majafaja Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 no to poczekamy:) Kasieczka jest przepiekna! i przekochana! Quote
zuziaM Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Ze skanowania nici .... Wyniki badania krwi : Morfologia : WBC +12,5 WL x 10 ( do potegi 9 ) / L RBC 5,33 x 10 ( do pot. 12 ) / L HGB -116 HCT -0,345 L/L MCV -64,7 fL MCHC 336 PLT 312 x 10 ( do pot. 9 ) /L LYMPH% 0,207 WL MXD% -,---WL NEUT% -,---WL LYMPH# 2,6 WLx10( do pot.9) /L MXD# ---,-WLx10(do pot. 9)/ L NEUT# ---,-WLx10(do pot. 9 ) /L Badanie na ENZYMY : ALAT - 40 U/L ............ AMYL - 648 U/L .......... ALP - 42 U/L .............. ALP - 42 U/L .............. GGT - 4 U/L ............... MOCZN - 2,6 mmol/l .... AST - 43 U/L ............. Pan doktor na podstawie wynikow krwi wyklucza rowniez PASOZYTA ! Ja sie na tym nie znam, ale jesli ktos by spojrzal ( czarna anda, moge prosic ? )... i potwierdzil, ze sa dobre .... bede sie cieszyla podwojnie ! Quote
zuziaM Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Bylismy u pana doktora z moimi suniami na zastrzyki hormonalne i szczepienia p.wsciekliznie i ... przy tej okazji - rowniez zostawilismy Kasi krewke do zbadania. No i okazalo sie , jak wyzej ..... ze Kasia jest zdrowa :multi: :multi: :multi: ! Nie ma chorej trzustki i nie ma chorej watroby / mimo, ze jej qpki na to wskazywaly /. Wynikiem tego, ze Kasi organizm nie toleruje normalnych pokarmow jest zle zywienie jej od szczeniaczka...:angryy: ! Kasia jest owczarkiem niemieckim, ale jest drobna i mala ..... ona po prostu w wyniku zlego odzywiania .... nie urosla !:angryy: Najprawdopodobniej w ciagu swojego zycia jadala jedynie suchy chleb i zepsute, skisle i splesniale odpadki .....:placz: .... jej organizm nie umie trawic niczego innego ! Ona po prostu ..... glodowala :placz: :angryy: ! Nie pisalam o tym wczesniej, bo nie przypuszczalam, ze to rowniez moze byc efektem przyzwyczajen ... z koniecznosci :angryy: .... ale Kasia zjadala na dworze swoje qpki ! I najprawdopodobniej i one stanowily kiedys ... w jej poprzednim, smutnym zyciu ..... skladnik jej pozywienia :angryy: :placz: ! Pan doktor zalecil teraz podawanie w dalszym ciagu karmy INTESTINAL. Ja wole jej podawac z Royala ( widze, ze bardziej jej smakuje i poza tym moze go zjadac nieco wiecej niz Eukanuby, bo do 300 gr/dziennie , a Eukanuby - jedynie do 180 gr/dziennie ). Wiec teraz skonczymy Eukanube, ktora kupilam i nastepna karma bedzie - ROYAL CANIN INTESTINAL. Za jakis czas pan doktor zalecil przechodzic na normalne zywienie ( jak dla psow zdrowych ) tzn. przejsc na pokarm przeznaczony dla ... rasy, temperamentu, wielkosci czy wieku psa. Tak wiec z jednej strony sie ciesze ogromnie :multi: , ale z drugiej - jestem wsciekla na poprzedniego wlasciciela, ze doprowadzil psinke do takiego stanu :angryy: :angryy: ! Badania powtorzymy jeszcze raz w najblizszym czasie ( dla upewnienia sie ). No i kolejna dobra wiadomosc - zwyzylam Kasie na profesjonalnej, wreszcie porzadnej wadze u p. doktora. Kasia wazy juz - 16,15 KG :multi: :multi: :multi: ! ! ! To o 1,35 wiecej, a wiec .... powoli, powoli, a bedzie z Kasi jeszcze "tluscioszek":lol: - oczywiscie w miare rozsadku ;) , bo trzeba pamietac, ze niunia ma tylko 3 lapki..... Quote
Bushak Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Jejku jakie fantastyczne wieści :multi: Śledzę wątek Kasi już od dłuższego czasu i czekałam na takie nowiny z niecierpliwością :loveu: Czyli skoro Kasiunia ma zdrową wątrobę i trzustkę (tyle że "po przejściach"), to będzie można odstawić Kreon? Może teraz, gdy dochodzi do siebie, łatwiej będzie o domek :cool3: W końcu jeśli zacznie "normalnie" jeść, odzyska wagę, to jedynym jej "problemem" będzie brak łapki, a potencjalnego nowego właściciela nie odstraszą koszty karmy i leków :razz: Quote
zuziaM Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 [quote name='Bushak']Czyli skoro Kasiunia ma zdrową wątrobę i trzustkę (tyle że "po przejściach"), to będzie można odstawić Kreon? Może teraz, gdy dochodzi do siebie, łatwiej będzie o domek :cool3: W końcu jeśli zacznie "normalnie" jeść, odzyska wagę, to jedynym jej "problemem" będzie brak łapki, a potencjalnego nowego właściciela nie odstraszą koszty karmy i leków :razz: DOKLADNIE .... a ja juz lzy leje, bo ..... nadejdzie w koncu czas rozstania .....:placz: :placz: :placz: . Kreon jeszcze jakis czas moge podawac..... lekarz nie widzi przeciwskazan. Kreon to czysty enzym ( chyba sie nie myle :roll: ) i moze pomoc w przyswajaniu pokarmow. Ale bedzie go mozna odstawic za jakis czas juz na zawsze ! Ale teraz trzeba Kasi nadal jeszcze podawac dobre jedzonko .... niestety za tym i cena idzie.... Dziekujemy Bushak za zainteresowanie Kasiulka i prosze o pomoc w znalezieniu .... NAJLEPSZEGO DOMKU ! Quote
czarna anda Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 adresik na tego royala poprosze iwona Quote
zuziaM Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Kasia upodobala sobie od jakiegos czasu miejsce w wiatrolapie - tam ma swoja enklawe spokoju :lol: i blisko do miseczek. Wiec dodatkowy kocyk polozylam, zeby sobie dziewczynka chudych zeberek nie odgniotla. No i tak ladniutko juz sierciucha zarasta blizna, ze wkrotce zupelnie nie bedzie zauwazalna. Juz od soboty w domu jest czysto - tzn. Kasia potrafi wytrzymac 7 godzin, kiedy jestem w pracy. W nocy nie wiem, bo nadal wstaje o 3 godzinie i wyprowadzam ja na dwor. Tak na wszelki wypadek moze, ale to i dla mnie lepij, bo mam pewnosc, ze juz od 3-ej do 6-ej wytrzyma. Kiedys, gdy ja glaskalam po brzuszku, wyczulam jakis podluzny cienki zrost pod skora. i szczerze mnie on zastanowil. Pokazywalam go rowniez panu doktorowi i chociaz nie byl pewien, to nie wykluczyl, ze to moze byc slad po sterylizacji suni :crazyeye: . Byloby to wspaniale, bo nie dalam jej na razie zastrzyku hormonalnego. Trzeba teraz ewentualnie poczekac, zeby sie przekonac, czy sunia dostanie cieczke. No i ciekawe, co to za slad po cieciu na brzuszku....... doktor wspomnial o przepuklinie brzusznej, ale raczej za prosty i cieniutki jest ten slad, a na zewnatrz nic nie mozna poznac. Quote
zuziaM Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 majafaja napisał(a):no to poczekamy:) Kasieczka jest przepiekna! i przekochana! Witaj majafaja . Juz po feriach w domku ? Zdjecia - wkleilam na zyczenie :lol: . Quote
Jola_K Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 stan Kasi ciagle sie poprawia z dnia na dzien i to cieszy :) powoli wyjasnia sie, ze trzustka i watroba sa w porzadku i to tylko kwestia czasu a organizm sie zregeneruje, to bardzo dobre wiesci! :multi: nie bedzie wymagala specjalistycznego leczenia i jakiejs okreslonej diety! pisalas kiedys, ze gdy dajesz smakolyki swoim suniom robisz to w ten sposob by Kasia nie widzia i nie slyszala jak chrupia, a niedlugo i Kasia bedzie chrupala! :multi: cudnie, cudnie.... :multi: :multi: ps zuziaM, wyslalas swoj adres czarnej andzie? deklaruje pomoc w postaci karmy RC... Quote
majafaja Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 hej hej, nie na feriach sie było... ale pracowalo uparcie :) hmm..ale wiesz co Zuzia, mi sie wydaje, ze jedno wyklucza sie z drugim - watpie, zeby ktos, kto karmil ja odpadkami zrobil jej za ponad 200 zl sterylke .... Quote
zuziaM Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 majafaja napisał(a):hej hej, nie na feriach sie było... ale pracowalo uparcie :) hmm..ale wiesz co Zuzia, mi sie wydaje, ze jedno wyklucza sie z drugim - watpie, zeby ktos, kto karmil ja odpadkami zrobil jej za ponad 200 zl sterylke .... Tez mnie to wlasnie zastanawia....:roll: . I pewnie nigdy sie prawdy nie dowiemy. No i to moze wcale nie jest slad po sterylce ...:roll: Chyba, zeby jakims cudem sie udalo skontaktowac z ... wlascicielem:angryy: ... tylko wtedy za siebie nie recze :mad: :angryy: ! ! ! Na razie jeszcze Kasi smakolyczkow zadnych nie daje. Nawet miseczke z suchym pokarmem moich dziewczyn przestawilam daleko od niej, zeby nie probowala go podjadac.... lepiej sie jeszcze tego wastrzegac. Powoli przyjdzie i na to czas. Wtedy Kasia bedzie mogla przejsc na pokarm jakis normalny ( nie weterynaryjny ) - np. Royala dla owczakow niemieckich albo dla psow aktywnych ( ktory podaje wlasnie moim pannom - zywym sreberkom !). Quote
zuziaM Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 Jak powiedzialam, ze Kasienka zdrowsza.... to juz cioteczki przestaly zagladac.....:shake: Dzisiaj obudzilam sie w nocy, jak zwykle ( juz przyzwyczailam organizm, ze punktualnie sama sie budze o 3 w nocy :cool3: ), ale nie wyszlam z Kasia na dwor.:shake: Musialam sie przekonac, czy da rade juz wytrzymac cala noc z potrzebami fizjologicznymi.:roll: No i ..... udalo sie :multi: ! Sukces :multi: ! Trzeba tylko konsekwentnie trzymac Kasi diete i reszta sama sie unormuje. Smutno mi tylko, ze Kasia nie moze zadnych smakolyczkow dostawac :shake: .... ale moze i do tego dojdziemy :roll: . Teraz podstawa, to odbudowac ta ruine :angryy: , jaka jest caly system trawienny w organizmie Kasi. Kasi watroba i jelitka tez juz wygladaja i zachowuja sie normalnie po zjedzeniu posilku. Jeszcze jakis czas temu - widac bylo, ze Kasie boli watroba :shake: , a jelitka robily sie grube i ... ruszaly sie cale pod skora :shake: .... teraz juz to wyeliminowane :multi: . A Kasia po jedzeniu nie odczuwa bolu, ale .... mile uczucie sytosci :loveu: . Quote
karcia Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 ale biedna sunia byla zniszczona ..... biedactwo, a zuzia to taka gwiazdka z nieba dla niej :) Quote
black sheep Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Jesteśmy z wami! Kasiu zdrowiej;) Quote
Jola_K Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 zuziaM napisał(a):Dzisiaj obudzilam sie w nocy, jak zwykle ( juz przyzwyczailam organizm, ze punktualnie sama sie budze o 3 w nocy :cool3: ), ale nie wyszlam z Kasia na dwor.:shake: Musialam sie przekonac, czy da rade juz wytrzymac cala noc z potrzebami fizjologicznymi.:roll: No i ..... udalo sie :multi: ! Sukces :multi: ! Trzeba tylko konsekwentnie trzymac Kasi diete i reszta sama sie unormuje. Smutno mi tylko, ze Kasia nie moze zadnych smakolyczkow dostawac :shake: .... ale moze i do tego dojdziemy :roll: . tak to sukces!!! :multi: :multi: :multi: do przyszlego domku pojedzie jako piesek z pelna kultura :D a i smakolyki tez w przyszlosci bedzie chrupac, miala duzo szczescia ze jelitka i inne narzady podjely prawidlowa prace, to cieszy moja kicia tez miala problemy jelitowe po chorobie i po dwoch kilkudniowych okresach glodowek, kiedy to tylko kroplowka byla karmiona, i u niej chociaz wczesniej zywiona byla dobrze, wystapily niepokajace objawy od strony ukladu pokarmowego, czeste brzydkie kuuuupki itp ale zastosowana odpowiednia karma weter. unormowala prace jelit, jest na niej do dzis, profilaktycznie przytul ode mnie wszystkie pannice Quote
majafaja Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 to bardzo ważne, ze nie jest chora ani wątroba ani trzustka!! to świetne wieści!!! uścicski ;) Quote
zuziaM Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 Obiecuje, ze juz nie bede niczego, ani nikogo chwalila ...... Pisalam wczoraj, ze wszystko jest juz ok i ze .... przesypiam noce .... taaaaa :mad: - do wczoraj :angryy: ! ! ! Kasia ( od wczoraj przechrzczona na KARA :razz: .... za moje grzechy :cool3: chyba ) weszla sobie do kuchni ( bo drzwi sobie umie sama otwierac :evil_lol: ) i wywalila wszystko z kosza na smieci .... potem pozarla wszystko, co nadawalo sie do jedzenia i bylo w zasiegu jej obrzydliwego pyska :angryy: :mad: ....., a potem zrobila 3 wielkie rzadkie qpy :mad: :angryy: :angryy: :angryy: ! No i moja spokojna noc.... szlag trafil ! Nastawialam budzik co godzine .... i wychodzilam na dwor ! Dzisiaj rano juz balo spokojnie .... mam nadzieje, ze da rade watrzymac do mojego powrotu z pracy. Normalnie zawsze zamykam drzwi pomiedzy pom. gdzie zostaje Kasia, a reszta domu, na klucz. I jestem pewna, ze to zrobilam, ale mam w domu robotnikow, ktorzy maja klucz i koncza swoja robote. Mysle, ze mnie oklamali, ze nie zamknelam tych drzwi, ale oni sami je otworzyli i .... Kasia z tego skrzetnie skorzystala. Quote
zuziaM Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 To dowodzi tylko, ze ona wciaz jest glodna ( kiedys , jak zajrzalam do niej, to miala na kocyku .... mandarynke.... ktora wczesniej lezala w paterze na stoliku w salonie :mad: )..... ale musi sie przyzwyczaic do nowych porcyjek jedzonaka.... niech je i tyje - bedziemy wtedy zwiekszac. A tak ostatnio, patrzac na Kare ( Kaske ) wydaje mi sie, jakby co nieco jakby ... urosla :roll: . A profilaktycznie dzisiaj..... wynioslam kosz ze smieciami do pokoju....:evil_lol: . Quote
Jola_K Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 moze porcyjki za male a moze chce sie najadac na zapas, wszystkim co tylko znajdzie, moze kieds glodowala i stad ten nawyk... moja Saba tez ma potworny apetyt, zjada swoje i korzysta z kazdej okazji by dostac sie do miski Brutusa, co konczy sie powaznymi konfliktami miedzy nimi :mad: , dostaje 3x dziennie jesc a zachowuje sie jakby nie dojadala, a dodam ze w sumie zjada wiecej od Brutusa, chociaz ten jest potezniejszy od niej :roll: Dorothy pisala w watku Kluska/Olinka, ze on tez ostatnio wraz z inna psia rezydentka (hesia? nie pamietam imienia :roll: ), zjedli w sumie razem 10 bulek i chleb! po tym Klusek mial problemy jelitowe! jak widac, chwila nieuwagi i... psiaki pieknie to wykorzystuja! :diabloti: Kasia! prosze nie naduzywac goscinnosci!! :mad: Gosiu: "niech moc bedzie z Toba" ;) Quote
zuziaM Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 [quote name='Jola_K'] Gosiu: "niech moc bedzie z Toba" ;) Jolu .... czuje Twoja pozytywna energie:evil_lol: , .... dzieki ;) :lol: Quote
Jola_K Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 co u naszej gwiazdeczki :) :) poprawila sie, grzeczna w weekend byla? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.