zuziaM Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Przyszlo 20 ,- zl od Jo37 :lol: ! Dziekujemy --- zuziaM i Kasia :lol: Quote
Seaside Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 NO to jeszcze aldona b i kasiakasiakasia. Gosiu sprawdź proszę, może jednak przyszły od dziewczyn pieniążki. Bo to już trochę czasu mineło.... Quote
zuziaM Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Seaside napisał(a):NO to jeszcze aldona b i kasiakasiakasia. Gosiu sprawdź proszę, może jednak przyszły od dziewczyn pieniążki. Bo to już trochę czasu mineło.... Ok, za chwilke sprawdze. Wczoraj ich jeszcze nie bylo. Quote
zuziaM Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Nie ma zadnych nowych wplat, Jagodko. Quote
zuziaM Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 t_kasiek napisał(a):jak sie czujesz Kasiu :( Calkiem niezle chyba.....:roll: Ucieka z kojca, a ja nie mam pojecia, jak ona to robi miedzy pretami oddalonymi od siebie 13 cm :crazyeye: ! Dobra... jest chuda, ale nie az tak ! W ogole to mam wrazenie, ze rzeczywiscie Kasia ostatnio przytyla. Mozliwosc zwazenia jej bedzie dopiero przy wizycie u doktora.... ale oby nie bylo to potrzebne w najblizszym czasie :lol:, wiec pozostane w nieswiadomosci. Ale tak wole, niz jezdzic do doktora :lol:. Na szczescie, kiedy juz wylezie z tego kojca, to nie biega do lasu ale trzyma sie blisko domu ... na laczce ok. 100 m od domu .... szuka myszek :lol: z Ina i Isia. Zuzia, Pola i Bunia siedza w domku i grzeje dupki. Niestety Bunie i Zuzie czeka sterylizacja.... dzisiaj dzwonie do doktora i umawiam termin. Albo na sobote rano albo na wtorek po poludniu ( w srode mam wolne, wiec zostane z nimi w domu po zabiegu, chociaz jeden dzien ). Bunia Polunia Zuzi sie nie da zrobic zdjecia tak latwo, bo to szaleniec taki, ze w miejscu nie usiedzi chwili :lol:. A Kasi i pozostalym pannom zrobimy zdjecia w zimowej scenerii juz wkrotce :lol:. Quote
zuziaM Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Seaside napisał(a):NO to jeszcze aldona b i kasiakasiakasia. Gosiu sprawdź proszę, może jednak przyszły od dziewczyn pieniążki. Bo to już trochę czasu mineło.... Aldona B juz tez wplacila . Dziekujemy :lol: ! Quote
Jowita Poznań Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Zuziu a propos sterylizacji to polecam male ciecie, podobno rewelacja...moja Amisie za dwa tygodnie wlasnie to czeka...a ja juz drże :( Ale podobno szybko sie goi i kot bardzo szybko dochodzi do siebie...i co najwazniejsze nie trzeba ani kaftanika ani kolnierza. Quote
zuziaM Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 [quote name='Jowita Poznań']Zuziu a propos sterylizacji to polecam male ciecie, podobno rewelacja... Kurcze, nie wiem czy moj doktor robi w ten sposob zabiegi :roll:.... Przed sterylizacja Kasi zajrzalam najpierw do tematu starylizacji, tam obejrzalam sporo zdjec z samego zabiegu. I zastanowilo mnie wlasnie jedno.... na zdjeciach po zabiegu juz, sunia miala chyba tylko 4 szewki.... a Kasia ( jak dobrze pamietam az 14 :-( ). Mysle, ze lakarzowi jest wygodniej zrobic duze ciecie.... :shake:. Ale oczywiscie , zapytam o taka mozliwosc. Musze wreszcie sie za to wziac, bo to nie do zniesienia :shake: ! Zuzia miala juz dwie rujki, a teraz Bunia ... juz sie ma ku koncowi, ale to koszmar ! Doktor mowil, ze sterylizacje najlepiej zrobic na poczatku stycznia, bo do ok. polowy stycznia kocice nie beda mialy rujek .... a Bunia ma :placz:... Ja juz nic nie rozumiem :shake:. A jesli chodzi o Kasie :roll:. Dziewczynka ma sie dobrze. Naprawde przytyla :multi: ( co nie mialoby miejsca, gdybym ja zostawila przy karmie EUKANUBA :shake: ). Nie wiem tylko, czemu z niej taki gluptas jest, ze bedzie lezala na dworze, na ganku pod drzwiami do domu .... w najwieksze mrozy i wiatry :cool3:.... a dobrowolnie, sama za zadne skarby nie pojdzie sie schronic w swojej budce :shake: ! Dopiero kiedy ja tam zapedze, wskakuje do budki chetnie, zagrzebuje sie w puszyste, cieple kocyki i zostaje tam juz na dluzej ! Gluptas z niej naprawde, pod tym wzgledem, straszny :cool3: ! Zreszta to samo jest z Inusia :cool3: ! Ona tez za zadne skarby sama nie pojdzie do budki :shake: ! Ale za to wieczorem, kiedy juz je prowadze do kojcow ze slowami : " No dziewczyny ! Idziemy juz spac " , to Inusia wesolutko podskakujac gna wprost (!) do kojca, wskakuje od razu do budki i wydaje sie, ze jest juz zadowolona, ze nie marznie na dworze ! Chociaz wieczorem jeszcze przez dluzszy czas slysze jej ujadanie ( gada sobie z psimi kumplami z wioski :lol: ). Tylko Isia sama sobie idzie do budy, kiedy zachce jej sie spac..... i tylko chrapanie ze srodka czasem dobiega :evil_lol:. Nawet raz poszlam zobaczyc, co sie tam dzieje, bo Kasia jakos dziwnie popiskiwala i byla niespokojna .... kiedy podeszlam blizej zobaczylam, ze Kasia reaguje tak na .... chrapanie Isi, spiacej sobie w swojej budzie :lol: ! Ale jeszcze chce Wam napisac, ze wspaniala osoba - Iwona , zrobila Kasi cudowny prezent .... i przyslala dwa ogromne 14-kilowe wory jedzenia dla Kasiuli :multi:! Jestem tak ogromnie wdzieczna, ze nawet nie potrafie wyrazic, jak bardzo :loveu:. Dziekuje :loveu: ! ! ! Quote
magda z. Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 świetne wieści o Kasiuli:loveu::loveu: Trzymam kciuki za kocice, żeby wszystko wyszło jak najlepiej:p Quote
Seaside Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Wielkie wielkie dzięki dla Iwony :) :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
t_kasiek Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 czekamy na te fotki w zimowej scenerii..... PS. a jak tam bo zabiegu ??? Quote
zuziaM Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 t_kasiek napisał(a):czekamy na te fotki w zimowej scenerii..... PS. a jak tam bo zabiegu ??? No tak .... tylko, ze sniegu u nas juz nie ma :shake:..... z czego zreszta ogromne sie ciesze:multi:, bo nienawidze zimy .... brrrrrrr.....:shake: Zabiegu jeszcze nie bylo. Na razie tylko sie zastanawiam nad dogodnym terminem. Na razie zreszta nawet nie mozna bylo nic zrobic, bo Bunia wlasnie konczy rujke. A chce im zrobic sterylizacje jednoczesnie, zeby z nimi w domu posiedziec i zeby jedna drugiej nie dokuczala w chwilach pozabiegowej slabosci. Quote
t_kasiek Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 u nas tez snieg stopnial....ale dopiero dzisiaj.....lezy jeszcze gdzie nie gdzie, ale wyglada....hmmm.....niefotogenicznie :) Quote
zuziaM Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 zuziaM napisał(a): Najgorzej, ze Bunia zaczyna rujke ..... Jak my to przezyjemy :shake: ? ? ? Zuzia juz dwie miala..... No i rujka Buni juz dawno sie skonczyla .... przeszla bezbolesnie, bardzo spokojnie. Ale za to Zuzia jest w trakcie trzeciej juz rujki :shake:..... Ja juz nie mam sily .....:mdleje:.... Czy one tak beda teraz na zmiane ja mialy :shake: ? Quote
Jowita Poznań Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Małgosiu doskonale Cię rozumiem, Jak Amisia dostaje ruję to mam ochotę sobie w łeb strzelic- miała przez 2 miesiace prawie non stop. Teraz troche spokoju ale juz chyba w tym tygodniu sterylka. Quote
zuziaM Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Jowita Poznań napisał(a):Małgosiu doskonale Cię rozumiem, Jak Amisia dostaje ruję to mam ochotę sobie w łeb strzelic- miała przez 2 miesiace prawie non stop. Teraz troche spokoju ale juz chyba w tym tygodniu sterylka. No strasznie roznie kocice ja przechodza ... U Buni zupelnie prawie niezauwazalnie bylo ... jedynie chciala bardzo wyjsc na dwor ( a nie wypuszczamy jej w ogole ) ... wysiadywala tylko na oknach i pedzila do drzwi, kiedy tylko ktos je otwieral...a w nocy drapala w rzwi ( kilka razy ), zeby ja wypuscic na dwor. A Zuzia .... to potwornosc ... zawodzi, placze, spiewa, krzyczy .... i nie wiem, co tam jeszcze ... t i tarza sie po podlodze :shake:. Mam nadzieje, ze ona sie nie meczy, bo wyglada to nieciekawie.... A chcialam poczekac, az dwie sie uspokoja i obie wtedy do doktora zabrac .... ale jak jedna konczy, to druga zaczyna ... Chyba juz nie bede czekala :shake: Quote
zuziaM Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Troche zdjec Kasi .... to taki krotki " Reportaz " od czasu, jak Kasia do mnie trafila, az do teraz. Quote
Jola_K Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 mam nadzieje ze kocice przestana wam dokuczac wiem, co to znaczy nawracajaca rujka zal patrzec na kotke Quote
magda z. Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 kasia przeszła wielką metamorfozę:loveu::loveu::loveu: Quote
Peter Beny Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 No i wujek jest pod wrażeniem :lol::lol::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
styska Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 widac ze ma wspaniala opieke, te zdjecia mowia same za siebie :) Quote
zuziaM Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Bardzo dziekujemy za cieple slowa :loveu: ! Staramy sie obie, jak mozemy. Tak szczerze powiedziawszy, to nie bylo nawet moim celem pokazywanie metamorfozy :oops:.... po prostu czasem potrzebuje jakiegos zdjecia Kasi i musze wtedy skakac po calym watku i go szukac..... wkleilam je teraz w jednym miejscu i bede miala wygode :lol:. Ale dziekujemy serdecznie i sciskamy mocno wszystkich, ktorzy polubili Kasiunie :loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.