Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

inga.mm napisał(a):
Azunie też mozna upchac do koszyka.
Mam taki duży...


hahaha widzisz Noemi- problem koszyka rozwiązany ;)

A tak szczerze to czasami spotykając ludzi w schronisku, którzy przyjechali po psa (taaa)- chyba na spacer....bo ze schroniska wychodzą po 5 sek.- tylko psy przy biurze obejrzą i wychodzą bo "nic ciekawego nie ma"!
Wyobrażacie to sobie? Ponad 2 tys. psów!
Ja nie wiedziałabym, którego mam wybrać a ci, że nie ma nic ciekawego.

Kiedyś zapytał mnie się facet, czy są szczeniaki husky lub rottka.
Powiedziałam grzecznie, że to nie hodowla a schronisko i radze poszukać jakieś dobrej hodowli. To się obruszył...

Posted

W tym smutnym temacie, rozbawiłyście mnie tym koszykiem :) Ciekawe czym bym ją do niego przywiązała? :)
Chyba, ze koszyk przywiążę do niej :)

Dobrze, że ja jeszcze nie trafiłam na takiego poszukiwacza szczeniaków, bo nie wiem co bym odpowiedziała, ale na pewno nie tak miło.
Ja też miałam kłopot, którego wybrać, ale Azunia sama się wybrała, na szczęście :) Nie dawała mi spać przez 3 tygodnie i do dziś mam wyrzuty sumienia, że tyle ją tam przetrzymałam.
W sprawie Santo też męczy mnie sumienie, bo tyle czasu go znam i nic nie robiłam, żeby go wyciągnąć :(

Posted

Noemi1, dziękuję za wątek :) Santo już dłuuugo czeka, czas i nim się zająć.
On, Puszek, Margerita - na takich psach widać jak ważne są cotygodniowe spacery, jak potrzebni są wolontariusze. Ja mogę psa oswoić, zaprzyjaźnić się z nim, wyciągnąć na pierwszy spacer, ogarnąć żeby dało się z "dzikiem" wyjść ale potem bez regularnych spacerów pies z zachowaniem dalej nie ruszy (a wiadomo jak ograniczone możliwości ma jedna osoba na ~ 140 psów w tym stado dzików/agresorów/itp). A tak z miesiąca na miesiąc postępy, kolejne dziki proszą o głaskanie i same się pchają na spacery :)

Sprostowanie do Mini - długo siedziała z trójką chłopaków i było ok, ale dałam tam czwartego a ją zabrałam do psa i dwóch suk. I tylko tam się nie dogadała - ma charakterek i pewnie nie ustąpiła Miriam i LaVivie. A one miały przewagę. Z Puszkiem jest ok.

Posted

Morisowa, wiesz, że Sancik leży mi bardzo na sercu, zresztą tak jak cała reszta tych biedaków.
Dla każdego chciałabym jak najlepiej.

Ingo ja myślę, że to byłby bardzo ruchliwy koszyk :)

KWL wielkie dzieki za śliczne zdjęcia Santino :)

I zapraszam was na wątek Rudego, BARDZO PILNIE POTRZEBUJĄCEGO POMOCY!!!! [SIZE=2]http://www.dogomania.pl/threads/214856-RUDY-guzy-na-śledzionie-i-nerkach!!!-Daj-szansę-mu-odejść-u-boku-człowieka!!!?p=17655975#post17655975

I jeszcze kolejne zdjęcia Santo, z wczorajszego spaceru :)









I z koleżnką z boksu :)



Jutro postaram się wstawić resztę bandy spacerkowej :)

Posted

A coby nie zaśmiecać innym watków, napiszę tutaj co u Azy, bo ona była w końcu koleżnką Santo z boksu obok.
Byłam z nią wczoraj u weta i okazało się, że ma zaawansowaną chorobę wieńcową :( Na szczęście da się to wyleczyć, choć wymaga co najmniej kilku miesięcy. Jednak nie można jej na razie wysterylizować :( Może po wyleczeniu (jeżeli nie jest to wada wrodzona) się uda.
Czy powinnam to zgłosić w schronisku? Jednak moja zbójnicka czujność mnie nie myliła.

Posted

Faktem jest, że w schronisku ciężko zaobserwować, że psu coś dolega, jeżeli nie jest to stan zaawansowany. Choć ja zwróciłąm uwagę już w schonisku, że Aza jakoś tak dziwnie szybko się męczy i albo biegnie, albo jak się zatrzymujemy to się kładzie. Ciężko było jej zrobić zdjęcia na stojąco, ale jak zwykle człowiek wynajduje różne powody takiego zachowania. Prawdą też jest, że przy adopcji ani wetka w schronisku, ani mój wet nie osłuchali jej i nie zwrócili uwagi na serce. Oboje stwierdzili, że Aza jest zdrowa i nic jej nie dolega. Ale to już nieważne. Teraz trzeba ją wyleczyć i całe szczęście, że nie ganiałam jej bardziej i nie zabiłam psa. Uff :)
Inga a wiesz może ile kosztuje to echo serca?

Posted

ostatnio 160, ale możesz ponegocjować cenę dla psa ratowanego ze schronu.
Dobrze by było najpierw zrobić prześwietlenie, żeby zobaczyć układ serca i czy nie jest powiększone lub przesunięte, no i koniecznie pełne badania krwi łącznie z tarczycą. U mnie w Veticusie - 105 zetów.
Możesz też do dr Niziołka uderzyć. Tam było trochę taniej.

Posted

myślę, że zacznij od pełnych badań krwi, łącznie z mikro i makro.
Pewnie ze 150 zetów.
Myślę, że możesz coś znaleźć do wystawienia na allegrze, albo gratce, może olx.
Trochę zarobisz.
Może np ten świecznik, który mi dałaś?
ze 20 dychy by były

Posted

O tym też wiem :) Ale wiem też o czymś jeszcze :)
A za trochę napiszę relację i powrzucam fotki z wczorajszego spacerowania :)

EDIT:

Santo był oczywiście wczoraj na spacerze :) On tak bardzo cieszy się na każdy spacer i jest taki przytulaśny :)
Nie zdążyłam co prawda zrobić mu zdjęć na spacerze, ale zrobiłam mu 2 w boksie.



I z kolegą Gackiem :) Koleżanka nie chciała pozować.



Na spacerze byli także Szpulka i Francesco, tradycyjnie w swoim błotnym żywiole :)



Oraz boks Olci, która robi szalone postępy w oswajaniu. Olcia jest rodziną Puszka i Olka, jeżeli pamiętacie z Claudynkowego wątku.



Był także Durszlak (na drugim planie) i jego koleżanka Donia
Link do wątku Durszlaka:
http://www.dogomania.pl/threads/178344-Czy-wiesz-dlaczego-nazwali-mnie-...-Durszlak

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...