Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Potwierdzam. Pomimo karmienia Smolika V....e, nie będę robić interwencji, niech psiak ma swoje dt ;)
A poważnie - jaki on śliczny!!! i szczęśliwy :D

mam nadzieję, że moda na "Skę" jeszcze chwile potrwa. A potem niech mi się wymieni skład "Żki"!

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

APSA masz szczęście, że zdałaś egzamin :)
Moda na "Skę" niech nie przemija, ale niech zapanuje także moda na "Ż" :)
Jutro zgram wczorajsze zdjęcia bo dziś padam.
Szukałam pudliczki miniaturki, która zaginęła w mojej okolicy 7 października. Jest zgłoszona w schronie, ale gdy Ci morisowa obiła się o oczy staruszka (11 lat, bez przednich zębów) miniturka pudelka, czarna, daj znać proszę. Ta która pojechała do Białegostoku, to nie ta :(

Posted

To się Angarze udało :)
A ja wklejam obiecaną fotorelację.
Trochę mi polecieało łez przy obróbce zdjęć Sancika, bo on jest taki smutny :(
Santo skromniaczek-wstydzioszek



Smutasek :(







I kolejna zima w schronie??? Tfu,tfu,tfu.

Posted

Ciąg dalszy fotorelacji z rejonu

Gacek, kolega Sancika z celi, zdecydowanie stworzenie pociągowe, nadaje się do zaprzęgu, a zima za pasem :)



I nowy Strachulec z "Ski", do boksu wrócił na rękach. Bradzo boi się innych psów, co oznajmia warczeniem lub szczekaniem. Na spacerze daleko nie zaszliśmy, bo musieliśmy omijać wszystkie psy. Nie chciał iść za towarzystwem z boksu.







Pies niewidoczny dla otoczenia :)



Za to Puszek zrobił ogromne postępy :) Już spokojnie mogę go odplątać od mojej nogi i wystawia łeb do głaskania. Nawet na niespodziewane głaski nie reaguje już tak nerwowo. Może trochę się przykuli, ale nie kłapie zębiskami :)

Posted


to jest małe i drobne, łapki długie ale waży < 10 kg
wystrachany jest, ale swojej michy to pilnuje przed psami, że hej! Zawędrował do "Ski", żeby go inne psy nie przećwiczyły za tę żarłoczność

Posted

APSA napisał(a):
Ale nie tak, jak Rudzia i Smolik? ;)

specjalnie patrzyłam dziś na niego, jest mniejszy od Smolika na 100%

Dziś 19ta :p adopcja z R4 :eviltong:
Rottweiler Lex, oby było dobrze, ale dałam szansę panu i psu.

Posted

morisowa napisał(a):
specjalnie patrzyłam dziś na niego, jest mniejszy od Smolika na 100%

Dziś 19ta :p adopcja z R4 :eviltong:
Rottweiler Lex, oby było dobrze, ale dałam szansę panu i psu.


On waży na moją rękę około 7-8 kg, nie więcej.

I brawo za kolejną adopcję :)

Posted

Biedny Smolik, tyle się strachu najadł. Może zrobimy zakaz wizytowania Smolika przez pewne osoby :evil_lol:

Tak bym chciała, żeby wreszcie i Santo miał ten swój DZIEŃ :)
Ale Peselowi oczywiście życzymy szczęścia :)

A ja dziś odbyłam szkolenie, ale czy zdałam egzamin to wątpię :(
I tak będę Cię odwiedzać Sanciku i reszto bandy :)

Posted

Peselku, widocznie to nie ci właściwi ludzie. Szkoda :(
APSA, Zoja z Tobą jakoś zdecydowanie lepiej chodzi. Może ja za dużo od niej wymagałam. Choć przyznaję, że nasza znajomość zakończyła się po dwóch, czy trzech spacerach :oops: Czyli odkąd jest w boksie ja z nią nie wychodziłam :oops:

A ja się melduję jutro w rejonie czwartym :) O ile morisowa mnie przyjmie???

Posted

hihi, a ja i tak byłam z Sancikiem na spacerze, tylko dziś to zdecydowanie nie był mój dzień.
Rano utopiłam telefon, przez co przyjechałam prawie godzinę później. I w tym zamęcie telefonicznym zapomniałam aparatu, więc fotrelacji z dzisiaj nie będzie :(
Ale kilka psiaków wyszło i nawet zmieniło uczesanie :)
I UWAGA!!! Największy hit dzisiejszego dnia!!!!
Puszek szturchał mnie nosem, żebym go pogłaskała. Mam na to świadka. Sama w to nie mogłam uwierzyć :)
A potem jak próbowałam wyszczotkować Mini, to nasz strachulec też się wpychał pod szczotkę, więc został ładnie i porządnie wyczesany :)
Za to Sancik jakiś bardzo smutny jest :( Dziś doszliśmy spokojnym krokiem do końca alejki, nawet mnie nie ciągnął i Santo wracał bardzo zadyszany i piana lała mu się dosłownie z mordki :( Reszta boksu też była, choć tym razem wyciągałyśmy je same z exploit-oi i Cyntię trochę przestraszyłam, a potem ona mnie, ale spokojem jakoś się dogadałyśmy i poszła na spacer :)
Byli też Szpulka, która nie bardzo dała się wyczesać i Francesco, tradycyjnie zaliczył kąpiel błotną :)
Labamba (którą ktoś chyba podmienił, bo prawie nie ciągnęła), z Margaritą i Rudolfem.
Jak pojeżdżałam to widziałam certyfikowanych Sitka i Donkę na spacerze.
"Ski" nie brałyśmy, bo bałyśmy się, że nam nawieją i we dwie chyba nie dałybyśmy rady. Podobnie z Chochlą i Olkiem.
Eksploit-oi była jeszcze z jakimiś psiakami i oczywiście KWL, ale ja nie umiem napisać jakimi.
I była kolejna 21 adopcja z rejonu 4 :)
KONIEC :)

Posted

APSA napisał(a):
To nie jest normalne, brzmi jakby był chory :(

No właśnie tak wczoraj pomyślałam, choć on zawsze trochę się ślinił, ale tym razem to był potop :(
Czyli powinnam alarmować morisową?

:) Wiesz kto?


KWL i exploit-oi wiedzą. CHyba z "Ski", w każdym razie maleństwo :)

Posted

Już Asia mi nie mów z tym czyszczeniem zębów...wczoraj się tak wystraszyłam, że mało palpitacji serca nie dostałam i szczerze boje się iść z Kari do weta...
Coś mnie tknęło, spojrzałam w pychol (oględziny co jakiś czas robię) i na górze po prawej stronie między 4 a 5 zobaczyłam narośl, zauważyłam, więc mikroskopowa nie jest. Dość twarda.
No ale przejechać się do lecznicy muszę- zobaczę co powiedzą.
Czyszczenie zębów by jej się przydało ale ona chore serce ma, więc pod narkozę takiego psa?

Poza tym ostatnio schudła (co mnie doprowadza do kolejnej palpitacji) i jakoś tak dziwnie zaczęła "ciamkać" podczas jedzenia.
hmmm w końcu ok 12 lat już ma to i zdrowie nie tak.

Posted

magdyska, jak mojemu coś urosło w pysku, to się okazało nieszkodliwym nadziąślakiem - więc nie zawsze jest tak źle, oby z Karinką też tak było

21a adopcja z VII F, maleństwo z Wielkim Charakterkiem :eviltong:

Santo apetyt miał dziś normalny, a w boskie jest zawsze smutny i osowiały, więc trudno mi stwierdzić jak się czuł :shake:

Za to (Ł)Owca czuł się dziś bardzo źle :-( Ma węzły chłonne jak piłki, kiepski apetyt, kiepskie samopoczucie, nikłą ochotę do chodzenia i złe podejrzenia co do przyczyny... :-(

Noemi1, exploit-oit, kwl - dzięki za spacery! ja miałam 4 dni całkowitego wolnego od schroniska :p

Smolik podczas wizyty: "ale nie przyszłaś mnie zabrać z powrotem???"

a po co mi on??!! :evil_lol:

Posted

Nie wiem czy Ci takie wolne dobrze zrobiło :evil_lol:

W niedzielę Ł(Owca) jeszcze całkiem dobrze chodził :(
Trochę może mu się krzywiły tylne łapy, ale szedł.

Tym razem te spacery jakoś nam słabo wyszły :oops:

A Santo apetyt to ma chyba zawsze ;) aż za dobry.

Trzymam kciuki za Karinkę. Będzie dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...