Jump to content
Dogomania

KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))


Recommended Posts

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tundra napisał(a):
A z Poznania do Warszawy w sobote to o ktorej?
Bo my tamtedy przejezdzamy.


Tundra - zgubiłam się :shake:
pytasz o ten weekend, kiedy Kiara będzie jechała?
czy o następny, kiedy Paulina?

- bo odcinek Poznan - Warszawa z Kiarą mamy dosc problematyczny...

Posted

Tanisia nie trudno zgadnac za ktory :lol: :diabloti: :diabloti: :diabloti: - ot rozprogramowala nawet klinike ;)

Kinga- nawet nie wiesz jak milo sie czyta Twoje relacje- sa takie cieplutkie:loveu: .

Posted

Tundra napisał(a):
Ja myslala, ze chodzi o najblizszy, tzn. sobote 13 01.


Kiara pewnie wyjedzie z Koszalina ok. 11, więc w Poznaniu trzeba liczyć - z marginesem - będzie ok. 15-16

stamtad ma ją zabrac tanitka - moze załatwi kogoś samochodem, a jak nie - weźmie ją pociagiem

Posted

Tundra napisał(a):
A juz chcialam zaoferowac swoja pomoc. Ale my bedziemy w okolicach Poznania, chyba raczej w godzinach ranno- przedpoludniowych.


o rany :-( :-( :-(

bo ta pomoc to by sie bardzo przydała właśnie - nie wiadomo, jak Kiara jeździ pociągiem, bo to i nowa osoba, i stres, a auta za bardzo nie ma :shake:

Tundra - a przedpołudniowe - to jakie? - najpóźniej jakie?

Posted

PaulinaT napisał(a):
Jezu jaka boska suczka... :placz:
Dziewczyny - ale moze uda się ponaciągać, ponaginac i nie wieźć Kiary pociagniem....? :razz:


no właśnie naciągamy, naginamy, ile się da - zamiast pracować :razz:
ja mam na kolanach atlas Polski, w kompie - mapę Niemiec, komórka rozgrzana do czerwoności... :evil_lol:

Kiara jest fantastyczna :loveu: - a dzisiaj witała mnie rano, ze ho-ho! jakbym była jej Panią Własną i zobaczyła mnie po tygodniu nieobecnosci :lol:

a mój Mikołaj patrząc tesknie na Kiarę, spytał wczoraj, czy jeśli Drachma nam umrze do soboty, to adoptujemy Kiarę... ( :evil_lol: )

- problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti:

Posted

kinga napisał(a):
problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti:

No to faktycznie problem jest. Nie wiem jak WAM współczuć mam... :shake:

Posted

Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti:

Posted

Dziewczyny, to ja się już boję że Kiary nie oddam!!!

a co do Twojego synka Kingo to uważaj teraz na niego, zeby biednej Drachmie nie pomógł wybrać sie na tamten świat;)

Posted

Katcherine napisał(a):
Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti:


wieści z frontu :lol: :

1. Malenstwo witało się po moim powrocie bardzo długo i bardzo wylewnie :loveu: - bardzobardzobardzo

2. w chwili obecnej Maleństwo popłakuje :placz:

3. obejrzałam sobie dziś moje stare, niemal stuletnie drzwi, zamykające werandę - otóz Słoneczku drapnęło się niechcący pazurkiem w te drzwi :roll:
drapnęło się drugi...:razz:
drapnęło się pięćdziesiąty... :cool3:
mimochodem - :mad: - aż wióry poszły... i leżą sobie pod drzwiami ( wióry-z-moich-starych-drzwi :placz: :mad: )
pocieszam sie, że na 6-7 - metrowej werandzie kazdy by zgłupiał :razz:

4. Drachma jest coraz bardziej na NIE w stosunku do Kiary

5. Kiara jest zdecydowanie na NIE w stosunku do Tajgi

6. Lipton radośnie obsikuje w domu, co się da - przezornie dziś nie konfrontowałam go z Kiarą

7. wnioski stad dwa:
a. muszę wyekspediować Kiarę do Stolicy Jak-Najszybciej :diabloti:
b. muszę wybić sobie ze łba raz na zawsze myśl o powiekszeniu stada :mad:

... aleitakjestsłodka :loveu: :loveu: :loveu:

8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2:

Posted

8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2:


o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;)

Posted

tanitka napisał(a):
o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;)


będziemy :diabloti:
wybudujemy Przybudówkę Dla Psów Na Tymczasie :diabloti:
zastawimy stare drzwi jeszcze starszą skrzynią :diabloti:
przywieziemy Kiarę tanitce jak najszybciej :diabloti: :diabloti: :diabloti:

( idę ze Słoneczkiem na spacerek pozwiedzać wieś :p )

Posted

Kinga, to co?
licytujemy sie rysami w drzwiach??? jestem pewna, że pobije cie ilością...
i rys.. i drzwi :evil_lol:
- drzwi frontowe od wewnątrz noszą ślady działalności Beńki
- oraz od zewnątrz - Galina
- drzwi kuchenne z obu stron obrobiła Karibuba
- uszczelki od drzwi na taras wygryzła Grecia
- drzwi od pokoju na pięterku rozpracowywały pozostałe szczeniaki (bardzo skutecznie)
i tak sobie liczę... i wyszło mi, że w ostatnich 2 latach miałam 18 psów przechodnich ;) z czego tylko 2 nie interesowały się aparaturą odcinającą możliwość swobodnej migracji :roll:

ale :multi: moje :multi: drzwi :multi: nie są antykami :multi::multi::multi:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

tam Sloneczko, to netopyrek !!!:loveu: :crazyeye:
A ja tez mam obgryzione, drzwi, nie tylko wy! Hipis jak zostaje w domu sam, to na znak protestu obgryzuje wyjsciowe drzwi:cool3: i wypija wode spod choinki, choc ma swoja w misce:mad:

kinga napisał(a):
Słoneczko :loveu: :loveu: :loveu: :

Posted

Camara napisał(a):
i wyszło mi, że w ostatnich 2 latach miałam 18 psów przechodnich

:crazyeye: :crazyeye:
u kurde - to ty jesteś hurtownik :crazyeye:
a przyznaj się - ile litrów smalcu wytopiłas z 18 psów? ;)

A Kiarze tak nie rób Kinga bo ci odleci :evil_lol:

Posted

PaulinaT napisał(a):
:crazyeye: :crazyeye:


A Kiarze tak nie rób Kinga bo ci odleci :evil_lol:


już jutro :placz: :placz: :placz: i to prawie 500 km! :placz:

ona na tym zdjęciu była taka serio - bo wymęczona spacerem ( w ciągu pół godz. zrobiłyśmy 3 x te sama trasę, co z Drachmą :evil_lol: ), obżarta i zagłaskana na amen

...po czym - po achach i ochach nad finezją i rezolutnością Kiary - przenieśliśmy sie z TZem z werandy na tzw. salony, gdzie nadeszło nasze Kolejne Słoneczko:
- wielkie
- zwaliste
- potwornie owłosione
- łypiąc okiem jak po kilku głębszych
- artykuując monosylaby w stylu: Yyyy, ( jak przestawałam poklepywac na odlew)
- a na koniec walac się z hukiem na tzw. plecki kopytami do góry, aż stolik do kawy odjechał o metr...

popatrzyliśmy na siebie skonsternowani - diagnoza była jedna i miażdżaca:

od prawie 10 lat mamy - nawet sprawy sobie z tego nie zdając - Maleństwo uposledzone psycho - ruchowo w stopniu znacznym... :oops: :oops: :oops:

Posted

PaulinaT napisał(a):
:crazyeye: :crazyeye:
u kurde - to ty jesteś hurtownik :crazyeye:
a przyznaj się - ile litrów smalcu wytopiłas z 18 psów? ;)


:hmmmm:... chude to takie, że nie było z czego :-?... ale szczeniaczki byłyby świetne na grilek... sa takie mięciuchne :p
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Kinga, Drachma nie jest upośledzona psycho-ruchowo. Ona ma wdzięk i właściwą lekkość ruchów. Właściwą dla molosków :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...