Jump to content
Dogomania

Diarunia [*] za TM - Kto sobie drogę skraca...Wizja SCHRONISKA! Diara prosi o deklaracje...


Recommended Posts

Posted

Neris napisał(a):
Dziading nie jest możliwy, od razu następuje skaking i wyrywing.
Dlatego nie jemy przy tym piesku:)

NA RAZIE.


Haaaahhaaaaaaa!!!

Czy już pisałam, że kocham TEN hotelik? I jego właścicielkę ?

Posted

Malagos chodź na gg, mam pytanie...


Do domu z dużą suką bym Diary nie dawała, dzisiaj miała chęć przeturlać Dofi po piasku. Dofi jest mądra jak Matuzalem i wie co w takich razach robić, ale Diarze rosną rogi. Suki jamnicze totalnie olewa.

Posted

Iljova napisał(a):
To fakt to tak jak z Miśkiem u Caragh ;-) taki był grzeczny, spokojny na początku, a teraz co ?...
Te ostatnie zdjęcia też dołączę do mojego projektu :-)...


Iljova, ja wścibska z natury nie jestem, ale może uchylisz rąbka tajemnicy :razz: ?

Posted

Iljova napisał(a):
To fakt to tak jak z Miśkiem u Caragh ;-) taki był grzeczny, spokojny na początku, a teraz co ?...
Te ostatnie zdjęcia też dołączę do mojego projektu :-)...


Ona AŻ TAK GRZECZNA nie była. Przecież mówiłam, że bije Pokera.

Posted

To ma być niespodzianka już robiłam dla 3 psiaków i też nikt do końca nie wiedział co to będzie ;-)
Nic nie skłoni mnie do zmiany zdania i ujawnienia tajemnicy ;-) :-)

Posted

malagos napisał(a):
a ja w Makowie na dworcu PKS widziałam coś jak pudla, czarny z krawatką, bardzo zaniedbany, a taki ufny do ludzi....


Małgosia, i co z nim?
Ja dzisiaj biegałam po trasie Toruńskiej, usiłując złapać ok.6kg psiaka, który za wszelką cenę chciał przebiec 4 pasy szybkiego ruchu, podzielone na połowę betonowym płotem :(
Nie mam pojęcia skąd się tam wziął... Od ponad roku trwa tam przebudowa, codziennie zmieniają zasady ruchu, jeżdżą koparki, spychacze, ciężarówki... I nagle takie małe "coś" :(

A jak wracałam z Radomia... nawet nie mam siły pisać...
Ps. Sunia spod Kauflandu w NDM ma złamaną łapkę i biega po jezdni z 5-cioma szczeniakami...
Neris mi powiedziała... :(

Posted

wracam do różnych -ingów.
wiecie, że ja od wielu lat mówiłam swoim psom ubierając sie na spacer "spacering!" ???

a tu prosze, okazuje się, że i wąching i mysling...
lisław często wykonuje opierniczing (ja zreszta też, hehe). teraz wykonują śping... (!!???)

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Małgosia, i co z nim?
Ja dzisiaj biegałam po trasie Toruńskiej, usiłując złapać ok.6kg psiaka, który za wszelką cenę chciał przebiec 4 pasy szybkiego ruchu, podzielone na połowę betonowym płotem :(
Nie mam pojęcia skąd się tam wziął... Od ponad roku trwa tam przebudowa, codziennie zmieniają zasady ruchu, jeżdżą koparki, spychacze, ciężarówki... I nagle takie małe "coś" :(

A jak wracałam z Radomia... nawet nie mam siły pisać...
Ps. Sunia spod Kauflandu w NDM ma złamaną łapkę i biega po jezdni z 5-cioma szczeniakami...
Neris mi powiedziała... :(


Gdyby wszystkie napotkane psy zabierać, to wiesz, co by bylo...Ale ten czarny siedzi mi na głowie bardzo. Zaraz napisze do Martens, ona jest z Makowa, może coś poradzi. Bo ja czekam na tę sunię ze Ślaska i nie mogę sobie zająć kojca!

Sbd, to spanie to może spining?

Posted

sleepingbyday napisał(a):
wracam do różnych -ingów.
wiecie, że ja od wielu lat mówiłam swoim psom ubierając sie na spacer "spacering!" ???

a tu prosze, okazuje się, że i wąching i mysling...
lisław często wykonuje opierniczing (ja zreszta też, hehe). teraz wykonują śping... (!!???)


Ja "ingów" nie używam raczej ...
Kocham za to opierniczing w wydaniu Lisia i smiling-śmiejning (jedyny pies, który to robi) w wykonaniu Twojej Zosieńki :)

Ja twardo idę w "niuniane" - papunianie, spaciulkanie i np. "piciu-piciu" , a co?
Wolno mi, w końcu mam yoreczki . I jestem typową właścicielką tychże.
Bez ubranek i kokardek nie wychodzimy z "domciu"...
Jestem beznadziejna.. nie "jesteśmy" na barfie i nie trzymam psów w kenelu...
Łazimy na spacery bez gazu pieprzowego.. i nie kopiemy przygodnie napotkanych czworonogów ..
Aaa i jeszcze jezdzimy samochodem, chociaż pociągiem jest taniej :)
To tak tytułem "wtrętu"..
SBD - twoje wykonują "śping" (?) a moje "spaciulkają" :) pod fiołkową kołderką :)

Neris, co u Diary?

Posted

Diara śpi w budzie.

Wypuszczam ją teraz na "pobieganie" po ogrodzie z Maksiem-Kajtkiem i bardzo grzecznie sobie biegają. Nawet nie próbuje skakać na ogrodzenie..

Stado psów pod Kauflandem to jakaś masakra :-(,są prześliczne, jeden jest czekoladowy podpalany, inny jakby negatyw hieny.
Wolontariuszka będzie prosić kierowniczkę z Józefowa o ich przyjęcie, ja w ogóle nie mam innego pomysłu. Ale czy dadzą się złapać?

Posted

[quote name='sleepingbyday']spining ma znaczenie angielskie (co prawda dwa N), oznacza kręcić śping chyba? albo spaning???

tak, wiesz abra, ja ci to wszystko, co nam teraz oznajmiłaś, proponuję napisac na wiesz, którym wątku...[/QUOTE]

Dlatego, w obliczu problemów z przekładem - zachęcam do spolszczania i używania końcówek, które proponowałam powyżej :evil_lol:
Prosto, jasno, klarownie i zrozumiale .
SBD - napiszę, napiszę... jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa :)

Coś nam Iljova znikła...

Posted

[quote name='Abrakadabra']
Jestem beznadziejna.. nie "jesteśmy" na barfie i nie trzymam psów w kenelu...

[/QUOTE]

A my jesteśmy na barfie i co mi zrobisz?
Powiedz lepiej W CO wczoraj całowałaś Amorka.

U nas jest hasło "chodż, mama da". I lecą wtedy, biegną, cieszą się... gorzej, że czasami słyszy to mój sąsiad.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...