mysza 1 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Pewnie facet się waha ale na rękę mu ta ucieczka psa... i gdyby nie dzieci to by nie dzwonił. I pewnie to dobra okazja, żeby się pozbyć problemu a dzieci za niedługo zapomną albo coś im powie, żeby zapomniały. Przy okazji- dalej szukamy Amigo... możliwe, że kręci się po Markach. Zwracajcie uwagę jeśli tam bywacie. Quote
EVA2406 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Pamiętam Myszko i się rozglądam. Ogłoszenia wiszą. Quote
Ewa Marta Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Dla mnie nie do przyjęcia jest, że gość nie dzwoni pytać, jak się sunia czuje. Czy pytałaś go jak się wabi? Może warto zobaczyć czy reaguje na imię podane przez faceta? Bardzo ważne byłoby też (jeśli to jego sunia) zobaczenie, jak ona na niego reaguje. czy ucieszy się, że go widzi, czy podkuli ogonek i ucieknie... Quote
3 x Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 [quote name='mysza 1']Pewnie facet się waha ale na rękę mu ta ucieczka psa... i gdyby nie dzieci to by nie dzwonił. I pewnie to dobra okazja, żeby się pozbyć problemu a dzieci za niedługo zapomną albo coś im powie, żeby zapomniały. tego ta akurat jestem pewna zresztą tak mówił, że dzwoni bo dzieci go męczą dlatego tak sie wzbraniam bo nie było mowy, że to jego pies i sie cieszy że ktoś sie nim zaopiekował i gdzoe go moze zobaczyć i odebrać a tylko że dzieci go męcza żeby zaddzwonił i ze to taki pies włóczykij i uciekinier i że zawsze wczesniej czy pozniej wracała poza tym roz*******iło mnie "może mieć szczeniaki, bo jakiś czas temu miala cieczke" nosz kur*wa [quote name='Ewa Marta']Dla mnie nie do przyjęcia jest, że gość nie dzwoni pytać, jak się sunia czuje. Czy pytałaś go jak się wabi? Może warto zobaczyć czy reaguje na imię podane przez faceta? Bardzo ważne byłoby też (jeśli to jego sunia) zobaczenie, jak ona na niego reaguje. czy ucieszy się, że go widzi, czy podkuli ogonek i ucieknie... wołali na nią "Żaba" dwa razy do niej tak powiedzialam najpierw nie zareagowała a za drugim razemzareagowała ale mój głos teraz reaguje na Zorka Ewa Marta a jak ją zawieziemy na widzenia i się okaże ze to ich pies, chociaż może nieszczególnie entuzjastycznie by reagował to co ? mam sie odwrócić i go zabrać? i co powiedzieć, że moim zdaniem nie powinni mieć psa? tego się boję :( Zorka bała się podniesionej ręki dzisiaj w nocy zmasakrowała swój kubrak posterylkowy i dobrała się do sutków strzępkami kurbraka machnęłam/zamachnęłam się na nią to się tak skuliła jakbym ją skopała 8 razy :( co mnie jeszcze zastanawia pies który przebywa z dziecmi nie domaga się głasków ? nie umie się bawić? nie umie podawać łapy? (tzn juz umie ;)) to co ona tam u nich robiła? była gdzieś obok? i tyle ? kurde my psy traktujemy tylko jak psy ale widac Zorka była traktowana jakoś bardziej poza tym to przeciez nie ich pies ;) dzisiaj nad ranem zostałam zaatakowana mokrym nosem ;) Zorka spacyfikowała sobie jedno łózko ponieważ nie mamy możliwości zamykania drzwi do pokoi (bo ich nie mamy ;)) odpuściliśmy jej ale jak tylko w weekend przepiorę narzutę - koniec! ;) jak zgram zdjęcia z tel to pokaże wam paskudę w pocerowanym kubraku ;) Quote
sleepingbyday Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 a co wy tak do dzieci macie pretensje, ze chcą psa. i ze zabawkę niech sobie kupią/ jakaś schizofrenia - szukamy psów do domów z dziećmi, wiemy, ze wychowywać dzieci z psami to bardzo dobry pomysł, to o co kaman? a co do zorki: moze dzieci są fajne, a facet nie jest? oczywiście to facet sie liczy, a nie małe dzieci. ja bym juz dawno była po zorkę u 3 x, ale to kazdy tu tak ma. moim zdaniem i tak kluczowe będzie, czy zorka dla niego będzie warta wydatków ;-). też kiedys z przyjaciółka porwałysmy kota majacego właścicieli. ale na takiego nie wyglądał. obszarpaniec latający po osiedlu ;-). Quote
3 x Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 [quote name='sleepingbyday']a co wy tak do dzieci macie pretensje, ze chcą psa. i ze zabawkę niech sobie kupią/ jakaś schizofrenia - szukamy psów do domów z dziećmi, wiemy, ze wychowywać dzieci z psami to bardzo dobry pomysł, to o co kaman? nikt nie ma do dzieci pretensji ale to nie dzieci decydują czy w rodzinie jest zwierzak, a przynajmniej nie powinny a co do zorki: moze dzieci są fajne, a facet nie jest? oczywiście to facet sie liczy, a nie małe dzieci. ja bym juz dawno była po zorkę u 3 x, ale to kazdy tu tak ma. moim zdaniem i tak kluczowe będzie, czy zorka dla niego będzie warta wydatków ;-). poczekamy zobaczymy czy wogole się odezwie dzisiaj do gremlina Quote
sleepingbyday Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 nie zadecydują. zadecyduje tatuś, biorąc pod uwagę chęć dzieci i niechęć własną do mania zorki ;-). a na koniec zadecydujesz ty. Quote
Ewa Marta Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='3 x']Ewa Marta a jak ją zawieziemy na widzenia i się okaże ze to ich pies, chociaż może nieszczególnie entuzjastycznie by reagował to co ? mam sie odwrócić i go zabrać? i co powiedzieć, że moim zdaniem nie powinni mieć psa? tego się boję :( Jak to pisałam, to bardziej miałam na myśli, że gdyby jednak doszło do takiego spotkania, to w przyoadku, gdyby Zorka się ich bardzo bała, możnaby kombinować ostre ich potraktowanie i twarde postawienie sprawy, że pies nie może być ich skoro sie tak boi itp. To oczywiście mrzonki i raczej mało wykonalna sprawa, bo jeśli ona jest naprawdę ich, to mogę wezwać policję:-( Najlepszym wyjściem byłoby, gdyby nie zadzwonił:-( Myślę sobie (co jest oczywiście najłatwiejsze, tak sobie poteoretyzować i nie być w tej sytuacji), że najlepiej byłoby gdyby zadzwonił powiedzieć że sunia uciekła podczas spaceru i dać namiar na jakieś kompletnie inne osiedle, żeby szukał, jak chce. Dla mnie faceta dyskwalifikuje brak jakiegokolwiek telefonu z pytaniem, jak ona się czuje, że o spotkaniu z nią nie wspomnę. Gościu łatwo zgodzil się na to, żeby została u was, dopóki trzeba koło niej chodzić i potem zdjąć szwy:-( Tak się nie zostawia psa, z którym jest się związanym:-( Quote
Gremlin Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Na razie nie zadzwonił. W sumie to, babeczki, dobrze prawicie. Jakby choć trochę zależało gościowi na suni, to by chciał "już, teraz, natychmiast" chociaż zobaczyć i czegoś się dowiedzieć. Mnie to by cholera wzięła, gdyby mój (MÓJ) pies się znalazł, a ja bym nie mógł go zobaczyć czy chociaż dowiedzieć się co z nim jest. A ze strony gościa nie padło ani jedno pytanie o zdrowie i samopoczucie psiaka. Quote
3 x Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 i oby nie zadzwonili dzisiaj spiewaczka nie mogąc sie dobrać do kubraka od dupy strony dobrała się od przednich łap znów go zmasakrowała i o losie ile ona "śpiewa" utłukę ją kiedyś za to, dobrze że ostatnio upodobało sobie łóżko w drugim pokoju i tam śpi, więc nawet jeśli spiewa w nocy w co wątpię to tego nie słychac podejrzewam, ze ona śpiewa tylko jak do nas przychodzi ot złośliwa baba ;) edit. i z broda :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 lisław też śpiewa, z niecierpliwości podczas wychodzenia na dwór i jak nie moze napaść psa, którego by chciał napaść. sąsiadka, jak go widzi, mówi: o, śpiewak idzie :-). myslę, ze sprawa z zorka rozwiązała się. ja bym jeszcze do kompletu założyła sprawę o porzucenie psa. na serio. zwrot kosztów poniesionych na leczenie i mandat. niech sie ludzie uczą. bo od lat uczymy ich, że zajmiemy się za nich ich sprawami. a potem mamy pretensje, że ludzie olewają, a "kłopoty" oddają do schronu, bo to jego obowiązek. howgh! Quote
3 x Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 poczekamy czy zadzwonią dzisiaj chociaz mieli dzwonić w czwartek nie wiem jak wyglada takie zakładanie sprawy ale podejrzewam ze w takim przypadku odwróciliby kota ogonem i powiedzieli, ze to my nei chcielismy im oddac psa (co jest prawdą, bo to ja zasugerowalam, ze na czas posterylkowy powinna zostac iu nas i pod opieką weta) i że oni jak najbardziej chcą psa spowrotem chyba bedziemy musieli zaoaptrzyc potworkę w leki na zatrzymanie laktacji bo niestety jak dobiera się pod kubrak to nie do szwów (te goją się bardzo ładnie) a do sutków :shake: no i dzisiaj na kilka godzin została bez kubraka :shake: Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 składasz, jeśli nie zadzwonia. a zadzwonić mieli, odczekujesz np miesiąc i składasz doniesienie do prokuratury. ty spełniłas swój obywatelski obowiązek i ogłaszałas znalezienie. wydalas kasę na psa. oni olali. uczyć trzeba ludzi. Quote
3 x Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 sleepingbyday napisał(a):składasz, jeśli nie zadzwonia. a zadzwonić mieli, odczekujesz np miesiąc i składasz doniesienie do prokuratury. ty spełniłas swój obywatelski obowiązek i ogłaszałas znalezienie. wydalas kasę na psa. oni olali. uczyć trzeba ludzi. zakladamy sprawe i oni mówią, ze w takim razie chcą Zorkę spowrotem? :-o Quote
Ewa Marta Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 W sytuacji złożenia doniesienia trzeba mieć dowody, że oni psa mieli zabrać, że dzwonili, zostali poinformowani, gdzie sunia przebywa itp... Nie ma żadnego dowodu na to, że przeczytali ogłoszenie i mimo możłiwości odebrania, porzucili ją. Sleepingbyday, masz oczywiście rację że ludzi należy wychowywać, karać i uczyć, ale w tym wypadku mogą co najwyżej zeznać, że bardzo chcieli sunię, tylko nie mieli pojęcia gdzie jest, a jak już się znalazła, to oni ją zabierają natychmiast. Za duże ryzyko, że im nic nie będzie, a ucierpi sunia (nie wspominając o 3x i Gremlinie, którzy w końcu przywiązali się do suni i będą musieli oddać ją gościowi, który nie zajmie się nią należycie, a im pozostanie martwienie się o nią). Trzymajmy się wersji, że gość nie zadzwoni, a jak zadzwoni za tydzień, to można mu powiedzieć że nie dzwonił, więc sunię oddaliście pod lecznicą jakiejś miłej Pani z dzieckiem, która bardzo ją chciała, a Wy nie znacie adresu... A Wy nie musieliście zapisywać sobie jego telefonu... Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 telefon jest dowodem, prokuratura może go od operatora dostać i to wystarczy! Quote
3 x Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 sleepingbyday napisał(a):telefon jest dowodem, prokuratura może go od operatora dostać i to wystarczy! i co ? jestesmy podsłuchiwani? mają nagranie rozmowy ? gdzie pan mówi, ze to w zasadzie dzieci chca a nie on i gdzie ja mówię, ze najlepiej bedzie zeby po sterylce sunia została u nas do zdjęcia szwów i żeby siezsatnowił czy chce zeby wracała i że prosze o tel w czwartek? Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Skąd miałby twój numer i dlaczego dzwonił? A skąd ty miałabys jego numer? ale decyzja jest twoja. wiem, że machamy ręką. skutki zbieramy z ulic, po czym dyskutujemy o potrzebie edukacji i wiekszej ilości spraw sądowych Quote
3 x Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 (edited) nie zadzwonili i dobrze ;) wczoraj Zorka dostała lek na zatrzymanie laktacji, bo jak spacyfikowała kubrak to dobrała się do sutków za Galastop zapłaciliśmy 82 zł coś drogie to BDT nam się robi ;) we wtorek ZOrka ma kolejną dawke szczepienia w poniedziałek sćiągnięcie szwów a potem trzeba ją ogłaszać bo coś mi Gremiln na nią dziwnie patrzy mnie ostatnio tygodniami nie ma i kurna chyba mi się chłop zaczyna do Zorki przyzwyczajac trzeba się jej pozbyć przecież to pokurcz i w dodatku z broda ;) btw Zorka po pozbyciu sie macicy wraz z zawartością waży 21 kg (2-3 kg mniej niż na poczatku) Edited February 11, 2012 by 3 x Quote
Gremlin Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 3 x napisał(a): btw Zorka po pozbyciu sie macicy wraz z zawartością waży 21 kg (2-3 kg mniej niż na poczatku) Jak ją znaleźliśmy, to ważyła 23 kg, jak poszła pod nóż, to prawie 26, czyli błyskawiczna kuracja odchudzająca - 5 kg w jeden dzień. Quote
3 x Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Gremlin napisał(a):Jak ją znaleźliśmy, to ważyła 23 kg, jak poszła pod nóż, to prawie 26, czyli błyskawiczna kuracja odchudzająca - 5 kg w jeden dzień. o losie zostawiłam Ci ja na tydzień i spasłes ja do 26 kilo?:crazyeye: dzisiak brodata paskuda pojechała na drugi koniec polski gdzie swoim spiewaniem urzekła miniGremlina i jego babcię ;) dzięki czemu wiemy, ze dzieci ciut starszych nie zjada ;) Quote
ludwa Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Zapraszam po biżuterię znowu:smile: http://www.dogomania.pl/threads/2229...4DogS-do-19.02. Zapraszam Quote
3 x Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 [quote name='ludwa']Zapraszam po biżuterię znowu. Zapraszam byś chociaz jedno słowo komentarza napisala o Potworce ;) Quote
sleepingbyday Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 wy obydwie jesteście na cenzurowanym u mnie, więc nie poskakujcie choć sobie. Quote
ludwa Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 3 x napisał(a):byś chociaz jedno słowo komentarza napisala o Potworce ;) Nie widziałam i nie macałam to co mam napisać? Że ma brodę? sleepingbyday napisał(a):wy obydwie jesteście na cenzurowanym u mnie, więc nie poskakujcie choć sobie. ale czepliwa z wieczora... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.