prosiaczkowo Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='Malgoska']to dobrze, musi dostawać przeciwbólowe, zastrzyki byłyby najlepsze, najszybciej działają i najmocniej. Jak dobrze, że przestało ją boleć.[/QUOTE] No, ale widzisz jaka jest teoria - jak nie dostanie przeciwbólowych to będzie oszczędzać operowaną łapkę!!! Że też ja się muszę ze wszystkimi wetami wozić. I to w prostych sprawach! Lepsze będą specjalistyczne tabletki działające na układ kostny. Będzie uderzenie w sedno. Quote
maja602 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Wet powinien wiedzieć, że należy robić wszystko, żeby zwierzę nie cierpiało a jeżeli się chce, żeby łapka była oszczędzana to można ją zabezpieczyć. Quote
Malgoska Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='prosiaczkowo']No, ale widzisz jaka jest teoria - jak nie dostanie przeciwbólowych to będzie oszczędzać operowaną łapkę!!! Że też ja się muszę ze wszystkimi wetami wozić. I to w prostych sprawach! Lepsze będą specjalistyczne tabletki działające na układ kostny. Będzie uderzenie w sedno.[/QUOTE] jeśli on Ci chce dać recepte to da Ci coś ludzkiego a to wcale nie musi być lepsze. Ja wciąż myslę, że zastrzyk pbólowy (na kości) jest lepszy od tabletki. Jeśli to sprawa kasy napisz, wyślę Ci pieniądze, najwazniejsze żeby nie cierpiała. Jak bedziesz miała nazwę leku to daj znać może uda się załatwić taniej. Farciulek w tym wszystkim najważniejszy!!!! I Ty żebyś też się nie martwiła, jesteś na miejscu i cierpisz najbardziej bo widzisz ją jak cierpi. Quote
Malgoska Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='prosiaczkowo']No, ale widzisz jaka jest teoria - jak nie dostanie przeciwbólowych to będzie oszczędzać operowaną łapkę!!! Że też ja się muszę ze wszystkimi wetami wozić. I to w prostych sprawach! Lepsze będą specjalistyczne tabletki działające na układ kostny. Będzie uderzenie w sedno.[/QUOTE] Tak nawiasem to pierwszy raz się spotykam z taką teorią. Quote
prosiaczkowo Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ja ciągle słyszę jakieś newsy z ust tej grupy zawodowej. Szkoda słów. Quote
maja602 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Czy Farcia dostała w końcu zastrzyk przeciwbólowy? Jeżeli nie to trzba receptę na pyralginę w czopkach> Quote
Tymonka Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Dawno nie zaglądałam , ale to co czytam mnie przeraża , jak można nie dać psu po operacji kości leków przeciwbólowych ?? Podobno kości to jeden z najbardziej bolesnych zabiegów , u mnie psy po takich zabiegach (a było ich sporo ) dostaje tramal . Quote
maja602 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 To nie tak. Sunia dostała po operacji leki przeciwbólowe. Dzisiaj był pierwszy dzień bez leków przeciwbólowych i niestety ale chyba zbyt wcześnie zostały odstawione. Myślę, że prosiaczkowo jest u weta i wszystko załatwi. Quote
Tymonka Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='maja602']To nie tak. Sunia dostała po operacji leki przeciwbólowe. Dzisiaj był pierwszy dzień bez leków przeciwbólowych i niestety ale chyba zbyt wcześnie zostały odstawione. Myślę, że prosiaczkowo jest u weta i wszystko załatwi.[/QUOTE] Ufff ... bo zrozumiałam , że w ogóle leków nie dostała i się przeraziłam , jest taki fajny przeciwbólowy lek cimalagex , typowo weterynaryjny , można go stosować do 8-10 dni od zabiegu Quote
maja602 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Nie nie. Dzisiaj był pierwszy dzień bez leków. Myślę, że dostanie a właściwie już dostała następną dawkę. Prosiaczkowo pewnie napisze. Quote
Malgoska Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Quote
kasiapsiaki Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Bidulka z Farci:( ale już niedługo zacznie biegać,skakać i cieszyć się życiem,Farciu dochodź szybko do siebie:) Quote
toyota Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Rrozmawiałyśmy z prosiaczkowo- Farcia na lekach przeciwbólowych czuje się dużo lepiej. Polubiła też jeżdżenie autobusem, bo niestety wizyty u weta okazały się być dużo bardziej częste niż przypuszczałam. Quote
terra Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Mam nadzieję, że teraz już szybko wszystko się zregeneruje i Farcia będzie brykać jak nowo narodzona Quote
kkasiiiar Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Z rana świeże zdjęcia umęczonej Farciulki Quote
prosiaczkowo Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Po zastrzykach zdecydowanie lepiej, ale ciagle coś tam odczuwa negatywnego...Na pewno ma za małą częśtotliwość, bo jeden zastrzyk ma starczyć na 24 h! Jeśli dziś nie da konkretów, by zwierzak tak nie cierpiał, to idę do innego i już! Nawet na spacerze zrobi 2 kroki, siada i piszczy, TAK NIE MOŻE BYĆ!!! I na pewno tego tak nie zostawię! Zaraz fotki, siedzi sobie skulony mały pyszczek :( Quote
Malgoska Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='kkasiiiar']Z rana świeże zdjęcia umęczonej Farciulki Niunia kochana. Widać, że zmęczona. Żeby ten czas szybciej leciał. Żeby ją już nie bolało. Quote
prosiaczkowo Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 O fotki już są :) a mi się wieszało i kkasiiiar była szybsza :) Quote
kkasiiiar Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Bazarek rozliczony 159 zł dla Farci http://www.dogomania.pl/threads/222242-Ciuchy-torebki-paski-dla-Farci-kalekiej-suczki-do-9.02-ZAKONCZONY-ROZLICZONY?p=18537141#post18537141 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.