toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 maja602 napisał(a):Wzruszyłam się. Jaka ona jest kochana. Czy Farcia zapoznała się ze świnkami? Tak, świnki mają swój własny pokój :), Farcia została zaproszona do tego pokoju, śwniak chrumknął i Farcia uciekła :). Quote
Malgoska Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 prześliczna Niunia. Jakie oczka! Teraz już bedzie szczęsliwa, a cioteczki będą dalej pomagać. Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Malgoska napisał(a):prześliczna Niunia. Jakie oczka! Teraz już bedzie szczęsliwa, a cioteczki będą dalej pomagać. Farcia ma gwóźdź w łapce, który będzie w odpowiednim czasie usuwany, więc musimy koniecznie pokryć ten zabieg i w przyszłości uzbierać też na jej sterylkę. Quote
Malgoska Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 No i uzbieramy. Damy rade!!!! Na razie niech się kuruje i dojdzie do siebie. Za ile ten gwóźdź będzie wyciągany? Kilka tygodni czy kilka miesięcy? Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Malgoska napisał(a):No i uzbieramy. Damy rade!!!! Na razie niech się kuruje i dojdzie do siebie. Za ile ten gwóźdź będzie wyciągany? Kilka tygodni czy kilka miesięcy? Szczerze powiem, że nie pamiętam :oops:. Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Wyniki badań krwi robione w Grudziądzu: Od razu wklejam też paragony z Grudziądza. Pierwszy na kotę 80 zł obejmuje 2 zdjęcia rtg. Drugi na kwotę 70 zł jest za badanie krwi + Fiprex + antybiotyk. Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Takie puszki dostała Farcia od cioci evity2000 i naszej Mamy, żeby zregenerowała siły po operacji: Quote
ang Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 może to naiwne stwierdzenie, ale wydaje mi się, kiedy patrzę na zdjęcia, że ona jest wdzięczna i że rozumie, że ma dom.... Quote
ewcia09 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Malgoska napisał(a):prześliczna Niunia. Jakie oczka! Teraz już bedzie szczęsliwa, a cioteczki będą dalej pomagać. jasne że będziemy pomagać!!!osobiście zadeklarowalam prosiaczkowo że finansowo będęwspierać i nie tylko!! Quote
Malgoska Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 toyota napisał(a):Szczerze powiem, że nie pamiętam :oops:. bo moja sunia miała kiedyś takie sztabki w dwóch nogach i nosila je kilka miesięcy, tylko że one były od zewnątrz, łączyły złamane kości, jak się kości zrosły to tylko je wykręcili. Farciunia będzie miała pewnie operacje żeby wyciagnąć ten gwóźdź. Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 (edited) ang napisał(a):może to naiwne stwierdzenie, ale wydaje mi się, kiedy patrzę na zdjęcia, że ona jest wdzięczna i że rozumie, że ma dom.... Cały personel kliniki był zachwycony, że Farcia wszystko cierpliwie znosiła. Była tak oporna na narkozę, że musiała dostać zwiększona dawkę, bo jak ją przygotowali do zbiegu, położyli na stole operacyjnym i mieli zacząć, to zaczęła im machać ogonkiem. Dzięki temu, że Farcia wszystko cierpliwie znosi, również z zabiegami fizjoterapeutycznymi nie powinno być problemu. Pani Magda -fizjoterapeutka była kiedyś wolontariuszką w schronisku w Toruniu, więc los bezdomniaków nie jest jej obojętny i w porozumieniu z panem dr ustalili, że rehabilitacja będzie za darmo. Prosiaczkowo będzie miała sporo jeżdżenia. Kontrola u weta w niedzielę, a pierwsza rehabilitacja w poniedziałek. Prosiaczkowo jest aniołem, który spadł z nieba. Wzięła do końca tygodnia urlop na opiekę nad Farcią. Edited February 16, 2012 by toyota Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 maja602 napisał(a):Nie z nieba tylko z FB. A no właśnie. Dziekuję maju602, że zrobiłaś jednak to wydarzenie :loveu:. Quote
maja602 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 (edited) To nie jest moja zasługa tylko mojej córki. Ona także bardzo jest zaangażowana w sprawy bezdomnych zwierząt. Bardzo się ucieszyła, gdy się dowiedziała, że anioł z jej wydarzenia zaopiekował się Farcią. Edited February 16, 2012 by maja602 Quote
kkasiiiar Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Toyoto czyli razem wydatki to 590 zł? jak dobrze liczę ;) Quote
maja602 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Toyota, jeżeli będziesz w schronisku, bardzo Cię proszę dowiedz się czegoś na temat tego psiaka, który siedział razem z Farcią. Taki smutny pyszczek. Zrób mu zdjęcia a ja zrobię mu ogłosznia. Może jemu też się pofarci. Quote
Malgoska Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 maja602 napisał(a):Toyota, jeżeli będziesz w schronisku, bardzo Cię proszę dowiedz się czegoś na temat tego psiaka, który siedział razem z Farcią. Taki smutny pyszczek. Zrób mu zdjęcia a ja zrobię mu ogłosznia. Może jemu też się pofarci. no, podpisuje sie, taki smutasek był, stracił teraz koleżankę... może jemu też uda się pomóc Quote
sonia1974 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 ale wieści i jaka Farcia śliczna . Ciotki pięknie się wszystkim zajmują teraz zdrowiej mała i ciesz się swoim ludźmi Quote
zachary Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Zdjęcia pańciostwa z Farcią "rozłożyły" mnie na łopatki....Jak Farcia na nich patrzy!!!! Wszystko za takie spojrzenie!!!!!!! Quote
ewcia09 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 to prawda że Farcia jest słodka!!! Dzwoniłam dzisiaj do Prosiaczkowo i pytałam o mała!! Płacze przy zastrzykach ale przy masowaniu łapki jest bardzo cierpliwa.Je tylko puszeczki a suchy pokarm nie podchodzi jej.Na spacerek chętnie wychodzi ale boi się windy więc pańcia na rączkach ją wynosi. Quote
toyota Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 (edited) maja602 napisał(a):Toyota, jeżeli będziesz w schronisku, bardzo Cię proszę dowiedz się czegoś na temat tego psiaka, który siedział razem z Farcią. Taki smutny pyszczek. Zrób mu zdjęcia a ja zrobię mu ogłosznia. Może jemu też się pofarci. No właśnie, problem polega na tym, że to schronisko w ogóle nie ma wolontariatu, więc niczego nie można się dowiedzieć o psie :(. Nie można go nawet wyciągnać z klatki do zdjęcia. Argumentują to tym, że taki psiak po powrocie do klatki zostałby zagryziony przez zazdrosnych współtowarzyszy. Do niektórych klatek ewentualnie mogę wejść, ale i tak ciężko jest zrobić foty, bo psiaki skaczą wtedy na człowieka. Także takie zdjęcia nie nadają sie do ogłoszeń i nic nie wiadomo o psie. Ogólnie załamka. Do tego jest ogromne przepełnienie :(. Brak sterylek. To schronisko naprawdę wymaga pomocy :(. Edited February 16, 2012 by toyota Quote
maja602 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 (edited) Trzeba może o tym pomyśleć. Jak zorganizować wolontariat na miejscu? To bardzo trudne. Może są dogomaniacy, którzy działają na tamtym terenie. Potrzebna byłaby silna grupa. No i podstawa to sterylki. Tak na zakończenie dzisiejszego dnia. Chciałam Ci Toyota podziękować za to, co zrobiłaś dla Farci. Za świetne dowodzenie i zorganizowanie akcji. Ogromny wkład osobisty i wielkie zaangażowanie z Twojej strony. Ukłon w Twoją stronę i w stronę wszystkich dogomaniaków, którzy pomagali i wspierali Toyotę w działaniu. Wielkie podziekowanie również dla prosiaczkowo i dla męża, za dobre serce i dom dla Farci. Dziękuję wszystkim. Ta akcja dała mi trochę szczęścia. No i buziaczek dla Farci za dzielną postawę. Edited February 17, 2012 by maja602 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.