Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj z okazji 4 tygodni pobytu w DS rozmawiałam z pańcią.Jest zakochana w suni , zresztą cała rodzinka. Braszka jest grzeczna , czyściutka , nie niszczy , nie płacze.Nauczyła się sępić, szczególnie pańcia naciąga na smaczki. Biega po podwórku jak szalona, ogonek ciągle w ruchu.Rodzinka jest z niej bardzo zadowolona.
Poradziłam ,żeby zmienili jej Pedigree na jakąś lajtową karmę z Boscha czy Josery. Pani podziękowała i na pewno kupi.

Posted

Lucyna napisał(a):
Również się cieszę, że Braszka okazała się być tak świetnym piesiem ... :lol:
Kciuków już nie zaciskam, proszę o zmianę tytułu :evil_lol:

Robi się. Gonię.

Posted

Dziś znowu mam wiadomość o dziewczynce i serca nam się radują

Witamy Nasza Braszeńka czuje się z nami dobrze - nawet bardzo dobrze, a my zresztą z nią. Jest naszą mała pupilką. Cieszymy się - ona i my, gdy wracamy do domu, z samego rana, w ciągu dnia. Wczoraj z rana po raz pierwszy zaszczekała, maż mówi, że pięknie szczekała. Ja niestety nie słyszałam. Pięknie służy, cieszy się na smaczki - kręci się wokół siebie i podskakuje. Z rana wchodzi do pokojów synów na budzenie i podchodzi do głaskania. Wielka z niej pieszczocha. Chłopcy uczą ją siad i podaj łapę - coraz lepiej. Mało czasu spędzamy na dworze i spacerach ze względu na pogodę. Czekamy wiosny. Zapraszamy do obejrzenia nowych zdjęć. Nie są rewelacyjne - Braszeńka nie lubi pozować i płoszy się przy zdjęciach. Pozdrawiamy

Posted

Nie macie pojęcia jaka jestem szczęśliwa. Ja też odebrałam ten mejl jako przepełniony miłością do suni.
Rozglądam się za nową panienką. Mam 2 faworytki z naszego schronu.

  • 2 weeks later...
Posted

Kochana pańcia Braszki przysłała wiadomość o suni.Naprawdę nie sądziłam,że sunia będzie miała aż tak wspaniały domek.

Witamy Wyjeżdżaliśmy dzisiaj z domu oczywiście Braszeńka z nami.Tym razem podróż zniosła lepiej. Po wyjeździe z domu widziałam, że jest w stresie - głaskałam, pocieszałam. Zatrzymaliśmy się na Bielanach, trochę pochodziłyśmy, sama wskoczyła do samochodu, położyła się w legowisku, już się nie trzęsła, ale pocił jej się nosek. Zrobiliśmy jeszcze jedną przerwę i i tak dojechaliśmy na miejsce. W drodze powrotnej - było już całkiem dobrze. Braszeńka położyła się w legowisku, oparła główkę na Wojtka ręce. Dlaczego zrobiliśmy przerwy w drodze -zauważyłam, że ponowne wejście do samochodu i podróż jest z mniejszym stresem. Myślę, że Braszka myśli tak - teraz wracamy do domu. Dzisiaj rano szalała za piłeczką - rzucałam jej piłeczkę do tenisa, Braszeńka stawiała uszy, wyskakiwała z legowiska,łapała piłkę i zanosiła do legowiska. Kręciła się za piłeczką jak fryga. Był to wesoły ranek. I jeszcze kilka zdjęć ze spaceru. Pozdrawiamy





Posted

No piękności, a oczyska takie duże jak nosek ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Widać, że ją kochają barrrrdzo i się nią cieszą, a my razem z nimi.
Proszę pozdrowić domek od cioteczek dogomaniackich całą rodzinkę :loveu:

Posted

Aż sie poryczałam z radości po przeczytaniu tego mejla.
Witamy Państwa Przesyłamy pozdrowienia. Braszeńka czuje się w naszym domku bardzo dobrze, jest szczęśliwa, a my razem z nią. Skąd to wiem? Oczywiście po jej zachowaniu. Widzę, że jest bardziej ufna, otwarta. Z każdym tygodniem coś nowego. Dzisiaj obserwowałam ją, jak mąż wracał do domu. Gdy usłyszała otwieranie i zamykanie drzwi na ganku - podniosła się w legowisku - usiadła, uszy postawiła do góry (ślicznie wygląda z podniesionymi uszkami) i czekała. Wyskoczyła z legowiska, gdy Rysiu otworzył drzwi i podbiegła do niego, zanim ją zawołał. Drepcze wtedy w miejscu, kręci się, prosi o pieszczoty, liże po rękach. Jest Kochana. Tak się zachowuje, gdy wracamy do domu. Wyskakuje też z legowiska i biegnie do kuchni,gdy schodzę z sypialni rano czy też w ciągu dnia. Wita się pięknie. I co jeszcze? Wychodzi bez smyczy na podwórko !!!!!!!!- głównie po to, aby się załatwić, ale przy okazji trochę pobiega pod jabłonią i gruszą, idzie pod brzoskwinie, wącha i wraca do domu. Czeka na ganku przed drzwiami, wołana - wraca na trawę, biegnie do domu przez taras lub wraca na ganek. Jednak lubi spędzać czas w domku. Myślę, że kiedy pogoda będzie sprzyjała - więcej czasu będziemy spędzać na ogrodzie, może Braszeńka się przekona. Chyba, że woli pozostać pokojowym pieskiem. Nie skracamy jej włosów, urosły jej trochę, zrobiła się puszystą panienką. Myślę, że ciepłą wiosną czy latem jednak trzeba będzie je przerzedzić. Kochamy ją wszyscy a ona nas - i to czujemy. Jak to dobrze, że jest z nami. To już 9 tydzień mija. Pozdrawiamy

  • 2 weeks later...
Posted

Kolejny mejl od pańci Braszki

Witamy Biegnę z nowikami o naszej Braszce Siedzi sobie teraz w legowisku i męczy kość. Coraz częściej opuszcza swoje legowisko - poleguje na kanapie, dywanie i w kuchni.Chodzi po podwórku bez smyczy. Braszeńka wychodzi w wiadomych sprawach, ale też i zwiedza podwórko, wraca jednak szybko pod drzwi. Wczoraj podeszła do kolegi Maćka na głaski, co prawda z podwiniętym ogonkiem, ale podeszła. Siada na kanapie (rozkładamy koc), ma swoje ulubione miejsce na końcu kanapy. Ja z jednej strony ona z drugiej. Patrzę na nią i myślę, kiedy połozy się koło mnie i pośpi? No i doczekałam się. Położyła się kilka dni temu przy poduszce koło mnie i chwilę poleżała. Może kiedyś wpakuje się na kolana??????????? Dzisiaj na nią naburczałam i pogroziłam palcem -ściągnęła mi kanapkę z ławy łobuziara. Wiedziała, że źle zrobiła i poleciała szybciutko do legowiska. Ślicznie się cieszy - skacze, zaczepia łapciami, trąca noskiem, mocno domaga się głaskania i zabawy. Tyle na dzisiaj. Pozdrawiamy

Super domek!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...