bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Bo Bina to rnny ptaszek ;-) I wstaje ok. siódmej rano... Quote
WATACHA Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 A to jeszcze względnie...jak się położysz o 22-ej ;) Quote
bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 no, o 22 to ja do komputera najczęściej siadam ;-) U nas pogoda nadal do bani, ale trudno... Byłam z dziewczynami na plaży. Birra też miała iść, ale zawróciła i odprowadziłam ją do domu. Zdjęć brak niestety... Inga dzisiaj miała zakończenie roku z Polskiej szkole, Biana tez była drugi rz na zajęciach dla krasnali, obie szczęśliwe i zadowolone ;-) Quote
bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 (edited) 30 czerwca 2010 o godz. 17 świat się zatrzymał... odeszła nasza ukochana niunia, zawsze wesoła, idąca do przodu wbrew przeciwnościom... wychodziła cało z najgorszych tarapatów, pechowiec jakich mało, a jednocześnie szczęściarz... kilkakrotnie wyciągliśmy ją z łap kostuchy, ale tym razem się nie udało, choroba wygrała... taką jak na tych zdjęcich ją pamiętamy i chociaż nie ma jej od dwóch lat nadal po niej płaczę... drugiej tkiej wariatki już nie spotkam... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited June 30, 2012 by bira Quote
agaga21 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 bira napisał(a):Bo Bina to rnny ptaszek ;-) I wstaje ok. siódmej rano...to ma być ranny ptaszek??? lena budzi się czasem o 5-6 rano :placz: jakoś czasem daję radę ją przetrzymać ale marudzi i marudzi i rzadko się zdarza by jeszcze usnęła. najlepsze jest to, że jak mnie już z łóżka wywali, ubierzemy się i zejdziemy na dół, to ona za chwilę jest śpiąca i wtedy dopiero jest pora na jej pierwszą drzemkę. a ja muszę się kawą ratować ;) bira napisał(a): U nas pogoda nadal do bani, ale trudno... Byłam z dziewczynami na plaży. Birra też miała iść, ale zawróciła i odprowadziłam ją do domu. a co się stało? kiepsko się znów czuje? Quote
agaga21 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 [quote name='bira']30 czerwca 2010 o godz. 17 świat się zatrzymał... odeszła nasza ukochana niunia, zawsze wesoła, idąca do przodu wbrew przeciwnościom... wychodziła cało z najgorszych tarapatów, pechowiec jakich mało, a jednocześnie szczęściarz... kilkakrotnie wyciągliśmy ją z łap kostuchy, ale tym razem się nie udało, choroba wygrała... taką jak na tych zdjęcich ją pamiętamy i chociaż nie ma jej od dwóch lat nadal po niej płaczę... drugiej tkiej wariatki już nie spotkam... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.uskasiu, nie wiesz jak bardzo cię rozumiem :( :( trzymaj się...u nas za kilka dni byłyby 9 urodziny lectera, tymczasem od 2 lat i 3 miesięcy nie żyje i też będę ryczeć :( Quote
bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 (edited) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited June 30, 2012 by bira Quote
WATACHA Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 eeeeeeeeeeech nawet nic nie mówcie, nie wyobrażam sobie jak któryś z moich psów odejdzie :( Quote
bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Agata, to masakra takie rocznice... dla mnie koszmar. Seban dzisiaj nie mgł uwierzyć, ze to dwa lata, myślał, że rok... a ma super pamięć do dat... Amba nadal jest z nami w domu, jest skremowana, nie mamy koncepcji, gdzie rozrzucić jej prochy, S. w ogóle nie chce jej z domu wynosić, bo twierdzi, że tutaj jest jej najlepiej... No i chyba jest......... A Birze jest duszno, czuje się dobrze, ostatnio nogi ja bolały, bo piłke znalazła i oddać nie chciała, więc z nią biegała, podskakiwała i dwa dni plackiem po tej imprezie leżała... Ale już jest ok. Lenka Ci się o 5 budzi? Moje kondolencje... Inga też tak wstawała. Nie wiedziałam później jak się nazywam... Kurcze, zdjęcia jakieś małe mi się powstawiały, ide je poprawić... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bira Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 (edited) Watacha, nawet nie pytaj... dla mnie to był koszmar. Przygotowywaliśmy się do tego pół roku, ale do tego przygotować się nie da... Najgorsze, że nie było mnie z nią tego cholernego dnia, umarła Sebastianowi na rękach... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Edited June 30, 2012 by bira Quote
agaga21 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 piękna była i fantastycznie razem z birą wyglądały :calus:przytulam kasiu, wiem jaki to ciężki czas. Quote
Ptysiak Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 [quote name='bira']Watacha, nawet nie pytaj... dla mnie to był koszmar. Przygotowywaliśmy się do tego pół roku, ale do tego przygotować się nie da... Najgorsze, że nie było mnie z nią tego cholernego dnia, umarła Sebastianowi na rękach... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Smutne :( Twoja sunia umarła przynajmniej przy kimś i nie była sama ( o ile to w ogóle jakieś pocieszenie)... moja umierała w samotności :( Bardzo dobrze rozumiem co czujesz i jak tęsknisz... Quote
Kaaasia Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Doskonale wiem co czujesz, bo mój świat wywrócił się do góry nogami 4 lipca 2010. Sama nie wiem kiedy te dwa lata przeleciały, a mimo to nadal jak sobie pomyślę to łzy same płyną :-( Quote
*Magda* Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Amba była śliczna :( Ja już pożegnałam 2 psy i nawet nie chcę myśleć co będę czuć jak Tora będzie odchodzić za TM :placz: Quote
phase Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 http://img833.imageshack.us/img833/6442/389a278cad1.jpg piękne.. http://img845.imageshack.us/img845/2308/7c78f4dc861.jpg widać, jak dziewczynki razem pięknie wyglądały.. Przykro mi... Bardzo.. Quote
bira Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 [quote name='agaga21']piękna była i fantastycznie razem z birą wyglądały :calus:przytulam kasiu, wiem jaki to ciężki czas. Fajnie wyglądały i fajnie się razem czuły. W sumie od razu zaczęły się ze soba dogadywać. Były tylko dwa zgrzyty, pierwszy raz przy obiedzie, kjiedy przywieźliśmy Ambę, bo była głodna, my jedliśmy, Birra przyszła na swój rytualny żebraling i A. skoczyła z zębami, ale wystarczyło krzyknąć i odpuściła. Birra była zszokowana tak prostackim zachowaniem w swoim domu... A drugi raz wystartowała do niej, kiedy miziała się z S., Amba nie chciała podejść, bo się go bała, ale mimo tak była zazdrosna, wiec cpnęła Birre, i to wszystko. Później już pełna harmonia :-) Brakuje jej strasznie... [quote name='Ptysiak']Smutne :( Twoja sunia umarła przynajmniej przy kimś i nie była sama ( o ile to w ogóle jakieś pocieszenie)... moja umierała w samotności :( Bardzo dobrze rozumiem co czujesz i jak tęsknisz... Wolała bym, żeby była wtedy ze mną, chociaż z uwagi na to, że byłam w siódmym miesiącu ciąży, może lepiej, że stało się tak, jak się stało. [quote name='Kaaasia']Doskonale wiem co czujesz, bo mój świat wywrócił się do góry nogami 4 lipca 2010. Sama nie wiem kiedy te dwa lata przeleciały, a mimo to nadal jak sobie pomyślę to łzy same płyną :-( Straszne to... czas nie leczy ran... w każdym razie nie wszystkich. [quote name='magdabroy']Amba była śliczna :( Ja już pożegnałam 2 psy i nawet nie chcę myśleć co będę czuć jak Tora będzie odchodzić za TM :placz: Ja trzy... a jk pomyślę o Birze, to ... ale wolę nie myśleć, ona przecież jeszcze młoda dziewczyna jest ;-) [quote name='phase']http://img833.imageshack.us/img833/6442/389a278cad1.jpg piękne.. http://img845.imageshack.us/img845/2308/7c78f4dc861.jpg widać, jak dziewczynki razem pięknie wyglądały.. Przykro mi... Bardzo.. Dzięki :-) Mam auto :-) Już się nie stresuję wyjazdem do PL. Mam nadzieję, że nie wtopiłm. Kupiłam nie to, po które pojechałam, objechałam kilka komisów i trafiłam wreszcie na tego mojego. Jestem zadowolona. Przy pierwszym pomogli laweciarze, którzy akurat tam byli i szukali czegoś dla siebie... Kazali zostawić i uciekać... a facet z komisu wściekł się jak głupi. A zresztą długa historia ;-) No i mmy fajną pogodę. Nie upał, ale jest ciepło i słonecznie :-) Pełnia szczęścia :-) Quote
agaga21 Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 jakie autko kupiłaś? :) urobiłaś już sebastiana na kolejnego zwierza? twoje wakacje w pl już blisko :D będziecie może gdzieś w naszej okolicy czy raczej zduńska wola? Quote
bira Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 Kupiłm megankę. Chciałam xsarę, ale to było nieporozumienie. Jutro ją odbierm, bo dzisiaj jeszcze facet musi jej apk zrobić (przegląd). Ale jestem umordowana tym jeżdżeniem po komisach, jakbym 10 godzin w jakiejś fizycznej pracy była ;-) My 10 lipca jedziemy do Egiptu. Wracamy 24 chyba, a później ja z koleżankami jadę na 5 dni tutaj: http://www.lesneuroczysko.urlopwpolsce.pl/ To chyba Twoje stare rejony... A Seban raz odmawia a raz mówi, że jak chcę... ale w Egipcie go urobię :-) To kwestia kilku dni ;-) Quote
Alicja Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 cudowna fota:loveu: http://img833.imageshack.us/img833/6442/389a278cad1.jpg jak dobrze ze są foty ....... każda z nas chyba ma w pamięci i sercu zadrę z powodu odejścia psa/ów .... u nas 3 sierpnia minie 8 lat odkąd nie ma z nami Harley'a , a 20 marca minęło 17 lat odkąd nie ma Kamy .... Quote
agaga21 Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 [quote name='bira']Kupiłm megankę. Chciałam xsarę, ale to było nieporozumienie. Jutro ją odbierm, bo dzisiaj jeszcze facet musi jej apk zrobić (przegląd). Ale jestem umordowana tym jeżdżeniem po komisach, jakbym 10 godzin w jakiejś fizycznej pracy była ;-) My 10 lipca jedziemy do Egiptu. Wracamy 24 chyba, a później ja z koleżankami jadę na 5 dni tutaj: http://www.lesneuroczysko.urlopwpolsce.pl/ To chyba Twoje stare rejony... A Seban raz odmawia a raz mówi, że jak chcę... ale w Egipcie go urobię :-) To kwestia kilku dni ;-)miałam okazję jeździć meganką ale kombi i bardzo sobie chwaliłam :) bardzo lekko i płynnie się prowadziła. faustynów to faktycznie moje dawne rejony ale nigdy tam nie byłam. oferta fajna, cena nie jest zaporowa jak na 6 osób i zwierzaki mile widziane :) A Seban raz odmawia a raz mówi, że jak chcę...nooo, kochana, to już można powiedzieć, że masz drugiego psiaka:cool3::evil_lol: teraz tylko wybierz jakiegoś i "dopracuj" męża na wakacjach, tak, by myśleł, że to on chciał tego psa a nie tylko ty:diabloti: Quote
*Magda* Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 agaga21 napisał(a): nooo, kochana, to już można powiedzieć, że masz drugiego psiaka:cool3::evil_lol: teraz tylko wybierz jakiegoś i "dopracuj" męża na wakacjach, tak, by myśleł, że to on chciał tego psa a nie tylko ty:diabloti: Tak, niech myśli, że to on chciał psa :evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 bo o przyjaciołach nigdy,ale to nigdy się nie zapomina,oni na zawsze pozostaną w Naszych sercach mój Baltuś 5 lat nie żyje,a w tym tragicznym dniu,zawsze łezka zakręci się w oku i tak jakoś smutno jest na duszy Quote
bira Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 [quote name='agaga21']miałam okazję jeździć meganką ale kombi i bardzo sobie chwaliłam :) bardzo lekko i płynnie się prowadziła. faustynów to faktycznie moje dawne rejony ale nigdy tam nie byłam. oferta fajna, cena nie jest zaporowa jak na 6 osób i zwierzaki mile widziane :) nooo, kochana, to już można powiedzieć, że masz drugiego psiaka:cool3::evil_lol: teraz tylko wybierz jakiegoś i "dopracuj" męża na wakacjach, tak, by myśleł, że to on chciał tego psa a nie tylko ty:diabloti:[/QUOTE] Fajnie się jeździ. Oby tylko do Pl dała radę ;-) Chcielismy kupic cos innego, ale zanim kasy nie odzyskamy to jestesmy w czrnej dupie,.. [quote name='magdabroy']Tak, niech myśli, że to on chciał psa :evil_lol:[/QUOTE] Oczywiście, że tak będzie myślał. Dwa tygodnie pod egipskim niebem i mam drugiego psa ;-) [quote name='inga.mm']jakieś niusy pogodowe z NL? Tu można wyparować[/QUOTE] Tutaj też. Jest gorąco, ale nie narzekam. Może z razji lokalizacji ;-) Do morza blisko, więc można się schłodzić w plenerze ;-) Ale chyba dzisiaj burza będzie bo ciemno się na dworze robi ;-) [quote name='unikatowydiament']bo o przyjaciołach nigdy,ale to nigdy się nie zapomina,oni na zawsze pozostaną w Naszych sercach mój Baltuś 5 lat nie żyje,a w tym tragicznym dniu,zawsze łezka zakręci się w oku i tak jakoś smutno jest na duszy[/QUOTE] Na szczęście są jeszcze zdjęcia :-) I filmimki... Chociaż ja wolę nie oglądać takich rzeczy... jeszcze nie. Te kilka zdjeć sporo mnie kosztowało.. W sobotę w nocy jedzemy do PL. Nie mam nic przygotowane, nie mam zrobionych zakupów, nie chce mi się prasować, ani nic mi się nie chce. Ja chce już jechać ;-) Quote
*Magda* Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='bira'] W sobotę w nocy jedzemy do PL. Nie mam nic przygotowane, nie mam zrobionych zakupów, nie chce mi się prasować, ani nic mi się nie chce. Ja chce już jechać ;-)[/QUOTE] Będziesz miała aktywną holenderską komórkę na wakacjach? Żebym mogła Ci sms'ka napisać jak się pojawi Teoś na świecie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.