GeBa Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Ciesze sie ze trafilam na wasz watek. Bede wam kibicowac ze wszystkich sil Quote
Peter Beny Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 A ja wczoraj miałem okazję posiedzieć trochę z Justysią i Grzesiem ;) Co prawda okazja była bardzo smutna , ale była ..... Trzymam kciuki za was i przed wyjazdem się jeszcze spotkamy :lol: Quote
Justysia i Grześ Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Myśleliśmy, że uda nam się wieczorem usiąść i napisać coś więcej a jak na razie ciągle mamy coś na głowie :roll: więc chyba jednak musicie jeszcze troszkę poczekać... No ale chociaż wpadliśmy na sekundkę pozdrowić wszystkich :eviltong: Quote
czar_na Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Przed takimi przenosinami wszystko staje na głowie. Ciągle pytam o garnek na parę ale narazie bez efektów :( . Może póki co sposób naszych babć byłby dobry (gaza owinięta na garnku z woda) ?? Quote
GeBa Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Dzis w gazetce Tesco wypatrzylam garnek mysle ze bylby w sam raz ale obawiam sie ze nie dotrze on na czas wysylajac go poczta polska bo kurcze wszystkie te przesylki kurierskie sa drogawe przesylka byla by drozsza niz sam garnek. Quote
Justysia i Grześ Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 czar_na na pewno coś się wymyśli ;) GeBa też znaleźliśmy w Tesco w Katowicach ale dzisiaj co nie nowość mieliśmy kolejny dzień na wariackich papierach :roll: Więc niestety nie udało nam się dzisiaj tam zjawić :shake: Od rana było załatwianie ubezpieczenia w urzędzie pracy bo jako niepracujący nie mamy ubezpieczenia. I oczywiście znowu problem bo po rozmowie z rzecznikiem praw pacjenta w NFZ byliśmy pewni że ubezpieczenie będziemy mieli przez okres 2 miesięcy a dzisiaj w oddziale padła odpowiedz że tylko przez jeden miesiąc. I co tu człowiek ma zrobić w naszym przypadku :mad: :angryy: nie możemy pozwolić sobie na to aby Justynka była bez ubezpieczenia w Szwecji na czas załatwiania formalności ( około 3 miesięcy ). Więc czeka nas próba załatwienia czegokolwiek w NFZ w Katowicach. Po południ dalej mieliśmy bieganie, oczywiście spóźniłem się na zabieg usuwania znamion, pojechaliśmy z myślą że będzie usunięte jedno a wyszedłem z 6 dziurami na plecach. Nasz staruszek wieczorem był na przeglądzie i okazało się że musimy wymienić wahacze :wallbash: Najgorsze jest to że ciągle musimy jeździć i załatwiać różne konieczne sprawy a wymiana do krótkich czasowo nie należy :-o Mam nadzieję że jak skończy się to całe zamieszanie, bieganina itp, to Justynka troszkę lepiej się poczuje bo jak na razie jest bardzo źle :placz: :-( :placz: Jeszcze tyle zostało do zrobienie, a my padamy już na twarz. Chcieliśmy serdecznie podziękować za wpłatę :Almie i Jolancie S. (przepraszamy, ale nie mamy siły bawić się w Sherlocka Holmesa - przynajmniej na chwilę obecną, i dochodzić do tego kim jesteś tajemnicza Jolanto ;) Nie mamy nawet pojęcia czy mamy prawo to wiedzieć... Tak czy siak dziękujemy raz jeszcze bardzo a to bardzo i przepraszamy jeśli powinniśmy od razu skojarzyć kim jesteś :oops: Nie pisaliśmy tego jeszcze na wątku ale dziękujemy za paczkę Kasi i Krzysiowi :loveu: Mama wieczorkiem poinformowała mnie że przyszły jakieś draże :lol: z Krakowa tak więc GeBa dziękuję za przesłanie leków :loveu: Nie wiemy co napisać ale dziękujemy jeszcze również Calibrze za założenia wątku na owczarku i dogomani - o naszej sytuacji, (na dogo jest na Akcjach).... Calibra i kilka innych wspaniałych osób dowiedzieli się o nas z wątku rodziców na owczarku. Quote
Seaside Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 jeszcze pięć dni :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
czar_na Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Tajemnicza Jolanta to moja i Geby znajoma :loveu: Mój przelewik tez powinien dojść lada chwila. ps. jesteście pewni ,ze wahacze ? to generalnie część niewymienna - mam nadzieję ,że nikt Was nie chce oszukać . Justynko dużo siły życzę :* Quote
czar_na Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 tak mnie zauroczyliście swoją miłością ,że napisałam o Was na swoim forum :oops: (stąd ta wpłata od Joli), koleżanka ,która była w Skandynawii szereg lat napisała chyba cenna radę dla Was : Przekażcie im następującą informację bo może nie wiedzą ... Gdy tylko będą mieli jakiś adres pocztowy (może być znajomych) lub po prostu gdzieś się zameldują niech Justyna od razu zapisze się do stowarzyszenia pacjentów z przewlekłymi chorobami jelit (folder-druczek znajdzie w aptece, w przychodni, u a rodzinnego itp). Płaci małą roczną składkę, będą jej przysyłać biuletyny zawierające masę cennych informacji a w razie potrzeby taka organizacja dużo może jej pomóc. Quote
quasimodo Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 I my szybciutko do Was zaglądamy! Bardzo współczujemy Wam takiego zmęczenia i tylu nerwów związanych z przygotowaniami do wyjazdu, nie mówiąc o braku kasy i wielu innych potrzebnych rzeczy... A i zdrowia, delikatnie mówiąc, trochę więcej by się Wam przydało! Ale najważniejsze, że macie siebie nawzajem i że zwierzaczki Was mają, bo mogą na Was liczyć i nie pozostawiacie ich w biedzie... Trzymamy nieustannie kciuki za powodzenie przeprowadzki i piszcie na bieżąco, czego Wam brakuje i jak Wam można pomóc w te ostatnie dni. Pozdrawiamy serdecznie kasia i krzysiek Quote
quasimodo Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 czar_na napisał(a): ps. jesteście pewni ,ze wahacze ? to generalnie część niewymienna - mam nadzieję ,że nikt Was nie chce oszukać . :* Wahacze są jak najbardziej wymienną cześcią zawieszenia ;) Quote
czar_na Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 To ,że da sie je wymienić to wiem tylko chodziło mi o to ,że robi sie to sporadycznie. Przynajmniej twierdziło mi tak 2 mechaników przy okazji wymiany belki tylnej w naszej xsarze. Nas tak naciągnięto dlatego zaczepiłam temat ,bo ostatnim co Justynie i Grzesiowi teraz potrzebne to mnożenie niepotrzebnych wydatków. Quote
Justysia i Grześ Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Seaside zgadza się, czasu już coraz mniej :shocked!: Dzisiaj od samego rana trwały poszukiwania mechanika który będzie w stanie wykonać to szybko i tanio. Udało się po odwiedzeniu dużej ich ilości znaleźć takowego, któremu samochód mieliśmy zostawić po południu po kupieniu części. Jadąc po części miałem możliwość porozmawiać z cioteczką GeBe :lol: Dziękujemy ślicznie za telefon i porady :loveu: Po załatwieniu części od razu podjechałem po Justynkę i zabraliśmy Ronka do weta w Tychach - nareszcie :multi: wyszliśmy biedniejsi o 90 zł i bogatsi o 2 recepty z lekami :roll: które jutro postaramy się już wykupić ;) W Tychach spędziliśmy spoooro czasu, bo oprócz trasy naczekaliśmy się jeszcze straszliwie :shake: Tak więc po powrocie do domku musiałem Justynkę zostawić z całą ferajną na głowie i Szarikiem czekającym na spacerek, a ja pędem zasuwałem do mechanika spóźniony kilka godzin :cool1: Mechanikowi udało się do godziny 20 wymienić tuleje metalowo- gumowe w wahaczach ale żeby nie było tak miło stwierdził że najlepiej jak wymieni się jeszcze sworznie bo są w stanie tragicznym i wymiana tulei nie poprawi zbytnio pływania samochodu ( bezpieczeństwa) tak więc czeka nas kolejne rozstanie z samochodem w poniedziałek i wydatek kolejnej gotówki :angryy: W międzyczasie nasze kociaki były zdziwione kiedy to tata po kilkuminutowym wyjściu z mieszkania wrócił z pojemnikiem z którego wystawała Ich karma :evil_lol: No i jeszcze parę różnych rzeczy robiliśmy :roll: Tak w skrócie wyglądał nasz dzień ;) Quote
Justysia i Grześ Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Aga dziękujemy za pozdrowienia :loveu: czar_na dziękujemy za całą pomoc :loveu: Kasiu i Krzysiu nie możemy się nie zgodzić że najważniejsze że mamy siebie :multi: Ale ważne jest również to że mamy Was wszystkich obok :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: za co nie wiemy jak dziękować :oops: Trudno nam jest pisać czego nam brakuje bo niektóre rzeczy przypominają nam się na bieżąco :roll: i tak na pewno o czymś istotnym zapomnimy - na bank :angryy: czar_na zgadza się, że ostatnią rzeczą jaka jest nam teraz potrzebna to mnożenie wydatków :fadein: Stajemy na głowie żeby tego uniknąć jednak czas ogranicza nas trochę w niektórych przypadkach :shake: Ciągle wyskakuje coś nowego a czasu na objazd większej ilości mechaników i sprawdzenie czy faktycznie coś jest niezbędne nie mamy - chociaż to też by swoje kosztowało a jako że widzimy pewne nieprawidłowości w jeździe autka, to wydaje nam się, że naprawy te są sensowne Quote
Justysia i Grześ Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Z samego rana dziękujemy prześlicznie za Waszą pomoc :loveu: Dzięki Wam nasze konto nie świeci totalnymi pustkami i wierzymy, że damy jakoś radę pokonać wszelkie trudności :fadein: Uciekamy teraz z domciu znowu pewnie na kilka godzin (na razie) - potwornie zmęczeni lecz naładowani pozytywną energią :Cool!: Ps. Ale spamujemy... post pod postem, post pod postem... :nerwy: Quote
czar_na Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Justysiu, Grzesiu już nic nie kracze, niech auteczko jeździ jak za młodych lat i bezpiecznie Was dowiezie do celu :-) ps. też pojechałam post pod postem - celowo,bo czasu coraz mniej a każda pomoc jest na wagę złota w tej chwili więc wątek trzeba podnosić :razz: . Patrząc na ogrom wydatków jakie musicie ponosić lekko się załamuję i zastanawiam jak tu coś odłożyć jak tak pieniądze lecą :shake: :niewiem: Quote
GeBa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 No czytam was stale :placz: kurcze zastanawiam sie na jaki by tu bank napad zrobic :angryy: wtedy pewnie choc na chwile bylo by lzej. O wczorajszym dniu po zastrzyku sterydowym wylam z bolu przez caly dzien jak to ma tak wygladac to niech se lekarz zapomi ze kolejny zastrzyk dam sobie zrobic. Eh w nienormalnym kraju przyszlo nam zyc Justynko Grzesiu tak malo juz czasu do godziny 0 ale zycze Wam z calego serca by juz od tej godziny -ktora pewnie bedzie jedna z najciezszych godzin bylo juz wszystko po waszej mysli Niech ta Szwecja (chos jak mawia o niej moj mąż to taki "pedalski" kraj) bedzie wasza ziemia obiecana a my tu grzecznie bedziemy czekac na wpis od was. Quote
egradska Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Czas tak szybko gna... za tydzien o tej porze będziecie przezywać pierwszy weekend na emigracji;) trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem, a jedyne niespodzianki, jakie się pojawią, były z gatunku tych przyjemnych:calus: Quote
Justysia i Grześ Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Witamy Wszystkich serdecznie :loveu: My tylko teraz pojawiamy się na chwilkę aby przesłać wszystkim niedzielne pozdrowienia Ps. dzisiaj postaramy się znaleźć troszkę czasu aby opisać wczorajszy dzień ;) a działo się troszkę ale o tym później :eviltong: Quote
Aga_Mazury Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 ...to już? już wyjeżdżacie?.... jakby nie nadążam :razz: WSZYSTKO SIĘ UDA :KCIUKI: Szariczku...kto by pomyślał ;) Quote
GeBa Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Ehhhhhh za szybko tak bym chciala sie z Wami spotkac uscisnac Was i wasze stadko wymyziac ogoniastych pomruczec z kociambrami. Ale jak mawiaja co sie odwlecze to nie uciecze. Bedziemy czekac cierpliwie na relacje za "wielkiej płytkiej wody" Quote
taxelina Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 o ktorej wyjazd z domu i o ktorej po stronie szwedzkie bedziecie`? Quote
Seaside Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Aga_Mazury napisał(a):Szariczku...kto by pomyślał ;) Co nie???? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.