Jump to content
Dogomania

Szczeniak na krowim łańcuchu, bez budy - dramat w DS u "chauwy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Ale wiadomość!!!!! Przynajmniej Tobiaszkowi sie udało!!! HURRRAAA!!!!!

Ja niestety znowu znalazłam małe nieszczęście:-( Kilka dni temu gość mieszkający po drodze moich spacerów znalazł w krzakach małego szczeniaczka. Wziął go do domu i postanowił zatrzymać. W związku z tym za flaszkę oddał nie wiadomo gdzie swojego starszego psa, bo miał dwa, a trzy to dla niego za dużo. Maluch ma 7 tygodni, nie jest zaszczepiony, ani odrobaczony, a dzisiaj okazało się, że znudziło mu się trzymać go w domu i ten szkrab stoi przy budzie na ciężkim łańcuchu Rozmawiałam z nim dzisiaj godzinę, załatwiłam, że za 2 flaszki odda mi psiaka po cichu przez żoną i córką, bo one chcą go zatrzymać.
Z psiaka wychodzą robale, błagałam, żeby już dzisiaj pozwolił mi go wziąć do weta, ale nie dał. Zainteresował się tylko tą wódką. Kazałam mu odpiąć psa z łańcucha i porobiłam zdjęcia, dałam maluszkowi trochę karmy mojego Semika, rzucił się na nią wygłodniały Szukam na cito miejsca, gdzie będę go mogła zawieźć. Dzisiaj założę mu wątek. Chętnie dałabym gościowi po ryju, ale muszę rozmawiać i udawać, że to jest interes dla niego i ja to robię, żeby mial te flaszki. Powiedziałam, że wezmę psa zdrowego, więc niech na noc weźmie go do domu dzisiaj. Czy to zrobi, nie wiem Jak facet szedł w jego stronę, schował się do budy ze strachu i piszczał nie chcąc wyjść. Jak ja go zawolałam znowu stal sie młodym i radosnym szczeniaczkiem. Trzeba go stamtąd zabierać tylko gdzie:-(

  • Replies 321
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:multi::cunao: Wow, jak ja lubię czytać takie wiadomości!!! :lol: Dodam od siebie, że czytając że Chauwa straciła pieska i teraz Tobi jest u Niej, miałam przeczucie że tak to się skończy- bo w końcu czym jest dom bez psa? :) Ale nie chciałam nic pisać, naciskać- to zawsze osobista decyzja, kiedy jest się gotowym na drugiego psiaka. Wd mnie zadziałało tutaj przeznaczenie...;)
Życzę całej Waszej Rodzince dużo, dużo zdrówka, radosci i samych dobrych chwil:loveu: I gratuluję decyzji:p

Posted

@Ewa Marta, podaj tutaj link do wątku.
Jak będą zdjęcia, od razu wstawię go na Allegro w miejsce Tobiego.
Trzeba działać natychmiast. Domyślam się, że chodzi Ci przynajmniej o jakiś DT.
Czyli mamy Tobiego Bis :shake:.
Nie martw się, nie zostawimy Cię z tym problemem samej. Zrobimy wszysto co w naszej mocy, żeby znaleźć mu dobry domek. Tobiaszka mamy już "z głowy" (sorki chauwa ;)), więc wszystkie swoje działanie skoncentrujemy na tym maluszku.
A temu gostkowi to naprawdę wypadałoby jednak dać po pysku, tyle, że dopiero po odebraniu psiaka :mad:.

Posted

[quote name='Ewa Marta']Ja niestety znowu znalazłam małe nieszczęście:-( Kilka dni temu gość mieszkający po drodze moich spacerów znalazł w krzakach małego szczeniaczka. Wziął go do domu i postanowił zatrzymać. W związku z tym za flaszkę oddał nie wiadomo gdzie swojego starszego psa, bo miał dwa, a trzy to dla niego za dużo. Maluch ma 7 tygodni, nie jest zaszczepiony, ani odrobaczony, a dzisiaj okazało się, że znudziło mu się trzymać go w domu i ten szkrab stoi przy budzie na ciężkim łańcuchu Rozmawiałam z nim dzisiaj godzinę, załatwiłam, że za 2 flaszki odda mi psiaka po cichu przez żoną i córką, bo one chcą go zatrzymać.
Z psiaka wychodzą robale, błagałam, żeby już dzisiaj pozwolił mi go wziąć do weta, ale nie dał. Zainteresował się tylko tą wódką. Kazałam mu odpiąć psa z łańcucha i porobiłam zdjęcia, dałam maluszkowi trochę karmy mojego Semika, rzucił się na nią wygłodniały Szukam na cito miejsca, gdzie będę go mogła zawieźć. Dzisiaj założę mu wątek. Chętnie dałabym gościowi po ryju, ale muszę rozmawiać i udawać, że to jest interes dla niego i ja to robię, żeby mial te flaszki. Powiedziałam, że wezmę psa zdrowego, więc niech na noc weźmie go do domu dzisiaj. Czy to zrobi, nie wiem. Jak facet szedł w jego stronę, schował się do budy ze strachu i piszczał nie chcąc wyjść. Jak ja go zawolałam znowu stal sie młodym i radosnym szczeniaczkiem. Trzeba go stamtąd zabierać tylko gdzie:-(
Czy Ty mieszkasz na stałe na Ursynowie? Przepraszam że tak pytam bez wstępów-chodzi mi o to, że ja też tu mieszkam- razem mogłybyśmy więcej zdziałać w sytuacjach podbramkowych... Co do miejsca dla maluszka niestety w tej chwili nie mam pomysłu- ja mam kilka psów w małym mieszkaniu, jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś hotelik- tylko skąd pieniądze? :sad:
Bardzo proszę o przesłanie linka do wątku pieska.

Posted

[quote name='gallegro']@Ewa Marta, podaj tutaj link do wątku.
Jak będą zdjęcia, od razu wstawię go na Allegro w miejsce Tobiego.
Trzeba działać natychmiast. Domyślam się, że chodzi Ci przynajmniej o jakiś DT.
Czyli mamy Tobiego Bis :shake:.
Nie martw się, nie zostawimy Cię z tym problemem samej. Zrobimy wszysto co w naszej mocy, żeby znaleźć mu dobry domek. Tobiaszka mamy już "z głowy" (sorki chauwa ;)), więc wszystkie swoje działanie skoncentrujemy na tym maluszku.
A temu gostkowi to naprawdę wypadałoby jednak dać po pysku, tyle, że dopiero po odebraniu psiaka :mad:.[/QUOTE]

Wątek będe zakładała wieczorem, kiedy zgram zdjęcia z aparatu. Staram się z tym gościem być w nie najgorszych stosunkach, bo 2 lata temu ocieplałam budy jego psiakom, one były do mnie przyzwyczajone. Teraz został jeden, ale on też potrzebuje nadzoru, choćby sprawdzania, czy ma co jeść. Dzięki za wsparcie!!!

[quote name='arielka186']Czy Ty mieszkasz na stałe na Ursynowie? Przepraszam że tak pytam bez wstępów-chodzi mi o to, że ja też tu mieszkam- razem mogłybyśmy więcej zdziałać w sytuacjach podbramkowych... Co do miejsca dla maluszka niestety w tej chwili nie mam pomysłu- ja mam kilka psów w małym mieszkaniu, jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś hotelik- tylko skąd pieniądze? :sad:
Bardzo proszę o przesłanie linka do wątku pieska.[/QUOTE]

Tak, mieszkam na Ursynowie:-)

Posted

[quote name='Ewa Marta']W związku z tym za flaszkę oddał nie wiadomo gdzie swojego starszego psa, bo miał dwa, a trzy to dla niego za dużo. [/QUOTE]

Oby ten psiak nie trafił z deszczu pod rynnę :(

Posted

Wszystko chętnie, ale mój tymczasowicz (który miał być na tydzień) nadal nie znalazł następnego DT:(((( Ja sobie (sama) kompletnie nie radzę z dwoma (niewychowanymi) dużymi psami, moja suka dostała cieczkę, jestem w sytuacji podbramkowej. Nie mamy gdzie przemieścić Enzo. Sama potrzebuję natychmiastowej pomocy w umieszczeniu gdzieś młodego psiaka... To dopiero 3 dzień cieczki, ale zaraz będę miała ostrą jazdę....

Bardzo cieszę się z DS Tobiaszka!!! Maluszku, chowaj się zdrowo i szczęśliwie, już nic Ci nie grozi!

Posted

[quote name='Pragnienie-Milosci']Wszystko chętnie, ale mój tymczasowicz (który miał być na tydzień) nadal nie znalazł następnego DT:(((((...)[/QUOTE]

Tak to już jest z tymi tymczasami. Nie martw się jednak zbytnio, ponieważ Ewa Marta wspomniała mi coś, że jest pewna nadzieja na DT, choć dopiero za kilka dni. Niestety, nie jest to jeszcze na 100% pewne. Nie zapominajmy też, że psiaka trzeba jeszcze zabrać/wykupić, a to, w przypadku takich kmiotków, nie jest wcale proste...

Posted

Chauwa - ależ się cieszę!
Spłakalam sie u Duszka, ale przyszlam do Was, ucieszyć się szczęściem Tobiaszka.
Niech rośnie zdrowo - nio i kochajcie się mocno! :-)

Ewa Marta - ręce mi opadły.
Czekam na wątek.
Juli chyba ma miejsce dla szczeniaka w BDT - taki nosi podpis.

Posted

Dobrze,że choć u Tobiaszka wspaniałe wieści.Nie dziwię się Chauwo,że zatrzymaliście piesia,on jest przecudny i mądraliński,gratuluję Wam i życzę wielu radosnych,wspólnych chwil.

Posted

[quote name='Pragnienie-Milosci']Wszystko chętnie, ale mój tymczasowicz (który miał być na tydzień) nadal nie znalazł następnego DT:(((( Ja sobie (sama) kompletnie nie radzę z dwoma (niewychowanymi) dużymi psami, moja suka dostała cieczkę, jestem w sytuacji podbramkowej. Nie mamy gdzie przemieścić Enzo. Sama potrzebuję natychmiastowej pomocy w umieszczeniu gdzieś młodego psiaka... To dopiero 3 dzień cieczki, ale zaraz będę miała ostrą jazdę....[/QUOTE]

Naprawdę Ci nie zazdroszczę. Oby jak najszybciej znalazł się drugi DT... Inaczej będziesz chyba musiala dać suni zastrzyk powstrzymujący cieczkę:-(

Posted

[quote name='gallegro']Wyjątkowo zacznę od sprawy porządkowej...
Konwencja tego forum nakazuje zwracać się do jego użytkowników per "Ty".[/QUOTE]
Bardzo przepraszam ale.... to wszystko wina mojej mamy, która wpajała mi wręcz młotkiem, że na "Ty" to tramwaj staje :)
Obiecuje poprawę.

Posted

Rzeczywiście zapomnieliśmy zaprosić Wszystkich do regularnego czytania Tobiaszkowego bloga :) Jeśli coś by nie działało to bardzo prosimy nam to zgłaszać-uczymy się na błędach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...