Jump to content
Dogomania

Kasia-ONka bez lapy-w DT juz...od 2 lat (!)- Potrzebna karma RC Intestinal


Recommended Posts

Posted

witaj kasiakasiakasia :)
jak juz sie zarejestrowalas to pewnie bedziesz czestym bywalcem watku kasi i innych? ;)

ja swoje zwierzeta sterylizowalam "z rozpedu", zwykle bylo to podyktowane jakims powodem, ktory byl wskazaniem do tego zabiegu, w przypadku mojej kici - byl to zabieg ratujacy zycie... wiec przez glowe mi nie przeszlo ze mam jakis wybor, trzeba bylo to zrobic i koniec
w obu przypadkach nie bylo komplikacji
pozniej, przy sterylizacji zwierzakow bezdomnych tez nie bylo problemow...

co do zaniedban wetow, to wiele juz o tym bylo, oj wiele...
przykro mi z powodu smierci Twojego kotka ['] :(




pozdrawiam wszystkich moooocno!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fajnie, ze się pojawiłaś:) ja też mam tylko jednego niuńka-z większą ilością wyleciałabym z nimi z domu;)
A jak Gosiu idzie Kasi wsuwanie ogonów? Ostatnio słyszałam wypowiedź weterynarz i mówiła, że w sumie nie ma przeciwskazań, żeby psiaki kości wsuwały, jeżeli potrafią je dobrze gryźć, no i te drobiowe odpadają.

Posted

[quote name='kasiakasiakasia']Na historie Kasi trafiłam przez przypadek oglądając aukcje na allegro, wzruszyłam się do łez nawet wzięłam udział w aukcji (mój nick megticzerplus).
[FONT=&quot]Kasia [/FONT]

Witaj Kasiu ! Dziekuje bardzo, ze zajrzalas i sie zalogowalas :lol:!
Zapraszamy serdecznie i na watek, gdzie staram sie podawac biezace wiesci, i takze do siebie i Kasi " na zywo " :lol:, kiedy tylko bedziesz miec mozliwosc.
Dziekujemy za licytacje. To wielka pomoc dla mnie.
Kasi " dochodzenie do normalnosci " bedzie z pewnoscia baaaaardzo dlugie, ale uwierzcie mi, ze warto !
Widze zmiany, jakie zachodza i to dodaje mi energii. Kiedy sobie przypomne pierwsze dni Kasi u mnie.... jej problemy z poruszaniem, przewracanie sie i potykanie ..... problemy z jedzeniem ....:shake:... rzucanie sie na wszystko, co nadaje sie do jedzenia...........
Dzisiaj Kasia juz potrafi pozostac przy swojej miseczce , kiedy Ina i Isia jedza swoje jedzonko ( kiedys nie mozna jej bylo utrzymac, tak rwala sie do ich misek !) .
Zdarzylo sie nawet ( RAZ! :roll: ) , ze Kasia zostawila w miseczce troszke niedojedzonego ryzu :crazyeye: - a to juz, uwierzcie mi - niesamowita rzecz ! ! !
Wierze wiec , ze wszystko z czasem wroci do normy i Kasia bedzie najadala sie do syta.... zostawiajac w miseczce pare keskow .... na potem :lol:.

Posted

witam!

Mam pytanie, z tego co zauważyłam Małgosiu to przygarnęłaś wiele piesków, zbliża się zima więc pewnie pieski będą potrzebowały ciepłych kocyków czy ręczników do wyściełania budy a ja mam w domu spory ich zapas więc mogę zrobić paczkę i Ci wysłać :) dorzucę też coś dla psiaków :) jeżeli jesteś chętna to podaj mi adresik na który mam wysłać paczuszkę :)

p.s. chciałabym też wiedzieć ile masz zwierzątek pod opieką żeby każdy "coś" dostał :)

pozdrawiam
Kasia

Posted

[quote name='kasiakasiakasia']witam!

Mam pytanie, z tego co zauważyłam Małgosiu to przygarnęłaś wiele piesków, zbliża się zima więc pewnie pieski będą potrzebowały ciepłych kocyków czy ręczników do wyściełania budy

Wielkie dzieki !
Jesli masz kocyki na zbyciu, to chetnie przyjme trzy - do budek.
Mam co prawda koce, ale wiem, ze zima bede musiala ich wlozyc wiecej i wymieniac, bo moga wilgotniec. Jakos nie moge sie przemoc, zeby zaopatrzyc swoje psiaki w slome do budek :shake:. One od zawsze u mnie byly na kocykach !

A moj zwierzyniec :lol: liczy w tej chwili 4 sunie + 1 kicia ( a jeszcze jedna kicia 8-letnia dojdzie lada dzien :lol: ).

...... w budkach mieszkaja : Kasia , Isia i Inusia
...... w domu jest pinczerka Polcia bez lapki i kicia Zuzia ( i bedzie jeszcze kicia o imieniu Mala - czarna jak smola, z dluzsza sierscia, sliczna :lol: i .... bardzo biedna :shake:.... najprawdopodobniej, jesli doktor sie podejmie, bedzie musiala miec zabieg usuwania przepukliny.... ma ja od urodzenia, ale teraz jest w strasznym stanie :shake: ).



Bardzo dziekuje.

Posted

Kocyki beda bardzo potrzebne, bo moje obie dziewczyny ( Ina i Isia ) maja cieczki :shake:. Wiec za jakis tydzien wszystkie musza pojsc do prania .....
Isia juz bardziej zaawansowana.... juz nie slucha mnie i ucieka w poszukiwaniu kawalerow :shake:. Niestety do kojca wlaza te najmniejsze psiaki... trzeba bylo go calego obstawic plotem zaporowym :lol:.
Alez ta Iska ma powodzenie ! A jak ona skonczy, to u Inusi sie ten najgorszy okres zacznie :shake:....
a na domiar wszystkiego ..... Zuzia zaczela ten najintensywniejszy okres rujki :angryy: ! Jak my to wytrzymamy :shake: ? ? ? !

Posted

No, ale moze troszke o Kasi.
Widze znaczna poprawe u Kasi od kiedy zaczela dostawac Royal Canin Intestinal. Jednak ta karma jest sporo lepsza od Eukanuby. Eukanuba jest potwornie jalowa. Royal pewnie tez, ale ma zupelnie inne dzialanie na przyswajanie przez organizm. Kasia robi swoje kupki nadal dosc czesto, bo 4 - 5 razy dziennie, ale zupelnie sie one roznia od tych po Eukanubie. Glownie .... rozmiarami :roll:. Sa bardzo malutkie i takie zbite mocno.
Jejciu .... mam nadzieje, ze dojdzie wreszcie do tego, ze Kasienka wroci do formy, nabierze cialka i bedzie wreszcie, jedzac cokolwiek, odczuwala sytosc .... a ja bede mogla spokojnie podawac jej do jedzenia wszystko, co jedza moje pozostale dziewczyny.....:roll:

Dzisiaj zamowilam wlasnie kolejny worek karmy - 14-kilowy.
Bedziemy miec zapas na ok. dwa miesiace.

Dziekuje serdecznie wszystkim, ktorzy wspieraja nas nawet najdrobniejszymi wplatami na konto AFN :Rose::Rose::iloveyou::Rose::Rose::iloveyou::Rose::Rose:.
Mam nadzieje, ze zagladaja na watek Kasi i moje podziekowania odbiora.
WIELKIE DZIEKI :kiss_2: !

Posted

witam!

niestety trochę opóźniła mi się wysyłka paczuszki i wysłałam ją dopiero wczoraj wiec należy się jej spodziewać po weekendzie.

kilka dni temu moja sunia dostała cieczki :( 19.10 miałam z nią iść na szczepienie i niestety będę musiała trochę poczekać:/ jejku znowu kilka tygodni męczarni...

pozdrawiam

Posted

kasiakasiakasia napisał(a):
witam!

niestety trochę opóźniła mi się wysyłka paczuszki i wysłałam ją dopiero wczoraj wiec należy się jej spodziewać po weekendzie.

kilka dni temu moja sunia dostała cieczki :( 19.10 miałam z nią iść na szczepienie i niestety będę musiała trochę poczekać:/ jejku znowu kilka tygodni męczarni...

pozdrawiam



Wspolczuje.... moje dwie sunie wlasnie koncza cieczke .... ufffff...... ale mialam z tym roboty .... brak ogrodzenia i wciskajace sie do kojca maluchy ...... koszmar ! ! !

Nie ma sprawy ze spoznieniem.... dziekuje serdecznie ! ! !

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
a my pozdrawiamy Kasie, wszystkie sunie i cla rodzinke!!!



Jola_K napisał(a):
dolaczam sie do pozdrowien :multi:


Dziekujemy :loveu: :lol: :loveu: :lol: ! ! !

Posted

kasiakasiakasia napisał(a):
a prosze bardzo :) nie ma za co :) mam nadzieje, że pieskom smakowaly przysmaki :):):):)

pozdrawiam


Oj tak ! ! !
Tak sie przyznam, ze za wiele takich lakoci to nie dostaja :oops:......
Ale smakuja im bardzo !
Isia smiesznie paradowala z kosta w pysiu, kiedy poszlam z Kasia na spacer, a ona dostala smakolyk i zostala ..... ale zaraz postanowila do nas dolaczyc.... tylko kosteczki nie chciala samej zostawic :evil_lol:.

Dziekuje !

Posted

No i mamy druga kicie !.... ale ... nie Pucusie :shake:.
Od wczoraj jest u nas .... BUNIA.

Kilka dni temu do sasiadki ( u ktorej zamieszkaly Bunia i Malwinka ) zostaly podrzucone dwa kolejne koty ( a wczesniej jeszcze syn przyniosl malenka koteczke )... i nie chcialy odejsc, wiec sasiadka rada, nie rada ... zatrzymala je u siebie.
Ale okazalo sie, ze te dwa kocury sa agresywne w stosunku do Buni ( Malwinka sobie radzi, bo cale dnie spedza na dworze i malo sie z nimi widzi ). Natomiast Bunia jest 6-letnia kocica, strasznie spokojna ( cienia agresji w niej nie ma ! ).
I te koty robia jej krzywde.
A poniewaz swego czasu powiedzialam pani, ze mojemu mezowi strasznie sie Bunia spodobala , to pani zwrocila sie i do mnie z prosba, czy bym nie wziela Buni do siebie, skoro i tak zamierzam adoptowac dorosla kotke ....?
Bunia oprocz tego ma kaszel i z tego wzgledu pani miala tez klopot, bo zeby ja oszczedzic przed atakami kotow, musiala ja izolowac w innym pomieszczeniu ... nieogrzewanym niestety.... a Bunia , kiedy teraz jest chora potrzebuje przede wszystkim ciepla i spokoju.



A co robi Zuzka ? ? ? :angryy:
To jej reakcja na Bunie ....juz od wczoraj i do tej pory, chociaz juz dzisiaj na odleglosc jakis 70 cm podeszla do Buni


I warczy na Bunie i syczy ..... Mam nadzieje, ze to przejdzie jej wreszcie.

Wczoraj to zupelnie z daleka sie trzymala od Buni.


Zuzia spi teraz na krzesle albo na szafkach kuchennych ( przynajmniej tam ja rano zastalam ), a Bunia .........


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...