Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilo napisał(a):
a Ryjek ma jakieś potrzeby ?? brakuje mu na coś ??

Na razie to nie ma na nic, muszę zrobić bazarek na jego wydatki (wet, karma). Kwestią zdjęciowo-ogłoszeniowo-tekstową zajmę się w weekend.

Melduję, że nic nie napsocił, nie nabrudził. Czy był cicho nie wiem, jeśli nie to pewnie niebawem się dowiem :P Ale jak wyszłam nie było go słychać, jak wróciliśmy też. Tylko na spacerze mnie wybrudził strasznie, bo co rusz się obracał czy na pewno jestem, a jak już mnie zobaczył, to należało się przywitać i rozdać 100 buziaków :lol:

Posted

Jasza napisał(a):
Zapiszę sobie, bo też lubię czarne psy ;-)

Witaj :)

On nie jest idealny, to niedobry pies jest i kropka. Damian mi ciągle powtarza, że na jego widok tak się nie cieszy, nie patrzy, nie tuli się... i jak stwierdziłam, że w takim razie zostanie, to nic nie powiedział. Zero pożytku z chłopów. Mogłabym jeszcze się nachwalić Ryjka, jak to się słucha i uczy migiem, biega i relaksa ma na wszystko, tylko po co się mam nakręcać :(

Posted

Pianka napisał(a):
masz racje nie nakręcaj sie, bo za chwile to nie będziesz go chciała oddać :D

Hihihi ;)

Nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa :D

Posted

zerduszko napisał(a):
Hihihi ;)

Nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa, nie mogę mieć teraz kolejnego psa :D


Psa chyba nie masz ;)?

Posted

WATACHA napisał(a):
Psa chyba nie masz ;)?

No właśnie! Same suki, a suki jak to suki, wyrób pso-podobny :lol: Ryjek dziś stweirdził, że moja była tymczasowiczka źle napoczęła drzwi i je poprawił. Suki to tak robią, wszystko na pół gwizdka ;)

Posted

No to mamy pewność Ryjec wyjec, a ja mam przechlapane :(

Robię mu dziś wyćwikę, na siedzieć w otwartej klatce w otwartej sypialni i nie wolno mu do mnie przyjść. I się słucha. Siada juz na komendę, podaje łapki i wraca na wołanie. Ale kurde nie chce zostawać sam :( Zaś wyjec :/

Posted

zerduszko napisał(a):
No to mamy pewność Ryjec wyjec, a ja mam przechlapane :(

Robię mu dziś wyćwikę, na siedzieć w otwartej klatce w otwartej sypialni i nie wolno mu do mnie przyjść. I się słucha. Siada juz na komendę, podaje łapki i wraca na wołanie. Ale kurde nie chce zostawać sam :( Zaś wyjec :/

Ja pierdylę... Ty to masz "szczęście"...

Sąsiedzi podkablowali czy sama go przyłapałaś?

Posted

Przepraszam za offa. Pilnie poszukuję osoby do wizyty przeadopcyjnej w Wodzisławiu Śląskim- chodzi o szczeniaczka-nie ma wątku jest u Dei na tymczasie. Sprawa bardzo pilna!
Bardzo proszę o kontakt na pw lub maila: [email protected] tel. 508-063-271
z góry dziękuję za pomoc

Posted

[quote name='malawaszka']uuu ale co? cały czas za mamusią wył?[/QUOTE]
A ja wiem za czym. Otworzył szafę, przesunał kuwetę :D bawił sie chłopak. Drzwi mu wypryskałam i ich nie tknął ;) Wyjec po prostu wyjec.
[quote name='Agucha']Sąsiedzi podkablowali czy sama go przyłapałaś?[/QUOTE]
Sąsiedzi... bali się, że Swiss wrócił :lol:

Posted

Oooooooooo kurczę jaką miłością te tymczasiki Twoje do Ciebie pałają, że tak wyją za Tobą.Czy to możliwe, żeby Ci się takie egzemplarze płaczące trafiały?

Posted

Bez przesady, że mi się takie trafiają, to dopiero trzeci wyjec. Nawet szczeniaki potrafiły siedzieć cicho kilka godzin. A co do miłości, miałam już zakochane psiaki i nie wyły.

Posted

[quote name='zerduszko']Bez przesady, że mi się takie trafiają, to dopiero trzeci wyjec. Nawet szczeniaki potrafiły siedzieć cicho kilka godzin. A co do miłości, miałam już zakochane psiaki i nie wyły.[/QUOTE]

O trzy za dużo ;P.
A trzeci jaki?Chyba nie za moich czasów na dogo , bo nie pamiętam?

Posted

Za dużo, za dużo... ale co ja poradzę, niektóre tak mają. Waszki się spytaj :lol:

Moja pierwsza tymczaska na swoim... ta to miała problem, prawidziwy lęk separacyjny. Zeżarła mi drzwi, które Ryjek poprawił ;) Nie była w stanie nic jeść, pić, jak ją zostawiałam samą. Darła się całe 9 h, przerabiała wszystko na wióry. A teraz, ha! już nie wyje.

Posted

[quote name='zerduszko']Za dużo, za dużo... ale co ja poradzę, niektóre tak mają. Waszki się spytaj :lol:

Moja pierwsza tymczaska na swoim... ta to miała problem, prawidziwy lęk separacyjny. Zeżarła mi drzwi, które Ryjek poprawił ;) Nie była w stanie nic jeść, pić, jak ją zostawiałam samą. Darła się całe 9 h, przerabiała wszystko na wióry. A teraz, ha! już nie wyje.[/QUOTE]
Która to tymczaska? Też nie kojarzę :)

Posted

[quote name='zerduszko']Za dużo, za dużo... ale co ja poradzę, niektóre tak mają. Waszki się spytaj :lol:

Moja pierwsza tymczaska na swoim... ta to miała problem, prawidziwy lęk separacyjny. Zeżarła mi drzwi, które Ryjek poprawił ;) Nie była w stanie nic jeść, pić, jak ją zostawiałam samą. Darła się całe 9 h, przerabiała wszystko na wióry. A teraz, ha! już nie wyje.

To dopiero sąsiedzi byli zadowoleni hi,hi.I jak się oduczyła drzeć?

Posted

[quote name='WATACHA']To dopiero sąsiedzi byli zadowoleni hi,hi.I jak się oduczyła drzeć?
Myśmy tam mieszkali wówczas miesiąc chyba i od razu podpadziocha. A najlepsza była Sadie, bo jak ktoś wyje, to przecież należy się przyłączyć :D A Sadie i jej subtelny niewyparzony ryj...ek. Głośno było. Ja ją oduczałam nauka stopniowego zostawania w samotności, czy ludzie to potem tak samo kontynuowali, nie wiem. Ale oni na początku nie musieli ja zostawiać aż na tak długo.Oto ona http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0825ca531b408e5b.html Mieszkała u mnie na osiedlu, na portierni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...