Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chita napisał(a):
brzmi masakrycznie ...jakie sa rokowania, czy leki bedzie musiala brac do konca zycia?



Rokowania nie sa zle nie mozna tragizowac. Tak to prawda leki i suplementy do konca zycia co miesieczny nadzor
neurologiczny plus co 2 mc kontrolne rtg kregow szyjnych i sprawdzanie czy uszkodzenie kregoslupa nie postepuje
na kregoslup dostaje leki sterydowe przeciwzapalne i przeciwbolowe raz na tydzien w kazdy poniedzialek

Jest mozliwa operacja na ten kregoslup ale zaden ze znajomych mi wetow nie podejmie sie tego gdyz narkoza
nie jest dla niej bezpieczna. Zabieg steryliuzacji bedzie przeprowadzany w duzej mierze na propofolu bo to niestety drogi usypiacz ale jak dla niej najbezpieczniejszy. Tak byl przeprowadzany zabieg usuniecia ropnia a dokladnie tej torebki ropniowej


A co u niuni no coz dobrze sie miewa biefga skacze az czasem musze ja stopowac. Merda tym ogonem lazi przy tylku jak owsiczek.Jest niesamowicie kochana. Coz wiecej moge napisac..
Tylko tyle ze jest mi jej cholernie szkoda bo pomimo tego chwiania sie jest psem jak kazdy inny
Lubi sie bawic z moimi dziadami pomimo tego ze czasem niedomaga. Chce zyc to widac
Lubi spac ipierdziec;) Luska 2;) Ja dalej nie mam neta niestety i nie wiem kiedy bede miala wiec wpadam na chwile
jak przeciag jak mi sie uda podlaczyc do neta sasiadom :D

Pozdrawiamy

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szok co ten biedny pies musial przejsc....
nie mam narazie jak zgrac zdjec z telefonu ale Dysia obecnie wyglada rewelacyjnie - pomijam fakt, ze co drugie zdjecie jest na kanapie:D:D...jakos nie ma problemu z wejscie na wyro:)
jestem ogromnie wdzieczna za poswiecenie i opieke nad Dysia - dziekuje

za klinike w Poznaniu jest faktura do zaplacenia 330zl
a w poniedzialek Dysia musi juz miec sterylke bo ma jakis wyciek - 330zl

jesli Ktos moze cos dorzucic bede ogromnie wdzieczna

Posted

Dysia miala wczoraj sterylke - wszystko poszlo dobrze:)
dzis juz gorzej..ma ciąże urojoną..jakas masakra z tym psem co chwile cos...znowu dostaje kolejne leki na to

pare dni temu Kofeina byla z Dysia w Poznaniu na torze agilitty i podeszla do Niej kobieta, ze Dysia to Jej pies..zawołała Ja po imieniu a Dysia pobiegla do Niej ::crazyeye::crazyeye: SZOK!!! kobieta mowila, ze 4 lata temu ukrali Jej psa z podwóka jak byla szczenna...że ma teraz 9 lat i jest z hodowli gdzies nad morzem, ze Dysia miala cycki do ziemi...pytala czy Dysia jest wysterylizowana:roll: i w koncu po rozmowach i info, ze Dysia bierze kupe lekow zgodzila sie podpisac zrzeczenie psa
z tego co sie dowiedziala Kofeina to z tej samej hodowli:
http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/happy-end/211-szablon-1

Posted

Gosiaku, sama zaproponowałam pomoc, to przylazłam :) U Baloniarek problemy proceduralne, bo jeszcze wszystko w trakcie tworzenia (przepisy związkowe:evil_lol:), więc jeśli nie dostaniesz stamtąd pomocy, to dostaniesz ode mnie :) Tylko połowę, ale bez zwrotu i pod koniec miesiąca, jak przyjdą finase do mnie (czyli TZ-ta:diabloti:)

Posted

mmd napisał(a):
Gosiaku, sama zaproponowałam pomoc, to przylazłam :) U Baloniarek problemy proceduralne, bo jeszcze wszystko w trakcie tworzenia (przepisy związkowe:evil_lol:), więc jeśli nie dostaniesz stamtąd pomocy, to dostaniesz ode mnie :) Tylko połowę, ale bez zwrotu i pod koniec miesiąca, jak przyjdą finase do mnie (czyli TZ-ta:diabloti:)


dzieki kochana:):):) widze własnie - nie lubie takich sytuacji dlatego sie wycofalam...jakos damy rade:)

Posted

Wiesz, jak to nowe organizacje, czegoś się na początku nie przypilnowało i w praniu wychodzi :) Dlatego ja (mmd) Wam wyślę co uważam i co mi się podoba :diabloti:

I wiem, że OTOZ Lubliniec to Wy dwie, ale nie chcę tworzyć precedensu, bo zasilanie niektórych zamożnych fundacji zupełnie mi nie po drodze i nie po myśli.

Posted

mmd napisał(a):
Wiesz, jak to nowe organizacje, czegoś się na początku nie przypilnowało i w praniu wychodzi :) Dlatego ja (mmd) Wam wyślę co uważam i co mi się podoba :diabloti:

I wiem, że OTOZ Lubliniec to Wy dwie, ale nie chcę tworzyć precedensu, bo zasilanie niektórych zamożnych fundacji zupełnie mi nie po drodze i nie po myśli.


wiem wiem..spoko
Ty /mmd/ tez mi sie bardzo podobasz ;):D:D:D:
odnośnie organizacji popieram sama tak mialam i w sumie mam na cala reszte oprocz naszej:diabloti:
a OTOZ to 3 osoby jeszcze jest anett aha i od niedawna danavas - takze szal po prostu;)

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']Dysia miala wczoraj sterylke - wszystko poszlo dobrze:)
dzis juz gorzej..ma ciąże urojoną..jakas masakra z tym psem co chwile cos...znowu dostaje kolejne leki na to

pare dni temu Kofeina byla z Dysia w Poznaniu na torze agilitty i podeszla do Niej kobieta, ze Dysia to Jej pies..zawołała Ja po imieniu a Dysia pobiegla do Niej ::crazyeye::crazyeye: SZOK!!! kobieta mowila, ze 4 lata temu ukrali Jej psa z podwóka jak byla szczenna...że ma teraz 9 lat i jest z hodowli gdzies nad morzem, ze Dysia miala cycki do ziemi...pytala czy Dysia jest wysterylizowana:roll: i w koncu po rozmowach i info, ze Dysia bierze kupe lekow zgodzila sie podpisac zrzeczenie psa
z tego co sie dowiedziala Kofeina to z tej samej hodowli:
http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/happy-end/211-szablon-1

szok! poznala psa na ulicy, do tego w poznaniu,?

Posted

21.12 doszla wplata od Kundelków dla Dysi - 200zl oraz wplata od mmd - 100zl - niewiem jak mam dziekowac naprawde ogromne DZIEKI!!:loveu::loveu::loveu:

dzieki temu mamy na zaplate sterylki:multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Czesc jestem na chwilke:) w przelocie .
Otoz dysia ma sie dobrze. Nic nowego sie u nas nie dzieje nuda nuda nuda...
spanie jedzenie spacery. Nowoscia jest to ze dysia biega:) podobno kora mozgowa sie regeneruje wraz z ruchem tak przynajmniej twierdza spacjalisci z zagranicy, Kazali nam odstawic wiekszosc lekow gdyz tworzyly interakcje ktore prowadzily do zlego samopoczucia psinki. Zreszta co tu duzo pisac jest lepiej niz bylo.
No i jakos niebawe wybieram sie na slask popodrozowac i odwiedzic matke wszystkich biednych psow ;)
Pozdrawiamy

  • 2 months later...
Posted

Czesc wszystkim. Dzisiaj bylam u Dysi:) Powiem wam ze staruszka nie przypomina owej staruszki. Gada lata pelen serwis:D
A tak na serio to fajna psina. Fakt faktem jest starsznie rozpieszczona tak jak i jej reszta kolezanek i kolegow ale miewa sie dobrze.
Pozdrawiam

  • 5 months later...
Posted

Juz pisalam na poprzednim watku ze strasznie mi przykro.
Bogu moge dziekowac za ostatnie chwile dysi w nowym domu.
To prawda- nie odmowila nigdy pomocy bo jak moj pies mnie ugryzl
jechala po niego 400 km by wziasc go do siebie na dwa dni bym mogla otrzeziwec z emocji
nie mam slow jaka strata jest smierc kofi i pamietam jak dzis jak ryczala ze to jej wina ze dyska nie zyje. To nie byla jej wina. Pies mial robiona sekcje. umarl po prostu
zatrzymanie akcji serca. To ona nauczyla tego psa milosci i ta sama miloscia jej odplacil
sorry ale nie moge jakos tego pukladac. Kiedy ktos po kilku latach mowi ze nie umie zyc i nie moze spokojnie odejsc jak z tym mam zyc?
ja tez przyznaje sie milczalam kilkanascie razy jak wchodzilam na forum
nie moglam jako pierwszaz tego napisac nie dawalam rady ale czas powiedziec ze
dziekuje jej za wszystko co zrobila dla mnie i dla tobiego...
Dziekuje ci kofeina... za wszystko co zrobilas dobrego.
Buzia

  • 9 months later...
Posted (edited)

W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam….
Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami
I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*)
Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja.
Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym .

http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3

W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z
Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia
Barbi (maść ruda)
Demon (amstaf)
Barry
Basza
Jagger
Łatek
Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [email protected] tel 66073717
Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie.

Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet.
Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało.

Edited by nescca
Posted

[quote name='nescca']W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam….
Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami
I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*)
Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja.
Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym .
http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3
W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z
Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia
Barbi (maść ruda)
Demon (amstaf)
Barry
Basza
Jagger
Łatek
Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [email protected] tel 66073717
Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie.

Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet.
Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało.

ja pierdziele!!!!!!!!!
wiedziałam, że z kofeiną coś mi nie gra, z tą jej śmiercią....od początku była dla mnie jakaś niezrównoważona ale wiola&miłosz nabrała mnie!!!
te jej opowieści o porodzie w domu...!!!!!!!!!!!!

nescca, to na bank wszystko na 100% ????????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...