Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Był - pani powiedziala żeby łapki nie ruszać a na przepuklinę uważać. Ale dziewczyny chcą jeszcze raz umówić się do weterynarza, który jest ponoć bardzo dobrym chirurgiem bo usłyszały opowieśc o tym jak to jest ja to wypada. Chociaż Karo nie ma żadanych objawów żeby coś się działo. Zawasze obserwują go na spacerkach a do jesdzenia ma dodawane siemię. Taka galaretka się z tego robi po zaparzeniu i dodane do jedzenia powoduje, że łatwiej mu się załatwiać. Po tej opwieści chcą jeszcze raz przedyskutować dotychczasową diagnozę.

  • Replies 668
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie poznałam Karusia :crazyeye:
taki pieszczoch grubaskowaty że szok :-o

wierzę na słowo że to ten sam pies :cool2:

a Wasz boksio cudowny! :loveu: (zdjęcie ze śmietanką i zdjęcie na plaży mnie zabiło :evil_lol:)

Posted

ale super zdjęcia Karusia i Gordonka.
Tak się cieszę, że Karuś ma tak dobrze, aż sie poryczałam. Jak bardzo odmieniła go miłość:loveu:
Mam nadzieję, że będzie się nią cieszył prez długie lata.
A Gordonek nie wygląda wcale na swoje lata.
Na zdjęciu ze smietanką wygląda jakby miał najwyżej roczek.
Śliczności :loveu:

Posted

Ania-Sonia napisał(a):

W ogóle to te boksie coraz bardziej mi się podobają... :scared:

deszczowa napisał(a):
Ty popatrz, mi też :rolleyes:


hihihi :evil_lol: Markę to tak wzięło, że chciała z szukającą domu boksią Majką zamieszkać w jednym boksie na SGGW Bardzo dobrze, bardzo dobrze :diabloti:

Asia, nie rycz, bo przez łzy nie będziesz mogła sie delektować fotkami Karusia i Gordonka :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Dokładniej to będę w Sopocie (koło dworca pkp - jak to określiła kobieta, u której wynajmujemy pokój, to są "obrzeża miasta" :lol:), ale do Gdańska dojadę :cool3: Przyjeżdżam w najbliższy piątek i jesteśmy do niedzieli. Myślę, że najlepiej będzie się spotkać w sobotę, bo będę miała praktycznie cały dzień na odwiedziny sierściuchów :evil_lol: godzina mi w sumie obojętna, byle nie baaardzo rano ;)

uzależnienie powiadasz :razz:

Posted

Bodziulka to jest mój numer telefonu 668-278-914 jak się wyśpisz to zadzwoń - przyjedziemy z Gordonkiem i podwieziemy gdzie będziesz chciała - oczywiście do Karusia też. A z pogodą chyba nie będzie tak żle od piątku ma być lepiej może nie upały ale juz lepiej, bo teraz u nas 13 stopni i leje.

Posted

marlena.gda napisał(a):
Bodziulka to jest mój numer telefonu 668-278-914 jak się wyśpisz to zadzwoń - przyjedziemy z Gordonkiem i podwieziemy gdzie będziesz chciała - oczywiście do Karusia też. A z pogodą chyba nie będzie tak żle od piątku ma być lepiej może nie upały ale juz lepiej, bo teraz u nas 13 stopni i leje.


No czytałam, że ma być 15 stopni i deszcz :shake: Nieważne ;)
Czyli poznam też Gordonka :multi: :loveu: To może się wstępnie umówimy, że dojadę do stacji Gdańsk Oliwa? Jutro wieczorkiem zadzwonię, to dogadamy wstępnie co i jak. Mój numer 509 424 106 (tylko nie będę dzwoniła z tego numeru, tylko z taty - ma chłop dużo darmowych minut to trza je wykorzystać :evil_lol: ;)). A Karuś i Gordonek już się poznali? :cool3:

Posted

[quote name='Bodziulka'](tylko nie będę dzwoniła z tego numeru, tylko z taty - ma chłop dużo darmowych minut to trza je wykorzystać :evil_lol: ;)).

Ale Maupiszon. Skąd ja to znam.:diabloti:

Posted

Donvitow napisał(a):

Ale Maupiszon. Skąd ja to znam.:diabloti:


Też dzwonisz z telefonu taty :evil_lol: co ja na to poradzę, że mój ma już ponad 1000 darmowych minut zgromadzonych z poprzednich lat, co miesiąc mu przybywa nowych i nie jeste w stanie tego sam wygadać, chcociaz gada bardzo dużo ;)

Posted

Czekamy na telefon. Karuś i Gordonek się nie znają i Gordonka chyba czeka areszt w samochodzie. Misio jak tylko ktos jest większy od niego próbuje go zdominować - a Karo jest większy - chyba chłopak ma jakiś kompleks nizszości. A i Karuś teraz to już nie taki ciapciak i jak ktoś go zaczepi nie pozostaje dłużny - więc chyba nie ma szans na bliższy kontakt tym bardziej, że ze mnie w takich sytuacjach straszna panikara. Moje najwieksze osiągnięcie w sutacji zagrożenia to złapanie 30 kilogramów w objęcia jak podleciał do niego najeżony amstaf - małzonek "pochwalił" moją przytomność umysłu - lepiej przecież żeby pogryzł mnie niż Gordonka.

Posted

marlena.gda napisał(a):
, że ze mnie w takich sytuacjach straszna panikara. Moje najwieksze osiągnięcie w sutacji zagrożenia to złapanie 30 kilogramów w objęcia jak podleciał do niego najeżony amstaf - małzonek "pochwalił" moją przytomność umysłu - lepiej przecież żeby pogryzł mnie niż Gordonka.


Ja uciekałem spod domu sąsiadów z bokserką z awataru pod pachą przed atakującą kocicą norweską/ miała kociaki na spacerku/ TZ chciała bym tamwrócił bo chciała to nagrać/:angryy:

Przjemnego miziania psiaków. Jak jest za ciepło to są klapnięte a taka pogoda w sam raz:evil_lol:

Posted

W oczekiwaniu na wielką fotorelację ze spotkania Bodziulki z Karem i Gordonkiem (już słyszę ten pisk! :eviltong: :loveu: ) maleńka próbka - zdjęcia przysłane przez B. :cool3:


Shot at 2007-07-01
Karo :loveu:


Shot at 2007-07-01
Gordonek :loveu:

Posted

Uprzejmie donoszę, że już wróciłam :evil_lol: Karuś wygląda cudnie, i tak fajnie merda tym swoim malutkim ogonkiem - jutro powklejam foty ;)

Marlena i Piotr :Rose: dzięki za wycieczkę do Tczewa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...