Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od czasu do czasu zdejmuję jej ubranko bo nie lubi go ale mam na nią oko.
W środę późnym wieczorem wieczorem byłyśmy na skwerku koło mojego bloku i spuściłam Mordziastą ze smyczy. Było to bezpieczne bo chodziła wolniej ode mnie.Chciałam zrobić jeszcze jedną rundkę ale ona już chciała do domu. Od wczoraj już chodzi takim normalnym krokiem. Goi się na niej jak na psie a przecież to suka :)

Ma wspaniały charakter sznauca. Nie jest agresywna do psów,suk na spacerze,jest czujna ale można to skierować na właściwe tory,polecenia wydaje się cichym i spokojnym głosem a zmianę tonu rozumie jako nie zadowolenie.
Mamy kłopoty z warczeniem ale to wynika raczej z wcześniejszych błędów wychowawczych niż charakteru.
Potrzebuje mądrej i konkretnej właścicielki,która będzie stosowała zasady ale też zrozumie psa.

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
no ja czekam na ten jeden jedyny telefon, a tu cisza ech... ale teraz słaby czas ... teraz to ludzie sceniacki i kocięta na prezenty... a nie starocie... brrrr


ja bym nie przekreślała tego czasu bo różnie bywa,

zacznie się przyzwyczajać do mnie :( już się ładnie pilnuje

Posted

Szwy dzisiaj zdjęte.W gabinecie grzeczna do weta tylko warczała jak wstawiałam na stół i przy przewracaniu na bok. Przy zdejmowaniu nie piuknęła i smarowanie jodyną też dzielnie zniosła-prawdziwy sznauc. Za to w poczekalni był obciach: siedział mały pies na kolanach swojej pani a ona musi do pieseczka jak nie to jest piszczenie,szczekanie i wyrywanie się. Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana.

Ranka trochę przeciekała ale wet powiedział,że będzie dobrze. Jeszcze dwa dni lansujemy się w ubranku.

Posted

wilczy zew napisał(a):
Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana.

Cza było na pani zastanawiać CM ;)
malawaszka napisał(a):
kurcze martwi mnie to przeciekanie - żeby to nie był odczyn na te szwy wewnętrzne, no ale jak szwy wet wyjął to już zarośnięte tak?

Moja kota tymczasowa miała ostatnio :/ i musiała być na antybiotykach. Podobno rana śmierdziała :/

Posted

[quote name='wilczy zew']Szwy dzisiaj zdjęte.W gabinecie grzeczna do weta tylko warczała jak wstawiałam na stół i przy przewracaniu na bok. Przy zdejmowaniu nie piuknęła i smarowanie jodyną też dzielnie zniosła-prawdziwy sznauc. Za to w poczekalni był obciach: siedział mały pies na kolanach swojej pani a ona musi do pieseczka jak nie to jest piszczenie,szczekanie i wyrywanie się. Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana.

Ranka trochę przeciekała ale wet powiedział,że będzie dobrze. Jeszcze dwa dni lansujemy się w ubranku.


He,he gdzieś była książka na bazarku hi,hi ;)


Życzę Niuni żeby ranka szybko się zagoiła

Posted

WATACHA napisał(a):
Jeszcze się sączy :(, a co na to lekarz?

Fajnie, że mała się pilnuje :)


wet powiedział,że będzie OK

Mordziasta już wie,że nie biega się po całej ulicy,wraca się na chodnik ale jak zobaczy psa to szarpie się i szczeka,wygląda jak bym miała wściekłego pittbula i omijają nas a pieseczek tylko chce pobiec do pieska :)
musi nauczyć się siadać,leżeć i nie warkolić przy różnych sytuacjach;ja sobie z nią radzę ale nowy domek może dać się zastraszyć

Posted

wilczy zew napisał(a):
Tej mendzie łeb ukręcę,była na długim spacerze,biegała bez smyczy,załatwiała się ale końcówkę musiała przynieść pod blok i jutro muszę sprzątać.Drugi raz już tak zrobiła :mad:


Nie wiesz,że wszystkie skarby się zanosi do domu,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...