sleepingbyday Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 nie ma z kim o psach pogadać?? zgroza... Quote
Abrakadabra Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 sleepingbyday napisał(a):abra, załamujesz mnie. diara jest naprawdę ładnym psem. a jeszcze chciałam napisac, żebyście nie żałowali abry, niewolnictwo ma na własną prosbę, a chyba rok jej dziamgałam nad uchem w pewnych kwestiach. i teraz zamierzam ją zawstydzać publicznie! nawet filmu z bazarku nie dostała, bo nie zasłużyła! Abra, kiedy jedziemy do klembowa? jutro czy w niedzielę? Słuchajcie.. SBD to taki mój osobisty "przywoływacz do pionu" :) Chociaż... dzisiaj dość znacznie posunęła się w wyrażaniu swojej opinii :evil_lol: Pogadamy jutro, podczas jazdy do Klembowa . Quote
Neris Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Ale że co, ma na Ciebie PLAN? A Abra mówi do mojego brata "proszę pana", on baaardzo od tego wyrósł :) Malagos, ta czarna labka na wózku zagospodarowana, będzie przez ten tydzień w Pruszkowie Quote
Iljova Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Tylko nie za ostro podczas tego spotkania i jazdy ;-) Quote
Neris Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Jechałaś kiedyś autem z Abrą? ZIUUUUUUUUUUUUUU! O tak jeździ Quote
malagos Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Neris, a kto to dzwonił w sprawie labki? ......to ktoś z dogo? Nie mogę na razie nic wziąć, choćby i na tydzień. Quote
Neris Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Ten pan się nie przedstawił, a ja jakoś pomyślałam że się znacie. Pewnie że jeździłam z Abrą, a bo to raz? Ziemia uciekała nam spod kół! Quote
Iljova Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Neris napisał(a):Ten pan się nie przedstawił, a ja jakoś pomyślałam że się znacie. Pewnie że jeździłam z Abrą, a bo to raz? Ziemia uciekała nam spod kół! I żyjesz to znaczy że jeździ super ;-) Quote
Neris Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 No ZIUUU nie znaczy, że źle! Bardzo dobrze jeździ! Quote
Iljova Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 ja nie powiedziałam że źle tylko miałam na myśli szybko ;-) Quote
Abrakadabra Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 No proszę... Ładnie mnie tu obgadujecie ... Neris, bardzo się cieszę, że masz do mnie takie zaufanie i bez obawy wsiadasz do mojego samochodu :loveu: Ha! Następnym razem zapewnię Ci trochę więcej adrenaliny! Kurcze... w sumie mogłabym śmiało powiedzieć, że w pewnym sensie jestem... kierowcą :evil_lol: Słuchajcie (Neris już wspomniała) wczoraj miałam okazję skonfrontować inetrnetowy wizerunek Wiktora z oryginałem!!! Ten Twój brat, to faktycznie ciacho :cool3: Tak mnie jakoś onieśmielił, że poleciało "proszę Pana" ;). Quote
Abrakadabra Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Iljova napisał(a):O kurcze aż tak ? No, baaaa... Moja droga... :loveu: Quote
Iljova Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 No ale następnym, razem będziesz przygotowana i już Cię nie onieśmieli ... co ? Quote
malagos Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Abra, to nie grzech powiedzieć proszę pana, gorzej jakbyś wypaliła proszę pani (jak ja raz do listonoszki pytając o drogę w Ostrołęce, a to był facet z końskim ogonem :) Quote
Iljova Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 do trzech razy sztuka.... więc może teraz będzie inaczej Quote
Abrakadabra Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 malagos napisał(a):Abra, to nie grzech powiedzieć proszę pana, gorzej jakbyś wypaliła proszę pani (jak ja raz do listonoszki pytając o drogę w Ostrołęce, a to był facet z końskim ogonem :) Malagos ... Uwierz mi! Do Wiktora nie sposób zwrócić się per "proszę Pani" :evil_lol: Chłop jak ta lala! Chociaż masz rację - historia zna przypadki takich pomyłek. Ja z kolei mam w pracy koleżankę, którą (dopóki nie dotarło do mnie, że to koleżanka, myślałam, że to kolega) myliłam z mężczyzną, ze względu na głos :cool3:. Zawsze jak do niej dzwoniłam, myślałąm, że rozmawiam z facetem. Po chyba trzech skuchach wreszcie się przyzwyczaiłam :) Quote
Abrakadabra Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Iljova napisał(a):Ale masz przygody ;-) Qrcze... potrafisz sobie wyobrazić, że osoba, brzmiąca jak facet operujący basem na kacu, może okazać się korpulentną kobietką o wzroście 150cm? Naprawdę... mam w pracy taką koleżankę :) Notabene - klnie jak szewc :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 abra, ty nie jesteś korpulentna. i chciałam powiedziec, że wcale nie jestem twooim stawiaczem do pionu. jakby tak było, to bym nie musiaął ci dziamgac publicznie, bo by mi sie udało. a tak: jak niedziela ;-)? kiedyś jechałam tramwajem, przy wyjściu stał ktoś nie wiadomej płci - tyłem do mnie, figura, ubranie, włosy - wszysto razem trudne do identyfikacji płciowej. i jechał też satrszy pan, który miał plan wyjśc na następonym przystanku i widac było, ze nie wie, jak spytać:czy pan/pani wychodzi? chwilę na jego twarzy widać było wysiłek, po czym zapytał: czy ono wychodzi? zapamiętam do konca zycia. chciał dobrze. Quote
Abrakadabra Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 sleepingbyday napisał(a): kiedyś jechałam tramwajem, przy wyjściu stał ktoś nie wiadomej płci - tyłem do mnie, figura, ubranie, włosy - wszysto razem trudne do identyfikacji płciowej. i jechał też satrszy pan, który miał plan wyjśc na następonym przystanku i widac było, ze nie wie, jak spytać:czy pan/pani wychodzi? chwilę na jego twarzy widać było wysiłek, po czym zapytał: czy ono wychodzi? zapamiętam do konca zycia. chciał dobrze. Nie wierzę, że padło trakie pytanie..."ONo wychodzi"??? Qrde facet z fantazją :) Z tym stawiaczem, to masz rację. Poniekąd :) Co nie zmienia faktu, że bardzo cenię Twoje uwagi. Qrde.. niedziela upłynęła leniwooooo... Oczywiście wzniosłe plany legły w gruzach . Quote
Iljova Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Super wyjście z sytuacji .... "ono" hmmm .... Dobre ;-) a co do głosu to tak to bywa że po głosie nie zawsze wiadomo z kim się rozmawia .... Nigdy nie wiadomo czy to napewno kobieta czy facet, czy ktoś młody czy starszy .... Czasami patrzysz na kogoś i dopóki nic nie mówi jest normalnie, a jak się odezwie to przeżywasz szok na brzmienie głosu bo zupełnie Ci nie pasuje do tej osoby. Ok. A jak tam nasza Diarcia ? Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 on był tak zakłopotany, że nie wiedział, jak sie odezwać, żadne złe intencje, ale rozwiązanie było - zaskakujące. abra, ruchy kocico! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.