes:/
pisze tak dlatego ze juz przerabialam rozne sytuacje i nie jest latwo miec w rekach zycie zwierza/czlowieka....
ale bardzo latwo rzucac w kogos kamieniem,prawda??

Posted

Jakie przepiękne zdjęcia Klusków !! :loveu: :loveu: Aniu to był wspaniały pomysł, aby je tu umieścić - dziękuję kochana za wpspaniałą niespodziankę !:loveu: :loveu:

Jak zobaczyłam Kluska-Bidulka to się rozpłakałam.... :-( :-(
No ale dzielny ten Maluch... wierzyliśmy, że będzie dobrze i Maluch nas nie zawiódł! Wiara czyni cuda...

Posted

zdjęcia Kluseczka superowskie :loveu: wiedziałam że lekarze z kliniki na MIeszka mu pomoga:loveu: Ci lekarze nigdy mnie nie zawiedli, a leczę tam swoje "dzieci" od czasu ich powstania:multi: Brawo Klusiu... i lekarze:loveu:

Posted

:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
Zakochałam się....

Posted

Nio cudowny Kluseczek...:loveu:

Elficzko kochana, a Tobie jeszcze nikt podpisiku nie usunął...??? :cool3: :evil_lol:
Jednak tylko ja się musiałam komuś narazić...:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...