magda z. Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Biedna Kasieńka, dobrze że dochodzi już do siebie. Trzymam kciuki za szybkie zagojenie i rekonwalescencję bez komplikacji. Quote
Puchatek Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Biedna psiczka :-( Kiedy wreszcie wymyślą jakiś prostszy sposób na nie posiadanie szczeniąt. Moja Bunia jako wzięta ze schroniska była już po fakcie ale jakbym miał suczkę od małego to nie wiem czy bym się zdecydował na zabieg. Quote
zuziaM Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Puchatek napisał(a):ale jakbym miał suczkę od małego to nie wiem czy bym się zdecydował na zabieg. Ja dokladnie to samo teraz czuje.... a czekaja w kolejce do sterylizacji jeszcze Inusia i Zuzia :-( . Na Allegro Kasia ma dwie " oferty kupna " ..... Poprosilam o kontakt telefoniczny, bo musze zdobyc pewnosc, ze to chodzi rzeczywiscie o adopcje. Poczekam wiec. Ale w kazdym razie, Kasia ma znowu Allegro ( zawsze, gdyby sie znalazl wspanialy domek ) mozna zakonczyc przed czasem. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=219330017 Quote
Jola_K Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 dobrze ze juz po wszystkim, znam przykry widok malego wiotkiego cialka po zabiegu, pozniej opieka nad nim przez kilka godzin i kolejne dni Az 14szwow? dzielna dziewczynka, na pewno bardzo ja to balalo w pierwszy dzien, moze dlatgeo nie chciala jesc a jak Zuzia na to wszystko? interesuje sie Kasia w domu? no i na odwrot jak Kasia na kociaka? Quote
zuziaM Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Jola_K napisał(a):a jak Zuzia na to wszystko? interesuje sie Kasia w domu? no i na odwrot jak Kasia na kociaka? Korzystajac z okazji, ze Kasia lezy, zapoznaje ja z Zuzia. Nie bedzie chyba zle, bo Kasia ja zaakceptowala i nie byla zainteresowana jej polknieciem :lol: . Natomiast Zuzka jest strasznie odwazna, bo przy pierwszym kontakcie od razu skoczyla Kasi na ogon, objela go lapciami i zaczela gryzc :lol: ! Quote
Puchatek Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Nie tyle odważna co jako mały kociak nie ma doświadczeń z psami. Przyszło coś dużego, sierścistego, pewnie mamusia :-) Quote
agpol Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Cieszę się, że już wszystko zmierza ku dobremu :loveu: I uwierzcie, nie każdy zwierz po sterylce wygląda tak strasznie, nasza sunia chodziła już tego samego dnia, była trochę oszołomiona, ale dzielna i raczej nie cierpiąca, do łapki dostałam dla niej zastrzyczek p/bólowy do podania na drugi dzień, potem już swobodnie biegała, więc nie mogło być strasznie. U Kasi nałożyło się kilka spraw-bardzo silny organizm i problem z narkozą, problem z krzepliwością i to, że wet zrobił sobie wycieczkę po narządach też nie pozostaje bez znaczenia i nasila późniejsze dolegliwości bólowe:roll: GŁowa do góry i uśmiech na twarz:cool3: Quote
magda z. Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Dobrze, że suńka juz dochodzi do siebie:loveu: Quote
zuziaM Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 agpol napisał(a): do łapki dostałam dla niej zastrzyczek p/bólowy do podania na drugi dzień, No wlasnie. A ja postapilam wbrew zaleceniom doktora, bo tez podalam Kasi lek p.bolowy. Doktor nie zalecal podawac, bo nalezy do grupy wyznawcow teorii, ze jesli psa boli, to nie bedzie uszkadzal rany, bedzie lezal spokojnie i nie robil gwaltownych ruchow, nie bedzie ruszal rany przez co jest mniejsze prawdopodobienstwo, ze ja uszkodzi. Ja poczytalam troche wczesniej o sterylizacji i spotkalam sie wlasnie z takimi dwoma pogladami. Ta druga grupa uwaza, ze nie podawanie lekow po takim zabiegu jest niehumanitarne. I z tym sie zgadzam. Wiec kupilam w aptece Codipar w czopkach i dalam Kasi 3 razy. Przez to spala spokojniej i przede wszystkim mniej cierpiala. A tak wyglada juz Kasi brzuszek Quote
Puchatek Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Ogólnie jestem przeciwko wszelkim lekarstwom. Sam nie biorę. Jednak w tym przypadku myślę że masz rację. A w sumie lepiej chyba dać środek przeciwbólowy i np. założyć kołnierz niż zwierzak ma sie męczyć. Quote
agpol Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Dokładnie, a poza tym, już dawno zostało udowodnione (w medycynie ludzkiej też), że organizm szybciej dochodzi do siebie, gojenie rany jest lepsze i dochodzi do mniejszej liczby komplikacji, jeśli osoba operowana (w tym wypadku zwierz) jest jak najszybciej po zabiegu uruchamiana, a jeśli chodzi o ból, to nie na tym polega, żeby stworzenie cierpiało "bo widać z daleka, że coś się dzieje i jest uważniejsze", ból powinien być eliminowany, ból to stres, a stres to gorsza rekonwalescecja. Jest to bardzo ważny czynnik w diagnostyce, ale nowoczesna medycyna ból leczy. Jestem w temacie z racji wykonywanego zawodu, więc wiem co mówię. Gosiu, trzymaj się cieplutko i wymiziaj Kasiulę ode mnie Quote
Seaside Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 BIedny Kasiny brzuszek :( Kurcze... ostatnio nie mam czasu wogóle na dogo i z doskoku czytam :placz::placz: Quote
zuziaM Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Seaside napisał(a):BIedny Kasiny brzuszek :( Kurcze... ostatnio nie mam czasu wogóle na dogo i z doskoku czytam :placz::placz: Zamiast czytac i zdjecia ogladac, to moze cioteczka by do nas osobiscie zawitala ? To tak bliziutko przeciez .....:roll: Bo na cioteczke agpol juz czekamy w sierpniu :lol: . A i inne wszystkie goraco zapraszamy i wujaszkow, oczywiscie tez :lol: . Jestesmy w domu stale do 13 sierpnia, a potem znowu od 16 sierpnia znow stale w domu ( krociutki wyjazd do Warszawy nas czeka ). Quote
Seaside Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Wiem wiem :oops::oops::oops::oops::oops: Wstyd się przyznać, ale ostatnio nawet najbliższych znajomych zaniedbuję :oops: Quote
Jowita Poznań Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Biedna Kasinka :-( ja tez z doskoku na dogo. ale Kasie postaramy sie odwiedzic w sierpniu :cool3: wprawdzie Pan i Władca wyjezdza od razu ale cos sie z transportem wykombinuje :cool3: Quote
zuziaM Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Jowita Poznań napisał(a):Biedna Kasinka :-( ja tez z doskoku na dogo. ale Kasie postaramy sie odwiedzic w sierpniu :cool3: wprawdzie Pan i Władca wyjezdza od razu ale cos sie z transportem wykombinuje :cool3: OJEJ ! :multi: Super ! To jesli Wam sie nie uda niczego zorganizowac, to ja po Was rano pojade i Was potem odwioze .:lol: Quote
zuziaM Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 [quote name='magda z.']a jak kasieńka się czuje:roll:? Rana doskonale sie juz zagoila. Jeszcze tylko raz zaczela krwawic ( pare dni temu ), ale szybko przeszlo. Dzisiaj jedziemy na usuniecie szwow, ale Kasia jeszcze przez 2 - 3 tygodnie nie bedzie mogla biegac bez opamietania, jak przed zabiegiem. Lepiej niech sie to porzadnie pozrasta. Czy cioteczka agpol juz wie, kiedy zawita do nas ? ? ? :lol: Dziewczyny, prosze - popytajcie w swoich gabinetach weterynaryjnych, moze maja tam pacjentow, ktorzy potrzebuja karme - ROYAL CANIN HEPATIC ? Kupilam dla Kasi, ale ona jej zupelnie nie toleruje i musze odsprzedac. Mam 13 kg - z opakowania 14-kilogramowego. zaplacilam za nia 225,- zl ( odsprzedam oczywiscie taniej ). Quote
Seaside Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Gosiu a na jakie przypadłości to jest dokłądnie?? Quote
zuziaM Posted August 3, 2007 Author Posted August 3, 2007 [quote name='Seaside']Gosiu a na jakie przypadłości to jest dokłądnie?? ROYAL CANIN VETERINARY DIET Hepatic Opakowanie: 14 KG Cena: 225 PLN HEPATIC - HF 16. SCHORZENIA WĄTROBY WSKAZANIA: - Przewlekłe zapalenie wątroby. - Zespolenie wrotno-czcze. - Encefalopatia wątrobowa. - Uszkodzenie wątroby. - Piroplazmoza. - Żółtaczka. - Zaburzenia metabolizmu miedzi. PRZECIWSKAZANIA: - Ciąża, laktacja, okres wzrostu. ZALETY PRODUKTU: - Obniżony poziom miedzi przy podwyższonej ilości cynku zmniejsza akumulację miedzi w hepatocytach oraz uszkodzenie istoty międzykomórkowej spowodowanej cholestazą. - Kompleks współdziałających przeciwutleniaczy spowalnia degenerację hepatocytów. - Ograniczony poziom sodu zmniejsza nadciśnienie wrotne oraz ucieczkę płynów poza naczynia krwionośne. - Wysoki poziom energii uzyskiwanej z tłuszczu, zapobiega nadmiernemu katabolizmowi białek, co ogranicza ryzyko rozwoju lub nasilenia encefalopatii wątrobowej. CZAS TRWANIA TERAPII Czas trwania terapii zależy od patologii schorzenia oraz możliwości regeneracyjnych tkanki wątrobowej. W przypadku schorzeń o przebiegu przewlekłym dietoterapia może być stosowana do końca życia zwierzęcia. Aby uniknąć silnego obciążenia wątroby po posiłku, zaleca się podzielić dzienną dawkę na kilka mniejszych posiłków. INFORMACJE DODATKOWE Wysoko strawne białko pochodzenia roślinnego (izolat białka sojowego) jest lepiej tolerowane przez psy z encefalopatią wątrobową. L-karnityna usprawnia katabolizm lipidów w wątrobie oraz pomaga pokryć wysokie zapotrzebowanie wątroby na energię. SKŁADNIKI Mączka kukurydziana (wytłaczana), ryż (wytłaczany), tłuszcz zwierzęcy, izolat białka sojowego, wątróbka drobiowa, pulpa buraczana, sole mineralne, fruktooligosacharydy (FOS), olej roślinny, tran, pierwiastki śladowe, DL-metionina, L-lizyna, tauryna, L-karnityna, wyciąg z aksamitki (bogaty w luteinę), witaminy. Quote
Jola_K Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 w koncu mam chwile i nadrabiam zaleglosci ciesze sie ze Kasi brzuszek pieknie sie goi :) dzielna dziewczyna! obie jestescie dzielne! przy kolejnej wizycie u swojego weta poinformuje o karmie do odsprzedania druga sprawa: w Warszawie czekaja do odbioru kolejne rzeczy na bazarek od worel, moj znajomy aktualnie jest na urlopie i nie moze tego odebrac jak poprzednim razem, wiec jesli do 13/08 nie znajde kogos do odbioru to moze ty odbierzesz? podalabym ci namiary na Mame worel... ale szczegoly ustalimy jesli nikogo innego nie znajde.. pozdrawiam Quote
zuziaM Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 [quote name='zuziaM'] Czy cioteczka agpol juz wie, kiedy zawita do nas ? ? ? :lol: Cytuje siebie i ..... pytam ponownie .....:niewiem: ..... Moj telefon : 0695 555 221 Quote
zuziaM Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 No i nadal nie mamy odpowiedzi od cioteczki agpol...... :roll: Ale za to mamy zapowiedziana wizyte ...... Jowitki i Jagody z rodzinami :multi: ! No Kasia ...... alez bedziesz miala gosci :lol: ! Quote
Jowita Poznań Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 tak, tak juz w niedziele :D psiulki to pewnie nas najpierw obszczekaja :diabloti: ale potem to chyba beda sie witac co? :evil_lol: Quote
zuziaM Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Jowita Poznań napisał(a):tak, tak juz w niedziele :D psiulki to pewnie nas najpierw obszczekaja :diabloti: ale potem to chyba beda sie witac co? :evil_lol: Oj, pewnie :lol: ! Szykujcie buzki do calowania przez Inusie :lol: ..... i potem raczki do glaskania brzuchow .... Isiuni i Kasi :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.