Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

doddy napisał(a):
Na forum fundacji myślę, że też będą tacy co się dorzucą.


super!:):) ja to mam nadzieję, ze to nie guz...ale dzisiaj ja pesymistka coś za bardzo odbiegłam po zgredkowych wieściach od swojego toku myślenia...

  • Replies 531
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
A jakie są Zgredkowe wieści? Aż tak niebudujące? :-(



no właśnie nie:) tylko ja wieczna pesymistka wszystkoczarnowidząca po tych dobrych wieściach zaczynam iść w stronę optymizmu;) i oby się tak okazało, że Pandzia też dostarczy nam takich nie pesymistycznych wieści:)

Posted

majqa napisał(a):
Uff..., bo zabrzmiało pierwotnie kiepsko. Wycałuj Zgredzia od cioci Izy i prześlij mu uściski od Jolki. ;-) :-)


ucałuję i uściskam:) od Jolki tyż;):) dzięki!:):)

Posted

Zaczyna wyglądać nieco lepiej:

90zł Tana (jest juz na koncie)
220zł z bazarków Divii
200zł andzia69
100zł może dołoży min. Karolina
50zł dla Pandory od Baster i Lusi


czyli razem by było: 660zł...

Posted

czyli mamy:

90 zł Tana (jest juz na koncie)
50 zł Baster i Lusi (jest na koncie)
220 z bazarków Divii
200 dołożę ja
100 myślę, że doloży min. Karolina


czyli 660:):) (z czego na kocie na razie 140):)

Posted

doddy napisał(a):
Majqa, chciałoby Ci się jakiś tekst napisać? Może bym ją znowu ogłosiła?

Napiszę. Najpóźniej do jutra wieczora będzie.

Edit:
Doddy, odbierz PW proszę i odpisz.

Posted

Dziewczyny, mam tu na myśli Kielce - osoby ze stowarzyszenia...

Może za jednym zamachem zrobić także tekst pod kątem cegiełek? Jak sądzicie?
Możecie je wystawić?

Dałabym jako tytuł aukcji jakiś uderzający, nieco przewrotny tytuł i w podobnym tonie zrobiłabym tekst, byle zaciekawienie brało górę i ludzie klikali, czyli pracowali na ilość wejść na aukcję, a dzięki wejściom jest szansa, że ktoś się zlituje i wpłaci jakiś pieniążek lub da dom.

Co Wy na to?

Mocno ścigam się z dobą, stąd i dopytuję, bo nie chcę robić roboty głupiego, jeśli nie byłybyście zainteresowane...

Reasumując, mogę zrobić dwa: do aukcji i inny na typowe portale ogłoszeniowe.

Czekam na decyzję.

Posted

[quote name='andzia69']Izuś - można sprobowac :p- ja wystawię cegielkowe;) tylko co w zamian? może jej zdjęcie czy jakiś elektroniczny dyplomik?
No to ustalone. :-) Wiesz, chyba fotkę (chyba, że masz kogoś, kto chciałby pobawić się w dyplom).
Na fotce można by było nanieść - DZIĘKUJĘ...

Posted

[FONT=Arial Narrow]Ło matko... trochę tego jest... no ale nic, to pod kątem aukcji więc się zmieści... Błagam tylko o jedno, dajcie taki tytuł jak zrobiony przeze mnie, może i kogoś wnerwi, może i tylko zaciekawi ale ważne, by ów ktoś kliknął, niech aukcja uderzy, na co liczę (obym się nie przeliczyła), ilością wejść. Tekst bym podzieliła na segmenty (tak go tu rozstrzeliłam) przeplecione zdjęciami, w tym tymi zdjęciami z Pandzią i szczenięciem, Pandzią na ludzkich kolanach.[/FONT]




Dobić? Pozwolić żyć? Po co? Pomoc dla Pandy!?



Tytuł przewrotny ale oddający zarówno grozę przeszłości 10 letniej, rodowodowej amstaffki Pandory vel Pandzi jak i rozpacz, by nie rzec emocjonalne rozdarcie, nas, osób głęboko zaangażowanych w jej los.
JEJ, czyli stworzenia, któremu od poczęcia po chwilę obecną wszystko szło pod górę, które wciąż czuło oddech śmierci na zgiętym przeżyciami karku.
Skąd taki niefart jeden Pan Bóg raczy wiedzieć.

Kiedyś była słodką kuleczką, w posiadanie której, na jakimś trudnym do określenia etapie, wszedł ludzki margines. Ów margines miał masę pomysłów na to, jak uwolnić się od Pandzi po chwili zabawy jej istnieniem.
Utopić? Może zatłuc jak jej poprzednika?
Suma sumarum stanęło na skazaniu sunieczki na powolne umieranie w leśnej samotni.

Czy ocknęło się ze snu przeznaczenie?
Czy sprawił to li tylko przypadek?
Jak zwał tak zwał, szczęście w nieszczęściu biedactwo trafiło do schroniska i pod pieczę Świętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”. Żałosnym w swoim przesłaniu jest fakt, iż dopiero tam Pandzia zaznała chyba pierwszej w swoim życiu odrobiny czułości, troskliwości, myślenia o niej w kategoriach dobra oraz prób zawalczenia o jej „być albo nie być”.

Wolontariusze wspomnianego stowarzyszenia dwoją się i troją, by Pandzia, na ile to możliwe w warunkach, w jakich jest obecnie, przetrwała kolejny dzień. Nie jest to łatwa sprawa. Schroniskowe przepełnienie, schorzenia Pandzi i brak możliwości ich leczenia tłamszą wszelkie nadzieje.

Cudna, żywotna, nieuciążliwa, zakochana bez pamięci w piłeczkach i zabawie patykami, spragniona kontaktu z człowiekiem nestorka
z:
- wielopłytkowością (groźba zatoru),
- wypadającą rzepką,
- guzem na wątrobie (pytanie, czy operacyjnym, czy do opieki paliatywnej),
- zespołem suchego oka (a czy tylko, biorąc pod uwagę całą gamę objawów, tu osądzić mógłby tylko okulista),
po:
- urojonej ciąży,
- ropomaciczu
- cystach na jajnikach wielkości piąstki niemowlaka...
(strach pomyśleć, co może wyjść jeszcze w tzw. praniu) czeka...

No właśnie, na co ona czeka???



Wracając do meritum.
Należy zadać sobie pytanie, a raczej pytania:


- - Dobić, dla wrażliwszych okiem nazwijmy to humanitarnym uśpieniem (Prawda, że ładniej brzmi?), bo i tak śmierć była jej pisana?
- Pozwolić żyć i powalczyć o jakość tego życia przy czym, co istotne, życia starego, nie ukrywajmy psa?



A teraz... Odrzućmy na bok matematyką przesiąkniętą analizę: za - przeciw, jakby otaczająca nas rzeczywistość była li tylko czarno – biała.

Wielu z nas miało swojego ukochanego obłędną, irracjonalną wręcz miłością pupila. Wielu z nas włosy z głowy rwało, gdy przegrywało z jego chorobą, wiekiem, a ratowało, nie oglądając się na zmęczenie, pieniądze, komentarze wyzutych z uczuć wyższych, współczucia i empatii „doradców”.

Czemu tak robiliśmy?
Po pierwsze: bo kochaliśmy!
Po drugie: bo nasze zwierzę postrzegaliśmy w kategoriach myślącej i czującej istoty!
Po trzecie: bo w oczach tejże istoty widzieliśmy uwielbienie dla nas samych i pokładaną w nas nadzieję!
Czy można się było wtedy odwrócić na pięcie i powiedzieć pas?


My, ludzie, których serca od pierwszych chwili podbiła Pandzia pragniemy dać jej coś z siebie i od siebie. Nie zdołamy tego uczynić sami, stąd ten apel, błaganie o pomoc!


Pragniemy wyrwać biedactwo z objęć samotności i strachu.
Chcemy rzetelnie je zdiagnozować i jeśli diagnoza okaże się wyrokiem, gdy przyjdzie TEN moment, pomóc mu godnie odejść.
Jeśli stanie się inaczej naszym marzeniem jest je leczyć i bodaj na parę dni, tygodni, miesięcy znaleźć mu dom, w którym poczuje się potrzebne, kochane, traktowane z szacunkiem, na jaki zasługuje.
Wiele to i... niewiele zarazem.


Będziemy starać się dopiąć sprawy Pandzi na ostatni guzik, głęboko wierząc, że uda nam się pociągnąć za sobą innych, myślących podobnie, chętnych wesprzeć nas budującym słowem, dobrą radą, przysłowiową złotówką (jedna nie zdziała wiele ale pomnożona przez ilość darczyńców jest w stanie sprawić niejeden cud).

Prosimy, nie zostawiajcie nas z tym wyzwaniem!

Razem możemy więcej dla tej jednej, jedynej nagrody – uśmiechniętego pycholka Pandzi, czaru spojrzenia jej jakże rozumnych, wciąż niespokojnych o przyszłość oczek!





Osoby zainteresowane dowolną pomocą na rzecz Pandzi proszone są o kontakt pisząc na adres mailowy [email protected] lub dzwoniąc na numer 604 27 55 53.


Wszelkie wpłaty przyjmowane są na konto:


Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”
ul. Św. Leonarda 1/4
25-311 Kielce
PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861
SWIFT: PKOPPLPW


tytułem – Pandora

Posted

Izuś - dzięki!:) jutro będę miała chwilkę to cos pokombinuję z jakimiś dyplomikami do allegro cegielkowego:)

oby nie zakończyło się to tak jesli nikt jej nie zechce:(

"Należy zadać sobie pytanie, a raczej pytania: - - Dobić, dla wrażliwszych okiem nazwijmy to humanitarnym uśpieniem (Prawda, że ładniej brzmi?), bo i tak śmierć była jej pisana?".....

Posted

[FONT=Arial Narrow]Do ogłoszeń...[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Nadzieja amstaffa też umiera ostatnia. Pandora

[/FONT][FONT=Times New Roman]10 lat wątpliwej jakości życia. Bagaż przeżyć, jakimi dałoby się obdzielić wiele jej podobnych istnień. Oto ona, cudowna sunia Pandora. Posiadany rodowód nie stanowił przepustki ku jej lepszemu „być albo nie być”. Marność i mierność są tym, co to przekochane, wdzięczne sposobem bycia i spragnione ludzkiej bliskości stworzenie pamięta.[/FONT][FONT=Times New Roman]Tym co ma na własność, jakież to żałosne, jest schroniskowy metraż, miska, guz na wątrobie, wypadająca rzepka i... tęsknota za pieszczotą dobrego słowa, dotykiem, który nie rani, ciepłym, przyjaznym, przeznaczonym tylko dla niej. Ludzie przychodzą i odchodzą, spojrzeniami prześlizgując się po bruzdami zmartwień naznaczonym pysiaku. Któż obdarzy uczuciem amstaffa? Kamikadze? Głupcy bez wyobraźni? Miłośnicy rasy? Ci ostatni rzadko zaglądają do psich samotni. Zegar nieubłaganie odmierza pozostały jej czas, a ona... Ona zaaferowana zabawą piłką i noszeniem patyka nic sobie z tego nie robi. Swoje trofea wtyka w przypadkowe ręce jakby chciała tym zatrzymać przy sobie te jej przeznaczone, jakby... Jakby liczyła, że to one właśnie chwycą za smycz i wyprowadzą ją poza bramę, na ogół przekraczalną tylko w jedną stronę. Nas, ludzi czas też nie oszczędza. W jakimś momencie staniemy w punkcie, w jakim teraz stoi Pandora. Może jeśli dziś pomożemy jej, w jakimś skądinąd nieodległym kiedyś, i nas ktoś powiedzie poza bramę beznadziei? Mało realne? Czyżby? Prosimy, wyciągnijcie pomocną dłoń do Pandory! Ona czeka na ten nieustannie omijający ją gest wybawienia!


[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Pandory są:[/FONT] [FONT=Times New Roman][email protected] [/FONT][FONT=Times New Roman]lub dzwoniąc na numer 604 27 55 53.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]
[/FONT]

Posted

Dziękujemy za wsparcie od Sasha. Pandzia dostała 60 zł:loveu:.

Majqa zawsze mi muszą łzy popłynąć po Twoich tekstach:cool3:.

Pandziula tylu ludzi wspierających chyba przez całe życie nie miała.

Posted

90 zł Tana (jest juz na koncie)
50 zł Baster i Lusi (jest na koncie)
60 zł Sasha (jest już na koncie)
220 z bazarków Divii
200 dołożę ja
100 myślę, że doloży min. Karolina


czyli 720:):) (z czego na kocie na razie 200):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...