magdyska25 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Zagląda, zagląda ;) Ja również pomyślałam sobie o wybiegu z wybuchową trójcą- psy puszczone to jednak co innego niż na smyczy (wyrywają ręce)- no ale co się dziwić- raz na tydzień/2 spacery a wszystkie żywiołowe. Wiecie może jak 24 schronisko otwarte? Wczoraj nie zdążyłam wyjść z Dobkiem- rozgadałam się bardzo....no i mam wyrzuty sumienia. Quote
Noemi1 Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 Wydaje mi się, że gdzieś widziałam, że 12:00-14:00, ale na stronie nie ma, chyba to było ogłoszenie na bramie. I podobnie jakoś w Święta. Jednak nie jest informacja 100%. Quote
Noemi1 Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 Morisowa, trudno by było żebyś nie poznała :) ALe inni jakoś milczą, więc chyba jednak nie poznają. APSA a ta dziewczynka Cię nie zjadła???? EDIT: A zapomniałam w końcu Wam powiedzieć, że Dorota-Rudy ma podobno jakiś dom, który chętnie przygarnie 2 Benki lub psy w typie Benka. Quote
morisowa Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 jakie wymagania co do benkowatych? jakie warunki? Quote
Noemi1 Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 morisowa napisał(a):jakie wymagania co do benkowatych? jakie warunki? Wiem tylko, że dom z ogrodem. Wymagania: ma być porzucony lub ze schroniska. Innych chyba nie ma. To dom dla dwóch bezdomnych Benków lub Benko-podobnych. Jutro dopytam Dorotę. W razie czego mi przypomnij. Quote
magdyska25 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 http://img13.imageshack.us/img13/4232/mharadaimg6733.jpg ja się nie odzywam bo imienia nie pamiętam....wstyd!!! Morisowa- może Ty się orientujesz jak schronisko w święta jest otwarte? Quote
magdyska25 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 WOW 24 mam aż godz! Szaleństwo heh. Hary- no wstyd.... Karinie- nic strasznego- przy okazji wizyty jeszcze poskarżyłam się że apetyt księżniczki ma. No i jakby to nie było za fajnie wylądowała na ursocamie przez miesiąc bo woreczek + żółć może powodować ból- stąd czasami brak apetytu. Na razie je o wiele lepiej i wydaje mi się, że już się zaokrągla. Zobaczymy. Poza tym początki niewydolności nerek, wątroba nawet ok, serce- wada coś z niedomykaniem. Jednym słowem: starość- ma już ok. 13 lat to i się zdrowie sypie. Quote
Noemi1 Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 APSA napisał(a):Imienia Harego nie pamiętać, wstyd i hańba! :mad: Przy okazji, wiesz już, co wyrosło Karinie w pysku? Dostałam od schroniska odpowiedź na pytanie o godziny :) : 24,12,11 adopcje w godz. 12-13 25,12,11 adopcje w godz. 12-14 31,12,11 adopcje w godz. 12-14 01,01,12 adopcje w godz. 12-14 Dziękujemy za wyczerpującą informację, aż do przyszłego roku :) magdyska25 napisał(a):WOW 24 mam aż godz! Szaleństwo heh. Hary- no wstyd.... Karinie- nic strasznego- przy okazji wizyty jeszcze poskarżyłam się że apetyt księżniczki ma. No i jakby to nie było za fajnie wylądowała na ursocamie przez miesiąc bo woreczek + żółć może powodować ból- stąd czasami brak apetytu. Na razie je o wiele lepiej i wydaje mi się, że już się zaokrągla. Zobaczymy. Poza tym początki niewydolności nerek, wątroba nawet ok, serce- wada coś z niedomykaniem. Jednym słowem: starość- ma już ok. 13 lat to i się zdrowie sypie. Oj wstyd, Harego nie pamiętać ;) Magdyska jak to 13 lat staruszek. Ja uważam, że to taki akuratny wiek. Pies nabiera rozumu, poważnieje. WIerzę, że Karinka pozbiera się i będzie dobrze, choć faktycznie w tym wieku wspomagacze potrzebne. A dziś trochę psiakó było na spacerach, choć ja jak zwykle ostatnio dotarłam dość późno. Jutro zdam relację. Quote
morisowa Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Noemi1 napisał(a):A dziś trochę psiakó było na spacerach, choć ja jak zwykle ostatnio dotarłam dość późno. A ja całkiem zawaliłam i z niczym nie wyszłam. Choć przywiozłam szelki dla dziczek od Francesca i liczyłam na wspólny spacer całej czwórki. I szelki dla Jereza, coby go tej smyczy nauczyć (Apsa, te od ciebie to na kaukaza albo doga Jerez w nich utonął). I do 14.30 z pracą się wyrobiłam. Ale co poradzić jak głowa chora. Quote
magdyska25 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Ja również tak uważam, że 13 lat to jeszcze nie tragedia ale ponad 5 lat w schronisku niestety zrobiło swoje. Poza tym jak już dobrze wiemy po tymczasie Apsy- nie tylko on jest przypadkiem, który choruje po schronisku. U mojej wychodziło wszystko przez prawie 2 lata ale jak poszło to pełną serią. Quote
Noemi1 Posted December 24, 2011 Author Posted December 24, 2011 Nie wyrobiona jestem okrutnie, ale na zyczenia czas znalazłam :) Dla Was wszystkich: Quote
Noemi1 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 No i wreszcie obrobiłam zdjęcia i filmiki i mogę zdać relację :) Sporo psiaków jednak wyszło :) Przeszczesliwy Francesco na wybiegu, w drugiej czesci filmu. [video]http://youtu.be/DHwBLC0iXFQ[/video] Olcia i Puszek Zolza i kolega I zbiorcze zdjecia, dla ambitnych do rozpoznania kto zacz. Quote
inga.mm Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Podczytuje wątek schroniskowy i nie umiem sie w niego wpasować, ale życze psom wspaniałych domów, a opiekunom schroniskowym życze bezrobocia! Tak! własnie tak!, żeby nie było ani jednego bezdomnego zwierzęcia. Rozmarzyłam się... Quote
Noemi1 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 [quote name='inga.mm']Podczytuje wątek schroniskowy i nie umiem sie w niego wpasować, ale życze psom wspaniałych domów, a opiekunom schroniskowym życze bezrobocia! Tak! własnie tak!, żeby nie było ani jednego bezdomnego zwierzęcia. Rozmarzyłam się... A któż to tak się do nas uśmiecha? Zapomniałam napisać, że to najmniejsze beżowe stworzenie okazało się najbardziej dziabatym zwierzętym w schronie. Na szczęście obeszło się bez ran, choć próby wbicia we mnie białych zębisk odbyły się :) Olcia nwet dość szybko i bezboleśnie dała się zapiąć :) Quote
Noemi1 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 APSA napisał(a):Baśka? Jeżeli to z tyłu to Śrubek. nie znam Leo :loceu: Puszek lub Olcia Saracen Puszek z sunią, imienia nie pamiętam Zaliczyłam chociaż na trójkę? ;) Basi imienia ja nie pamiętam :) ALe to maleństwo to nie Śrubek. Strasznie kłapało zębami w klatce. Leo OK Olcia :) Saracen - brawo :) I Puszek z Mini (imię od koleżanki Myszki Miki ) Quote
morisowa Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='APSA']Baśka? Jeżeli to z tyłu to Śrubek. to nie ten boks - Brenin małe wredne coś Darka ;) Gratuluję owczara !!!! dodam dla niewtajemniczonych, że owe przenosiny między boksami przez opiekunów to było przeciąganie go na pętli. Bardzo się z neigo cieszę, jeden z tych, co mi wisiał na sumieniu I ja go chcę na dt ??? !!! Quote
Noemi1 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 [quote name='morisowa']to nie ten boks - Brenin małe wredne coś Darka ;) Gratuluję owczara !!!! dodam dla niewtajemniczonych, że owe przenosiny między boksami przez opiekunów to było przeciąganie go na pętli. Bardzo się z neigo cieszę, jeden z tych, co mi wisiał na sumieniu I ja go chcę na dt ??? !!! APSA pierwszych czarnulków nie rozpoznaję. Następne wiadomo :) VIII "Ż" :) Morisowa, małe wredne nie jest aż tak bardzo wredne :eviltong:, próbowało ale nie dziabnęło. To coś w bagażniku to z VIII Żet? Ja tam auto pojemne, ale to się kiedyś wyda :) A ten owczar to był Twój??? APSA gratulacje :) Quote
magdyska25 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Mały biało-czarny to odjajczony niedawno Pan? Quote
Noemi1 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 [quote name='APSA']http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Magda/PICT9934.jpg A jak mu dałam - nie zjadł, wypluł :mad: Jakieś dziadostwo dałaś :eviltong: Polędwiczki wołowej surowej na pewno by nie odmówił :) Quote
Noemi1 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 APSA napisał(a):Wołowinkę muszę dziś kupić :) Ale dla moich :eviltong: PS. Przenosiny Cwaniaka chyba wszystkim wyszły na dobre :) Opiekun mówi, że nie ma z nim problemu, a ja się bardzo cieszyłam, ze przy wyjmowaniu psów z Ż-ki nie trzeba wściekle uważać na ogony, łapy, ręce i buty :) Pierwsze słyszę :crazyeye: A gdzie się przeniósł nasz Cwanieczek???? To już o kalosze martwić się nie muszę ??? Quote
Noemi1 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Mam nadzieję, że jednak znajdzie się włąściciel tego owczarka ś. Quote
morisowa Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Noemi1 napisał(a):A ten owczar to był Twój??? nie był mój, był jednym z psów "nie do adopcji" - "świrem" , którym chciałam się zająć (tak jak Kudłata Wariatka z kolegą - nimi się akurat zajęłam w końcu; teraz łażę na r2 do rudego "agresora - świra" i coraz bardziej się lubmy :lol: Kiedyś marzyłam o psie z r6, ale zanim się zebrałam to inny wolontariusz go oswoił. Dynda mi jeszcze "sarplaninac" z r6. magdyska25 napisał(a):Mały biało-czarny to odjajczony niedawno Pan? tak - odjajczony na Twoją prośbę :cool3: :diabloti: Od wakacji chciałam dać Cwaniaka Piotrkowi na rejon. Teraz w końcu groosia załatwiła to z dyr. Cwaniak marznie, to fakt. Ale ma czysto, pełną michę, opiekun się go nie boi i pies się uspokoił bo nie ma na kogo tam polować (tylko jeden pies obok, a wokół przestrzeń). Antares - jak go dostałam to obserwowałam wzrost formy i poprawę humorku. Za to od miesiąca obserwuję ... starzenie się... Kilka dni temu rozmawiałam z kwl'em, że Antares cicho żyje i cicho odejdzie :/ 3139/11 - :loveu: Quote
inga.mm Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 MACIEJOWICE - gmina szuka dobrego schroniska dla swoich bezdomniaków. POMÓŻCIE!!!! Quote
Noemi1 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Sanciku oby ten Nowy Rok przyniósł Ci kochający domek na zawsze :) Wszystkiego najlepszego również dla odwiedzających nas na wątku :) A Wam chciałam się pochwalić, że egzamin zdałam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.