wilczy zew Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Od czasu do czasu zdejmuję jej ubranko bo nie lubi go ale mam na nią oko. W środę późnym wieczorem wieczorem byłyśmy na skwerku koło mojego bloku i spuściłam Mordziastą ze smyczy. Było to bezpieczne bo chodziła wolniej ode mnie.Chciałam zrobić jeszcze jedną rundkę ale ona już chciała do domu. Od wczoraj już chodzi takim normalnym krokiem. Goi się na niej jak na psie a przecież to suka :) Ma wspaniały charakter sznauca. Nie jest agresywna do psów,suk na spacerze,jest czujna ale można to skierować na właściwe tory,polecenia wydaje się cichym i spokojnym głosem a zmianę tonu rozumie jako nie zadowolenie. Mamy kłopoty z warczeniem ale to wynika raczej z wcześniejszych błędów wychowawczych niż charakteru. Potrzebuje mądrej i konkretnej właścicielki,która będzie stosowała zasady ale też zrozumie psa. Quote
malawaszka Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 no ja czekam na ten jeden jedyny telefon, a tu cisza ech... ale teraz słaby czas ... teraz to ludzie sceniacki i kocięta na prezenty... a nie starocie... brrrr Quote
wilczy zew Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 malawaszka napisał(a):no ja czekam na ten jeden jedyny telefon, a tu cisza ech... ale teraz słaby czas ... teraz to ludzie sceniacki i kocięta na prezenty... a nie starocie... brrrr ja bym nie przekreślała tego czasu bo różnie bywa, zacznie się przyzwyczajać do mnie :( już się ładnie pilnuje Quote
Tekla64 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 brawo za sterylke ze tak szybko dochodzi do siebie i ja wiedzialam ze ona dopiero zacznie pokazywac jaka jest naprawde ciesze sie ze idzie w bardzo dobra strone Quote
wilczy zew Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Szwy dzisiaj zdjęte.W gabinecie grzeczna do weta tylko warczała jak wstawiałam na stół i przy przewracaniu na bok. Przy zdejmowaniu nie piuknęła i smarowanie jodyną też dzielnie zniosła-prawdziwy sznauc. Za to w poczekalni był obciach: siedział mały pies na kolanach swojej pani a ona musi do pieseczka jak nie to jest piszczenie,szczekanie i wyrywanie się. Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana. Ranka trochę przeciekała ale wet powiedział,że będzie dobrze. Jeszcze dwa dni lansujemy się w ubranku. Quote
malawaszka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 kurcze martwi mnie to przeciekanie - żeby to nie był odczyn na te szwy wewnętrzne, no ale jak szwy wet wyjął to już zarośnięte tak? Quote
wilczy zew Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 tak,przeciekało trochę tylko w jednym miejscu,będę miała oko na rankę Quote
zerduszko Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 wilczy zew napisał(a): Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana. Cza było na pani zastanawiać CM ;) malawaszka napisał(a):kurcze martwi mnie to przeciekanie - żeby to nie był odczyn na te szwy wewnętrzne, no ale jak szwy wet wyjął to już zarośnięte tak? Moja kota tymczasowa miała ostatnio :/ i musiała być na antybiotykach. Podobno rana śmierdziała :/ Quote
WATACHA Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [quote name='wilczy zew']Szwy dzisiaj zdjęte.W gabinecie grzeczna do weta tylko warczała jak wstawiałam na stół i przy przewracaniu na bok. Przy zdejmowaniu nie piuknęła i smarowanie jodyną też dzielnie zniosła-prawdziwy sznauc. Za to w poczekalni był obciach: siedział mały pies na kolanach swojej pani a ona musi do pieseczka jak nie to jest piszczenie,szczekanie i wyrywanie się. Trochę ją uspokoiłam ale piszczała,to pani poleciła mi Cezara Millana. Ranka trochę przeciekała ale wet powiedział,że będzie dobrze. Jeszcze dwa dni lansujemy się w ubranku. He,he gdzieś była książka na bazarku hi,hi ;) Życzę Niuni żeby ranka szybko się zagoiła Quote
wilczy zew Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 W środę był mały mrozik i wybrałyśmy się na długi spacer. pędzę! tak można poleżeć w tych dwóch miejscach po szwach trochę się sączy Quote
zerduszko Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Ale duża rana! Jak tu u dużego psa? Quote
wilczy zew Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Rana nie jest duża,fotka jest z bliska robiona. Quote
WATACHA Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Jeszcze się sączy :(, a co na to lekarz? Fajnie, że mała się pilnuje :) Quote
gosia2313 Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Podnoszę Inę i cieszę się, że jest już po zabiegu :) Quote
wilczy zew Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 WATACHA napisał(a):Jeszcze się sączy :(, a co na to lekarz? Fajnie, że mała się pilnuje :) wet powiedział,że będzie OK Mordziasta już wie,że nie biega się po całej ulicy,wraca się na chodnik ale jak zobaczy psa to szarpie się i szczeka,wygląda jak bym miała wściekłego pittbula i omijają nas a pieseczek tylko chce pobiec do pieska :) musi nauczyć się siadać,leżeć i nie warkolić przy różnych sytuacjach;ja sobie z nią radzę ale nowy domek może dać się zastraszyć Quote
wilczy zew Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Tej mendzie łeb ukręcę,była na długim spacerze,biegała bez smyczy,załatwiała się ale końcówkę musiała przynieść pod blok i jutro muszę sprzątać.Drugi raz już tak zrobiła :mad: Quote
malawaszka Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 hehe moje też często na spacerach nie mają czasu się załatwiać i robią to na podwórku jak widza, że idziemy do domu :D Quote
Margi Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 wilczy zew napisał(a):Tej mendzie łeb ukręcę,była na długim spacerze,biegała bez smyczy,załatwiała się ale końcówkę musiała przynieść pod blok i jutro muszę sprzątać.Drugi raz już tak zrobiła :mad: Nie wiesz,że wszystkie skarby się zanosi do domu, Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Margi napisał(a):Nie wiesz,że wszystkie skarby się zanosi do domu, tym mnie rozbroiłaś :p Quote
Tekla64 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 albo inaczej "dobry gospodarza zawsze znosi do domu" Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 teraz wiem,że z Iny jest dobra gospodyni :) Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 właśnie chciałam ją przesunąć i menda dwa razy mnie dziabnęła :mad: Quote
WATACHA Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 wilczy zew napisał(a):właśnie chciałam ją przesunąć i menda dwa razy mnie dziabnęła :mad: chyba Cię lubi :) Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 taka jestem dumna Malaszka ma boberka a ja mam zajączka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.