gosia2313 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 I ja jeszcze wieczorem poczytam co u Iny :D Quote
wilczy zew Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Z psiastej to bestia :) tak to bardzo spokojna do psów ale jak znalazła kość,którą musiała zostawić to chciała zjeść lapkównę ale dała się odwołać. Z ludzkimi palcami jest jeszcze gorzej. Domek musi umieć postępować z takimi mendami. Quote
malawaszka Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 staraj się o foty!!!! bo domku ni ma Quote
Luna_wro Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 SPRAWA BARDZO PILNA !!!!!!!!!!!![INDENT]Czy znacie jakiegoś ozdrowieńca nosówki? Potrzebna jest pilnie jego krew. Ozdrowienie mogło mieć miejsce maksymalnie 1,5 roku temu - NA CITO!!! Kilerek mari23 ma nosówkę http://www.dogomania.pl/threads/210391 Quote
wilczy zew Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='Margi']A jak INA i jej blizna ?[/QUOTE] przecież odpisywałam na ten post a tu nie ma wszystko pięknie zagojone a wewnętrzne zapalenie opanowane Quote
wilczy zew Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Wczoraj późnym wieczorem nasz zwierzyniec był w parku miejskim. Kocyk czarny a lepiej go widać niż Inę. W pewnym momencie okazało się że Mordziastej nie ma a była parę metrów ode mnie. Wołam ja,woła moja mama i nic :roll: Moja mama dalekowidz zobaczyła tę mendę(20 m od nas) jak stoi pośród krzaków róż.Znalazła surowe,śmierdzące udko i żarła na akord :lmaa: Łatwiej odebrać mięso krokodylowi niż jej :stormy-sad: Teraz dwa razy rzygnęła sobie korą :nonono2: Quote
wilczy zew Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Teraz ją brzuch chyba trochę boli bo nieswoja jest. Poza tym występkiem była grzeczna. We wtorek Kocyk polizał ją w nos to się odsunęła. Quote
malawaszka Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 widocznie miał nieświeży oddech :D Quote
wilczy zew Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Mordziastą brzuszek bardzo bolał,leżałam z nią na jej legowisku i go masowałam. Teraz jest lepiej. Nie jest mazgajem :) Quote
WATACHA Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Kocyk taki przystojniak, a ona się odsuwa.Wybredna ;) Quote
WATACHA Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='wilczy zew']leeeeje....[/QUOTE] no chyba wiecznie nie będziesz lała, jak skończysz to idź zrób fotki :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='WATACHA']no chyba wiecznie nie będziesz lała, jak skończysz to idź zrób fotki :evil_lol:[/QUOTE] :roflt: deszcz leeeje :lmaa: Quote
WATACHA Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='wilczy zew']:roflt: deszcz leeeje :lmaa: Ojojoj jakoś mi do głowy nie przyszło ;) Quote
wilczy zew Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Mordziasta lepiej się czuje ale jeszcze jest niewyraźna. Rano dałam jej drugą tabletkę nifurokrazynu. Na fotki jestem umówiona na wtorek,powinna być ładna pogoda. Paaada Quote
malawaszka Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 o to oby pogoda dopisała :kciuki: a biegunkę ma Ina? Quote
wilczy zew Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Wczoraj trochę popruszyło i poszłyśmy pochasać o szarej godzinie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.