Jump to content
Dogomania

Fundacja Grey Animals- spragnione miłości i gotowe do zabrania!! Szukają domu...


Recommended Posts

Posted

[h=5]A oto wieści z nowego domku Nitki:
"Witam powtórnie :)

Nikitka już w domu, podróż zniosła spokojnie, parę razy wymiotowała, ale byłam na to przygotowana i ona się tym nie stresowała. W domu, a właściwie na ogrodzie przybiegły wszystkie koty, pooglądali się wszyscy wzajemnie, poobwąchiwali, nie było żadnych objawów agresji z obu stron. W domu mała zjadła pół miseczki mokrej karmy, potem na dwóch łapkach wyprosiła kawałki obiadowego kotleta :). Znowu zwiedzanie ogrodu - siusiu i kupka. Myślę, że zrobiła Pani "dużą robotę" z socjalizacją małej, jak widać dużo spokojniej zniosła teraz zmianę miejsca zamieszkania. Nikitka zdobyła od razu serca wszystkich domowników, teraz ja usiadłam do pisania, a ona śpi za moimi plecami na moim łóżku, oczywiście reaguje na nowe odgłosy domowe, których przecież nie zna. Teraz stoi już przy mnie na dwóch łapkach, oparta o moje kolana i merda ogonkiem, więc nie wiem czy nie chce wyjść. Kończę już, przesyłam swój adres i zdjęcia z nowego miejsca suni :)

Pozdrawiam serdecznie"[/h]

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szyszunia557 napisał(a):
Ha, ha ! A ja tu właśnie chciałam zabłysnąć i wrzucić zdjęcie ! :lol:

Byłam pierwsza! :P
A jak się czujesz po spotkaniu z osami? I jak Mucio, czy wszystko w porządku? :)

Posted

Witajcie cioteczki!właśnie jestemświerzow po wizycie PA u Nikitki w Sieradzu, wiec od razu piszę :)moje wrażenia są bardzo pozytywne. Pani bardzo miła, przez całe życie miałą psy w domu, wiec nie wyobraża sobie życia bez nich. porozmawiałyśmy trochę o tym jak siępowinno zachowywać w określonych sytuacjach, stwierdzam, że Pani Ania ma duże pojęcienaten temat i prawdopodobnie dobrze sobie poradzi z dalszą socjalizacją NIkitki:) Stara jej się ograniczyć nowych stresów, powoli zapoznaje ją z nowym otoczeniem, zwraca bardoz uwagę na to jak pies sie czuje i zachowuje. No i przede wszystkim jest strasznei zakochana w psince:) wiec głasków i kolanek to teraz nikitka bedzie miała pod dostatkiem:) A teraz o Nikitce- w domu jest 5-6 kotów, ktore mieszkają na zewnątrz. Nikita nie ma żadnych problemó z nimi. żadnej agresji ani dąsów. raz tylko kot zaczą wyjadać NIkicie karmę z miski to zaczęła na niego szczekać- wreszcie Pancia miałą możliwość usłyszeć jej głos;) i tyle, kot odszedł i było ok. Jest też mąż Pani Ani, na razie Nikita bardoz sie go boi,ale już po 4 dniach pobytu a nowym domku zrobiłą postępy!! - może już przebywać w tym samym pomieszczeniu co mąż pani Ani, gdy on na nią nie patrzy ;) wcześniej było to niemożliwe. rozmawiałąm też z tym panem i powiedział ze Nikita robi bardoz duże postemy w tej sprawie. On tez jest chętny do stopniowego odpowiedzialnego przyswajania psa do nowej osoby. takze zaobserwowałam ze oboje państwo mają wiedzę jak postępować z takim psiakiem - wiec Nikitka nie mogłą lepiej trafić:)także pies zdrowy, szczęśliwy, wygłaskany, powolutku w swoim tempie oswaja sie z nowym otoczeniem.Ocyzwiście panią Anie zaakceptowała mała od razu i od razu miałą do niej zaufanie:) ku uciesze panci:)jesli macie jakies jeszcze pytania to piszcie.myślę ze Nikitka trafiła do kochającego i dobrego domku. :D:D:D:D

Posted

Poker napisał(a):
Czy ktoś bywa we Wrocławiu i mógłby odebrać ode mnie kołdry, poduszki, koc, ręczniki i bieliznę pościelową i coś jak miski?


I co? znacie jakiś termin przyjazdu do Wrocławia?
Bardzo sie cieszę z adopcji, oby tak dalej.

Posted

Poker napisał(a):
I co? znacie jakiś termin przyjazdu do Wrocławia?
Bardzo sie cieszę z adopcji, oby tak dalej.

Niestety w najbliższym czasie nie mamy transporu do Wrocławia :shake: Wielka szkoda, ale na miejscu na pewno ktoś chętnie przygarnie te dary.

Posted

Mam kolejne wieści z domku Nikity. Pozwolę sobie zacytować:
" Witam serdecznie,pisałam już do p. Eweliny o tym jak Nikitka odnajduje się w nowym domu. Mogę tylko potwierdzić, że jest przekochaną sunią. Rzeczywiście jest bardzo płochliwa, boi się obcych, ale na szczęście ja jakoś zdobyłam jej zaufanie od samego początku i w razie widoku obcej osoby na horyzoncie mała sadowi się zaraz koło mnie. Śpi oczywiście ze mną w łóżku, cały dzień chodzi za mną, gdy tylko się gdzieś ruszę.Mąż rozumie jej lęk i czeka aż ona sama przestanie się bać. Jak na razie Nikitka zrobiła postępy - podchodzi do męża i obwąchuje go, a dzisiaj wzięła od niego kawałek kiełbaski :) Myślę, że powolutku nabędzie pewności, że jej nic nie grozi, ale to będzie wymagało dłuższego czasu. Po ogrodzie chodzi ze mną na smyczy, powoli poznaje nowy teren, nowe zapachy.
Dzisiaj była p. Ania z wizytą. Bardzo sympatyczna i z fachową wiedzą osoba, poza tym widać, że mądrze kochająca zwierzęta. Tak sobie pomyślałam: szkoda, że takiej wiedzy na temat dzieci nie mają osoby sprawdzające rodziców adopcyjnych.
Pozdrawiam serdecznie"
I w załączniku zdjęcie

Posted

no to widzę ze wszystko już opisane:) odnośnie Nikitki miałam jeszcze dodać ze na fotkach wyglada uroczo, ale na ZYWO jest przecudna :) bardzo sie ucieszyłam jak przeczytałam ze od swojego pana wzieła już kiełbaskę! a to dopiero nie cały tydzień:) myśle ze psiak poczuł miłość jaka jest w rodzinie i sprawnie pójdzie jej zaadoptowanie sie w nowym domku:) fakt, mnie bała sie strasznie, ale strałąm jej sie nei denerwować i tylko pozwliłam sobie ukradkiem na nią spoglądać z drugiego końca pokoju i podziwiać jak jej dobrze obok panci :) nikitka ma wszedzie porozkąłdane dla siebie kocyki - na kanapie podobno w łóżeczku też wiec spokojnie, psinka ma sie gdzie wylegiwać i zaznać spokoju:)

a co do Figi- to uroczy kawał psiaka:) naprawde szczęściarze ci co ją adoptowali, na fotkach wyglada przeuroczo, a te jej uszka:)

p.s. jestem neizmierrnie zadowolona ze mogłam uczestniczzyc w tak pozytywnej wizycie PA. niestety żadko sie takie zdarzają :( jakby jeszcze było coś do zrobienia to jestem chętna ;)

Posted

Ale tu cisza u naszych Animlsów. Co tam nowego? Jacyś nowi lokatorzy się pojawili?
Ewelinaaa skąd Ty takie fajne domki bierzesz dla swoich tymczasów i to w takim tempie:lol: super:multi:, też mam malucha do wydania, ale zainteresowania zero:roll:.

Posted

A ja mam wieści z nowego domku Figi ! Choć tu zaszła zmiana i Figa nazywa się obecnie Kama :lol: Ciekawe, bo jej siostra spod Wrocławia dostała imię Kawa !
Nasza "maleńka" już w pełni się zadomowiła w nowym domu. Koty ją przyjęły, jak swoja i nawet jedzą z jednej miski :crazyeye: Początki były troszkę trudne, ale już wszystko ok. Kama zachwyciła się śniegim i razem z najmłodsza kotką, która też pierwszy raz w życiu go widziała, szalała, jak opętana. Dziewczynki uwielbiją swoją sunię i kłócą się, która ma ją wyprowadzać. Byle tak dalej :loveu:

Posted

Moi Drodzy Kochani ! Maniek ma szansę na dom w Krakowie ! Bardzo więc proszę o pomoc w znalezieniu osoby do wizyty PA. Może kogoś znacie ? Ostatnio super poszła nam wizyta w Sieradzu, może i tym razem się uda :cool3:
Maniek ślicznie prosi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...