paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Tak dwa trzy miesiące , będzie miała u mnie schronienie na ten czas .Nie wiem jak będą na siebie reagowały psinki , bo to cztery sunie.Ale myśle że na razie spokój na poznawanie jeszcze przyjdzie czas ...Bo już ona dużo przeszła i lepiej chyba jak u mnie by wyzdrowiała jak znowu wozić ją cudować .Chyba że by był to domek stały. Quote
enia Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Luna007 napisał(a):Oj Lidjka Ty się masz z tymi biedakami, oby już tylko lepiej z małą było i żeby już w nocy nie płakała............. o matko z córką kogo ja widzę:lol: a sunia to tak siedzi w tej klacie, czy ona może krok zrobić, czy musi leżeć? 3 miesiące......weź tu wytrzymaj......biedna jak nie wiem co. Quote
elik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 paulina02 napisał(a):Tak dwa trzy miesiące , będzie miała u mnie schronienie na ten czas .Nie wiem jak będą na siebie reagowały psinki , bo to cztery sunie.Ale myśle że na razie spokój na poznawanie jeszcze przyjdzie czas ...Bo już ona dużo przeszła i lepiej chyba jak u mnie by wyzdrowiała jak znowu wozić ją cudować .Chyba że by był to domek stały. To wspaniale, że pomimo wielu zwierzątek w Twoim domu podjęłaś się opieki nad tą kruszynką. Mamy 2-3 miesiące czasu, żeby szukać dla niej domku. Zamówię jej zestaw 120 ogłoszeń tylko potrzebne będą jakieś ładne zdjęcia i ujmujący tekst. Czy napisałabyś taki tekst ? Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Psinka jest w klatce 100cm na 60 .Nie powinna chodzić nic tak mówił wet , więc chyba ma racje ona zrobi moze krok i daje spokój .Zjadła kolacyjkę rosołek z miąskiem i makaronem dałam jej troche za dużo myślałam że zostawi a ona wciągła wszystko i tylko na mnie patrzy .Tekst no nie wiem by musia byc jakoś ładnie napisany.Może razem coś wymyślimy.... Quote
enia Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 ale to już ogłoszenia? może ciut za wcześnie.... Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Też tak mysle nikt nie będzie chciał chorego psa po którym jeszcze musi sprzątać .Tosia mnie teraz wylizała , wylizała i nadawała się łapek bo ona tak ładnie je podaje a ma takie króciutkie , napiła się wody i patrzy co robię .....Troche ona śmierdzi ale nie można chyba wykąpać jej nie , za bardzo ją boli nie ma jak jej obmyć bo kłaczki ma z lekka kudłate ....... Quote
enia Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 to może wytnij pod ogonkiem, bo szkoda jej teraz męczyć kąpielą......a jakaś fotka się dla nas znajdzie? :) Quote
elik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Kąpać myślę, że na razie na pewno nie. Tak jak enia radzi, przydałoby sie jej pod ogonkiem delikatnie obciąć kudełki, żeby łatwiej było pupcie w czystości utrzymać. Za tydzień, dwa może wilgotną szmatką mogłabyś ją delikatnie wytrzeć. Chociaż pyszczek i przednie łapki to już i teraz można by delikatnie jej wytrzeć na mokro. Jak myślicie ? A co do ogłoszeń, to można byłoby napisać, że obecnie jest w leczeniu i do adopcji będzie za 2 m-ce. Jest tak śliczna, że ja to bym na nią czekała :) Nie znajdzie się chętny na czekanie to powtórzę za 2 m-ce. A co z imieniem ? Przydałoby sie jakoś do niej mówić :) Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Tylko ze jej nie można ani na bok ani nic bo ją ten tył bardzo boli , pyszczek moge jej obetrzeć .Moze jutrom kupię jej taką kostkę ze skóry to się może troche zajmie , nie wiem spróbuje ...Zdjęcia jakieś jutro ...Córa na nią woła Tosia . Quote
enia Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 (edited) no a Tosia podsypia w ciągu dnia? bo chyba nie można jej 3 miesiące w klatce trzymać? pewnie nie masz kącika gdzieś w pokoju żeby mogła sobie polegiwać na kocyku? a ona ma leżeć na miękkim, czy twardym? sorry za tyle pytań... szukam w necie na ten temat... http://www.vetopedia.pl/odpowiedz11794-1-Piesek_z_peknieta_miednica.html Edited January 19, 2012 by enia Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Nie nie widze żeby przysnęła może jak mnie nie ma w pokoju nie wiem , na razie musi być w klatce tak mówi wet to dla jej dobra , jak bedzie lepiej będzie sobie w pokoju i klatka otwarta jak bede w domu na razie nie ma szans ona i tak siedzi w jednym miejscu i stara sie nie ruszać .ma kocyk ale go pościągała i jest na plastikowej podłodze może tak jej wygodniej nie wiem .Staram się jej nie ruszać bo piszczy .....Wet powiedział ze za kilka dni ból powinien być mniejszy .... Quote
elik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 paulina02 napisał(a):Tylko ze jej nie można ani na bok ani nic bo ją ten tył bardzo boli , pyszczek moge jej obetrzeć .Moze jutrom kupię jej taką kostkę ze skóry to się może troche zajmie , nie wiem spróbuje ...Zdjęcia jakieś jutro ...Córa na nią woła Tosia . No a jak zrobi siooo, czy kooo to jak sprzątasz, tez musisz ja lekko unieść. Myślę, że wycięcie jej kudełków wokół pupki byłoby wskazane, jeśli ma tak leżeć dłuższy czas. Myślę jednak, że przez całe 2-3 miesiące to ona nie powinna bez przerwy leżeć, bo nastąpi zanik mięśni. Na pewno teraz i przez jakiś czas jeszcze bardzo ją boli. Może za jakiś czas zapytaj lekarza czy nie piwonna wstawać, chocby na chwile. Czy reaguje już na to imie ? Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 elik napisał(a):To wspaniale, że pomimo wielu zwierzątek w Twoim domu podjęłaś się opieki nad tą kruszynką. Mamy 2-3 miesiące czasu, żeby szukać dla niej domku. Zamówię jej zestaw 120 ogłoszeń tylko potrzebne będą jakieś ładne zdjęcia i ujmujący tekst. Czy napisałabyś taki tekst ? Może coś takiego można pokombinować ; Człowieku potraktowałeś mnie jak niepotrzebny przedmiot , wyrzucając na pobocze .Jestem mała i tak bardzo się starałam , byłam grzeczna i ciebie kochałam . Ty mnie wyrzuciłeś ja nikogo tam nie znałam tak bardzo się bałam , jednak miesiąc w tym miejscu na ciebie czekałam .Pewnego dnia myśląc że cię poznałam na drugą strone do ciebie przebiegałam , nie zdążyłam coś mnie uderzyło i na jezdni leżąc zostałam .Ktoś do mnie podszedł spojrzał na mnie powiedział oddycha i odszedł ..... Ocknęłam się na poboczu sama przerażona , nie mogłam się ruszyć padał deszcz .Było mi bardzo zimno myślałam że tak zostane .Jednak znalazł się ktoś , kto się nade mną pochylił , wziął na ręce i wyszeptał już teraz będzie lepiej .....I znów człowiekowi zaufałam , mam na imię Tosia bardzo cierpię nie mogę chodzić , ten ból to popękana miednica , pan doktor powiedział że będzie dobrze , zniose wszystko bo będę czekać na ciebie ...Osoba która mnie przygarnęła ma już dużo zwierząt i tylko dlatego szuka mi domku tak bym już była szczęśliwa .Będe leczona dwa lub trzy miesiące i potem będe czekała może na ciebie , w nowym domku na pewno będe się troche bała ale obiecuje że się poprawię i bede zawsze grzeczna .Tosia czeka na swojego człowieka który ją już nigdy nie porzuci , tylko będzie ją przytulał i szeptał jesteś tylko moja . Quote
paulina02 Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 NIE reaguje jeszcze na imie to za wcześnie .Jak jej sprzątam to ją podnosze opiera się o tylne łapki. Quote
elik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Ładny tekst :) Jeszcze zdjęcia i ogłaszamy, ale nie pali się. Poczekajmy ze zdjęciami takimi do ogłoszeń, jak już nie będzie jej tak bardzo bolało. Może będzie mogła sobie choć usiąść. Mamy na tyle czasu :) Quote
Yv1958 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Paulina Ty jestes Swieta Franciszka!!:fadein: Quote
elik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 (edited) Yv1958 napisał(a):Paulina Ty jestes Swieta Franciszka!!:fadein: Też tak myślę :) Yv1958 nie udało Ci się z banerkiem, czy zrezygnowałaś ? Edited January 19, 2012 by elik Quote
ruda_32 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Lidka ja na ten tekst byłabym już u Ciebie i Tosi ale wiesz ...jedna przeszkoda Quote
enia Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Dzień dobry Tosiu :) oby dziś mniej bolało:kciuki::kciuki: Quote
elik Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Teraz, kiedy ma spokój, jedzonko, opiekę i Człowieka koło siebie, to z każdym dniem będzie lepiej :) Quote
kkasiiiar Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Zapraszam na bazarek dla Tosi(50%) http://www.dogomania.pl/threads/221438-Ciuszkowo-i-bucikowo-na-Mini-Rupiego-i-polamana-sunke-do-31.01-ZAPRASZAMY-! Quote
paulina02 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Dziękuje dziękuje to nic takiego nieraz jak usiade to mnie tak coś najdzie Paja nie czytała tego jeszcze , burmistrzowi jak jeździłam dwa lata temu do psów u nas też tak pisałam i to nic nie dało nie polepszyło im się a mnie wywalili , przesadzam a ja mysle że nie .. Tosia nie wiem za dużo piszczy , w nocy znów piszczała oczy mam na zapałkach będe dzwonić do weta i ciągle siedzi , nie chce dziś jesć nie wiem czy wczoraj za dużo zjadła ........ Quote
Olga7 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Tak pomyslalam,że może Tosi zakladać takie najmniejsze pieluszki-pampersy /takie najtansze/? Chyba znajdzie się taki rozmiar,bo Tosia maleńka jest chyba -czyli najmniejszy rozmiar bylby potrzebny? To już Lidka i Paulina wiedzą,bo widzą malutką ,ale ona chyba nie większa od yorczka ? Co do piszczenia Tosi ,to może ją boli brzuszek -a chyba na pewno,jesli ma uszkodzone kości miednicy i gdy jelita są pelne to wtedy bardziej ją boli ? Może dawać jej mniejsze porcje -na raty jednak ? Quote
paulina02 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 ruda_32 napisał(a):Lidka ja na ten tekst byłabym już u Ciebie i Tosi ale wiesz ...jedna przeszkoda Wiem Ruda wiem wszystko jest ok .;) Quote
paulina02 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Yv1958 napisał(a):Paulina Ty jestes Swieta Franciszka!!:fadein: Aniołek śliczny ale do świętej mi brakuje dużoooooooooooooooooooo i niech tak zostanie.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.