wilczanda Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zmierzchnica napisał(a): zawsze śpię plecami do ściany, zmierzchnica, ja tam jak poczuję to COŚ w pokoju, to się odwracam twarzą do ściany, bo tchórz jestem.:eviltong: Po prostu czuję, że cokolwiek by to nie było, wolę nie stawać z tym twarzą w twarz. Czuję, ze nie mogę tego CZEGOŚ oglądać. (w sensie, ze spojrzeć temu czemuś "prosto w twarz"). Wolę zostawić je w spokoju.:p Wczoraj COŚ się znowu pojawiło, ale się przyzwyczaiłam.:roll: Zasnęłam twarzą na pokój.:diabloti: Quote
sunshine Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 wilczanda napisał(a):zmierzchnica, ja tam jak poczuję to COŚ w pokoju, to się odwracam twarzą do ściany, bo tchórz jestem.:eviltong: Po prostu czuję, że cokolwiek by to nie było, wolę nie stawać z tym twarzą w twarz. Czuję, ze nie mogę tego CZEGOŚ oglądać. (w sensie, ze spojrzeć temu czemuś "prosto w twarz"). Wolę zostawić je w spokoju.:p Wczoraj COŚ się znowu pojawiło, ale się przyzwyczaiłam.:roll: Zasnęłam twarzą na pokój.:diabloti: Gratuluje odwagi;) Ja bym zasypiała twarzą pod kołdrą:diabloti: Quote
wilczanda Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 sunshine napisał(a):Gratuluje odwagi;) Ja bym zasypiała twarzą pod kołdrą:diabloti: A tam odwagi. Wiem, że jaja se robisz.:eviltong: Ale tak naprawdę to takiego "speedu" dostałam...:shake: A w ogóle to mi gorąco pod kołdrą, więc muszę sobie radzić.:evil_lol: Quote
Arwilla Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Wyprodukowałam posta i coś mi go zeżarło...:angryy: Pewnie duch jakiś...:diabloti: Zmierzchnica dzięki za odpowiedz, tak właśnie myślałam,że to nic dziwnego.... A na forach parapsychologicznych podniecają się tym niesamowicie....:evil_lol: Resztę innym razem opiszę, idę uśpic dziecia....;) Quote
Doda_ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Ja położyłam czosnki na parapetach wszystkich w mieszkaniu. Zeby miec spokój w nocy. I niestety, tego dnia w nocy o 3.00 mialam sen, przyszedl mezczyzna-duch, wszedl do mojego pokoju - otworzyl drzwi i powiedzial 'Wchodzę przez drzwi' obudzilam sie i powiedzialam 'cholera jasna!' no nic, wszystkie czosnki pozbieralam i dalej niemam spokoju... Czosnki naprawde pomagaja, ale przy drzwiach nie polozymy przeciez.. jak by wygladalo mieszkanie zapelnione czosnkami? :roll: Quote
sonia&me Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Doda_ napisał(a):Ja położyłam czosnki na parapetach wszystkich w mieszkaniu. Zeby miec spokój w nocy. I niestety, tego dnia w nocy o 3.00 mialam sen, przyszedl mezczyzna-duch, wszedl do mojego pokoju - otworzyl drzwi i powiedzial 'Wchodzę przez drzwi' obudzilam sie i powiedzialam 'cholera jasna!' no nic, wszystkie czosnki pozbieralam i dalej niemam spokoju... Czosnki naprawde pomagaja, ale przy drzwiach nie polozymy przeciez.. jak by wygladalo mieszkanie zapelnione czosnkami? :roll: A może obłóż sobie tylko sypialnię?Wtedy w nocy będzie spokój a dom nie będzie cały dziwnie wyglądał:lol: Quote
kasia14 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Arwilla - ja również mam kolege, który umie 'kontrolować swoje sny'. W jednym z nich własnie, również tak jak zmierzchnica nie umiał się wybudzić - też mówił, że straszne bo wiesz, że snisz, chcesz się obudzić, a nie możesz i ogarnia CIę panika... :) Quote
Arwilla Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Larwa śpi... wróciłam...:evil_lol: Kasia kurcze, nie miałam takiego przypadku...za każdym razem kiedy chcę się obudzic, po prostu to robię... mam nadzieję,że nigdy nie przytrafi mi się taki "stan zawieszenia"....:roll: Doda a do czego Ci ten czosnek potrzebny? Quote
Doda_ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Arwilla - czosnki pomagają wypedzic zle duchy Quote
LeCoyotte Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Arwilla napisał(a): Mam nadzieję,że nie namotałam za bardzo... Czy to jest DL? Jak już pisałam, do dzisiaj myślałam,że wszyscy tak mają.... to jest na pewno LD;) Kiedyś potrafiłem wywołać LD zawsze kiedy chciałem, nawet w ciągu dnia sie udawało, a od kilku miesięcy ani razu, po prostu nie da się - jedynie takie 'samoistne' LD może raz na miesiąc:roll:. No i zawsze jak wieczorem zasypiam bardzo bardzo zmęczony, to od razu pojawia się jakby 'swiadomy sen', ale w wersji audio:evil_lol: muzyczka jakaś leci, da się ja włączyc i wyłączyć, ale zmienić już nie:evil_lol: kasia14 napisał(a):W jednym z nich własnie, również tak jak zmierzchnica nie umiał się wybudzić - też mówił, że straszne bo wiesz, że snisz, chcesz się obudzić, a nie możesz i ogarnia CIę panika... :) OOBE?:cool3: podobno z niego trudno się wybudzić Quote
sunshine Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 OOBE?:cool3: podobno z niego trudno się wybudzić[/quote] mój kumpel twierdzi że wykonał OOBE ... zazdroszczę mu ale ja mam cyka:evil_lol: Quote
wiki4 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Mi się tylko raz udało skontrolować sen :roll: Jest banner ! ;) Quote
jmw Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 ten banner jest trochę zua i straszy, ale ciiii :evil_lol: dajcie jakąś historię, po której nie będę mogła spać w nocy... :diabloti: Quote
Anetka83 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 ja dzisiaj rano wyszłam z moimi dziewczynkami. Już było prawie jasno ale nad rzeką unosiła się lekka mgła... (osobiście nie lubię takich klimatów...brrr) szłam wałami a po drugiej stronie ulicy sa dzikie łąki... Nuka bardzo często patrzy w te krzaki... a ja wtedy mam dośc (bo ja panikara bojaźliwa jestem;)) dzisiaj warknęła cichutko... spojrzałam w te łaki... i zobaczyłam jakąś postac... i tyle... za chwilę gdy znowu tam popatrzyłam nie było nikogo... wracając rozglądałam się jeszcze ale nic... eh... te łąki maja naprawdę dziwną aurę nie wiem czy czytaliście moje opowieści o zmarłaj sąsiadce która nas czasami odwiedza... otóż teraz często Shira stoi przed drzwiami wejściowymi i warczy bądź szczeka... (mieszkamy drzwi w drzwi...tam gdzie mieszkała nasza ŚP sąsiadka)... czesto tak zdarza się jak wchodzą do mieszkania nowi sąsiedzi... ale często patrzę przez wizjer i nie widzę nikogo... a Shira warczy... przyzwyczaiłam się już do tego... Jak byliśmy na wczasach nasi sąsiedz karmili papużki... sąsiad jak wróciliśmy mówił że jest pewien że ktoś otworzył (gdy on był w mieszkaniu u nas) drzwi od naszej łazienki... jego dziewczyna śmiała się wtedy z niego ale przyznała że od tamtego momentu nigdy sama do nas nie weszła... zawsze ze swoim psem... wiki4 napisał(a):Mi się tylko raz udało skontrolować sen :roll: Jest banner ! ;) OT - rozumiem zamiłowanie do historii o duchach... ale czy nie lepiej w miejsce baneru kierującego do tego wątku wstawic baner który kierowałby ludzi do zwierząt które potrzebują pomocy... myśle że więcej by to dało dobrego.... Quote
Doda_ Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 przepraszam za offa ale blagam zajrzyjcie i pomozcie psiakom... koszt leczenia sa ogromne.. http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-buty-gra-komp-rolki-do-23-09-godz-22-a-146169/#post12944636 Quote
wiki4 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Anetka83 napisał(a): OT - rozumiem zamiłowanie do historii o duchach... ale czy nie lepiej w miejsce baneru kierującego do tego wątku wstawic baner który kierowałby ludzi do zwierząt które potrzebują pomocy... myśle że więcej by to dało dobrego.... No tak :oops: Dziękuję za uświadomienie :oops: Quote
sunshine Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Anetka83 napisał(a):ja dzisiaj rano wyszłam z moimi dziewczynkami. Już było prawie jasno ale nad rzeką unosiła się lekka mgła... (osobiście nie lubię takich klimatów...brrr) szłam wałami a po drugiej stronie ulicy sa dzikie łąki... Nuka bardzo często patrzy w te krzaki... a ja wtedy mam dośc (bo ja panikara bojaźliwa jestem;)) dzisiaj warknęła cichutko... spojrzałam w te łaki... i zobaczyłam jakąś postac... i tyle... za chwilę gdy znowu tam popatrzyłam nie było nikogo... wracając rozglądałam się jeszcze ale nic... eh... te łąki maja naprawdę dziwną aurę nie wiem czy czytaliście moje opowieści o zmarłaj sąsiadce która nas czasami odwiedza... otóż teraz często Shira stoi przed drzwiami wejściowymi i warczy bądź szczeka... (mieszkamy drzwi w drzwi...tam gdzie mieszkała nasza ŚP sąsiadka)... czesto tak zdarza się jak wchodzą do mieszkania nowi sąsiedzi... ale często patrzę przez wizjer i nie widzę nikogo... a Shira warczy... przyzwyczaiłam się już do tego... Jak byliśmy na wczasach nasi sąsiedz karmili papużki... sąsiad jak wróciliśmy mówił że jest pewien że ktoś otworzył (gdy on był w mieszkaniu u nas) drzwi od naszej łazienki... jego dziewczyna śmiała się wtedy z niego ale przyznała że od tamtego momentu nigdy sama do nas nie weszła... zawsze ze swoim psem... OT - rozumiem zamiłowanie do historii o duchach... ale czy nie lepiej w miejsce baneru kierującego do tego wątku wstawic baner który kierowałby ludzi do zwierząt które potrzebują pomocy... myśle że więcej by to dało dobrego.... Brr nie strasz ludzi:eviltong: Moja Shira też ostatnio zaatakowała krzaki rano... na szczęście wyskoczył z nich tylko kot:diabloti:. Ale się wystraszyłam na maxa:evil_lol:. Dajcie coś ciekawego z życia wzięte:p Chcę się dziś bać:cool3: Quote
gops Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 moze nie straszne ale mialam ostatnio dziwna sytuacje moja suka zawsze jak wracamy wieczorem i mija nas jakis mezczyzna to warczy , jakby mnie broni odrazu na kobiety i dzieci nie reaguje wogole no i ostatnio jak zawsze ide z nia a ona sie najezyla i warczala , ciagnala mnie w strone chodnika a tam nikogo nie bylo :crazyeye: zachwowywala sie jakby byl tam jakis mezczyzna robila to co zawsze na widok obcego faceta nie wiem co to bylo , ale ucieklam tak szybko jak nigdy jesczze :evil_lol: mysle ze ona czula kogos , sama neiwiem Quote
*Monia* Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Gdyby moje zdarzenie z Hexą wczoraj było w nocy to by mnie zmroziło, ale było na szczęście w dzień :evil_lol:. Szłam sobie wzdłuż wału z Hexoliną na flexi (terenu nie zna i bez smyczy nie chodzi) i się zawąchała gdzieś w krzakach. Nic tam nie widziałam, więc chciałam iść dalej ale ona się uparła i stała. Nagle podkuliła ogon i ruszyła biegiem w stronę domu. Nie wiedziałam o co chodzi. Co chwila podskakiwała przerażona i odskakiwała na boki, chciała jak najszybciej uciec od czegoś. Wyglądało to tak jak by ją ktoś za ogon łapał albo po tyłku dotykał. Ale na pewno nie duchy i nie ja ;). Inna sytuacja, z lasku tym razem. Stałyśmy sobie koło drzewa, zamyśliłam się na chwilę i nagle Hexa wyrwała do przodu z paniką. Nic nie spadło, nic jej nie dotknęło a ona spanikowała. Później zaczęła bać się dwóch drzew. Ale już wiem dlaczego się tak dziwnie zachowuje w tych miejscach i nic z mocami nadprzyrodzonymi to nie ma wspólnego ;) - okazało się że tam wędrują dziki i moje psisko nie znając tego zapachu panikuje jak tylko poczuje świeży trop :evil_lol:. Quote
sunshine Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Ja tam na ten wał już bym nie chodziła:evil_lol:. Quote
Doda_ Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 bazarek na kolejnego psiaka.. sorrry za offa.. pomozcie.. http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-skarpety-nowe-ramiaczki-silikonowe-nowe-zapraszamy-do-17-09-19-00-a-146213/#post12946384 Quote
*Monia* Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Ja bym chodzila na wał, ale Hexa nie chce :evil_lol:. Teraz dochodzimy do polowy lasku i ani kroku dalej. I jak tu psiora wybiegać między drzewami.. :shake: Quote
sunshine Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 *Monia* napisał(a):Ja bym chodzila na wał, ale Hexa nie chce :evil_lol:. Teraz dochodzimy do polowy lasku i ani kroku dalej. I jak tu psiora wybiegać między drzewami.. :shake: "aport"-"przynieś":diabloti: slalom biegiem:evil_lol:... a tak poważnie to faktycznie kanał:shake:. Egzorcystę do lasu:evil_lol: Quote
jmw Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 ej no ja chcem historię, po której będę się bała iść do wc w nocy! :diabloti: :mad: bo ja na szczęście nie mam żadnej :evil_lol: idę zagrać w hotel 626, będę się bała, tylko poczekam gdzieś tak na 22.... :diabloti: Quote
*Monia* Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 sunshine napisał(a):"aport"-"przynieś" slalom biegiem... a tak poważnie to faktycznie kanał. Egzorcystę do lasu Na Hexolinę nic nie dziala jak się przestraszy. Nawet pierś z kurczaka wpychana do paszczy nie skutkuje :cool1:. Nie egzorcystę tylko pogromcę dzików trzeba :evil_lol:. Hotel 626 nie jest straszny. Ale jakieś historie bym sobie poczytała, mimo że jakoś mnie wcale nie przerażają ;). Nawet jak horrory z kolegami oglądałam to żadnemu z nich nie udało się mnie przestraszyć, mimo że usilnie próbowali ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.