Jump to content
Dogomania

ZOSIA - prześliczna, maleńka sunia - juz w nowym domku, u Sleepingbyday :))))


Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Popieram, warto poczekać, bo niedawno miała robione odrobaczenie. :) Cieszymy się wszyscy (wolontariusze), że na razie Zośka daje przykład jak wzorowy pies. Oby tak zostało. Może po prostu musiała trafić na odpowiedniego opiekuna i tyle? :loveu:

Posted

... że udaje niewiniątko :-) jak się oswoi z miejscem, z osiedlem, ze wszystkim, to będzie bardziej sobą. ale wtedy będzie już jechać na opinii, wiem, co mówię, mam to wypraktykowane :-) .myślę, że do szczęścia nam wystarczy zapas tanich poduszek ze sklepu z uzywaną odzieżą.

Posted

Ja też myślę, że Zosia na razie zgrywa niewiniątko. Ale to łobuzerstwo w jej wykonaniu musi być słodkie :loveu:
Sleepingbyday, mam prośbę - póki na dobre nie zżyjecie sie z Zosią, pilnuj jej dobrze na spacerach.
Mam uraz bo przedwczoraj z domu tymczasowego zwiała Czekoladka :(. Ludzie wszędzie jej szukają i nic :(

Zocha to super imię :)
Zocha dla znajomych, Zofija dla dla sąsiadek :lol:

Posted

Ten pomysl z rowerem jest super! :) Zoska musi sie wybiegac...ona ma niespozyta energie :) ja tez tak robie z moja sunia(ale to raczej na odchudzanie;)) a ja jakos wierze ze jak Zoska juz sie poczuje jak u siebie to nie bedzie az tak zle... :)

Posted

walczyłam ostatnio z bólem głowy, więc była cisza, ale uprzejmie donoszę, że zośka ma się bardzo dobrze. dziś chciała wyjść ze mną do pracy, a po powrocie zastałam kupę. ale nie traktuję tego jako zemsty ;-), panna jeszcze reguluje żołądek, więc nie będziemy się o drobiazgi spierać. dalej jest strachliwa na spacerach, ale za kotami, które mieszkają u nas w piwnicach, chetnie by polatała. wszystkie zabawki są ulubione, czasem ma melodię na piłkę, a czasem na sznurek - poduszka jeszcze żyje i jeszcze ma w środku jakieś gąbki, ale wiekszość "farszu" leży w całym domu, więc niewiele życia jej zostało :-). w ogóle zosia jest najmniejszym psem, jakiego miałam, co mnie rozczula cały czas, takie tycie suństwo :-). wszyscy myślą, że jest młodziutka. no pewnie,że jest !

a tutaj jeszcze jedno zdjęcie z zapoznania pobliskiego parczku:

Posted

Ależ pocieszny łebek!!! :) Taki do całowania!!! :) I te uszy - po prostu wyborne!!! Hehe :)
Zośka, będzie zawsze jak szczeniaczek wyglądać - taka już jej uroda :)
Sleepingbyday, życzymy dużo zdrowia!!!:multi: Niech Cię już więcej główka nie boli!

Posted

sleepingbyday napisał(a):
odkurzacza się boi, ale nie panicznie. łeb nic, tylko całować, uszka targać, pupke klepać - słodka psina i znana modelka! na kalendarzu wylądowała :-)

Widziałam kalendarz :) Pięknie tam wyszła. Jest naprawdę fotogeniczna :)
Widzę, że dzielnie znosisz życie w cieniu Gwiazdy :) Na szczęście Zofija nie jest zbyt kapryśna :evil_lol: Na razie! :diabloti:

Posted

własnie wpadła mama na chwile. obejrzała zośkę, stwierdziła, że ona jest równie "brzydka", jak nasza pierwsza, najukochańsza suka: dłuuuga, nóżki ma jeszcze krótsze, ogon równie długi. dinie ogon zawijał sie dwa razy! cudo :-).

Posted

w parczku jest zagrodzony teren dla dzieci i po zmroku, kiedy już jest pusty, odważyłam sie spuścić ją ze smyczy. wiecie, bieganie za kijkiem na smyczy jest nuuudne. ale wczoraj było szaleństwo - zosiek przebiera swoimi małymi nóżkami 100x na metr, dopada kija w tempie ekspresowym - dla mnie to jest szok po poppy, która zawsze była stateczną damą i nie "zniżała się" do żadnych zabaw... anyway zocha szalała, kijek latał we wszystkie strony, była bardzo zadowolona, zmęczona i głodan po powrocie :-).

Posted

:lol: :lol: :lol:
Ona ma niespożytą energię!!! HEHEHEH Trochę to dziwne, bo jest po sterylizacji i powinna być bardziej stateczna:lol:
Az strach pomyśleć jak szalałaby niewysterylizowana :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[LEFT]Zosieńka zawsze uwielbiała się bawić, zawsze biegała po kojcu z zabawką w pyszczku próbując zwrócić na siebie uwagę i stękając przy tym zabawnie:lol:

Cudownie,że Zośka ma taki fajny dom!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
[/LEFT]

Posted

Zośka wreszcie poznaje co to prawdziwy dom :loveu: Napewno jej to będzie służyło, te wszystkie zabawy i szaleństwa. Dopiero teraz psina wie co to znaczy mieć kochajacego właściciela.

Posted

zośka padła trupem po harcach, patrzy na mnie i mnie wzrokiem podrywa, a ja męczę się nad artykułem i przerywam na chwilę, żeby donieść, że:
mamy taki fajny aporcik, piłka na sznurku, straasznie daleko lata i zocha śmiga na swoich nóżeczkach mikruśnych tak, że chart miałby problemy z dogonieniem jej ;-). ale jakby ją dogonił, to by go chyba zeżarła. nie przepada za znajomościami z innymi psami, ale powolutku może się uspokoi. jak wychodzę, to śpi na łóżku, myśli, że jest cwana jak stado prawników, i że ja nie widzę wygnieceń i kłaków - bo jak ja jestem, to w ogóle udaje, że łóżko jej nie interesuje, jeśli się kładzie, to tylko na kocyku. cwaniara mądrzejsza od kury ;-).
poza tym uczymy się "siad" i "daj" i "gdzie jest piła ty potworze", a najlepiej nam idzie, jak mamy ciasteczka. piłka jest rzucana w połowie drogi i uskutecznia się bieg do mojej ręki, jak świnka do trufli :-).
pozdrawiamy i wracam do kieratu.

Posted

Sleepingbyday, ale Ty miałaś intuicję co do Zośki!:multi:
Tak mi się widzi, że jesteście dla siebie stworzone :)
To na Ciebie tyle czasu czekała, a tamci ludzie nie byli jej pisani.
Super czytać tak wspaniałe wieści:multi: :multi: :multi: .
Wymiziać tam Zośkę od nas, wymiziać!!!:lol:

Posted

i nie chcę zapeszać, bo zośka w końcu cały czas przechodzi adaptację i jeszcze może pokazać, na co ją stać, ale... ale jednak mam wrażenie, że ona chyba demonizowana była, że szaleje, że baardzo energiczna. a bo ja wiem? pies jak pies, bawić się lubi, ale kudy jej do suki mojej siostry, demona wcielonego, który ma za sobą zeżarcie fotela wiklinowego w 1 dzień, połknięcie całej paczki hallsów extra strong bez mrugnięcia okiem, odkręcenie sobie słoika z zupą... a zośka? jak wstajemy, to nie zrywa się od razu, w zasadzie chętnie by jeszcze sobie poleżała. śpi sobie w ciągu dnia i po południu też. moim zdaniem ona jest spokojna, tyle, że do zabawy nie trzeba jej namawiać. żebym nie wypowiedziała w złą godzinę.... ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...