malawaszka Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 przestało się sączyć tam? kombinuj nowe foty - potrzeba następną serię ogłoszeń zrobić Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Jeszcze się sączy. Boi się strzałów,zaszyła się w pokoju pod stołem w ciemnym kącie. Quote
malawaszka Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 cholera to niedobrze! za długo! boję się, że wyropieje jej szew wewnętrzny - to już powinno być zagojone, ale czasem organizm odrzuca nici rozpuszczalne Quote
wilczy zew Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 te dwie dziurki ona sobie nadszarpnęła lizaniem przez ubranko,teraz te dziurki muszą się zagoić a tam najbardziej zasłaniają mleczne listwy Quote
malawaszka Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 no oby oby - zapomniałam, że ona sobie tam mamlała Quote
zerduszko Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 malawaszka napisał(a):cholera to niedobrze! za długo! boję się, że wyropieje jej szew wewnętrzny - to już powinno być zagojone, ale czasem organizm odrzuca nici rozpuszczalne A dostaje antybiotyk? Jest zapaszek z rany? Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 nie dostaje antybiotyku i nie ma zapaszku z rany;to taki normalny płyn śródtkankowy;kontroluję to Quote
zerduszko Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 To nie jest normalne, że się psu tak długo z rany sączy i jest ona nie zagojona. Ja teraz miałam podobny problem z kotem, już się na zewnątrz zagoiło <zaczęło się goić jak szwów nie było>, aż tu nagle zaczęły wyłazić szwy z zewnątrz, ropa się wdała. Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 cała rana po szwie jest zagojona,sączy się z dwóch dziurek po niciach Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 wyrwę mendzie nogi z ...wczoraj wieczorem nasikała dwa razy na schody :mad: Quote
malawaszka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 może coś ja boli jeszcze? albo za późno z nią wyszłaś :p Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 nie wołała,że chce wyjść teraz boi się bida bo strzelili Quote
malawaszka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 ach to też może być powód - trzyma za długo bo boi się wychodzić, niech juz minie ten sylwester Quote
Tekla64 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 no jo najgorszy czas dla zwierzat nie mam pojecia czemu ludzie wywalaja tyle kasy w powietrze!!!! znowu bedzie troche bidakow szukalo swoich domow i czemu ludziska strzelaja juz od swiat !!!! masakra Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 tak na serio to myślę,że ze stresu zrobiła na schodach bo zaworek ma dobry zaczynam się do niej przyzwyczajać Quote
eliza_sk Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Macie jakieś sprawdzone środki na sylwestrowe odstresowanie psów, bo Majut też panicznie boi się wystrzałów - nigdy nie miałam psa z takim problemem i nie wiem. Quote
malawaszka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 ja nie mam, w zeszłym roku siedziałam z Pepą ['] w piwnicy :roll: Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 zwierzęcy środek uspokajający,tylko drogi-opakowanie 60zł Quote
malawaszka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 podobno hydroxyzyna też jest ok, ale nie podawałam - na receptę i dużo tańsza Quote
eliza_sk Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 To rzeczywiście na 4,6 kg psa i raz w roku, to droga przyjemność. A ma ktoś doświadczenia ze Stresnalem, na bazie roślinnych składników: http://www.sklep.veterynaria.pl/?145,stresnal-syrop-psy-koty-125-ml Quote
Tymonka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='eliza_sk']To rzeczywiście na 4,6 kg psa i raz w roku, to droga przyjemność. A ma ktoś doświadczenia ze Stresnalem, na bazie roślinnych składników: http://www.sklep.veterynaria.pl/?145,stresnal-syrop-psy-koty-125-ml Ja w tamtym roku używałam , podałam psom podwójną dawkę , a efektu i tak nie było , polecam za to hydroxyzynę , działa super , a kosztuje coś około 5 zł , wet wystawi receptę . Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Spacerek,wyglada jak zmaltretowana bo strzelali i się bała Quote
WATACHA Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Nie boisz się, że ucieknie jak porządnie coś pierdyknie?Nie moja sprawa, ale do Nowego Roku prowadzałbym ją na smyczy. My chyba posiedzimy w tym roku w kibelku, bo ja mam jak na razie dość środków uspakajających po ostatnim razie. Quote
wilczy zew Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Na łąkach(tam robione zdjęcie)nie ma głośnych huków, to leci do mnie a bliżej cywilizacji jest na smyczy. To nie mój pies to większa odpowiedzialność. Jak strzelą to zaaaaasuwa do domu,tylko klatki myli. Quote
eliza_sk Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 WATACHA napisał(a):Nie boisz się, że ucieknie jak porządnie coś pierdyknie?Nie moja sprawa, ale do Nowego Roku prowadzałbym ją na smyczy. My chyba posiedzimy w tym roku w kibelku, bo ja mam jak na razie dość środków uspakajających po ostatnim razie. Jakieś złe doświadczenia ? Napisz proszę, bo sama nie wiem czy coś kupić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.