mestudio Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Wrrr!! Nie o Tobie pisalam.... no co Ty :) Sunia o jutra bedzie u nas, do sterylki mamy teraz kolejke, wiec poczeka co najmniej do przyszlego tygodnia (aborcyjne sa pierwsze)... poniewaz dom do ktorego miala jechac raczej sprawdzony szybko nie bedzie - w czwartek bede w schronisku robic zdjecia i zaczynamy oglaszac Rawe - wszelka pomoc mile widziana :):):) /Agnieszka Pisząc wyluzuj właśnie pisałem, że oberwało się osobie postronnej. Ale widzę że sama zauważyłaś. TZmestudio Quote
piechcia15 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 nie no dla mnie to bez sensu adopcja psa którego kompletnie nie znamy! co o niej napiszecie??jest piękna i ruda?? a co z dziećmi, kotami?? ..no tak wyszłam na wielką olewaczkę i oszustkę super... dzięki...odechciewa się pracować Quote
ostatniaszansa Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 [quote name='piechcia15']nie no dla mnie to bez sensu adopcja psa którego kompletnie nie znamy! co o niej napiszecie??jest piękna i ruda?? a co z dziećmi, kotami?? ..no tak wyszłam na wielką olewaczkę i oszustkę super... dzięki...odechciewa się pracować To co, wszystkie adopcje psow od nas ze schroniska sa bez sensu, bo nie mamy na podoredziu kota i dziecka do sprawdzenia? Bo nie rozumiem? /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Piechcia, głęboki oddech i zajrzyj na pw . Za dużo emocji, spokojnie i metodycznie . Jakie znowu oszustwo ?! Raczej chaotyczne działanie. A sunię sprawdzimy może nie na koty i małe dzieci bo u nas takich niet. Jest gimnazjalistka i licealistka a to chyba też dzieci ? Na spacerach będzie można zobaczyć czy wykazuje agresje w stosunku do innych psów. Co nagle to po diable. Ewa Quote
sowillo Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 ufff ale tu gorąco :diabloti: myślę , wszyscy tu zaangażowani chcą jak najlepiej ;) tylko emocje zbyt duże i nerwy puszczają. Najważniejsze jest to, że dobrą robotę odwalacie , a o reszcie zapopmnijmy...powodzenia życzę psicy i wam. Potrzeba takich ludzi jak Wy , więc nie ma co się na siebie gniewać , szkoda energii ;) Quote
Lu_Gosiak Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 co z psem? to dzisiaj miala byc łapana? Quote
malagos Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 No to zostaje trzymać kciuki za tę suczynkę. Quote
ostatniaszansa Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 I d...a , nasza znajoma szukała Rawy i nic :( A klatek ze 200 ! Jej znajoma widziała tą sunię na tym osiedlu. Razem z nią i jej psem chodziła na spacery. Dajemy ogłoszenie ze zdjęciem i tel schroniska, aby osoba ,która ją spotka przetrzymała sunię na klatce schodowej a nasz kierownik po nią pojedzie. Wielka szkoda ,ze Piechcia kiedy ją spotkała 1 stycznia od razu nie zrobiła pętli ze smyczy i nie zawiozła Rawy do nas albo przynajmniej tego nie zgłosiła. Podobno jest pięknym, b. grzecznym spokojnym psem, nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do innych psów. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Wszystko na to wskazuje, że nasi znajomi złapali Rawę, jedzie już po nasz kierownik. Ewa Quote
piechcia15 Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 no i jaki finał? znalazło sie miejsce w schronie, albo jakieś inne aby przetrzymać ją do rana?bo wiem, ze był problem z miejscem. Sunia ponoć kuleje. Ja zawsze jak znajdę psa to najpierw szukam innych rozwiązań a na końcu dzwonię do schroniska.Nie wiem taką mam metodę, wydawało mi się ze dobra. Oby sie udało złapać sunię, bo ponoć kuleje A ja namierzyłam dziewczynę której może ale to może uda się sprawdzić ten dt Quote
Sarunia-Niunia Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Ojej, biedna Rawa... nadzieja w tym, że nie przytrafiło Jej się nic złego..., że np nie potrącił Jej samochód... Quote
ostatniaszansa Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Rawa w drodze do schroniska , ma bardzo chore oczy i kuleje. Ludzie,którzy ja dokarmiali, pozwolili mieszkać pod ich drzwiami ( mają psa dzieco, drugie w drodze, dlatego jej już wziąc nie mogą )widzieli jak pod osiedle podjechał samochód i sunie wyrzucili. Nie zdążyli spisać numerów . Sunia cudo, przylepa, bez problemów dała sobie założyć szelki, wsiadła grzecznie do samochodu, przytula się, podaje łapkę . Będzie w salce przyoperacyjnej, nie ma teraz żadnego rekonwalescenta. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Nasz wet jest jutro w schronisku, obejrzy sunie. Raczej nie nastawialabym sie na wysterylizowanie jej - mamy sunie, ktore czekaja w dosc pilnej kolejce i musza byc ciachniete jak najszybciej. Tez jade do Boguszyce - obfoce Mala :)/Agnieszka Quote
oska1983 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Super, że sunię udało się złapać. Aż słów szkoda na tego, co ją wyrzucił. :( Przelałam właśnie 30zł dla suni na konto z 1-szego postu Quote
lilk_a Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 to dobrze że już bezpieczna ... a oczy bardzo chore? Quote
bea100 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Dobrze, że się udało i Rawa bezpieczna. Brawa za udaną akcję! Jutro idzie ode mnie skromny grosik na dorzutkę do jej leczenia oczu. Quote
piescofajnyjest Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 ale fajnie, ze sunia juz bezpieczna.... Quote
piechcia15 Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 dobrze, że bezpieczna. Ze sterylką na chwilę się wstrzymajmy.Bo jeśli pojedzie do dt to tam będzie miała badania krwi i potem zabieg. Ciekawe co z tymi oczkami. oby zwykłe krople pomogły.Na zdjęciach widać, że ma zaczerwienione, ale nie jakoś strasznie.Na żywo też to widziałam, ale niektóre psy czasem maja takie oczy. To super, że sunia tak grzeczna.Ciekawe w jakim wieku. Eh...płakać się chce nad takimi psami.Co ona musiała czuć taka wywalona prosto pewnie ze swojego domu...przerażona... oska doszła twoja wpłata. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='ostatniaszansa']Rawa w drodze do schroniska , ma bardzo chore oczy i kuleje. Ludzie,którzy ja dokarmiali, pozwolili mieszkać pod ich drzwiami ( mają psa dzieco, drugie w drodze, dlatego jej już wziąc nie mogą )widzieli jak pod osiedle podjechał samochód i sunie wyrzucili. Nie zdążyli spisać numerów . Sunia cudo, przylepa, bez problemów dała sobie założyć szelki, wsiadła grzecznie do samochodu, przytula się, podaje łapkę . Będzie w salce przyoperacyjnej, nie ma teraz żadnego rekonwalescenta. Ewa Może ich kiedyś na starość też ktoś wyrzuci... zło, tak samo jak dobro - powraca.... [quote name='ostatniaszansa']Nasz wet jest jutro w schronisku, obejrzy sunie. Raczej nie nastawialabym sie na wysterylizowanie jej - mamy sunie, ktore czekaja w dosc pilnej kolejce i musza byc ciachniete jak najszybciej. Tez jade do Boguszyce - obfoce Mala :smile:/Agnieszka Może teraz ważniejsze dla Rawuni jest zdiagnozowanie oczek i tego, z jakiego powodu kuleje? [quote name='piechcia15'] dobrze, że bezpieczna. Ze sterylką na chwilę się wstrzymajmy.Bo jeśli pojedzie do dt to tam będzie miała badania krwi i potem zabieg. Ciekawe co z tymi oczkami. oby zwykłe krople pomogły.Na zdjęciach widać, że ma zaczerwienione, ale nie jakoś strasznie.Na żywo też to widziałam, ale niektóre psy czasem maja takie oczy. To super, że sunia tak grzeczna.Ciekawe w jakim wieku. Eh...płakać się chce nad takimi psami.Co ona musiała czuć taka wywalona prosto pewnie ze swojego domu...przerażona... Biedne są te wierne Stworzenia wyrzucane przez BESTIE, z którymi przyszło Im żyć... One ufają, oddałyby wszystko za "swojego pana", a taki GNOJEK ma to gdzieś.... Quote
ostatniaszansa Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Przed momentem rozmawiałam z opiekunką ; Rawa nic nie je ( ani puszka, ani suche i nie pije , bardzo się ślini jak dog czy bokser . Grzeczna, cichutka, spokojna ani razu nie załatwiła się w pomieszczeniu. Opiekunka własnie gotuje jej serca może to jej przypasuje ? Oczy przemyte, nie widać ropy, są mocno zaczerwienione. Opiekunka określa Rawe jako psa niezwykle zgrabnego, umięśnionego cyt. "taka klasyczna jak rasowa" według Jej oceny ma ok 2 lat a z psami pracuje prawie 6 lat. Co rusz tam zagląda tym bardziej, że obok w operacyjnej jest sunia ze szczeniakiem i sunia po sterylce aborycyjnej. Jutro obejrzy i zbada ją wet, zostanie sprawdzona czy nie ma czipa a może tatuazu ? Jeżeli nie, zostanie zaczipowanaa Agnieszka wprowadzi ja do bazy SafeAnimal. Jeżeli nie będzie przeciwskazań - zaszczepiona kompleksowo z wpisem do książeczki. rozmawiałam tez z P. Agnieszka do której ma pojechać Rawa . przemiła, b, sensowna osoba. Ewa P.s zatelefonowała p. Agnieszka -jadą do Niej Dziewczyny na wizytę . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.