_beatka_ Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Niedziela 14 stycznia 2007 r. – godz. 1.55 W piątek 12 stycznia br. punktualnie o godz. 12.00 wyjechałem Misiobusem do Katowic, aby obwieść Lampo. Dokładnie o godz. 13.00, na szocie katowickiej, w odległości 58,1 km od Psiego Losu zauważyłem leżącego psa na tzw. szybkim pasie ruchu. Pies ten musiał być dosłownie sekundę wcześniej potrącony przez samochód.Natychmiast się zatrzymałem i zablokowałem ruch samochodowy. Jednocześnie natychmiast skontaktowałem się z Psim Losem i poprosiłem o wyjazd ambulansu. Przez ponad 30 minut ze względu na duże natężenie ruchu ( na tym odcinku wszyscy jadą bardzo szybko) nie miałem możliwości ściągnięcia rannego psa z szosy. Blokowałem szybki pas ruchu, ku niezadowoleniu kierowców. Dla bezpieczeństwa psiaka, zmusiłem jadących do zablokowania obydwu pasów ruchu i ściągnąłem rannego psa na pobocze. Karetka Psiego Losu dojechała na miejsce zdarzenia dokładnie o godz. 14.00. Według lekarza, pies był w stanie ciężkiego wstrząsu (zwierzak był anemiczny, blady, miał praktycznie niemierzalną temperaturę – termometr weterynaryjny mierzy temperaturę od 32 stopni). Psu natychmiast podano leki przeciwstrząsowe i przeciwkrwotoczne i przewieziono do Lecznicy Psi Los. Zdjęcia są złej jakości, zostały wykonane telefonem komórkowym i dzięki Panu Tomaszowi (Gallegro) otrzymałem je w postaci elektronicznej. niestety nie umiem przeklejać zdjęć z innych stron internetowych więc podaje link do zdjęć Luckyego: http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 Quote
_beatka_ Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 W sobotę 13 stycznia psiak już czuł się dobrze. Jest to młody, 1-1,5 roczny mieszaniec, bardzo sympatyczny, grzeczny i pozytywnie nastawiony do ludzi i zwierząt. Quote
AniaB Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 laki jest taki troche podobny do nowofundlanda.... przynajmniej pysiorek tak wygląda:loveu: piekny pies.. i wygląda na młodziaka:lol: Quote
andzia69 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 po wypadku: w lecznicy: w sobotę 13 stycznia wyszedł już na spacer: Pies jest młodziutki - ma ok. 1 - 1,5 - kto mu przyniesie dalsze szczęście i da dom????? Quote
_beatka_ Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 wlaściwie to on wygląda jak taka zmniejszona wersja nowofundlanda:razz: Quote
Dorothy Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 naprawde sliczny psiak. Napiszcie cos o jego charakterze... Quote
_beatka_ Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 poki co widzialam go tylko na spacerku, narazie jest za slaby na dluzsze wychodzenie, ale widac ze to mlodziutki piesek, bardzo grzeczny, caluśny i pieszczoch straszny. jak sie siada obok niego i mowi wesolym glosem to zaraz lapke podaje:lol: Dorothy bylabys zainteresowana?moze chciaz ktos moglby go an tymczas wziąć? Quote
Dorothy Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 szukam intensywnie!! pies piekny, ja nie wezme bo mam juz 5 sztuk w tym dwie niepelnosprawne, ale szukam!! Zwlaszcza ze psi los potrzebuje miejsca.... Quote
_beatka_ Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 dziekuje dorothy bo w PL jest istny dramat z tym przepelnieniem...:-( Quote
przyjaciel_koni Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Dorotko - szukaj jak tylko możesz !!!! A psiak jest fantastyczny !!! Bezkonfliktowy !!! Ręce ludziom (znaczy mnie) wylizuje z miłości (chyba do parówki) !!! I ten jego pysio - sama słodycz !!! I oczy !!! Można się rozkleić z zachwytu ! Pomóżcie szukać domu dla pięknego psiaka !!! Wyobraźcie sobie jaki będzie, gdy ktoś o niego zadba !!! Quote
AniaB Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 takie psiaki z duzym futrem bardzo szybko pieknieją!!! gdyby była juz jesien tego roku, nie zastanawiałabym sie nad zabraniem go ale teraz, niestety...:-( to piękny, serdeczny pies a czy ktoś ma moze konto na nowofundlandach? on taki niufkowaty dosc mocno w krakowie był dionizos - z amputowanymi gałkami ocznymi - z wyglądu taki bardziej landseerowaty i wielkość tez do kolana włąsnie przez forum niufków znalazł dom a ten pies - widać po oczach - ufny, kochany... ja juz straciłam dla niego serce...! Quote
niufa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='AniaB']takie psiaki z duzym futrem bardzo szybko pieknieją!!! gdyby była juz jesien tego roku, nie zastanawiałabym sie nad zabraniem go ale teraz, niestety...:-( to piękny, serdeczny pies a czy ktoś ma moze konto na nowofundlandach? on taki niufkowaty dosc mocno w krakowie był dionizos - z amputowanymi gałkami ocznymi - z wyglądu taki bardziej landseerowaty i wielkość tez do kolana włąsnie przez forum niufków znalazł dom a ten pies - widać po oczach - ufny, kochany... ja juz straciłam dla niego serce...! Założyłam temat na portalu www.nowofundland.pl w sekcji pomocy. Podałam link do tematu na dogomanii. Może ktoś będzie mógł pomóc futrzaczkowi. Quote
AniaB Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 dziekujemy niufa no ale sama powiedz - przeciez to mordka nowofundlanda, czyz nie....?:lol::loveu: Quote
rozgwiazda Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 halo, niufkopodobny,nie spadamy tak!! nie wolno!! Quote
mar.gajko Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Jak ja Wam zazdroszczę tego Psiego Losu; wczoraj mieliśmy wezwanie "na budowę"; gdzie od "kilku dni pies leży w kojcu i wyje". Pojechałyśmy. Straż Miejska, Policja i ... biedna stara kaukazka leżąca na boku we własnych odchodach; oczy wpadnięte, gęsta ropa; guzy - jedne wielkosci dużego melona i kilka mniejszych. To na oko zauważyłam, pies wychłodzony, nie wstaje. Jak móią sąsiedzi od kilku dni tak leży. Dzwonimy do wetów - 5 lecznic wet. odmówiło przyjazdu; suka leży i płacze; szósty kazał natychmias przyjechać po siebie i przyjechał; na miejscu podał co mógł i jedziemy do gabinetu; Sunia była w agoni; nie miała już szans; ale przynajmniej kolejnych kilku, kilkunastu godzin nie spędziła konając. Tak wam zazdrosze lekazry, któzy przyjadą 30 km, 50 km; mi nie chcieli przyjechać 5 km. Quote
KWL Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Własnie doczutałem watek PL - hmm, nie wiem może bym przytulił lucky na tymczas, znajdę jakoś trzecią michę. Quote
KWL Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Czytam te wątki na dogomanii od paru dni w związku z wydarzeniami które mnie ostatnio dotkneły i nie mogę jakoś tak obojętnie przejśc do porządku, w kwestii finansów niewiele raczej mogę pomóc - czy coś wygospodaruje będę wiedział na początku przyszłego miesiąca. Natomiast mieszkam w małym domku na działce więc tu może się do czegoś przydam. Mogę też pomóc jakoś transportowo w okolicach wawy. Z pieskami żyje od dziesięciu lat i mogę ewentualnie w swoich okolicach się poudzielać. Lucky z kilku względów zwrócił moją uwagę, na razie mogę zaoferować tymczasowy kącik, choć będzie problem jak wróci Felix, bo to dominator. Ale nie ma problemów nie do rozwiązania. Trzeba chcieć. Quote
przyjaciel_koni Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Ło matko, a to by się Beatka ucieszyła !!!!! KWL - bardzo byśmy byli wdzięczni (Wszyscy) !!!!! Przemyśl i napisz nam ! Jesli zdecydujesz się pomóc - napisz Beatce na PW swój telefon !!!! Z moich info wynika, że już można psinka zabierać z lecznicy !!!!! Jest po obserwacji, nic się nie dzieje !!! Oprócz doprowadzenia do ładu jego wyglądu - raczej nie ma tam wielkiej pracy !!! Quote
przyjaciel_koni Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Dziękujemy !!! Beatka za jakaś godzinę powinna się odezwać (jeśli nie da rady wcześniej). Quote
AniaB Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 ech KWL - tymczas dla takiego psa to juz połowa sukcesu:loveu: dobrze odzywiany, wyczesany będzie lux nowy a odzywionego, wyczesanego psa niejeden bedzie chciał:loveu: Quote
andzia69 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 KWL napisał(a):Czytam te wątki na dogomanii od paru dni w związku z wydarzeniami które mnie ostatnio dotkneły i nie mogę jakoś tak obojętnie przejśc do porządku, w kwestii finansów niewiele raczej mogę pomóc - czy coś wygospodaruje będę wiedział na początku przyszłego miesiąca. Natomiast mieszkam w małym domku na działce więc tu może się do czegoś przydam. Mogę też pomóc jakoś transportowo w okolicach wawy. Z pieskami żyje od dziesięciu lat i mogę ewentualnie w swoich okolicach się poudzielać. Lucky z kilku względów zwrócił moją uwagę, na razie mogę zaoferować tymczasowy kącik, choć będzie problem jak wróci Felix, bo to dominator. Ale nie ma problemów nie do rozwiązania. Trzeba chcieć. Bardzo sie cieszę,ze mozesz pomóc nie tylko jako dom tymczasowy ale i czasem służyc transportem! Czasem bardzo sie przydaje taka pomoc :multi: Quote
gallegro Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 KWL napisał(a):Własnie doczutałem watek PL - hmm, nie wiem może bym przytulił lucky na tymczas, znajdę jakoś trzecią michę. Gdyby nie moja ładniejsza połowa, sam zrobiłbym to z największą przyjemnością. Powiem Ci tylko jedno... psiak jest cudowny... miły i grzeczny... bezproblemowy. Kiedy pierwszy raz wstał o własnych siłach (ku ogólnemu zdumieniu obserwatorów), poszedł na spacer ze swoim wybawcą. Podczas spaceru P. Orzechowski zadzwonił do mnie, a ja wyczułem, ze z trudem opanowywał wzruszenie. Powiedział, że Lucky patrzy na niego z taką ufnością... sam prawie się poryczałem... Gdybyś mógł zabrać go na tymczas, bylibyśmy Ci bardzo wdzięczni. W głębi duszy mam nadzieję, że już niedługo uda nam się znaleźć dla niego dobry dom. Quote
KWL Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Czyli nie jestem jedynym facetem któremu się płakać chce przy tych wszystkich psich historiach :-). Sprawa właśnie została przedyskutowana telefonicznie z p. Beatą i psiak w zależności od dalszego rozwoju sytuacji trafi do mnie jutro lub w piątek. Quote
gallegro Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 KWL napisał(a):Czyli nie jestem jedynym facetem któremu się płakać chce przy tych wszystkich psich historiach :-)... Nie jesteś... zapewniam Cię. Niestety, kij ma dwa końce... pewna dogomaniaczka napisała niedawno o mnie cyt. "...o czym tu gadać "takie są chłopy" ABSOLUTNIE NIE DOTYCZY TO TOMKA BO TO NIE CHŁOP TYLKO MIŁOŚNIK ZWIERZĄT:diabloti: :loveu:" Zakładam, że taką miarą można mierzyć również Ciebie :razz:. DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.