Katcherine Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Wyzlomania zaczyna sie szerzyc...:cool3: PaulinaT- a moze zamiast To nalezaloby po prostu..miec dwa- Szarika i klapouszka?:razz: Skoro Grysiek sie zgodzil...:multi: Quote
PaulinaT Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Oj nienienie bo to już nie byłyby dwa a cztery :diabloti: A cztery to stanowczo za dużo :mad: Ale prawda jest jedna - Kiara jest piękna i zdobywa serca w mgnieniu oka :loveu: Quote
swan Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Oj PaulinaT, Ty się ciesz, że masz statecznego PSA Szarika, bo jakbyś miała Szarikową, to mogłoby być trochę mniej spokojnie u Ciebie w pokoju:diabloti: za dużo bab to też niedobrze:evil_lol: coś o tym wiem:shake: Quote
kinga Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 PaulinaT napisał(a):Była u mnie moja mama, pokazałam jej fotki Kiary, te tutaj z wątku - zachwycona :loveu::loveu::loveu: A moja sister Hania tylko żałuje, ze nie mogłyśmy oddać Szarika a zatrzymać Kiary :diabloti: :shake: Paulina - Kochana Koleżanko :lol: czy dobrze rozumiem, ze składasz zamówienie na jakiegoś przemiłego 8-latka z koszalinskiego schronu? :loveu: z dowozem do domu, rzecz jasna - gratis :eviltong: :p Quote
PaulinaT Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Kingo Droga Koleżanko jak moge to poprosze od razu o trzy, co sie tam rozdrabniac będę. :eviltong: Swan - tu masz rację, całe moje szczęście że Szarik to taki spokojny, stateczny, starszy pan.... :roll: A jak się sprawuje Kiara-słoneczko?? :loveu: Quote
kinga Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 [quote name='PaulinaT']Kingo Droga Koleżanko jak moge to poprosze od razu o trzy, co sie tam rozdrabniac będę. :eviltong: :loveu: mówisz - i masz :loveu: : (po znajomości nawet młodsze) - mogą być? :lol: ROCKY - 8 lat ( w schronisku od czerwca) TUNDRA - ok. 3-4 lata ( w schronisku od września) SABA - 2,5 roku ( w schronisku ponad rok) Quote
PaulinaT Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 ja się normalnie kinga boję jak ty zaczynasz wklejac zdjęcia koszlińskich psów, bo ja robię zawsze tak: :mdleje: :mdleje: :mdleje: ...z zachwytu :placz: :placz: A potem pozostaje mi tylko :grab: :wallbash: :flaming: :flaming: bo nie ma jak... :placz: nawet ćwierci psa :placz: Quote
kinga Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 PaulinaT napisał(a): A jak się sprawuje Kiara-słoneczko?? :loveu: Słoneczko, zamiast być juz zutylizowane, co nastąpiłoby niewątpliwie, gdyby na cito nie opuściła przemiłego schronu w mom przemiłym mieście - wprawia mnie w kompleksy :oops: : - nie dosć, ze zamieszkała w centrum stolicy ( ostatni raz byłam w centrum stollicy jakieś 8 lat temu) - nie dosc, ze chadza na spacery do Ogrodu Saskiego ( gdzie ostatnio spacerowałam, jak miałam jakieś 5 lat) - to jeszcze sypia w poscieli ( w przeciwienstwie do mnie, gdyz w ostatnią noc padłam, jak stałam - w ubraniu, na sofie w duzym pokoju - i tak spałam do rana) :oops: :oops: :oops: Quote
PaulinaT Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Bosko :loveu: Znaczy bosko, że tak się poszczęściło Kiarze ;) Quote
GoniaP Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='PaulinaT'] A moja sister Hania tylko żałuje, ze nie mogłyśmy oddać Szarika a zatrzymać Kiary :diabloti: Dobrze, że Szarutek tego nie rozumie bo by mu przykrojeszcze było... :shake: Ty nie pisz tego takim małym drukiem, bo Ciotka Gonia czuwa i nawet okulary na nos włożyła, żeby niczego nie przeoczyć. Sister Hania dostanie ode mnie w nos przy pierwszej sposobności - już ją ostrzeż:diabloti: Szarik to najpiękniejszy pies pod slońcem i basta:mad: A co do suni, to widzialam ją u Pauli 5 sekund i żółć mnie zalała jak zobaczyłam co "właściciele" z nią zrobili!!! Bąź szczęśliwa sunieczko! Powodzenia i tylko szczęścia:multi: Quote
PaulinaT Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Nooo musiałam małym drukiem bo mi wstyd za sisterkę...:oops: Bo co jak co ale Szarutek to już sobie miejsce w domu wywalczył i w prawie wszystkich sercach :razz: Tą ostatnią niezdobytą enklawę też zdobędzie - jestem pewna. Quote
kinga Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 no - i długo w koszalinskim schronie wyżłów nie było :angryy: CAŁE 1,5 tygodnia... :angryy: od dziś jest kolejny :placz: :placz: :placz: szorstkowłosy, dwuletni, cudny - oddany przez właściciela :angryy: wielki - i bardzo zaniepokojony :placz:, ciagle przez okno wypatrywał pana :-( ... Quote
Katcherine Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 :-( Kinga dawaj zdjecia. moze wreszcie ruszy moda na szorsciaki...bo krotkowlose ida jak szalone do domkow... Quote
tanitka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 to prawda, jakośc szorstkowłose idą gorzej!:placz: kinga wstaw zdjecia, a jako że masz szczęśliwa rękę to wierzę ze cos sie szybko wymyśli:lol: Quote
kinga Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 na szczęście on jest bardzo mało szorstkowłosy :p - to moze pójdzie jak gładkowłosy? :razz: ...a ze zdjeciami przetrzymam was do jutra - a jaki śliczny, mówię wam :loveu: - uruchomcie wyobraźnię, kochane, bo dziś juz nie dam rady nic wstawić :shake: Quote
Katcherine Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 :mad: Kinga wiesz ze to o jeden dzien dluzej pies w schronisku...?:cool3: dawaj zdjecia cioteczko;) Quote
tanitka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Kinga gdzie te zdjęcia? załóż mu nowy watek i daj nam linka:razz: Quote
kinga Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 tanitka napisał(a):Kinga gdzie te zdjęcia? załóż mu nowy watek i daj nam linka:razz: WEDŁUG ROZKAZU :lol: : wyżeł RAMIREZ we własnej osobie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39177 Quote
tanitka Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 kinga streść nam, co słychac u Kiary, niszczy w domu?:razz: Quote
tanitka Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 a ja jutro idę na spacer z Kiarą, do Ogrodu Saskiego!:loveu: Quote
tanitka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 no i po spacerku. Pan przyszedł z Kiarą w umówione miejsce i przez 30 min wspólnego ze mną spaceru nie dopuścił mnie do głosu, tylko opowiadał, opowiadał, opowiadał o Kiarze:lol:. Niestety Kiara nie wiele przytyła, bo prawodpodobnie ma problem z trzustką. Pan będzię ją badał na SGGW i jeśli się to potwierdzi to otoczy Kiarę jeszcze wieszą troską. Kiara od piorwszej nocy śpi z Państwem w łóżku, z którego wygryzła kota. Ale w kontaktach z kotem nastąpił już rozejm i chyba będzie wszystko OK. Wiadziałam jak Kiara biegała radośnie po parku, po zaspach i węszyła w krzaczkach. Jest bardzo posłuszna i reaguje na każde zawołanie. Bardzo się cieszę że tak dobrze trafiła!:loveu: aha, Kiara nie demoluje domu!! Quote
samoglow Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 sprawa...:shake: Ci co sunie oddali wiedzieli, ze jest chra i trzeba bedzie ja leczyc, a po co taki klopot, jak mozna wywalic i wziac nowego psa, no nie ?:mad: Dzieki Bogu, ze sa jeszcze porzadni ludzie na swiecie. najcieplejsze usciski dla nowych panstwa i Was wszystkich, ktore Kiare wiozlyscie!:lol: tanitka napisał(a):no i po spacerku. Pan przyszedł z Kiarą w umówione miejsce i przez 30 min wspólnego ze mną spaceru nie dopuścił mnie do głosu, tylko opowiadał, opowiadał, opowiadał o Kiarze:lol:. Niestety Kiara nie wiele przytyła, bo prawodpodobnie ma problem z trzustką. Pan będzię ją badał na SGGW i jeśli się to potwierdzi to otoczy Kiarę jeszcze wieszą troską. Kiara od piorwszej nocy śpi z Państwem w łóżku, z którego wygryzła kota. Ale w kontaktach z kotem nastąpił już rozejm i chyba będzie wszystko OK. Wiadziałam jak Kiara biegała radośnie po parku, po zaspach i węszyła w krzaczkach. Jest bardzo posłuszna i reaguje na każde zawołanie. Bardzo się cieszę że tak dobrze trafiła!:loveu: aha, Kiara nie demoluje domu!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.