Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chauwa napisał(a):
Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

absolutnie nie!!! Tamte dwa psiaki strasznie nam leżą na sercu. I MUSIMY je stamtąd wyrwać i to jak naszybciej.

Posted

Aniu, wydaje mi się, że chauwa miała na myśli to, że ktoś, kto nie widział psiaków, nie zdaje sobie sprawy z ich tragicznej sytuacji.
Czy zaoferuje ktoś kawałek ciepłej budy i miskę strawy, dla jednego z psiaków, zanim nastaną mrozy...???

Posted

TYLKO JEDEN dt potrzebny.
Zobaczcie, my już mamy tyyyyyle. Czy ktoś znajdzie miejsce u siebie dla małego psiaka? Tamten jest malutki. To sunia, śliczna, bardzo ufna jeszcze. Dla bardziej przerażonego chłopaczka mamy dt...
Czy ktoś zlituje się nad suńką? Bierzemy na siebie szukanie jej domku i karmę. Oraz ew. wizyty u weta.

Posted

gallegro napisał(a):
Aniu, wydaje mi się, że chauwa miała na myśli to, że ktoś, kto nie widział psiaków, nie zdaje sobie sprawy z ich tragicznej sytuacji.
Czy zaoferuje ktoś kawałek ciepłej budy i miskę strawy, dla jednego z psiaków, zanim nastaną mrozy...???


Dokładnie to miałam na myśli Tomku, Ania pewnie z nerwów źle odebrała moja wiadomość.

Do osób które tu wejdą apeluje o pomoc, to, że nie widać zdjęć tych psów nie świadczy, że mogą czekać na pomoc Bóg wie ile!!!
Czy naprawdę nikt nie może przygarnąć pieska, dać mu szanse na lepsze życie, miłość, trochę jedzenia i siebie!

Posted

FB miała zrobić Jezabel, ale w ostatnich dniach miała inne, poważne zmartwienie...
Może już niebawem odezwie się.
Cały czas szukamy DT dla niekłopotliwej suni. Paradoksalnie, na pieska czeka już DT, ale nie może do niego pojechać, ponieważ nie mamy DT dla jego koleżanki z podwórka. Tak jak pisałem wcześniej, psiaki muszą być zabrane razem, tym samym transportem.
Niech ktoś się zlituje i przygarnie ją przed zimą.

Posted

Staram się zrozumieć, że DT nie rosną w lesie jak grzyby, ale czy naprawdę nie uda się takowego znaleźć, aby tym samym uratować dwa psie istnienia...
W przeciwnym wypadku, przynajmniej jeden z nich (ten zagłodzony), nie ujrzy już wiosennego słonka...

Posted

Z pewnych względów, odebranie obu psiaków możliwe będzie tylko do przyszłego weekendu. W związku z tym, istnieje obawa, że nie uda nam się im pomóc, ew. odbierzemy tylko jednego, dla którego mamy DT (dzięki chauwa - zawsze na posterunku ;-)).
Nie wiem tylko, jak zebrać się w sobie na tyle, żeby odczepić z łańcucha jednego psa, a drugiego, który całym sobą błaga o to samo, zostawić na pastwę losu :shake:.
@chauwa, w tym miejscu wypadałoby zacytować to, co napisałaś wcześniej...
Istotnie, ten kto tego nie zobaczy własnymi oczyma, łatwiej przejdzie nad tym do porządku dziennego...
Niestety, inny ktoś, będzie zmuszony przyglądać się temu z bliska i z powodu braku zaplecza, nie będzie w stanie pomóc...
Smutne, ale prawdziwe...

Posted

beznadzieja..
ale niestety tak jest, pewniej szybciej by ktoś się zdecydował, jakby zobaczył zdjęcie. Nie wiem, skąd ten DT wziąć, a moja wyobraźnia właśnie bez zdjęć czarne obrazy maluje.
choć może dlatego, że widziałam Verę ja wyglądała..

Posted

sylwija napisał(a):
(...)pewniej szybciej by ktoś się zdecydował, jakby zobaczył zdjęcie.(...)


To w sumie nasza wina, ale byliśmy tak zaaferowani, że w tym momencie nie pomyśleliśmy o fotkach.
W czasie pierwszych, pobieżnych oględzin, nie chcieliśmy afiszować się z aparatem, żeby nie wzbudzić podejrzeń, a potem, kiedy wróciliśmy po Hamleta, zajęliśmy się przede wszystkim nim.
W celu wyobrażenia sobie warunków i stany fizycznego psa, wystarczy zamknąć oczy i pomyśleć o tym, czego nie życzyłoby się najgorszemu wrogowi...
Ja to widziałem na własne oczy...

Posted

To popatrzcie na zdjęcie Hamleta, jak jeszcze był na łańcuchu. Tamte dwa wyglądają podobnie... tylko kolorem się różnią. To samo przerażenie w oczach i błaganie"daj mi jeść!!!!"

Posted

Jeśli znajdzie się DT, ja oferuję karmę dla suni. Mogę zamówić od razu, jak domek się zgłosi. Obiecujemy, że DT nie zostanie sam z małą. Gallegro i Ania będą szukać domu. To nie tak, że jak ktoś się zgłosi, to ma problem na głowie. Chodzi o danie kąta dla suni, gdzie będzie mogła dojść do siebie. PROSIMY!!!!!!!!!

Posted

A ja wręcz BŁAGAM!!!
Pomagając jednemu pomoże się dwóm pieskom.
Tu naprawdę nie trzeba zdjęć, wiem, że ludzie są wzrokowcami i tak jak napisałam "Czego nie widać tego sercu nie zal", wiem tez, że człowieka od innych stworzeń wyróżnia możliwość kreacji-wyobraźnia!!!

Posted

Może np. fundacja Przytulpsa albo niechcianeizapomniane mogłyby pomóc w szybkim znalezieniu dt w tej sytuacji? Proszę się skontaktować bezpośrednio z p. Elą z przytulpsa albo panią Katarzyną z niechcianeizapomniane. Służę telefonami w razie potrzeby.

Posted

Morska napisał(a):
Może np. fundacja Przytulpsa albo niechcianeizapomniane mogłyby pomóc w szybkim znalezieniu dt w tej sytuacji? Proszę się skontaktować bezpośrednio z p. Elą z przytulpsa albo panią Katarzyną z niechcianeizapomniane. Służę telefonami w razie potrzeby.


No właśnie, może jakaś fundacja wzięłaby sunie pod opieke, albo ostatecznie hotelik?

Posted

dorota412 napisał(a):
No właśnie, może jakaś fundacja wzięłaby sunie pod opieke, albo ostatecznie hotelik?

Na hotelik potrzebne są pieniądze i to nie małe.
Przez ostatnie pare dni rozmawiałam z paroma fundacjami, wszystkie od A do Z są zapchane psami.
Nie mają na psy którymi się opiekują funduszy.
P. Krystyna Sroczyńska z Fundacji Emir, powiedziała mi, że ma pod opieką 1,5tys psów.

Tym psom jest potrzebny na wstępie DT!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...