kinga Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 ... parę dni temu oddali bo ponoć niszczy w mieszkaniu - choć jakoś przez 8 lat to nie przeszkadzało Kiara trafiła na duży wybieg biega zaniepokojona po kałużach i błocie nie wiem, czy śpi w budzie - czy w ogóle wie, do czego buda służy i czy wpuszczą ją tam inne psy na szczęście jeszcze nie jest pogryziona jak na razie Podczas sesji zdjęciowej dwukrotnie nam uciekła pobiegła prosto do bramy schroniska chciała wsiąść do samochodu weterynarza ale brama była zamknięta, a samochód odjechał podeszła w koncu do mnie pierwszy raz nieufnie drugi raz już z nadzieją, ze jej pomogę ... a potem, trzęsącą się i zapierającą wszystkimi czterema łapami, pracownik odprowadził na wybieg Quote
Ela_and_Krzys Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ojej - Kinga - jaka ona piekna i biedna :( O ile dobrze kojarzę tanitka jest takim dobrym duchem dla wyżłów - może podesłać jej linka? Quote
samoglow Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 dopiero tyle bylo radosci:lol: a tu znow smutek zajrzal nam do domow. Slow brak na taka bezdusznosc:mad: To piekny, rasowy pies, jeszcze "nie zdziczal" w schronie. Moze sie uda. Dzis wystawiam na Allegro Komisarza, potem obiecalam Kasie - Bakera, no to chyba wyzlice w sobote?![quote name='kinga'] ... parę dni temu oddali bo ponoć niszczy w mieszkaniu - choć jakoś przez 8 lat to nie przeszkadzało Kiara trafiła na duży wybieg biega zaniepokojona po kałużach i błocie nie wiem, czy śpi w budzie - czy w ogóle wie, do czego buda służy i czy wpuszczą ją tam inne psy na szczęście jeszcze nie jest pogryziona jak na razie Podczas sesji zdjęciowej dwukrotnie nam uciekła pobiegła prosto do bramy schroniska chciała wsiąść do samochodu weterynarza ale brama była zamknięta, a samochód odjechał podeszła w koncu do mnie pierwszy raz nieufnie drugi raz już z nadzieją, ze jej pomogę ... a potem, trzęsącą się i zapierającą wszystkimi czterema łapami, pracownik odprowadził na wybieg Quote
tanitka Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 co za typy, dziady:scream7: i jeszcze zimą ją oddali, choć nie ma mrózów jej jest zimno!!!!:placz: wrzucam ją na fora i na allegro! http://allegro.pl/show_item.php?item=155255727 Quote
Ela_and_Krzys Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ja na razie rozesłałam małą znów u mnie w pracy. Z Gafą pomogło... Nie mam dużych nadziei - bo wszyscy miłośnicy psów chyba już mają psy - no ale zawsze warto próbować. Kiara ma w oczach smutek Gafy.... :( Który nie dawał mi spokoju... Quote
AniaB Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 już nawet mi sie nie chce pisac, ze nie rozumiem ludzi... ale naprawde nie rozumiem... i chyba cofam sie w tym moim nierozumieniu... :mad: :mad: :mad: :shake: Quote
kinga Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 dzięki dziewczyny, z pomoc :loveu: ja tez się cofam w tym nierozumieniu - tyle juz widziałam psów porzuconych, tylu incydentów byłam świadkiem - i nic :shake: zamiast rzeczowo przejśc do działania - zatrzymałam się nad tym jednym pytaniem: jak mogli... :-( Quote
AniaB Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 tanitko, 8 lat na wyzła to chyba nie jest jeszcze tak wiele? piekna ta sunia.... taka delikatna kingo, ja wierze, ze skoro gruba Semi (no była gruba przeciez..:oops: ) znalazła dom, to taka oto cudna zgrabna zwiewna kiara nie znajdzie...??? Quote
kinga Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 AniaB napisał(a):tanitko, 8 lat na wyzła to chyba nie jest jeszcze tak wiele? piekna ta sunia.... taka delikatna kingo, ja wierze, ze skoro gruba Semi (no była gruba przeciez..:oops: ) znalazła dom, to taka oto cudna zgrabna zwiewna kiara nie znajdzie...??? Aniu kochana dzięki :lol: uśmiałam się dziś pierwszy raz od wyjścia ze schronu :evil_lol: - bo - jeśli ktoś nie wie - dalmatynka Semi miała 10 lat, kiedy ją oddano - i znalazła cudny dom.... no i grubaśna była rzeczywiście :oops: a Kiara to cud - jak ona się porusza, zebyście widzieli :loveu: Quote
tanitka Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 aż mój TZ jęknąl jak mu pokazałam Kiarę;:-( 8 lat dla takiego psa to pryszcz, ona jest w kwiecie wieku! co robimy hotel w Warszawie, albo jakiś w okolicy? Quote
pati-c Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 a mi az serce zamarlo.. jest...slow brak.. nieziemska.. nie moge zrozumiec.. Quote
Katcherine Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 :angryy: az mi sie niecenzuralne slowa wcisely- czemu do cholery ona jest taka CHUDA?????????????? Ma takie same zaniki miesni na pyszczku jak Dropsiek w najgorszym okresie...I do tego przerazona- te oczy mowia wszystko. Czy przypadkiem prawdziwym powodem oddania nie jest jakas choroba? Przepraszam was dziewczyny- ale pierwsze co mi przychodzi do glowy patrzac na nia to ze ona jest za chuda. Tak nie wyglada 8-mio letni wyzelek. Chyba ze jest bardzo zaniedbany, niedozywiony i wogole. Bo chyba w schronisku nie jest dlugo...:placz: . Moze jakis TYMCZAS? Kto moglby zaoferowac Kiarce malusi kacik u Siebie w domku? Quote
Ela_and_Krzys Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 my do czasu przeprowadzki odpadamy... :( zreszta w piatek wyjezdzamy na ponad tydzien.... Quote
kinga Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 [quote name='tanitka']co za typy, dziady:scream7: i jeszcze zimą ją oddali, choć nie ma mrózów jej jest zimno!!!!:placz: wrzucam ją na fora i na allegro! http://allegro.pl/show_item.php?item=155255727 tanitka, dodaj jeszcze na allegro mój mail, ok? [email protected] Quote
tanitka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 dodaję. a Kiara rzeczywiście nie wygląda na zadbanego psa:shake: Quote
samoglow Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 juz wskoczyla na Allegro, to w takim razie wstawiam inne koszlinskie pieski;) i oby im wszystkim sie udalo! Quote
Tigraa Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 No tak,najwazniejsze jest piekne mieszkanko.A kto je zasmieca lub niszczy-do gazu lub na bruk.:angryy: Quote
kinga Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 a mnie najbardziej irytuje ten właśnie powód cholera jasna, nagle 8-letni pies zaczął niszczyć? chociaż jak poznaję historie oddawanych psów i rzekome powody - to juz nic nie powinno mnie zaskakiwać :shake: ... po prostu pomysłowość ludzka, jeśli idzie o draństwo - jest nieograniczna... :shake: - myślę, że mozemy się licytować, niestety, kto trafił na większego kwiatka w schronie :angryy: Quote
PaulinaT Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Nie mogę przestać o niej myśleć... biedna sucz, zawiedziona, porzucona:placz: A ci dranie pewnie siedzą w ciepełku i zacierają ręce z radości że się problemu pozbyli :angryy: Quote
tanitka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 a ja bym bardzo chciałą, zeby choć na tymczas wyszła....:-( może ktoś pomoże? Quote
elles Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Jak można oddac taką sunie no jak? Tak bardzo chciałabym ją stamtąd zabrać - i nie mogę...:-( :-( Quote
kinga Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 poszukujemy na cito transportu dla Kiary na trasie Koszalin - Poznan albo Koszalin - Warszawa jak zauważyła Katcherine, i nie tylko ona, Kiara nie wygląda na zdrowego, dobrze odżywionego 8-latka podobnie, jak w przypadku wyżlicy Kory - Kiarę trzeba wyciągnąć ze schronu i zdiagnozować - być moze jest to tylko niedożywienie, ale trzeba sprawdzić, czy nie kryje sie za tym coś brzydszego... jest nawet osoba, która chce na te badania wyłożyć pieniądze i znów wszystko się rozbija o ten cholerny transport tanitka ostatecznie obstawiłaby trasę Poznań - Warszawa a ja nie mogę załatwić ogniwa Koszalin - Poznań :placz: :placz: :placz: Quote
PaulinaT Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Hop hop!! Nikt nie jedzie na tej trasie??? Ja w razie czego oferują przystanek u mnie, kawę/herbatę, obiad jakiś dla wędrowca... z suczką niestety nie mam jak pomóc a tak bym chciała.... :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.