Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ze względu że Uzunia była taka powolno oraz coraz szybciej zbliżającego się wyjazdu postanowiliśmy naszym kociętom zrobić drapaczek aby mieli czym zajmować się w nowym domku :diabloti:

Z materiałów które zdobyliśmy wcześniej ( rurki, drewno,deski, sznurek sizalowy) zaczeliśmy tworzyć drapak przystosowany do przewiezienia ;)





Jak Uzunia doszła troszkę do siebie i zobaczyła jakieś dziwne drzewo które wyrasta w mieszkaniu postanowiła to sprawdzić, oczywiście przerywając pracę :mad:





Oczywiście zaczeła przekonywać jaka to ona głodna :roll:





Mimo że rura ruszała się w każdą stronę to próbowała przybliżyć się do jedzenia jak najbardziej będąc spokojna że jak by zleciała to wylonduje na braci na dole :evil_lol:







Jedno jest pewne każdego ta nowa konstrukcja ciekawi :lol:



.

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja"


Posted

Widzimy że mama iż ciągle zabiegana znalazła chwilkę na zalogowanie się i napisanie życzeń :buzi:
Jesteśmy przekonani że jak już nam się wszystko unormuje to będzie miała troszkę więcej czasu na dogo ;)

szajbus, Peter, deer Dziękujemy za życzenia :loveu: :loveu:

Posted

Przesyłamy Wszystkim Wielkanocne pozdrowienia :loveu: :loveu:


Oraz zapraszamy na gorącą sesję fotograficzną naszych kociaków :diabloti:

Tedi jakoś wybitnie nie przepadał za grzaniem swojego futerka na piecyku ( niepodobne do kota :evil_lol:) ale od momentu gdy zaczęły się prace nad drapakiem wszystko się zmieniło ;)








Ale Tedek musi się dzielić tym ciepełkiem z Uzunią gdyż to właśnie Ona zapoczątkowała w naszym domku wylegiwanie się na piecyku ;)





Uzuni nie przeszkadza nawet jak prawie spada za piec ważne jest to aby być na nim i się grzać :evil_lol:



Posted

**___**
_**___**_________****
_**___**_______**___****
_**__**_______*___**___**
__**__*______*__**__***__**
___**__*____*__**_____**__*
____**_**__**_**________**
____**___**__**
___*___________*
__*_____________*
_*____0_____0____*
_*_______@_______*
_*_______________*
___*_____v_____*
_____**_____**
_______*****_______
Wesołych Świąt!!:*

Posted

Wszystkich odwiedzających wątek przepraszamy za tą ciszę :oops:

Ale tak to jest że im bliżej wyjazdu problemów, niespodzianek coraz więcej :roll:

Odkąd Justysia zaczęła brać dodatkowe leki związane z anemią coraz bardziej męczą ją jelita ( myśleliśmy że bardziej nie mogą -ale jednak pokazały że mogą bardziej :-().
Jutro idziemy do lekarza rozmawiać czy branie tych tabletek może tak powielić dolegliwości jelitowe.
Po prostu mnie to przeraża widząc jak w nocy Justynka nie może znaleźć żadnej pozycji do spania gdyż obojętnie jak by się nie ułożyła to z powodu ogromnego bólu nie wyleży nawet minuty :placz: Dopiero nieraz nad samym ranem pada z wymęczenie i bólu i usypia snem niespokojnym na troszkę :shake:
Planujemy wybrać się ze zwierzakami na jakiś długi spacerek ale to też jest niewykonalne z powodu ogromnego osłabienia jakie nieustannie towarzyszy mojej Iskierce :shake:

Wierzymy że jak już dojedziemy na miejsce i przejmą Justynkę Szweccy lekarze to nasze futerka będą mogły nadrabiać wszystkie chwile na wspaniałych i radosnych spacerkach,wycieczkach :lol:

Jeszcze troszkę czasu musimy poczekać do wyników na nieszczęsne przeciwciała mamy nadzieję że wszystkie wyjdą dobrze ale nie da się ukryć że boimy się tego cholerne bo jednak spotykamy informację że zwierzęta ich nie przechodzą :roll:

Mimo tych wszystkich problemów zdrowotnych i finansowych przygotowania do wyjazdu powoli posuwają się do przodu.
Obecnie jesteśmy na etapie kompletowania wszystkich recept na leki Justynki a jest ich niestety bardzo wiele :roll:

Sytuacja z samochodem też się zrobiła ciekawa :roll: Nie wiemy czy śmiać się czy już po prostu płakac :mad:
W tamtym roku mieliśmy 2 stłuczki :-(
Jedna była taka że policjant musiał klęknąć żeby zauważyć jej efekty :evil_lol:
Ja jako sprawca dostałem mandat w wysokości 200 zł i 5 pkt karnych poszkodowany dostał za nadgorliwość i drobiazgowość mandat w wysokości 200 zł :biggrina: ( Policja inaczej to u niego nazwała ale jak przyjechała to usłyszeliśmy słowa łaciny skierowane do poszkodowanego i znaleźli u niego delikatnie odklejony znaczek rejestracyjny na szybie, jestem przekonany że i tak coś by u niego znaleźli)
Druga była spowodowana ślizgawicą na drodze i złymi warunkami pogodowymi.
Tak więc mając 2 drobne stłuczki ubezpieczyciel stwierdził że po co mam płacić 800 zł ubezpieczenia jak mogę zapłacić 2 tysiące :angryy:
Po prostu człowieka szlak trafi gdy w nas uderzył pijany kierowca to z ubezpieczenia się nie zjawili w celu oszacowania szkody. Fakt jest faktem że sprawa po prawie roku oczekiwania trafiła do sądu tak więc nie będzie nam dane usłyszeć wyroku ;)
Ale mając do wyboru tak wielu ubezpieczycieli jest w czym wybierać, więc tracąc troszkę czasu znaleźliśmy innego :cool3:
Myśleliśmy że teraz wystarczy wymienić akumulator i będzie samochód zdolny do pokonania odległości lecz nasz staruszek stwierdził że nie ma tak łatwo i rozleciał mu się już do końca wydech :mad:
Tak więc czeka nas czy chcemy czy nie wymiana akumulatora i wydechu nie wspominając o potrzebie posiadania bagażnika :roll:

Co do potrzeby naszych futer to ciągle jednak jest ich dużo :roll:
Teraz Marsik rodziców pożycza Ronkowi i Szarikowi swojej karmy :oops:
Ciągle musimy kupić karmy dla wszystkich naszych futerek do zabrania, kontenerek dla kociaków no i jeszcze kłaniają się dla nich leki, środki przeciw kleszczą i jakieś dodatki :roll:
I oczywiście troszkę nas wyniosą jeszcze wizyty przed wyjazdem gdyż wszystkie zwierzęta musimy odrobaczyć i otrzymać zaświadczenia od Powiatowego Inspektora Weterynarii że zwierzęta są zdrowe - co na pewno też będzie kosztować.

Posted

[FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][quote name='deer1987']Ja przeczytalam i tylko w sumie mi sie smutno zrobilo... [/quote]Nas te nowości też nieźle uderzyły :-(

[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Ale prawdą jest to że mamy swoje marzenia które chcemy spełniać, więc przyjmujemy wszystkie problemy na siebie i staramy się jak możemy z nimi radzić ;)

[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2]Problemów mamy co niemiara ale wierzymy że dzięki naszemu i rodziców dążeniu do celu oraz różnego rodzaju Waszej pomocy już nie długo będziemy mogli być Szczęśliwi z naszymi zwierzakami :lol:[/SIZE][/FONT]

Posted

[B]egradska[/B] dziękujemy za ściski :loveu:

[B] karusiap[/B] też chcemy już móc napisać że wszystko jest dobrze :lol:, ale zanim to nastąpi musimy pokonać trudności które mamy na drodze :roll:


Chcieliśmy Wszystkich zaprosić do licytacji [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107890"][SIZE=3]Zegarka[/SIZE][/URL] [FONT=Verdana, sans-serif][SIZE=2][B]Swatch Irony Diaphane Athens 2004 Men's watch #SVCK4026 ;)
[/B][/SIZE][/FONT]

Posted

Ja tez Was ogromnie podziwiam, mimo ze ostatnio cos sie ze mna dzieje,m prawie dwa tygodnie temu na chwile stracilam swiadomosc i gruchnelam pod lazienka. Za chwile oprzytomnialam wstalam i poszlam do lazienki. Nie wiem co to, a rano zakrecilo mi sie w glowie tak jak by mi glowa od tulowia odpadla. Podziwiam Justynke za to, ze z taka pogoda ducha znosi swoje cierpienie, za to,ze ma Ciebie Grzesiu. Trzymajcie sie cieplutko.

Posted

[quote name='shirrrapeira']Ja tez Was ogromnie podziwiam, mimo ze ostatnio cos sie ze mna dzieje,m prawie dwa tygodnie temu na chwile stracilam swiadomosc i gruchnelam pod lazienka. Za chwile oprzytomnialam wstalam i poszlam do lazienki. Nie wiem co to, a rano zakrecilo mi sie w glowie tak jak by mi glowa od tulowia odpadla. Podziwiam Justynke za to, ze z taka pogoda ducha znosi swoje cierpienie, za to,ze ma Ciebie Grzesiu. Trzymajcie sie cieplutko.[/quote]I to jest to nasze zdrowe młode pokolenie :roll:
heh...
Jak to twierdzi zdecydowana większość żwawych staruszków w rozmowach ze mną "jak będziesz w moim wieku to dopiero zobaczysz co to choroba"...
Ostatnio zazwyczaj odpowiadam, że to moje marzenie żeby żyć i być kiedyś w Jej/Jego wieku :haha:

Dziękujemy za wszystki miłe słowa, trzymanie kciuków itp. :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Jesteśmy :grins:


Znowu mieliśmy dzień totalnie zabiegany (po prawie nieprzespanej nocy) i mamy dość :roll:


Okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo wyjechać i to co się wydaje oczywistym wcale oczywiste nie jest, musieliśmy więc pomęczyć rzecznika praw pacjenta...
Trafiliśmy na rozmowę pewnej rodziny więc musieliśmy czekać, wydawałoby się, że jedna sprawa nie będzie obmawiana zbyt długo, tym bardziej, że wyglądało na to, że byli sporo przed nami, ale jednak ...
Czekaliśmy.... Czekaliśmy....
Poszliśmy sobie z powrotem na parter ponieważ mój małżonek doszedł do wniosku, że ma wystarczająco dużo czasu aby rozwiązać pewien problem – a mianowicie, dlaczego jego żona mimo iż od dłuższego już czasu ma wymienioną kartę zdrowia wciąż w bazie danych figuruje pod panieńskim nazwiskiem – oj to nie do przejścia było dla Grzesia :diabloti: a poza tym wyjaśnianie tego zajmowało sporo czasu podczas wizyt u lekarzy :watpliwy:

Wysłali Go na inne piętro a ja wróciłam do mamy czekać dalej... No i udało się w końcu – ufff


Porozmawialiśmy troszkę i pędem do szpitala bo wizytę mamy umówioną, czas płynie a my ciągle daleko :nerwy:


Udało się jednak zdążyć i tu kolejne niespodzianki...

Ja nie mam raczej zbytnich szans na jakąś super poprawę jeśli chodzi o moje kości, stawy itp. ale dr przepisał mi leki (prawdopodobnie na całe życie – to już kolejne :roll:), które jakoś może wpłyną przynajmniej na stawy i ułatwią mi poruszanie się -> ciężko jest oczekiwać, że któreś leki będą bardzo skuteczne skoro mój organizm nie przyswaja wapnia itp., ale jakieś nadzieje są... Zobaczymy za parę miesięcy :fadein:


[CENTER][IMG]http://download.klimacik.pl/e-gify.com/243.gif[/IMG]
[/CENTER]


Grześ już odebrał wyniki rezonansu więc lekarz mógł je przeanalizować i obejrzeć kolana ponownie.
Według niego brak konieczności operacji nie jest aż tak oczywisty, ale stwierdził, że można próbować jakoś utrzymać Go na nogach i dać szansę na wyjazd i podjęcie pracy -> musi tylko brać leki, (pewnie też bardzo bardzo długo :roll:) a przez początkowy okres jeszcze antybiotyki.

Jest jeszcze jedno ale – kolano jest niestety bardzo narażone na urazy a każde nawet najmniejsze skręcenie prawdopodobnie skończy się właśnie na stole operacyjnym więc jeśli chcemy żeby Grześ jako tako funkcjonował musi mieś stabilizatory.

Do tej pory używał opasek, ale nie sprawdza się to więc myśleliśmy o zmianie na stabilizatory, (jakieś sportowe, takie już bardziej zabudowane), i okazało się, że jak najbardziej mamy rację tylko, że taki ma nosić na nodze zdrowszej a na drugiej już ortopedyczny – bez tego nie pociągnie :shake:

Dr. stwierdził, że ten pierwszy musimy sobie kupić sami a na ortopedyczny wypisze wniosek o refundację, a więc ucieszyliśmy się strasznie :multi:


No ale radość radością a rzeczywistość rzeczywistością, bo okazuje się, że refundacja owszem jest, ba nawet duża ale to tylko 70% ceny a resztę musimy również pokryć sami.
No ok, tylko, że ta reszta to kolejne 200 zł dorzucone do wydatków + kilkadziesiąt na drugi, (nie licząc nowych leków i Grzesia i moich)...


hmmm... nie ma się co zastanawiać bo chodzi tutaj o zdrowie i innej opcji nie ma, ale fakt faktem jak pech to pech -> wszystkie wydatki naraz :huh:

Posted

A więc przyszła wreszcie pora pokazać wszystkim cioteczkom i wujką jak to nasze kociaki pomagają w robieniu swojego drapaczka :diabloti:

[CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8820/32312843ja5.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1092/63438617yl2.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8509/82150575ax8.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3633/23562912am3.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/138/90099261fa7.jpg[/IMG][/URL]
[LEFT]
Cała Kocia praca nie wymaga chyba opisywania :evil_lol:
[/LEFT]
[/CENTER]

Posted

[FONT=Verdana, sans-serif][quote name='PeterBeny']Kurczę co tu taka cisza :shake::shake: A tu pomoc dalej pilnie potrzebna kochani :shake:
Zdjęcia kociaków super :loveu::loveu: Przepraszamy ale ostatnio nie mamy czasu i sił już prawie na nic :shake:
Staramy się podrzucać bazarki ale jakoś to nam ciężko idzie :roll:

Dziękujemy cioteczce Egradsce za to że czasem je podrzuca :Rose:
[/FONT][FONT=Verdana, sans-serif]:Rose:[/FONT]

[FONT=Verdana, sans-serif]Do 16 kwietnia czasu coraz mniej :eek2:
Staramy się nie pisać i nie myśleć o tym, co jeszcze zostało do zrobienia, tylko próbujemy zorganizować, wszystko co jest niezbędna do wyjazdu.
I tak jak napisałeś Peter potrzebujemy pomocy...
[/FONT]

[FONT=Verdana, sans-serif]Cieszymy się że zdjęcia kociaków się podobają :multi: :multi:[/FONT]

[FONT=Verdana, sans-serif]Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie :loveu:
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...