Jump to content
Dogomania

Diarunia [*] za TM - Kto sobie drogę skraca...Wizja SCHRONISKA! Diara prosi o deklaracje...


Recommended Posts

Posted

Wygląda pięknie! Jeśli szukasz zadaszonego miejsca w hotelu skontaktuj się z osobą o nicku terier, mają hotel, budują nowy - może mają miejsca w budynku.... Moja wpłata nadejdzie z końcem miesiąca!

Posted

W hotelu Terier są miejsca w budynku, ale psy są wypuszczane na posesję, która jest tylko ogrodzona, ale czy ona zawsze musi być pod dachem - powinna być uczona, że nie wolno przeskakiwać! Wiem, łatwo napisać... Ale moje tymczaska Bira też forsuje ogrodzenia (niekoniecznie je przeskakując), ale tylko, gdy się czegoś wystraszy i chce uciec!

Posted

bela51 napisał(a):
Ja tez wpadłam do slicznej Diary , bo ONkowate to moja miłosc.
Najlepszego domu zyczę !
A hotel Terier jest super! Polecam kazdemu psu.

To tak jak moja :oops:

I my z Rexem, Miśkiem i Kitkiem zaglądamy do Śliczności :)

Posted

To witam w klubie miłośników ONkowatych :)
Jestem jedną z nich :)
Ostatnie zdjęcia Diary REWELACYJNE !!!!!
Zaraz wstawię je do ogłoszeń :)
Musi chwycić :modla:

Posted

W imieniu Diary dziękuję wszystkim za komplementy (moim zdaniem w pełni uzasadnione :) ) pod jej adresem !

Sunia okazuje się być bardzo niesfornym stworzeniem i niestety już po trzykroć udowodniła, że ceni sobie wolność... Bardzo ceni :)
Właścicielka hoteliku nie ma sumienia trzymać jej na uwięzi, ale niestety musi.

Wczoraj Diara z ogromnym wdziękiem pokonała siatkę, oddzielającą boks, w którym przebywa od boksu sąsiedniego..., i nagle stała się współlokatorką innej pary (psa i suczki).
Nota bene : towarzystwo dogadało się między sobą, i nie było żadnej scysji.

Dzisiaj przeszła przez siatkę frontową i pobiegała sobie po posesji... Wróciła grzecznie na zawołanie i dała się potulnie zaprowadzić do "aresztu" .

Agusiazet, Bela51 - dziękuję za namiary na hotelik terier :)

Na szczęście znalazłam DT dużo bliżej, również w okolicach Warszawy.

Jutro Diara trafi do hoteliku u Neris za jedyne 200zł. :loveu:

Zamieszka w zadaszonym kojcu, ale ma zagwarantowane dość długie spacerki nad rzekę i z powrotem.
Być może okaże się, że puszczona luzem na posesji nie ma zapędów uciekinierskich i postanowi trzymać się człowieka.
Neris - bardzo dziękuję! :loveu:

Na ew. badania będę dowozić ją do lecznicy w Warszawie.
Neris ma bardzo duże i długoletnie doświadczenie w kwestii pracy z psami, w pełni jej ufam i jestem niesamowicie wdzięczna, że zgodziła się hotelikować Diarę

Ps. Może macie jakieś fanty na bazarek - muszę uregulować dług w lecznicy i zapłacić za hotelik, w którym przebywała do tej pory.

Posted

ABRA - nie mam jak pomóc :roll: jest mi z tym coraz ciężej, ta bezsilność finansowa
i związana z notorycznym brakiem czasu jest nie do zniesienia.
Chyba czas zrobić sobie dłuższą przerwę od dogo... niestety.

Kolejne szczeniaki, które sie pojawiają, potem odchodzą.. kolejne psy.. jest tego za dużo. Po prostu za dużo.

Sorki za offa, ale musiałam to gdzieś napisać :oops:

Posted

Diara dojechała, wyszłam dziewczynom na spotkanie z 3 jamnikami, 2 od razu wycofały się na z góry upatrzone pozycje, tylko Amelka z oburzeniem poszczekiwała. Diara stała jak wryta, nie mogła się zdecydować co dalej. Abrakadabra robiła zdjęcia, jak dobrze wyszły to zobaczycie minę Diary. Wyglądała na zdziwioną :lol:

Do kojca weszła chętnie, od razu obwąchała budę, obwąchiwała się z koleżką-sąsiadem.
Teraz co 15minut biegam patrzeć czy nie kombinuje, trochę skacze na bramkę, za każdym razem jak tylko przestaje daję jej smaczka. Wiem, że zapędów uciekinierskich to nie powstrzyma, ale niech sobie mnie zacznie dobrze kojarzyć.

Posted

Wcale się nie zdziwię, kiedy Neris tupnie nogą i podwyższy Diarze "czynsz" o 100% :evil_lol:.

Wszystkie ogłoszenia, które w pocie czoła płodziłam są delikatnie mówiąc do d..y :)
Za wiekiem Diary (w lecznicy oceniono ją na ok. 8lat ) przemawiał dość sugestywnie stan jej uzębienia:



Po kolejnym, dzisiejszym spacerze zaczynam nabierać pewności, graniczącej z przekonaniem, że 4, no ..góra 5 lat, to maksymalny wiek Diary.
Dała taki wycisk moim dłoniom i barkom, a nawet piętom :), że zakwasy jutro mam murowane...

Diara z dnia na dzień odsłania tajemnice, okrywające jej przeszłość...
Byłam przekonana, że znalałam staruszkę, która marzy jedynie o pełnej misce, ciepłym posłaniu i ogólnie świętym spokoju..

No i ? Wyszło szydło z worka ...
To bardzo energiczny, zdecydowany i temperamentny pies, który w/g mnie potrzebuje sporej, codziennej dawki ruchu.
Bardzo ładnie dogaduje się z psami, które zna. Wystarczy jednak przejście obok ogrodzenia, za którym szaleje inny czworonóg i wyrwanie barku opiekuna, zwłaszcza jeśli trafi na ułomka lub filigranową kobietkę - gwarantowane :)
Co tu dużo mówić ... :) Diara potrafi być oszołomem !

Wiozłam ją do Neris z duszą na ramieniu (zwłaszcza, że wiem, iż Neris nie lubi trzymać psów w kojcach, i nie chcę jej dokładać ponadprogramowych powodów do stresu ).
A tu nagle okazało się..., że jedno malutkie stworzenie o imieniu Amelka załatwiło sprawę swoją butną postawą, kategorycznym NIE i nieustępliwością, właściwą jamnikom :




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...