Jump to content
Dogomania

Kasia-ONka bez lapy-w DT juz...od 2 lat (!)- Potrzebna karma RC Intestinal


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Seaside napisał(a):
NO to jeszcze aldona b i kasiakasiakasia.
Gosiu sprawdź proszę, może jednak przyszły od dziewczyn pieniążki. Bo to już trochę czasu mineło....



Ok, za chwilke sprawdze.
Wczoraj ich jeszcze nie bylo.

Posted

t_kasiek napisał(a):
jak sie czujesz Kasiu :(


Calkiem niezle chyba.....:roll:
Ucieka z kojca, a ja nie mam pojecia, jak ona to robi miedzy pretami oddalonymi od siebie 13 cm :crazyeye: ! Dobra... jest chuda, ale nie az tak !
W ogole to mam wrazenie, ze rzeczywiscie Kasia ostatnio przytyla.
Mozliwosc zwazenia jej bedzie dopiero przy wizycie u doktora.... ale oby nie bylo to potrzebne w najblizszym czasie :lol:, wiec pozostane w nieswiadomosci. Ale tak wole, niz jezdzic do doktora :lol:.
Na szczescie, kiedy juz wylezie z tego kojca, to nie biega do lasu ale trzyma sie blisko domu ... na laczce ok. 100 m od domu .... szuka myszek :lol: z Ina i Isia.

Zuzia, Pola i Bunia siedza w domku i grzeje dupki.
Niestety Bunie i Zuzie czeka sterylizacja.... dzisiaj dzwonie do doktora i umawiam termin. Albo na sobote rano albo na wtorek po poludniu ( w srode mam wolne, wiec zostane z nimi w domu po zabiegu, chociaz jeden dzien ).

Bunia


Polunia


Zuzi sie nie da zrobic zdjecia tak latwo, bo to szaleniec taki, ze w miejscu nie usiedzi chwili :lol:.

A Kasi i pozostalym pannom zrobimy zdjecia w zimowej scenerii juz wkrotce :lol:.

Posted

Seaside napisał(a):
NO to jeszcze aldona b i kasiakasiakasia.
Gosiu sprawdź proszę, może jednak przyszły od dziewczyn pieniążki. Bo to już trochę czasu mineło....



Aldona B juz tez wplacila .
Dziekujemy :lol: !

Posted

Zuziu a propos sterylizacji to polecam male ciecie, podobno rewelacja...moja Amisie za dwa tygodnie wlasnie to czeka...a ja juz drże :(
Ale podobno szybko sie goi i kot bardzo szybko dochodzi do siebie...i co najwazniejsze nie trzeba ani kaftanika ani kolnierza.

Posted

[quote name='Jowita Poznań']Zuziu a propos sterylizacji to polecam male ciecie, podobno rewelacja...


Kurcze, nie wiem czy moj doktor robi w ten sposob zabiegi :roll:....
Przed sterylizacja Kasi zajrzalam najpierw do tematu starylizacji, tam obejrzalam sporo zdjec z samego zabiegu.
I zastanowilo mnie wlasnie jedno.... na zdjeciach po zabiegu juz, sunia miala chyba tylko 4 szewki.... a Kasia ( jak dobrze pamietam az 14 :-( ).
Mysle, ze lakarzowi jest wygodniej zrobic duze ciecie.... :shake:.
Ale oczywiscie , zapytam o taka mozliwosc.
Musze wreszcie sie za to wziac, bo to nie do zniesienia :shake: !
Zuzia miala juz dwie rujki, a teraz Bunia ... juz sie ma ku koncowi, ale to koszmar !
Doktor mowil, ze sterylizacje najlepiej zrobic na poczatku stycznia, bo do ok. polowy stycznia kocice nie beda mialy rujek .... a Bunia ma :placz:...
Ja juz nic nie rozumiem :shake:.

A jesli chodzi o Kasie :roll:.
Dziewczynka ma sie dobrze. Naprawde przytyla :multi: ( co nie mialoby miejsca, gdybym ja zostawila przy karmie EUKANUBA :shake: ).
Nie wiem tylko, czemu z niej taki gluptas jest, ze bedzie lezala na dworze, na ganku pod drzwiami do domu .... w najwieksze mrozy i wiatry :cool3:.... a dobrowolnie, sama za zadne skarby nie pojdzie sie schronic w swojej budce :shake: ! Dopiero kiedy ja tam zapedze, wskakuje do budki chetnie, zagrzebuje sie w puszyste, cieple kocyki i zostaje tam juz na dluzej !
Gluptas z niej naprawde, pod tym wzgledem, straszny :cool3: !
Zreszta to samo jest z Inusia :cool3: ! Ona tez za zadne skarby sama nie pojdzie do budki :shake: ! Ale za to wieczorem, kiedy juz je prowadze do kojcow ze slowami : " No dziewczyny ! Idziemy juz spac " , to Inusia wesolutko podskakujac gna wprost (!) do kojca, wskakuje od razu do budki i wydaje sie, ze jest juz zadowolona, ze nie marznie na dworze ! Chociaz wieczorem jeszcze przez dluzszy czas slysze jej ujadanie ( gada sobie z psimi kumplami z wioski :lol: ).
Tylko Isia sama sobie idzie do budy, kiedy zachce jej sie spac..... i tylko chrapanie ze srodka czasem dobiega :evil_lol:. Nawet raz poszlam zobaczyc, co sie tam dzieje, bo Kasia jakos dziwnie popiskiwala i byla niespokojna .... kiedy podeszlam blizej zobaczylam, ze Kasia reaguje tak na .... chrapanie Isi, spiacej sobie w swojej budzie :lol: !

Ale jeszcze chce Wam napisac, ze wspaniala osoba - Iwona , zrobila Kasi cudowny prezent .... i przyslala dwa ogromne 14-kilowe wory jedzenia dla Kasiuli :multi:!
Jestem tak ogromnie wdzieczna, ze nawet nie potrafie wyrazic, jak bardzo :loveu:.
Dziekuje :loveu: ! ! !

Posted

t_kasiek napisał(a):
czekamy na te fotki w zimowej scenerii.....

PS. a jak tam bo zabiegu ???



No tak .... tylko, ze sniegu u nas juz nie ma :shake:..... z czego zreszta ogromne sie ciesze:multi:, bo nienawidze zimy .... brrrrrrr.....:shake:

Zabiegu jeszcze nie bylo. Na razie tylko sie zastanawiam nad dogodnym terminem.
Na razie zreszta nawet nie mozna bylo nic zrobic, bo Bunia wlasnie konczy rujke. A chce im zrobic sterylizacje jednoczesnie, zeby z nimi w domu posiedziec i zeby jedna drugiej nie dokuczala w chwilach pozabiegowej slabosci.

Posted

zuziaM napisał(a):

Najgorzej, ze Bunia zaczyna rujke ..... Jak my to przezyjemy :shake: ? ? ?
Zuzia juz dwie miala.....


No i rujka Buni juz dawno sie skonczyla .... przeszla bezbolesnie, bardzo spokojnie.
Ale za to Zuzia jest w trakcie trzeciej juz rujki :shake:.....
Ja juz nie mam sily .....:mdleje:.... Czy one tak beda teraz na zmiane ja mialy :shake: ?

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
Małgosiu doskonale Cię rozumiem,
Jak Amisia dostaje ruję to mam ochotę sobie w łeb strzelic- miała przez 2 miesiace prawie non stop.
Teraz troche spokoju ale juz chyba w tym tygodniu sterylka.


No strasznie roznie kocice ja przechodza ...
U Buni zupelnie prawie niezauwazalnie bylo ... jedynie chciala bardzo wyjsc na dwor ( a nie wypuszczamy jej w ogole ) ... wysiadywala tylko na oknach i pedzila do drzwi, kiedy tylko ktos je otwieral...a w nocy drapala w rzwi ( kilka razy ), zeby ja wypuscic na dwor.
A Zuzia .... to potwornosc ... zawodzi, placze, spiewa, krzyczy .... i nie wiem, co tam jeszcze ... t i tarza sie po podlodze :shake:.
Mam nadzieje, ze ona sie nie meczy, bo wyglada to nieciekawie....

A chcialam poczekac, az dwie sie uspokoja i obie wtedy do doktora zabrac .... ale jak jedna konczy, to druga zaczyna ...
Chyba juz nie bede czekala :shake:

Posted

Bardzo dziekujemy za cieple slowa :loveu: !
Staramy sie obie, jak mozemy.

Tak szczerze powiedziawszy, to nie bylo nawet moim celem pokazywanie metamorfozy :oops:.... po prostu czasem potrzebuje jakiegos zdjecia Kasi i musze wtedy skakac po calym watku i go szukac..... wkleilam je teraz w jednym miejscu i bede miala wygode :lol:.

Ale dziekujemy serdecznie i sciskamy mocno wszystkich, ktorzy polubili Kasiunie :loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...