Noemi1 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 O kurczaki. Ale w boksie? Byli na spacerze? Bo na spacerze to lepiej żeby nie szli koło siebie i po wejściu do boksu, też trzebabyło zawsze chwilę odczekać, ale jakoś afer nie było. Chyba Sancik już za stary dla tego urwisa. Choć ostatnio z exploit-oi właśnie zwróciłyśmy uwagę, że coś Gacek robi się pewniejszy siebie i butniejszy. Może niech jeszcze exploit-oi się wypowie jak to ocenia? A Santo bardzo pokiereszowany? On się raczej nie odwinie, ale też nie bardzo ucieknie :( Quote
morisowa Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 W boksie. Nic poważnego, na szczęście. Sancik nie trafi do Ż-etki, bo wiem co zrobił wiosną 2010 i dlatego staram się go nigdzie nie przekładać. Spacerów było mało, bo tylko z kwl'em byliśmy i od 14tej, ale Sheila znana jako Kudłata Wariatka i Antek robią postępy :D Niunia adoptowana!!! 1a adopcja grudniowa. Cieszę się z dzika. Ostatnio wspomniała mi o nim lekarka K.K. i była bardzo zdziwiona, że ten pies ma wolontariusza :) Ucieszyła się, maiłam ci to przekazać. Zapraszam na bazarek na kaukazika Mojo: książki, filmy, lampki choinkowe, różne drobiazgi, kawa, herbata, biżuteria, pluszaki, akcesoria dla psów Quote
Noemi1 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Jak można wejść do Francescowej kałuży???!!! Przecież on ją zajmuje całym sobą :diabloti: Smolik na filmie wygląda raczej na naprawionego, a przynajmniej ożywionego :) Oby dało się mu szybko oczka wyleczyć. W "Ż"-tce trochę tłoczno :( I lepiej niech Sancik idzie do domu niż do "Ż". I znowu kolejne psiaki, których nie znam :( "Sheila znana jako Kudłata Wariatka i Antek " Pierwszej grudniowej adopcji GRATULUJĘ, i oby tak już do końca grudnia codziennie przynajmniej jedna :) A ja dziś odwiedziłam Rudego, za trochę zmontuję filmik, bo zdjęć nie udało się temu szaleńcowi zrobić. Biegał, skakał, szczekał i.... poznał mnie. Jaka była radość niespodziewana :) :) :) Ja ciągle nie mogę w to uwierzyć, że on mnie pamięta i tak się cieszy na mój widok :) morisowa musisz go odwiedzić, choć to już inny Rudy. Grubaśny (waży 26 kg), dziarski, mimo, że tylne łapiny się chwieją. Quote
inga.mm Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Słuchajcie, Noemi popełniła swój pierwszy bazarek. Zobaczcie klikając choinkę w mojej sygnaturce. Zdolna jest!!!! Quote
Noemi1 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 [quote name='inga.mm']Słuchajcie, Noemi popełniła swój pierwszy bazarek. Zobaczcie klikając choinkę w mojej sygnaturce. Zdolna jest!!!![/QUOTE] Ingo wielkie dzięki za uznanie :) Ze zdolnościamy różnie bywa :) ALe na bazar zapraszam serdecznie :) Sancik był dziś na spacerze, jutro wieczorkiem pełniejsza relacja z R4, a mam co relacjonować. Quote
Noemi1 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 I zaczynamy relację :) Sancik jak zwykle wstydliwy na spacerze Jednak pycholek czasem się śmieje :) ALe za kratami już nie jest tak wesoło :( :( :( :( Quote
Noemi1 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 A teraz o zadziwiających postępach kolegów z sąsiednich boksów. Puszek już drugi raz trącał mnie, żeby go głaskać. Nie ucieka jak przekładam nogę nad smyczą, nie chce bym wyszła z boksu jak wracamy ze spaceru, przytula się do mnie. Spokojnie dał sobie wyciąć dredy za uszkami. Generalnie jest to zupełnie inny psiak :) Zobaczcie na filmie. Mini szalona psińca, miała takiego dreda, którego uznałam za jej ucho, dopiero po jakimś zauważyłam, że to dred. Został wycięty i trochę innych dredów, na tyle na ile pozwoliła jej niecierpliwa natura :) Byliśmy też z KWL-em z Olkiem i Chochelką kochaną skoczką :) Olek został zapięty na dwie smycze, czyli obroża i szelki :) Jakby z tego się wydostał, to zdecydowanie wolność mu się należy. I pierwszy raz Olek szedł z zawiniętym ogonem. Było już ciemno, ale nie mogłam sobie odmówić zrobienia filmu :) [video]http://youtu.be/5ZBdFHKVbyc[/video] Aby lepiej było widać Olkowy ogon zrobiłam zdjęcie I jeszcze jeden "bohater" z boksu Santo - Gacek, sprawca ran na Sancikowym uchu :( Gacek jest cudowny, ale potrzebuje BARDZO DUŻO ruchu. Energia go rozsadza. Na spacerze była też "Ż"etka, boks Rudolfa i oczywiście nie pamiętam kto jeszcze, ale chyba jeszcze ktoś był :( Quote
morisowa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Postępy naszych dzików (Olek, Puszek, Ola) bardzo cieszą :loveu: Gackowi przydałby się dom z ogrodem do wybiegania... Apsa, dzięki za spacery :lol: Dobrze pamiętasz imiona. I Śrubka poznałaś! Bura to Baśka Ewy i Ani, ale one już dawno jej (i reszty boksu) nie odwiedzały. Co zrobił Santo? pomyśl i nie pytaj... Dzięki za fotkę Owcy, takiego m brakowało na wątek. Choć i tak nie wiem, co z nim robić, czy cokolwiek ma jeszcze sens :-( Quote
Noemi1 Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 APSA dzięki za fotorelację i spacerki :) Morisowa choć nie zawsze się udaje, ale zawsze ma sens. Ja wreszcie wykorzystałam dzień rodzinnie, co od dawna się mojej rodzince należało, więc wszystkie zaległości postaram się nadrobić w tygodniu. Również te ŁOwcowe. Quote
inga.mm Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 ale się Pani Dyrechtor dziś w TVP Info produkowała..... aże mię się bebechy skręcali wolontariusze, tacy wspaniali, psy wyprowadzają, promują itp. Zachwyt niemal ekstatyczny Wolontariusze są wspaniali, tylko dlaczego to promowanie psów napotyka na opór? Quote
magdyska25 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 I wczoraj Refren i spółka wyszły. Nawet mamy wszystkie palce! a wyciągaliśmy sami. Quote
Noemi1 Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 magdyska25 napisał(a):I wczoraj Refren i spółka wyszły. Nawet mamy wszystkie palce! a wyciągaliśmy sami. Chapeau bas :klacz: Quote
inga.mm Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 APSA napisał(a):Ale na coraz mniejszy. Czyżby Pani Dyrechtor zobaczyła pozytywne skutki cięzkiej pracy wolontariuszy? Quote
morisowa Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 APSA napisał(a):A propos, Morisowa, czy nie pora na kolejne podanie odświeżające zgodę na promocję? nie wiem, nie pamiętam, może magdyska25 napisał(a):I wczoraj Refren i spółka wyszły. Wiem, wystarczyło dziś spojrzeć na boks :p Zamknięte na dwie zapadki,a nie na jedną :eviltong: APSA napisał(a):Jeszcze miałam zapytać, czy wiadomo coś więcej o adopcji Angary? (mojego ulubionego jęczarka niemieckiego ;-)) Wiadomo. Pan pisałam do nie ze dwa tygodnie temu i zamilkł. Potem napisał, że chorował i chce się spotkać nadal. Na żywo wrażenie... hmmm :roll: człowieka chorego. Ale do psa odnosił się dobrze, ponoć wychował się z owczarkiem, mieszka w boku, do niedawna żona nie zgadzała się na psa, ale własnie się rozwiódl, więc już może. Wiek nie przeszkadzał. Kreon będzie podawać. Zapraszał na wizytę poadopcyjną. Quote
magdyska25 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Można by było za jakiś tydzień- 2 się przejechać i zobaczyć jak tam Angara. Co do zamykania boksów to ja już tak na wszelki wypadek- automatycznie na wszystkie spusty zamykam ;) Quote
KWL Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='APSA']A propos, Morisowa, czy nie pora na kolejne podanie odświeżające zgodę na promocję? Nie, tym razem mamy zgodę powiązaną z umową wolontariacką, dopóki jesteśmy wolontariuszami zgoda automatycznie jest. Quote
Noemi1 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 KWL napisał(a):Nie, tym razem mamy zgodę powiązaną z umową wolontariacką, dopóki jesteśmy wolontariuszami zgoda automatycznie jest. Ale luksus :) Quote
morisowa Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dziś Santo, Gacek i Cyna były luzem na wybiegu :) Quote
Noemi1 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 morisowa napisał(a):Dziś Santo, Gacek i Cyna były luzem na wybiegu :) A ja mam nawet filmik z tego wydarzenia :) Tylko muszę obrobić. Zresztą nie tylko oni biegali sobie luzem :) Quote
magdyska25 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 morisowa napisał(a):Dziś Santo, Gacek i Cyna były luzem na wybiegu :) ja to sobie chyba dopowiadam.... Zobaczyłam wpis iiiii Santo, Gacek i Cyna...... Domy oj więcej adopcji potrzebnych! Jak Santo dogaduje się z innymi psami? Jest raczej ustępujący czy rządzić lubi? Quote
Noemi1 Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 Santo "nie da sobie w kaszę dmuchać" w takim dosłownym znaczeniu, bez podtekstów. Czyli rządzić nie rządzi, ale nie ustąpi gdy ktoś próbuje rządzić nim. Ja nie zauważyłam, żeby szukał zaczepki do walki. Suczki bardzo lubi, więc z suczką na pewno by się dogadał. Z psem dominującym też, pod warunkiem, że ów pies nie będzie go przepędzał, głównie od miski ;) ALe niech jeszcze morisowa wypowie się w tym temacie, bo Ona nieco inaczej postrzega Santo, a na pewno dłużej go zna i więcej widzi. Uszko Santowe już wyleczone :) Quote
morisowa Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Obecnie Sancik już jest starszym pieskiem, który nie lubi wchodzić w konflikty. Tak jak napisała Noemi1 - nadal nie lubi się poddawać innym, ale sam nie dominuje psów. Myślę, że może spokojnie mieszkać z psami swojej wielkości i większymi. Tylko do malucha bym go nie wydała, bo mu nie zaufam w tym temacie. Kiedyś razem z Aperolem pokazał, że małemu nie odpuści. Smolik :multi: ech, adopcje szkodzą ;) Quote
Noemi1 Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 Smoliku, cieszę się, że oczka uratowane i to tylko zły wpływ adopcji ;) Wczoraj na wybiegu był wreszcie Santo, Gacek (pies szkolony) i Cyntia. Wbrew pozorom nałatwiej było potem złapać Cynkę, a najtrudniej... Santo :) Tu filmik z szaleństw wybiegowych: [video]http://youtu.be/3JVf_1THA2Q[/video] Oraz kolejny szalony boks czyli Rudolf, Margerita i Labomba :) (doznałam uszczerbku na zdrowiu :) od kochanej Margo) Na spacerze byli także Puszek i Mini, oraz Chochelka. A później.... odwiedziłam Poznajecie tego Jegomościa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.