Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 [quote name='Peter Beny']Kochani przy waszych wydatkach się pewnie długo nie ogrzeją ;) Peter zgadza się wyjazd coraz bliżej a wydatków ciągle ogrom :roll: Moje L-4 też nie pomaga, wycieczki do wetów które i tak nas ciągle czekają też kosztują. Jakby tego było mało Szarik od wczoraj zaczął kuleć na łapę :shake: Jednym słowem wydatków co niemiara i problem wciąż pozostaje skąd pozostałe pieniądze pożyczyć. Na wyjazd zwierzaki ciągle potrzebują karm, koty dużego kontenerku oraz leków i pozostałych rzeczy dla nich. Nie mówiąc już o sławnych badaniach na przeciwciała które za jakieś 10 dni będziemy musieli zrobić całej czwórce. Próbowałem zrobić nawet bagażnik na samochód ale musiałem z tego zrezygnować bo jakby coś się stało po drodze to za takie kombinowanie można narobić sobie nie lada problemów :mad: Zapakować jakoś się będziemy musieli, bagażnik na relingach na pewno nam pomoże ale to wydatek ponad 100 zł za 2 rurki :crazyeye: Staramy się o tym nie pisać i dla rozweselenia i poprawienia humoru wszystkim odwiedzając staramy się często wstawiać fotki i jakiś filmik od czasu do czasu ;) Chcieliśmy jeszcze podziękować serdecznie Kasi i Krzyśkowi za wpłatę :Rose: Nie wiemy jak dziękować Wszystkim pomagającym (w różny sposób) wierzymy że jak będziemy w Szwecji będziemy mogli odwdzięczyć się za każdą pomoc. Quote
Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 OlkoLolka naprawdę dziękujemy za Twoją wiadomość... Nie spodziewaliśmy się tego. Tak wiele miłych i podtrzymujących na duchu słów, że aż nie wiemy co możemy teraz napisać... Dziękujemy Tobie i innym, którzy ciepło o nas myślą :loveu: Wszystkim tym, którzy trzymają kciuki i zaglądają do nas żeby zobaczyć co się nowego dzieje. Odzywa się tylko garstka ludzi, ale po liczbie odwiedzin widzimy jak jest Was wiele. Przychodzimy tutaj podzielić się swoim życiem... Czasami pomarudzimy, czasami pożartujemy, czasami wylejemy swoje żale i dobrze nam z tym ponieważ wiemy, że są tacy, których to interesuje... Tacy, którzy lubią do nas zajrzeć i poczytać... Wy pomagacie nam na różne sposoby a my mamy nadzieję, że też możemy komuś jakoś pomóc, - czy to w podjęciu jakiejś decyzji, czy też tak zwyczajnie poprawiając nastrój, albo sprowadzając chociaż na chwilę myśli na inny tor kiedy jest to akurat potrzebne... Niemniej jeszcze raz dziękujemy OlkoLolka za słowa, które strasznie nas rozczuliły :calus: Quote
Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Ale dublujemy posty :lol: Ja tylko na chwilkę... Ubieramy się i jedziemy z Grzesiem na rezonans kolanka. Jejciu, od wyniku tak wiele zależy - mamy nadzieję, że pójdzie dobrze i obejdzie się bez operacji - no i proszę oczywiście o trzymanie kciuków za mojego Mężusia :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Seaside Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Tak Jest!!! - Kciuki Zaciśnięte!!!!!!!!! Quote
Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 A więc tak : Wyniki, (opis), będą dopiero za półtora tygodnia :roll: Ale z tego co twierdzi Pani, która wykonywała rezonans raczej operacja nie wchodzi w grę :multi: Owszem, jest jakieś uszkodzenie, ale może się okazać, że to stan zapalny, który ma szanse minąć po leczeniu. W związku z tym prawdopodobnie uda się bez wszczepiania płytek itp. -> Oczywiście potwierdzi się to, (mamy nadzieję), gdy zjawi się lekarz, który ma się tym zająć dokładniej. Dało nam to nadzieję i przy okazji podjęliśmy trudną decyzję, która jakże bardzo namiesza nam w najbliższym życiu :nerwy: Prawdopodobnie mamy szanse przełożyć termin promu na 16 kwietnia i na 99% zdecydowaliśmy się na to. To pół miesiąca wcześniej i przez to mamy ogromny problem, (mniej czasu na wyczarowanie pieniędzy), ale to też inne perspektywy. Mieszkanie mamy wynajęte od początku kwietnia, (to była jedyna szansa na jakiekolwiek lokum więc nie wybrzydzaliśmy) i również za ten miesiąc musimy zapłacić czy będziemy tam mieszkali czy nie. Musimy zapłacić za kwiecień i maj a w taki sposób przynajmniej te 2 tygodnie nie będą „za nic”. Dadzą też możliwość na podjęcie przez Grzesia pracy o tyle wcześniej i jakąś szansę na łatwiejsze opłacenie rachunków. Ufff, namieszałam, ale mam nadzieję, że rozumiecie :lol: No i w związku z tym jeszcze dzisiaj zamierzamy wystawić bazarek, (a przynajmniej jego część), na który serdecznie zapraszają : ... I pańciostwo :shiny: :shiny: :shiny: Quote
karusiap Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 jejku to juz tuz tuz.... Podziwiam Was za odwage,mam nadzieje,ze zycie Wam odplaci za to!!!Na pewno:loveu: Ciesze sie,ze z kolanem ok:lol: Quote
Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 My też się cieszymy i mamy nadzieję, że to się potwierdzi i że leki, maści, ćwiczenia, itp zadziałają :) I tak szczerze mówiąc to my też się podziwiamy za odwagę :evil_lol: - Ja sobie nigdy czegoś takiego nie wyobrażałam a tu takie buty, że za trzydzieści-parę dni będziemy pewnie za Bałtykiem... Otoczeni łosiami :megagrin: :megagrin: :megagrin: A TUTAJ zapowiedziany bazarek, którego staramy się pomalutku uzupełniać :lol: Zapraszamy do przeglądania jego zasobów :razz: Quote
quasimodo Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 No to, Kochani, dobre wiadomości... My oczywiście postaramy się jeszcze coś Wam podesłać, bo wiemy, że każdy grosik się liczy... Oby tylko dobrze Wam wszystkim tam było, wśród tych reniferów... Quote
Justysia i Grześ Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Kochani jesteście naprawdę :loveu: :loveu: :loveu: Jak by nie było to pewnie będzie dobrze :) A co do reniferów to one raczej tylko na północy - z niedźwiedziami :diabloti: W środkowej Szwecji chyba tylko łosie... Patrząc na niedźwiadki to może to i lepiej :evil_lol: Quote
taxelina Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 a praca jakas na miejscu jest umowiona? bo w szwecji roznia z ta praca bywa.. a juz szczegolnie slabo jak sie nie ma szwedzkiego nazwiska i obywatelstw :( Quote
Justysia i Grześ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Deer_1987 mamy ten komfort że praca już w Szwecji czeka ... Tak jak pisaliśmy wcześniej to w Szwecji byłem półtora miesiąca w 2006 roku i może właśnie dzięki temu teraz jest nam trochę łatwiej ;) Aga76 dziękujemy za pozdrowienia „czynastego” :loveu: Również pozdrawiamy Wszystkich serdecznie czynastego Quote
Aga76 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Justysia i Grześ napisał(a):Tak jak pisaliśmy wcześniej to w Szwecji byłem półtora miesiąca w 2006 roku i może właśnie dzięki temu teraz jest nam trochę łatwiej ;) Aga76 dziękujemy za pozdrowienia „czynastego” :loveu: To będzie taki "drugi początek" i będzie łatwiejszy na pewno :p Jak czuje się Szariczek? Quote
Justysia i Grześ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Aga76 napisał(a): To będzie taki "drugi początek" i będzie łatwiejszy na pewno :p Na pewno będzie to drugi początek ;) nie wiemy czy będzie łatwiej ale wiemy że na pewno będzie lepiej :lol: Co do Szariczka to za troszkę jedziemy na kontrolę i od razu pokazać jego łapę bo ciągle na nią kuleje :shake: Quote
Aga76 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 To czekamy cierpliwie na relację z wizyty. Będzie lepiej, z każdej strony :bigok: Quote
Seaside Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 ale szybko czas leci - jakoś mi się tak już za Wami ckni :-( :oops: Quote
Justysia i Grześ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Jesteśmy już w domku ;) Odsiedzieliśmy swoje w poczekalni bo ruch był duży, chwilkę spędziliśmy w gabinecie i wyszliśmy z wypisaną receptą dla Szarka. Nie mogliśmy się powstrzymać aby odwiedzić cioteczkę egradskę :loveu: Później postaramy się coś więcej napisać i wkleić troszkę zdjęć z odwiedzin :cool3: Quote
Justysia i Grześ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Wreszcie zdołaliśmy zabrać się za zdjęcia ;) Nie wiemy czy ktoś wie ale cioteczka egradska ma na tym czasie słodkiego szczeniaka Twingo :loveu: Maluch jest jak to przyszło na szczeniaka bardzo ruchliwy, więc trudno było zrobić zdjęcia :evil_lol: Ciągle biegał, skakał, zaczepiał gości :lol: A oto na chwilkę obecną kilka zdjęć ;) Uśmiechnięty Szariczek obok którego widać malucha Cioteczka egradska dawała Ronkowi smakołyk :loveu: maluch bardzo chciał się dostać na górę, ale to jeszcze za wysokie progi jak dla niego :evil_lol: Tutaj udało nam się całą 3 uchwycić w obiektywie, co była nie lada wyczynem :multi: Quote
egradska Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ostatnie zdjęcie to prawdziwe mistrzostwo świata:lol: psiaki śmigały z prędkością światła:evil_lol: Quote
Justysia i Grześ Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 No przyszła pora na kolejne zdjęcia :cool3: Imponujesz mi swoim wiekiem :crazyeye: Naucz mnie jak być dobrym psem dla swojego człowieka :modla: Daj buziaka, no nie bądz taki niedostępny Nie chcesz dać buziaka to ugryzę cię w łapę Gryzienie w łapę nie pomaga :hmmmm: to dawaj chustkę :diabloti: Daj wkońcu buziaka ja tak tego potrzebuję :oops: Quote
Justysia i Grześ Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 i kolejne zdjęcia :loveu: Nie patrze się na ciebie :eviltong: Jak nie będziesz dalej się na mnie patrzył to dostaniesz w drugie oko :mad: No dobra powiedzmy że coś widzę jak plączesz mi się pod łapami :evil_lol: Zaraz moimi szpilkami to ja cię w te łapy ten tego :diabloti: Przestań w końcu mnie dostrzegać :eviltong: Quote
Justysia i Grześ Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Coś mnie ciągnie do dalszego wklejania zdjęć :cool3: Ale tak jakoś dziwnie wklejać ciągle zdjęcia po zdjęciu, jeszcze ktoś może stwierdzić że to nie foto blog i możemy dostać ostrzeżenie lub coś podobnego :roll: Jutro jak możliwości pozwolą i będą jakieś przerywniki w wypowiedziach, postaramy się jeszcze Was troszkę pomęczyć :eviltong: Quote
taxelina Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 E tam :D wrzucaj :P Ja wiem jaka S. ciagle bywa dla N. jak sie chce bawic, jak ja gryzie, rzucac z lozka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.