Jump to content
Dogomania

Psiak-marzenie ("Kosmo") ma już PAŃCIĘ i DOM - też jak marzenie ;-))))


Recommended Posts

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poszło bardzo dobrze.:multi:
Kosmuś był na poczatku trochę nieufny ale Pańcia przekupoła go przysmaczkiem i puszeczką.
Potem, założyłyśmy mu szeleczki i poszłyśmy na spacer. Ogólnie nie było żle, Kosmuś zaakceptował Panią, choć troszeczkę był nieufny, bo jakieś obce baby go wyciągają z domu ale myslę, że szybciutko nabierze zaufania i zaaklimatyzuje się w domku.
Czeka juz na niego kolacja, Pańcio ugotował wątróbkę, pierś z indyka i same takie frykasy.:cool3:
Jednego jestem pewna -nie mamy się co o niego martwić bo Pańcia wspaniała.
Szkoda, że nie da się jej sklonować.:loveu:

Posted

asiaf1 napisał(a):
Poszło bardzo dobrze.:multi:
Kosmuś był na poczatku trochę nieufny ale Pańcia przekupoła go przysmaczkiem i puszeczką.
Potem, założyłyśmy mu szeleczki i poszłyśmy na spacer. Ogólnie nie było żle, Kosmuś zaakceptował Panią, choć troszeczkę był nieufny, bo jakieś obce baby go wyciągają z domu ale myslę, że szybciutko nabierze zaufania i zaaklimatyzuje się w domku.
Czeka juz na niego kolacja, Pańcio ugotował wątróbkę, pierś z indyka i same takie frykasy.:cool3:
Jednego jestem pewna -nie mamy się co o niego martwić bo Pańcia wspaniała.
Szkoda, że nie da się jej sklonować.:loveu:


Hurrraaa!!!! :multi: :multi: :multi: Ale sie ciesze ze wszystko poszlo dobrze! Nie mialam cienia watpliwosci ze Pancia jest cudowna!!!

Asia, dziekujemy Ci za ogromna pomoc!!!!!!!!!! :multi:

Asia, a jak sie Kosmus spodobal Panci????

Posted

[quote

Asia, a jak sie Kosmus spodobal Panci????[/quote]

CZy ja wiem czy się spodobał?

Tuliła go, nosiła na rękach, całowała, głaskała przytulała, trzymała na kolanach, czule przemawiała, latała z nim po deszczu i mokła, żeby sie wysiusiał....
No nie wiem, trudno powiedzieć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

A i jeszcze chciałam powiedzieć, że Ania zostawiła na psiaki 200 PLN, za co serdecznie Jej dziękujemy.:loveu:

Myślę, że nie będziecie mieć nic przeciwko temu, że przeznaczę je na zapłącenie za hotelik, w którym znajdują się koleżanki Kosmo ze schroniska Kama i Muszka?

Posted

Właśnie dzwoniła do mnie Ania-już są na miejscu. Kosmuś całą drogę przespał jak aniołek na kolanach. Jak to zobaczył Pan konduktor to nawet nie chciał książeczki od razu się poznał na Kosmusiu:loveu:
Ania mówi, że panicznie boi się przejeżdzających samochodów.
Teraz powolutku drepczą sobie do domku.

Można już pić ze szczęścia:multi::multi::multi:

Posted

Pić, tylko co? Gdzie ten miodek? :shake: :evil_lol: :lol:

A ja zapytam o najważniejsze, bo pewnie każdy chciał by wiedzieć, a tylko ja mam odwagę zapytać :eviltong: są fotki z adopcji? :diabloti: :loveu: ;)

Posted

Dostaje obledu z radosci!!!!

Juz nawet nie wiem co pisac!!!!!

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

jestesmy w domku Maluszek zjadl indyczka szyneczki i kiełbaski powitalnej zwiedził mieszkanie siadl PPanciowi na kolankach a teraz ja pisze do WAS a On na kocyku lezy przy moich nogach
W pociagu Aniolek jak Go miziałam po rozumku to popatrzyl z takim zdumieniem że az mi ... ą pote wypil wode w pociagu i przytulony do mnie lezal caka droge teraz otworzylismy szampana . po lampeczcce za jego pomyslnosc !! ale miałam treme az mi kolana latały .. Kiedy Asia odwiozla nas na dworzec (duza buzka Kochana ) to specjalnie chcialam ,żeby zostac z nim sama ( babskie numery - pozbyc sie rywalki _ oczywiscie to żart ) a potem przez żołądek do serca nakupiłam smkolyków na droge .. nie chcial .!! ale wzial sie
na pieszczoszki...Zdiecia będa ale troche pozniej
Dzieki Magdusiu , Sabinko , Asiu !!Acha Kosmus wcale nie jest grubiutki - to kudełki mu tak odrastaja _głupoty gadałam zrzuc to na moje cholerne zdenerwowanie Asienko ..teraz Kosmus śpi przy moich nogach Dzieki WAM calujemy Pańcia , Pańcio i śpiący KOSNMUS

Posted

a teraz lezy przy mnie na pleckach !!brzuszkiem i klejnocikami do gory !! to znaczy ,ze czuje sie bezpiecznie ... martwi mne ,ze nie zrobil kupki ..ale za 15 minut jeszcze raz z nim zejdziemy . Boi sie windy trzeba Go brac na rece ale sie przyzwyczai powolutku ..
watek Kosmusia znalazłam w serwisie bono potem poslalam smsa do Madzi ,potem z Nia rozmawialam tel a potem z e-oferty poslalam maila myslac ,ze to ta sama osoba a potem Sabinka mnie przekierowała na M adzie, potem Madzia na Asie lancuszek DOBRYCH ANIOŁÓW św Franciszka...
Chcialam zrobic zdjecie Kosmusiowi jak lezy na pleckach ,ale ten moj aparat w kom robi jakies mazaje
no nic musi przyjsc nadworny fotograf ..( czyli moja przyjaciółka fotograf i operator );-)

Posted

Aniu, ja tylko tak szybciutko, bo w pracy jeszcze jestem...:grab:


Tak sie ogromnie ciesze ze wszystko sie powiodlo!!!!!! :multi: :multi: :multi:

Napisz jakie wrazenie Kosmus na Tobie zrobil...Czy byla to milosc od pierwszego wejrzenia???? A co z imieniem...zostawiasz czy zmieniasz????

Posted

Bardzo przezywalam ,denerwowalam sie jak nigdy jakbym pierwszy raz miala psa.
ale teraz juz jestem spokojniejsza Kosmus lezy kolo mnie na kocyku klejnocikami do gory!!
One sa bardzo spragnione pieszczot !
Czy wiesz ,ze stwierdzono ze psu jest ta bliskosc i glaskanie potrzebne tzk samo jak jedzenie ?
Wzielam Kosmusia na pieszczotki i Aldunia tez na to czeka . Nie bój sie na pewno Cie polocha!! Fajnie ,ze ja wziełas -jest cudna
sciskam

Posted

Sabina02 napisał(a):
Aniu, ja tylko tak szybciutko, bo w pracy jeszcze jestem...:grab:


Tak sie ogromnie ciesze ze wszystko sie powiodlo!!!!!! :multi: :multi: :multi:

Napisz jakie wrazenie Kosmus na Tobie zrobil...Czy byla to milosc od pierwszego wejrzenia???? A co z imieniem...zostawiasz czy zmieniasz????

Wiesz najpierw to wzial kosteczke i poszedl w kat dokladnie mnie "zlekcewazyl Mysle sobie "typowy chłop no to trzeba Go na "MIODEK"
i tak powolutku
A tak naprawde to pokochalam go w pociągu bo jakGo ułozylam na kocyku i on tak pokornie sie poddawal to go pocalowalam w łepek a potem zaczelam drapac " po rozumku " i on na mnie spojrzal tym oczkiem z takim zdumieniem jakby nie wierzyl , jakby myslal,ze to mu sie zdaje ..a jak go zaczelam drapac pod brodka i przestalam bo musialam polozyc plecak to on wyciagnal łapke jakby mnie chcial zatrzymac.. no i przepadlam !! Na mur .
Po za tym to bardzo pokorny psiaczek i cichutki Czekam kiedy zacznie szczekac Teraz spi i pomrukuje przez sen.. Zal mi Go budzic ,ale nie zalatwil wszystkich spraw wiec musze z nim jeszcze na spacerek kolo domu -moze sie uda.

Posted

annag napisał(a):
Wiesz najpierw to wzial kosteczke i poszedl w kat dokladnie mnie "zlekcewazyl Mysle sobie "typowy chłop no to trzeba Go na "MIODEK"
i tak powolutku
A tak naprawde to pokochalam go w pociągu bo jakGo ułozylam na kocyku i on tak pokornie sie poddawal to go pocalowalam w łepek a potem zaczelam drapac " po rozumku " i on na mnie spojrzal tym oczkiem z takim zdumieniem jakby nie wierzyl , jakby myslal,ze to mu sie zdaje ..a jak go zaczelam drapac pod brodka i przestalam bo musialam polozyc plecak to on wyciagnal łapke jakby mnie chcial zatrzymac.. no i przepadlam !! Na mur .
Po za tym to bardzo pokorny psiaczek i cichutki Czekam kiedy zacznie szczekac Teraz spi i pomrukuje przez sen.. Zal mi Go budzic ,ale nie zalatwil wszystkich spraw wiec musze z nim jeszcze na spacerek kolo domu -moze sie uda.


Wlasnie slyszalam ze Kosmus to bardzo grzeczny chlopczyk...:loveu: Ta Pani z tymczasowego domku tak twierdzila...Ale to bedzie pieszczoch....juz to widze!!!

Posted

Oczywiscie spal ze mną w nogach tapczanu ,ale to tapzcan 2,5x2
juz macha do mnie ogonkiem lekki rozstrój zoladeczka ze stressu i,ale leciutki. Na spacerku wcale nie zadziora. Poznal "sasiada "( tez wziety ze schroniska 1 rok temu ) i grzecznie sie z nim przywital!! Potem Go przywitala labradorka , ktora na Jego rozplaszczyła sie na brzuszku i tak machała ogonkiem ,ze az mój chlopak poczul sie zazenowany tymi awansami ( bo to wyjatkowo urodziwa panienka) Troche Go zdeprymowala spanielka " Szalona',bo chciala zeby ja gonil , a on sie wstydzil .Tylko nie wiem czy on ma syndrom schroniskowy ,czy taki łakomczuch !! caly czas szuka co by tu przekasic .Otwieram lodowke a on juz jest!! niucha po miseczkach mimo ,ze sniadanko dostal ...serek bialy smakuje, zolteczko z jajeczka bardzo , szyneczka o tak tak ,a czy ta pileczka to tez do jedzonka? Smieszny głuptasek !!Ale mysle ,ze jak sie przekona ,ze nie musi jesc na zapas to sie uspokoi..Poznal "psie pole " byl tez na skwerku bardzo grzecznie dreptal na smyczce ..Jak mu zrobilam smyczke na max czyli 4 metry to nie wykorzystał tego staral sie byc jednak blisko mnie .A teraz spi brzuszkiem do gory i posapuje .. musi jednak te stresy odespać

Posted

Ania, psy po adopcji są trochę zestresowane (pozytywny stres ;)), i zdarza się, że przez kilka godzin nic na dworku nie robią, albo wręcz przeciwnie, mają rozwolnienie. Kosmuś musi się przyzwyczaić, ale skoro już zalega "kołami do góry" to myślę, że szybko nadrobi zaległości fizjologiczne ;) Buziaki dla Was!

Posted

Aniu, teraz elegancka adresówka (Marka i Asia już o tym musiały mówić, ale ja też mam to uczulenie) i kochajcie się i nie wierz w to, że Kosmita przestanie interesować się lodówką - to przesąd, moja suka już osiem lat martwi się o to czy jedzenia w lodówce wystarczy, nie dość, już kilka razy włamała się - oczywiście celem sprawdzenia czy odkupię to co wyjadła :diabloti: ! A poza tym :Rose: :cunao: :beerchug: !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...