Jump to content
Dogomania

Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!


Recommended Posts

  • Replies 462
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ech.....no i co zrobimy Yeti?
Elurin- możesz mi powiedzieć jak to jest z Yetim? Od kogo zależy konkretnie sprawa jego wydania potencjalnemu zainteresowanemu? Od właściciela hoteliku, czy od Pani Beaty?
I jeszcze jedno pytanie- czy możesz się dowiedzieć, czy w ogóle w sprawie jego adopcji były jakieś zapytania, a jeśli były to dlaczego ludzie rezygnowali. Czy za rudy, czy za stary, czy były im postawione jakieś warunki ze strony opiekuna, których nie chcieli (lub nie mogli) spełnić.

Posted

Już piszę - decyzja o adopcji zależy wyłącznie od p. Beaty. Zapytania były, owszem, ale niewiele. Zainteresowani rezygnowali, kiedy poznawali wiek psiaka i kiedy dowiadywali się, że jest przyzwyczajony do mieszkania na dworze. Parę razy rezygnowała p. Beata, bo chcieli Yetiego na łańcuch.
Na żółtych stronach było ogłoszenie o Yetim, ale takie trochę bezpłciowe - Dorosły pies wielkości owczarka szuka domu z ogrodem. Chyba podeślę jakąś własną wersję.

Posted

No faktycznie to ogloszenie jakies nijakie. Trzeba jakoś bardziej zachęcająco napisać śliczny, mądry pies itd itp. i najlepiej z ladnym zdjeciem Yetiego.

Posted

A myslicie ze w bloku by sie nie przyzwyczaił ? :cool3:

Yorija tu z dogo , to moja znajoma z osiedla , i jakis czas temu adoptowała Dusie 10cioletnią od szczeniaka mieszkającą w schroniskowej budzie ... i była przygotowana na to ze jej mieszkanie przynajmniej na początku, bedzie jedną wielką ubikacją ... Dusia , ani raz nie załatwiła sie w mieszkaniu (nie licząc jednego razu jak miałą rozstrój żołądka )...

Mam nadzieje, ze Yetiemu tez sie poszczęsci jak Duśce :-(

Posted

Mozliwe, ze by sie przyzwyczail. Wszystko zalezy od psa. A moze ktos moglby go wziac do siebie na DT tytulem proby? Wiadomo by bylo co pisac.
Ja mialam 7 letniego psa z kojca wyciagnietego i praktycznie od poczatku byl czysty a 5 letnia suka sytuacja analogiczna a byly jazdy - co prawda probowala wyniesc "to" na balkon jak byl otwarty ale jak byl zamkniety walila w domu i bylo to straszne. Trawalo jakis tydzien z przerwami az zajarzyla. Mysle, ze nie ma co skreslac Yetiego jesli chodzi o mieszkanie w domu a nie w ogrodzie ale ktos musialby sie poswiecic i to sprawdzic. Moze jest ktos na miejscu kto moglby go do siebie na tydzien chociaz wziac? Mysle, ze opis, ze zachowuje czystosc w domu zwiekszylby ogromnie jego szanse na adopcje, bo przeciez na lancuch oddac go nie chcemy a poza tym to ludzie na wies raczej nie szukaja. No tylko skad ten domek tymczasowy wziac? :-(

Posted

No ale moznaby znalezc taki domek, ktory wziałby go na próbę (wiem, ze to niedobrze brzmi proba) i jesliby się okazało, że Yeti da się nauczyć życia w mieszkaniu to mogłby tam już na stałe zostać. Jeśli nie to przecież do hoteliku zawsze może wrócić. A tak może chociaż świąt nie spędzałby sam.

Posted

Owszem, może to i nienajlepiej - brać psa i oddawać. Ale dla Yetiego liczy się juz chyba kazda szansa. Gdyby nauczył się żyć w mieszkaniu, grono potencjalnych chętnych mogłoby się bardzo powiększyć.

Posted

no wlasnie :-)

Dorzucilam go tez na www.kynologia.pl tam jest dzial adopcje i byl PUSTY.
Dalam 4 ogloszenia jako hodowla bo tam mozna wtedy bezplatnie ale w tresci napisalam ze wszelkie szczegoly na AKity w potrzebie.
Moze tak ktos zajrzy przypadkiem

Posted

Martens napisał(a):
Ludzie, walic po niego drzwiami i oknami!! :multi:

Niom, ja nawet mogę je pootwierać dla ułatwienia :)
Nie wydaje mi się, aby pomysł z "testowaniem Yetiego" w DT był dobrym pomysłem. Po prostu nie wyobrażam sobie sytuacji, że psiak wraca do hoteliku po "testach". Z kolei liczyć na to, że DT przekształci się w DS to chyba zbyt duże ryzyko. Ten pies tyle już wycierpiał. Myślę, że nie zasługuje na kolejny stres. Chyba, że pobyt w DT miałby inny cel- nauczenie Yetiego zachowania czystości w domu oraz ew. ładnego chodzenia na smyczy, co zwiększyłoby jego szansę na adopcję. To wtedy jestem "za".

Posted

Niestety ludzie biorący psa na dwór, do budy, często mają do psa bardziej "użytkowe" podejście niż osoby biorące go do mieszkania w bloku. I może dlatego wiek jest przeszkodą. Myślę, że nauczenie go zachowania się w mieszkaniu, na spacerach, itp. byłoby bardzo pomocne w adopcji.

Posted

Elurin napisał(a):
Skontaktuję się z p. Beatą i porozmawiam w tej sprawie, ale raczej nie zgodzi się na DT...Tzn. nie przesądzam, ale są małe szanse.


Czemu? Obawia się, że psiak może źle znieść ewentualny powrót do hotelu? W sumie rozumiem, ale dla Yetiego to może być jedyna szansa :-( Byłoby tragedią, gdyby całe życię spędził w klatce...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...