Pyrdka Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Oj, bardzo intensywnie:lol: Do południa z synem wylegiwała się w betach:lol: Po południu spacerowała szczęśliwa nad jeziorkiem:lol: Hasała jak młoda kózka. Potem była w gościach. Pożebrała przy stole po czym spała jak suseł:evil_lol: Teraz przytulona do TZ komarzy:lol: Quote
Juldan Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Pyrdka a jak tam Pan Rezydent? Nie ma focha? Quote
Plicha Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Cudne wiadomości :) To teraz tylko na fotki czekamy :cool3: Quote
Pyrdka Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Ten samson zawsze ma focha:evil_lol: Ale Julisia mądra i schodzi mu z drogi. Zdjęcia się właśnie zgrywają. Quote
Plicha Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 To ten z twojego awatarku? Za kilka dni się przekona :) a może jeszcze się zakocha :razz: Quote
Pyrdka Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Odpowiadam na pytanie Ani z Poznania: Tak Julka spała ze mną. Wszystkie tymczasy śpią ze mną:lol: Jak chcą to czemu nie.:evil_lol: Wypiorę, wyszoruję i heja w bety:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kocham to. Quote
Juldan Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Ostatnie zdjęcie cudne:loveu::loveu::loveu: Posążek kochany z tej kruszynki:loveu: a co Ją tak zaciekawiło? Quote
Pyrdka Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Ją wszystko ciekawi. Nadrabia czas spędzony w kojcu. Jest cudna i taka wdzięczna. Taka mała iskierka. Tak, ten z avatarku to mój rodzony Franio. Niestety, nie liczę na jakąkolwiek miłość z jego strony:evil_lol:. To jest zazdrośnik. Kocha psiaki, ale nie na swoim terytorium;) Damy radę. Już wiem, że damy:lol: Quote
ookami Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 [FONT=Tahoma]Przepraszam, że nie w temacie…[/FONT] [FONT=Tahoma]Oto piękny plakat zachęcający wszystkich do udziału w Dniu Kundelka w naszym schronie Serdecznie zapraszamy, naprawdę warto. Przewidywana moc atrakcji a największą będę oczywiście nasze rozkoszne psiaki UWAGA! Komplet szczepień (bez wścieklizny) za 35 zł [/FONT] Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Pyrdusiu jaki to Skarb to nasze maleństwo,a na ostatniej fotce widzę 2-SKARBY Super! Quote
Pyrdka Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Nocka pokazowa, ranek też. Spacerek 0 8.30. Po nocce czyściutko. Jeszcze nie nabrudziła w domu. Na spacer wynoszę na rekach bo się boi. Na spacerze radość. Sika jak facet.:evil_lol: Powrót ze spacerku to jeszcze większa radość. :lol: Tylko brać i kochać :lol: Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Zaraz wiedziałam,że to Skarbuś nad Skarbusie!!!! Quote
Akrum Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 To ja może jeszcze opiszę dzień, w którym Julka do Pyrdki przyjechała :) Po Julkę pojechałam z TZ w piątek około godziny 18 tej. Gdy zajechaliśmy do przytuliska było już ciemno - wszystkie psy przywitaliśmy, wygłaskaliśmy. Przyszła pora na wyciągnięcie Julki z kojca. Oczywiście wdepnęłam w gówienko :oops:, potem Julka ze strachy mnie obsikała :mad:, gdy miałam ją na rękach i TZ zakładał jej obróżkę, to bidulka ze strachu kupacza strzeliła i wiercąc się na moich rękach rozmazała go na całej mojej bluzie :mad::mad:. Wyniosłam ją na rękach poza teren przytuliska, posadzona na trawkę wyrywała się na smyczy, więc znów wylądowała na moich rękach. W końcu (że to było auto teściowej), przyszła pora na wsadzenie Julci do transportowego koszyczka. I znów wyrywanie, nie chciała tam wejść...po kilku próbach w końcu się udało :roll: W końcu ruszyliśmy w drogę - ja cała śmierdząca o brudna, Julka to samo, a TZ otwierał okna i wietrzył, bo mała bąki niesamowite puszczała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Gdy już byliśmy blisko domu Pyrdki, na ostatnim rondzie pała puściła pawia i oczywiście chciałam jej sprzątnąć, włożyłam rękę do koszyczka na co mała powtórzyła i wszystko wylądowało na mojej ręce :mad::mad::mad: Tak więc śmierdzące, ale szczęśliwe weszłyśmy do domu Pyrdki :) Tak sobie Julcia jechała: Quote
Akrum Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 A to już pierwsze chwile Julci w domu u Pyrdki: Kochana mała Julcia - ciekawe, kiedy się rozkręci i da popalić Pyrdce :) A... Julka jutro będzie sterylizowana, tak więc prosimy o mocne zaciskanie kciuków o godzinie 17 stej. Jesli ktoś mógłby wesprzeć nas jakimś grosikiem na sterylkę i późniejsze szczepienia - było by fajnie :) Quote
Plicha Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ale biedactwo stres przeżyła, dobrze że już odreagowała i szczęśliwa jest :) A Ty Akrum dzielna jesteś :evil_lol: Quote
Akrum Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 mi zawsze się trafia "gówniana" robota ;) Nawet w domu moje koty, psy i tymczasy zawsze mi zasikają i zakupkają dom :) Quote
Pyrdka Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Hihi gówniana robota. Moi domownicy zatykali nosy. Tacy są wrażliwi, a mnie maleńkie gówienko i smrodzik niestraszne. Teraz pannica pachnąca i grzeczna. Nawet załapała do czego służą psie przysmaki. Prawdziwa domowa psinka. Nawet Tz powiedział dzisiaj córcia;) Memlam sobie smakowicie Spacerkuję Quote
obraczus87 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Akrum gówniana robota, ale ile potem radości :D Quote
Akrum Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Dzisiaj panienka na diecie biedna jest, a później w ręce pana doktora idzie :roll: Mała kruszynka - mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Quote
obraczus87 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Akrum napisał(a):Dzisiaj panienka na diecie biedna jest, a później w ręce pana doktora idzie :roll: Mała kruszynka - mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Wszystko będzie dobrze :) !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.