Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olga może potem zrobie Tosi zdjęcie na rękach , ona pewnie jak 2 lub trzy jorki .Załatwiac to się może w klateczce ja sprzątnę ale żeby troche pospała to by też odpoczeła a tak ma ciągły ból ...

Posted

A może te tabl.przeciwbólowe nie dzialają u niej do konca ,ale wcale nie pomagają jej w tym bólu ? Moze zapytać weta ,czy coś innego może sprobować Tosi dac -inny lek ?? Chyba,że takiego bolu nie da się uniknąć i musi to przetrwać jednak? Pisalaś chyba ,jaki to lek ? Możesz napisac tu? Tosia zatem większa niż jeden Yorczek ? To lepiej nawet.A i tak taka kruszynka z niej chyba .

Posted

paulina02 napisał(a):
...
Tosia nie wiem za dużo piszczy , w nocy znów piszczała oczy mam na zapałkach będe dzwonić do weta i ciągle siedzi , nie chce dziś jesć nie wiem czy wczoraj za dużo zjadła ........

Koniecznie zadzwoń do weta. W jej sytuacji każda zmiana zachowania może mieć poważne powody niestety.
Bidna mała :(

Posted

Tabletki to Carprodyl F 100 , dzwoniłam teraz do weta muszę do nich podjechać mają dać mi coś innego mówię jak jest , może na nią tak nie działają a może słabe .Choć wet mówi ze one są dobre pomyśli nad innymi , jade z kotem do z ciągnięcia szwów więc porozmawiam na miejscu .Tośka napiła się wody jeść nie chcę , jak ją poprawiłam to się posikała .Wet jeszcze raz powiedział że u niej to bardzo skomplikowane ....

Posted

paulina02 napisał(a):
Tabletki to Carprodyl F 100 , dzwoniłam teraz do weta muszę do nich podjechać mają dać mi coś innego mówię jak jest , może na nią tak nie działają a może słabe .Choć wet mówi ze one są dobre pomyśli nad innymi , jade z kotem do z ciągnięcia szwów więc porozmawiam na miejscu .Tośka napiła się wody jeść nie chcę , jak ją poprawiłam to się posikała .Wet jeszcze raz powiedział że u niej to bardzo skomplikowane ....

Biduśka maleńka, oby tylko ta opcja z operacja nie była konieczna.
Ciekawe kiedy będzie wiadomość od tego weta z Gdyni, czy Gdańska.

Posted

Jestem byłam u weta Tosia dostała zastrzyki będzie na nich i na tabletkach , mały kotek szwy z oczka z ciągnięte chyba nie będzie trzeba usuwać , miałam też kotka Figielka na powtórce testu i wyszła białaczka ;( więc mam pięć kotów chorych na białaczkę straszne.Jeszcze kupiłam małej dwie puszki u weta i zostawiłam ..........

Posted

paulina02 napisał(a):
Jestem byłam u weta Tosia dostała zastrzyki będzie na nich i na tabletkach , mały kotek szwy z oczka z ciągnięte chyba nie będzie trzeba usuwać , miałam też kotka Figielka na powtórce testu i wyszła białaczka ;( więc mam pięć kotów chorych na białaczkę straszne.Jeszcze kupiłam małej dwie puszki u weta i zostawiłam ..........


Napisz koniecznie jakie koszty, jak wiadomo ile zbierac to sie szybciej uzbiera :)

Posted

paulina02 napisał(a):
Został mi makaron z jajkiem od moich psów i mała je :crazyeye: smakuje jej o a reszte próbuje zakopać ..

Na wszelki wypadek może Tosi nie dodawać do karmy tej domowej,czy innej, surowej marchewki ,tylko taką ugotowaną ,rozdrobnioną albo duszoną/ na oleju+woda /? jesli dostaje w ogole warzywa,ale wtedy lepiej chyba trawi ; bo surowa marchewka może być dla niej zbyt ciężko strawna,w jej stanie.,/ale sama chyba wiesz dobrze,masz tyle zwierzakow w domu a koty są bardziej delikatne ,to masz dużo doswiadczenia i tak /..

Posted

Owieczka napisał(a):
Cioteczki zaglądajcie i chociaż podnoście i porozsyłajcie , każda złotówka się przyda dla małej :)


byłam i coś wypatrzyłam, będę podnosić, zapraszam innych :)
Tosine zastrzyki to p\bólowe?

Posted

enia napisał(a):
byłam i coś wypatrzyłam, będę podnosić, zapraszam innych :)
Tosine zastrzyki to p\bólowe?

A co wypatrzyłaś Cioteczko ?

Bo ja wypatrzyłam, że 18.01. wpłynęła kwota 50 zł od Beaty Pauliny R. z Poznania z zaznaczeniem, że to dla suni z połamaną miednicą, czyli dla naszej Tosi

Bardzo dziękujemy :Rose::Rose::Rose:


Czy wet nie powiedział kiedy spodziewa się konsultacji z Gdańska w sprawie Tosi ?


Proszę o propozycje, na co przeznaczyć pieniądze, które wpłynęły na konto Fundacji z przeznaczeniem dla Tosi.

Posted

Tosia po zastrzyku się położyła , będzie dostawać zastrzyk i tabletkę , teraz zjadła troche i napiła się wody .A przy zastrzyku nawet nie pisnęła , opisu zdjęć jeszcze nie ma .Marchewki surowej nie daje nikomu , wpłyneły dla małej pieniążki ale wpisze je jutro bo byłam na mieście u kotów i zmarzłam jak diabli , jeszcze mnie trzęsie .Mam Tosi z klatki nie ruszać jak bedzie trzeba to wet do niej przyjedzie , Położyłam ją przed klatką bo jej wymieniałam kocyk , to tylko się odwróciłam a ona już w klatce taka się czuje tam bezpieczna , biedactwo .A tabletki w niczym nie ruszy musze jej wkładać ją do gardła .

Posted

elik napisał(a):
Witam Tosie i jej fanów :)
Macie pomysły co kupić Tosi za kasę z konta Fundacji ?

to może Lidka powie, wie najlepiej co potrzebne :)
to jak po zastrzyku się położyła to musi być coś p/bólowego......
i ja proszę o przekazanie głasków dla czarnulki....

Posted

Ciężko pewnie polyka się psu tabl.same -włożone,wciśnięte do gardła .Można np.rozkruszone /albo cale /tabl.włożyć w kawalek ugotowanej wątróbki drobiowej albo wymieszac rozduszoną tabl.z rozdrobnioną wątróbką- psy czy koty chętnie zjadają wątróbkę,bo jest snaczna ,miekka i ma aromatyczny zapach-nęcący . Warto zawsze spróbować -sposób na ogól się sprawdza.
/można też z kawalkiem szynki,pasztetu,ryby wędz.,mięsa ,.itp./

Posted

Olga 7 Tosia nie głupia wyczuje je wszystkim , przerabiałam więc tylko tabletka w pysiu i woda do popicia .Kupcie jej jakąś różną karmę bo ona jakaś wybredna się zrobiła , gotuje wątróbkę bo nic nie chce .Zastrzyki są przeciwbólowe i działają mała śpi. Na pierwszej stronie wpisuje pieniążki które doszły BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY .

Posted

paulina02 napisał(a):
Olga 7 Tosia nie głupia wyczuje je wszystkim , przerabiałam więc tylko tabletka w pysiu i woda do popicia .Kupcie jej jakąś różną karmę bo ona jakaś wybredna się zrobiła , gotuje wątróbkę bo nic nie chce .Zastrzyki są przeciwbólowe i działają mała śpi. Na pierwszej stronie wpisuje pieniążki które doszły BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY .

No to jest b.czujna i cwana,wyczulona nawet.Nasz poprzedni pies,jamnik dal się zawsze tak przechytrzyć z tabl.w wątróbce drobiowej i zawsze zjadal,czy wcisnięte w grubszą szynkę,inaczej ciężko mu blo wcisnąć ,bo lykać nie chcial a trzymal i wypluwal bokiem.Takie rozdrobnione podane w czymś smakowitym to prędzej wziąl. Ale watróbki nie można dawać codziennie i zabyt dużo,to wiesz już pewnie dawno sama. Mysle,że 1 cala watrobka/z ryżem ,czy makaronem /w ciągu dnia to nie zaszkodzi ,ale nie codziennie .Co jakiś czas chyba.Może rybę got.czy smażoną /obraną z panierki potem/ zje wybredna Tosia,jesli kurczaka nie za bardzo już chce.Może jednak przez te obrażenia miednicy ,tak nie wszystko chce jeść.
Zobaczę,jak dam radę z kasą w tym m-cu ,może coś na próbę podesle trochę,ale raczej po 1.02,chyba.Np.takie tacki/male i większe /-Watson z Rossmana ,moze jej będą smakować.Czasem swojej suni kupuję.

Posted

paulina02 napisał(a):
Przybłąkał się do nas piesek haski , rudawa sierść jest okolice Mogilna, Strzelna .Może ktoś przeczyta skojarzy psina się bardzo trzęsie długo się wałęsa ...;(

Biedne psisko :( Co z nim ?


paulina02 napisał(a):
...Kupcie jej jakąś różną karmę bo ona jakaś wybredna się zrobiła , gotuje wątróbkę bo nic nie chce ...

Jakąś, ale jaką ? Ty najlepiej możesz wiedzieć co jej będzie smakować. Czy dotarły już puszki animondy ?
Bardzo to pocieszające, że maleńka już nie płacze z bólu :)

Posted

Nie mała sobie leży ale na moje psy i koty pokazuje zęby , nie wiem czy taki charakter czy pilnuje swojej klatki po tym co przeszła .Puszki nie dotarły a małej jednak smakuje kurczak i wątróbka dałam jej puszkę czapi to próbowała zakopać .Siku i kupa była i zastrzyk znosi dzielnie .:loveu:

Posted

A może mała jest mała to dużo nie je ;) , a ja mam trzy duże psy w tym owczarka z lasu , jutro jade do tego haskiego jak będzie zrobie zdjęcie .Obdzwoniłam wszystkich ale nigdzie nie ma miejsca zobacze jak pies wygląda , jak da sie dotknąć czy nie ma tatuażu , i dam mu jeść .Bo u nas sypie a on się bardzo trzęsie leży przy płocie i nie chcę się podobno ruszyć :-( nie wiem co z nim zrobić .Mają tam podwórka i nikt nie zabierze go zmierzam do tego że może za to kupicie dla moich psów suchą karmę .Bo jej idzie potrzebuje suchego 4kg dziennie.
A nie wiecie kto by haskiego zabrał na dt...:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...