nescca Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 agaga21 napisał(a):ja pierdziele!!!!!!!!! Wiedziałam, że z kofeiną coś mi nie gra, z tą jej śmiercią....od początku była dla mnie jakaś niezrównoważona ale wiola&miłosz nabrała mnie!!! Te jej opowieści o porodzie w domu...!!!!!!!!!!!! Nescca, to na bank wszystko na 100% ???????? konsultowałam się z jej rzekomym mężem z wrocławia.... Rozmawiałam z miłoszem..... Z policją.... Nie wiem co wam powiedzieć zamieściłam link do listu gończego..... Wiem że to brzmi jak matrix....ale my już 3 dzień żyjemy jak w matrixie Quote
agaga21 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 (edited) nescca napisał(a):konsultowałam się z jej rzekomym mężem z wrocławia.... Rozmawiałam z miłoszem..... Z policją.... Nie wiem co wam powiedzieć zamieściłam link do listu gończego..... Wiem że to brzmi jak matrix....ale my już 3 dzień żyjemy jak w matrixie link z listem gończym się nie otwiera na niej, trzeba wpisać jakieś dane osobowe by to znaleźć... z jednej strony szok, z drugiej.....tak myślałam, że śmierć kofeiny to jedna wielka ściema!!!!!! nawet z chitą kiedyś o tym pisałyśmy mając podobne odczucia. kurde, ale świrów wokół nas a nic o tym nie wiemy... wiadomo co z astką luką/luśką? taką czarno białą... Edited June 27, 2013 by agaga21 Quote
nescca Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Luka jest nasza..... nie wiemy niestety co z Nia..... ponoc ma ja jakiś Maciek z Wrocka Quote
lula2010 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 nie moge uwierzyc w to co czytam,ze sa na swiecie tak zmyslni i zaklamani ludzie........faktycznie Matrix jakis.....chociaz ,kiedy czytalam o tym porodzie w domu to mnie wszystko dziwilo ale... Quote
lula2010 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 przeczytalam jeszcze raz posty Kofeiny,potem Wioli i Milosza -laczy je ten sam prawie sposob wyrazania mysli i sposob wyslawiania sie i jezyk jakim sa pisane....to az nie wiarygodne,zeby wpasc na pomysl bycia ta sama osoba ,pod kilkoma nickami....jaka wyobraznie trzeba przy tym miec.... Quote
agaga21 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 lula2010 napisał(a):nie moge uwierzyc w to co czytam,ze sa na swiecie tak zmyslni i zaklamani ludzie........faktycznie Matrix jakis.....chociaz ,kiedy czytalam o tym porodzie w domu to mnie wszystko dziwilo ale... było to tak nieprawdopodobne, że nie sposób było pomyśleć, że ktoś mógł sobie ot tak to wymyślić...przynajmniej nikt normalny ;) Quote
malawaszka Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 agaga21 napisał(a):było to tak nieprawdopodobne, że nie sposób było pomyśleć, że ktoś mógł sobie ot tak to wymyślić...przynajmniej nikt normalny ;) to taka sama psychoza jak te wszystkie Alexy itd... zwłaszcza na wątku "pogrzebowym" kofeiny - czytam jak jedna psycholka pisze ze sobą samą i o sobie to aż mi się rzygać chce Quote
nescca Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Nigdy nie wybaczę jej śmierci Wioli. Przelałyśmy z Lu_gosiak i Anett morze łez....Lu była wtedy w ciąży. To był koszmar. Tak bardzo się o Gośkę martwiłyśmy a ta bestia.....tak a Niej zakpiła. Razem z Gosią płakała. Nie wybaczę jej tego. To bestia. Fenka , Daszeńki i Parysa nigdy jej nie odpuszczę. A o ile cudownie wyadoptowanych się jeszcze dowiemy? Nasz Tobi goldenek bezpieczny. Dzis dotarłam do nowych właścicieli. Odzyskałyśmy maleńką Dysię bez oczka. Szukamy biało-czarnego Łatka i biało-czarnej Luki amstafki...tej od kofeiny. Gdybyście coś wiedziały....dajcie znać. Quote
agaga21 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 malawaszka napisał(a):to taka sama psychoza jak te wszystkie Alexy itd... zwłaszcza na wątku "pogrzebowym" kofeiny - czytam jak jedna psycholka pisze ze sobą samą i o sobie to aż mi się rzygać chce hahaha, no ta jej zrozpaczona siostra....masakra, nieźle trzeba mieć zryty łeb!!! Quote
lula2010 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 agaga21 napisał(a):było to tak nieprawdopodobne, że nie sposób było pomyśleć, że ktoś mógł sobie ot tak to wymyślić...przynajmniej nikt normalny ;) no wlasnie,bylo tak nieprawdopodobne ,ze az wiarygodne....a jak ja jej wspolczulam tego przedwczesnego porodu...synowej ,corce ,ba przyjaciolce opowiedzialam jak rodzila ,bo sie zdenerwowala PW,ktore otrzymala...mam nadzieje ,ze choroba (moze schizofrenia )?jest (byla )przyczyna takich ,a nie innych jej zachowan...jak opowiedzialam mezowi ,to az sie do reszty ze snu wybudzil(zasnal na meczu)... Quote
agaga21 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 nescca napisał(a):Nigdy nie wybaczę jej śmierci Wioli. Przelałyśmy z Lu_gosiak i Anett morze łez....Lu była wtedy w ciąży. To był koszmar. Tak bardzo się o Gośkę martwiłyśmy a ta bestia.....tak a Niej zakpiła. Razem z Gosią płakała. Nie wybaczę jej tego. To bestia. Fenka , Daszeńki i Parysa nigdy jej nie odpuszczę. A o ile cudownie wyadoptowanych się jeszcze dowiemy? Nasz Tobi goldenek bezpieczny. Dzis dotarłam do nowych właścicieli. Odzyskałyśmy maleńką Dysię bez oczka. Szukamy biało-czarnego Łatka i biało-czarnej Luki amstafki...tej od kofeiny. Gdybyście coś wiedziały....dajcie znać. ale jak to było? żadna z was jej nie widziała? a w rzekomej ciąży??? jak ona dałą radę tyle osób oszukać? a miłosz istnieje? to jej facet? no a ten weterynarz z którym miała zdjęcia z psami? Quote
malawaszka Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 na podstawie tych historii, które już były na dogo mozna by niezłą książkę napisać albo doktorat o psychozach zrobić... nie zasnę dziś mimo, że całkiem przypadkiem zaglądałam na ten wątek, a co czują osoby, które ją poznały i razem z nią działały, to sobie nie wyobrażam... Quote
nescca Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Poznał ją mój men jako Wiolę z Wrocka zawożąc jej Dysię. Później Poznała ją Lu_gosiak wraz z Miłoszem juz jako Wiole z Rzeszowa. Kurw.... jaka cwana bestia. Nie bała się niczego. Przecież my chciałyśmy jechać na pogrzeb Wioli....ze względu na ciążę Lu nie pojechałyśmy.... Quote
agaga21 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 nescca napisał(a):Poznał ją mój men jako Wiolę z Wrocka zawożąc jej Dysię. Później Poznała ją Lu_gosiak wraz z Miłoszem juz jako Wiole z Rzeszowa. Kurw.... jaka cwana bestia. Nie bała się niczego. Przecież my chciałyśmy jechać na pogrzeb Wioli....ze względu na ciążę Lu nie pojechałyśmy.... Pogrzeb wioli czy kofeiny?? A tak btw na co zmarła kofeina? Quote
MALWA Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Witam! Weszłam przypadkowo, bo przyciągnął mnie tytuł................. później poczytam dokładnie, bo na razie przeczytałam pierwszą i ostatnią stronę. Może ktoś z Was mnie kojarzy, robiłam bazarki, m.in. na Juranda z chlewu, tego z chorymi oczkami, który trafił do jakiejś rodziny, pamietam wiele watków, które zakładała Lu Gosiak lub nesca, np. psa obdartego ze skóry, czy małej suni zżeranej przez larwy i muchy (imienia niestety nie pamiętam, ale wiem, ze ona u nesci umarła w domu ). Kurcze, poczytam ten wątek na pewno, ale teraz muszę już lecieć do pracy, może dam radę później....... Wiem, ze kojarzę nick Wiola & Miłosz, dziewczyna robiła bazarki tzw. cegiełkowe - opłaty za kilometry drogi psa do domu......wpłacałam nie raz, też mnie nabrała, i też pamietam, ze była w ciąży, na ostatnich nogach, a przynajmniej tak pisała, i do wszystkich wysyłała zaproszenia, a sama nigdzie nic nie kupiła, ot cwana, bo jakby kupiła, to musiałaby wpłacając podać swoje dane.................postaram się później poszukać linki do bazarków. Quote
Donvitow Posted July 2, 2013 Posted July 2, 2013 Ale cuda.:(. Agaga21 wiem gdzie mieszkasz. Masz dzieci których foty są na Dogo i fb. Masz psy i koty.:) I ogródek. W resztę Dogomaniaków już nie wierzę. Może to tylko Avatary i Niki?.:( Quote
Camara Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 Donvitow, żadne to cuda, raczej dość powszechne zjawisko socjologiczne. Na Dogo występuje takie skupisko patogennych sytuacji, że aż się prosiło o kolejną tego typu aferę, bo to przecież nie pierwsza tego typu sprawa (AlinaS, Arktyka itd... a nawet Anna K.). Tam, gdzie jest grupa zdesperowanych ale też wyjątkowo "naiwnych" osób (to eufemistyczne określenie, bo powinnam użyć znacznie dosadniejszego słowa) oraz jest duża swoboda w zdobyciu tzw. "łatwego pieniądza" - to zawsze dojdzie do różnego rodzaju nadużyć. Takie miejsca przyciągają różnego rodzaju świrów, dewiantów i najzwyklejszych złodziei. I czegoś takiego nie da się całkowicie wyeliminować, ale na pewno da się mocno ograniczyć. Wystarczy kontrolować komu powierza się zwierzę i czy włożony wkład finansowy skutkuje maksymalnie dobrą opieką. Proste? tylko dlaczego dla wielu niewykonalne? Quote
lula2010 Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 nigdzie jakos nie doczytalam czemu ,na co,z jakiej przyczyny , odeszla astunia z tego watku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.