Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak są chętni i jakiś przerywnik to wrzucamy dalej jakieś zdjęcia :loveu:


Mały może pobiegamy troszkę :cool3:





Zaraz cię złapię na pewno cię złapię i ... :mad:





Wiesz co chwila przerwy ...




Ja ci tu dam od razu przerwę :evil_lol:




No dobra jak pije to dam mu tą przerwę jeszcze chłopak mi sie tu odwodni za bardzo :roll:

Posted

:hmmmm: chyba nie będzie nikt się gniewał jak wstawimy jakieś zdjęcia :cool3:

Ps. Justynka się śmieje że jestem upierdliwy ;)
Jako dobry mąż będę musiał ją posłuchać i przestać upierdliwie przekonywać do pisania na naszym wątku :oops:

Posted

gdzie jest jakas upierdliwosc???:mad:
my zawsze czekamy na zdjecia i opowiesci!!!!!!!
malo malo malo!!!!!!
chcemy ciagle nowowsci i foteczki:loveu:
a ten maluch biszkoptowy to kto??:loveu:chyba ze przeoczylam cos:oops:

Posted

Domyślamy się że rozczarowany dzisiaj był że nie odwiedzili go koledzy ;)
Wczoraj przecież był tak zrozpaczony naszym wyjściem ( bardziej Ronka i Szarika) :shake:

beam6 jest z niego ciacho :evil_lol:


No to może jeszcze kilka zdjęć walki w parterze :diabloti:










Posted

Dzisiaj mieliśmy załatwiać różne sprawy, mieliśmy też mieć gościa, (znajoma, która zresztą wyniosła się do Anglii), a ja wzięłam i padłam :roll: - Cholender, bez sensu jest jak człowiek nie może sobie nic zaplanować :nonono2:


No ale pozbierałam się wreszcie i zastanawiam się jak my sobie dobę przedłużymy w poniedziałek żeby ze wszystkim zdążyć :???:

Tyle jeszcze do zrobienia a już tak niewiele czasu :nerwy:



Ps. A my pojedziemy w siną dal ze świadomością, że wciąż nie udało nam się zobaczyć ocząt kocicy Seaside :lmaa: Oj gdyby to było chociaż trochę po drodze to wpadlibyśmy tam całą bandą pooglądać sobie :diabloti:

Posted

Troszkę opuściliśmy się że zdjęciami, ale wyjazd coraz bliżej a problemów ciągle nie ubywa w znaczący sposób :-(


Na pewno nie jedna osoba zastanawiała się podczas oglądania zdjęć Ronka z Twingo gdzie to podziewa się Szarik, co on w tym czasie porabia :hmmmm:

A więc dla nie wiedzących Szarik ze względu na wygłupy młodych postanowił skorzystać z okazji :evil_lol:

Możecie się zastanawiać na co ta okazja jest ;)
Okazją była możliwość położenia się na łóżeczku z dodatkową opcją kiziania, głaskania przez cioteczkę i wójka :loveu:





Oczywiście przemieszczał się tam gdzie ktoś mógł go głaskać :cool3:





A jak nie był zajęty oddawaniem się przyjemnością to obserwował z góry młodzież co to ona tam na dole wyprawia

Posted

Seaside napisał(a):
ale szybko czas leci - jakoś mi się tak już za Wami ckni :-( :oops:
Tak sobie myślę i myślę i jestem coraz to bardziej przerażona :nerwy:
Pomyśleć, że za miesiąc o tej porze będziemy siedzieli w zapchanym po brzegi autku... A może akurat zatrzymamy się na jakieś futerkowe siusiu i rozprostować kości...

Co byśmy akurat nie robili to pewne jest to, że będziemy zamykać za sobą pewne drzwi...
Zostawiać z tyłu to co towarzyszyło nam przez ostatnie dwadzieścia parę lat...
Zmieniać wszystko co się kształtowało do tej pory...
Nie było to nic nad wyraz wielkiego, żadnych złotych gór a nawet wręcz przeciwnie, ale było nasze... A teraz naszym będzie musiało zostać obce...
To będzie pewnie kiedyś „nowym naszym”, ale zanim do tego dojdzie, będziemy zmagali się z czymś totalnie innym, nieznanym, ... przerażającym wręcz jak na chwilę obecną.


Inny świat, inni ludzie, inne obyczaje... Całkowicie nowy język a my totalne nogi w tym temacie... Wszystko zmienione – nawet chleb słodki :lol:



Ps. W poprzednim moim poście myślałam o słowie cholerka a wyszedł mi cholender – i to przez „ch” :oops: hi hi.... Ogólnie zakręceni już jesteśmy strasznie...

Posted

A więc dzisiaj mieliśmy wycieczkę do Pszczyny troszkę czasu tam spędziliśmy i dowiedzieliśmy się że mieszkanko które będziemy wynajmować jest na parterze a nie jak na początku myśleliśmy że na 1 piętrze :multi:

Ta informacja ucieszyła nas ogromnie bo sprawiła że nie będziemy męczyli Szarika chodzeniem na stare lata po schodach, również Justysia nie będzie musiała z nimi się męczyć :shake:


Po powrocie z Pszczyny w domku byliśmy tylko chwilkę aby pojechać do Katowickiej Silesii na Dzień psa :lol:
Na miejscu mieliśmy możliwość uczestniczenia w akcji szukania domków dla zwierząt.
Na miejscu było sporo dogomaniaków i nie tylko ;)

Wzięliśmy ze sobą aparacik aby porobić jakieś zdjęcia w czasie pobytu na miejscu, ale nie byliśmy w stanie zrobić żadnych zdjęć :-(

Chodziliśmy przez czas pobytu z dwójką podopiecznych na początku z Fizią a po krótkiej przerwie z dziurkaczem...

Z naszego wątku byli na miejscu PeterBeny i Egradska oraz ciągle nie ujawniająca się cioteczka Sylwia :loveu:

Niestety nie byliśmy w stanie dotrwać do końca akcji :placz:

Ja jestem bardzo dumny z mojej Kochanej żonki, że mimo iż czuła się przez cały dzień naprawdę fatalnie, wytrzymała nie bez trudu tyle czasu :Rose: :calus:

Posted

A ja was bardzo podziwiam za to , że znaleźliście czas na taką akcję :modla::modla::modla::klacz::klacz: Bardzo za was trzymam kciuki i za zdrowie Justynki już szczególnie :multi::multi::multi:

Posted

karusiap co do przygotowań to idą do przodu ;)

Jutro będą rano kłuć Justynkę ostatni raz przed wyjazdem do Szwecji.
Od razu po pobraniu krwi jedziemy z Uzunią Wspaniałą wyciągnąć szwy po kastracji.
Następnie Justynka będzie musiała zrobić sobie zdjęcie do paszportu i złożyć wniosek aby zdążyć przed wyjazdem go odebrać.

I oczywiście jeszcze wizyta w banku w celu zapłacenia za prom.
Na pewno jeszcze coś się znajdzie po drodze co musimy jutro koniecznie zrobić więc znowu mamy kolejny dzień zabiegany :roll:
W środę czeka nas wyrobienie paszportów zwierzakom i zrobienie badań na przeciwciała :lol:
Tak więc załatwiania i biegania mamy dużo a to i tak nie wszystko.

Ronka oczy i skóra proszą nas o szybką wizytę u weta :-(
Żołądki zwierzaków natomiast będą domagały się wizyty w sklepie po karmę bo już występuje stan ostrzegawczy :mad:

Jednym słowem wydatki, wydatki i jeszcze raz wydatki nie wspominając już o lekach dla Justynki które też nie mało kosztują.
Musimy jak najszybciej zebrać się do rozbudowania bazarków bo sytuacja ciągle jest patowa.


Mamy w tym miejscu prośbę jeżeli będziecie mieli chwilkę czasu to prosimy o podrzucenie bazarku :modla:


Cioteczko Ago zwierzaki zastanawiały się czy czasem o nich nie zapomniałaś :hmmmm: teraz Szarik widzi że nie i jest spokojniejszy , a reszta .... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...