Asia_M Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 No :evil_lol: Jutro dobrze Zośkę wymęcz, żeby pod Twoją nieobecność grzecznie sobie spała :lol: Jeszcze nie raz usłyszysz słowa zachwytu, bo to przepiękna psina jest! :loveu: A to oczko to 95% jej urody :lol: :lol: :lol: Quote
San_(jagodowa:) Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Jak dobrze czytać takie wieści :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Sleepingbyday,będziesz miała z niej pociechę jak już się poczuje u siebie:lol: Quote
Asia_M Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 San, masz piękny bannerek, ale już nieaktualny :-D Trzeba tam wkleić innego psiunia np............Newtonka :cool3: Quote
sleepingbyday Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 matko! trochę się obawiam, jak to będzie, jak ona sie poczuje jak u siebie ;-) ale damy rade! Quote
San_(jagodowa:) Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 sleepingbyday napisał(a):matko! trochę się obawiam, jak to będzie, jak ona sie poczuje jak u siebie ;-) ale damy rade! Wtedy będzie już tylko coraz fajniej:lol: Quote
Parysówna Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Dopiero wróciłam z wakacji, a w CK takie dobre wieści na mnie czekały :loveu: Strasznie się ciesze, że nasz uśmiechnięty łobuziak ma domek. Pochwał na spacerkach na pewno będzie jeszcze więcej, w końcu któż by się oparł oszałamiającemu uśmiechowi Zośki? ;) Quote
sleepingbyday Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 ech... popełniłam podstawowy błąd wychowawczy i wpuściłam ją do łóżka wczoraj. teraz mi zyc nie da.... ale z kanapy ją zgoniłam i po 1 próbie już nie próbuje. wczoraj była u mnie mała impreza. wiem, nie powinnam narażać jej na stresy tak na początku, ale nie miałam za bardzo wyjścia. nie dała się przekonać nawet zaproszeniem do zabawy, bała się gości, ale w końcu przyzwyczaiła i leżała spokojnie (choć czujnie) pod fotelem. potem poszliśmy na spacer i była b. zadowolona. cały czas boi się mniej po zmroku. a dziś na chwilę weszłam do sklepu, przywiązałam ją do kratki, wychodzę i widzę przez okno,że kratka pusta. a zośka pod drzwiami grzecznie na mnie czeka. brrr... muszę opanować jakiś węzeł żeglarski. a to dwie zośki: a tak wogóle to o co chodzi z oburzeniem o ludzkie imiona u zwierząt? zetknęliście się z tym na pewno, co myślicie? idlaczego to oburzenie nie dotyczy imienia "kuba"? Quote
AniaAniołek Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 gratuluje wyboru Sleepingbyday , to była nasza gwiazdeczka ,jak była w adopcij to wyprowadzała ją taka dziewczynka i bardzo sie w niej zakochała , jaj mama sie nie zgodziła na zabranie zośi po nie udanej adpocji ,ale musze jej powiedzieć że zosieńka ma nowy domek i jest szczęsliwa ,ona naprawde kocha ludzi :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:POWODZENIA Quote
sleepingbyday Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 no właśnie powoli się orientuję, że zocha naprawdę jest gwiazdą, też na sieci. ach, życie w cieniu słynnego psa mnie czeka :-). pozdrów tą dziewczynkę od zośki. czy mama pozoliła jej na adoptowanie jakiegoś pieska? Quote
Asia_M Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Piękne fotki :) Na tej pierwszej Zosia wygląda tak... dostojnie :evil_lol: Nie wiem dlaczego ludzie czasem oburzają się na ludzkie imiona zwierzaków. Myślę, że trzeba to po prostu /brzydko mówiąc/ olać :cool1: . Mam nadzieję, że jutro Zocha będzie grzeczna podczas Twojej nieobecności w domu :cool3: Quote
akucha Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Widzę, że u Zosi pełny luzik :lol: Łóżeczko, piłeczki... drogę do domu też już zna. Super!!!! Ja jestem za ludzkimi imionami. Maciek taki popularny, Kasia, wiele ich jest... Quote
San_(jagodowa:) Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [LEFT]Kochana Zosieńka:loveu: Czy już się uśmiecha pokazując ząbki? Strasznie się cieszę, to jest naprawde wspaniala sunia, której jakoś nikt nie porafił docenić wcześniej. Teraz już na pewno będzie szczęśliwa:) [/LEFT] Quote
sleepingbyday Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 ona z natury jest wyluzowana chyba, więc to kwestia czasu, żeby sie poczuła na maksa u siebie. drogi do domu jeszcze nie zna, na szczęście czekała pod drzwiami sklepu. a własnie przy okazji - czy ona wie, że samochody sa niebezpieczne i że ulica się różni od chodnika?? Quote
Asia_M Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Lepiej tego nie sprawdzać :roll: Quote
sleepingbyday Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 no przecież jej nie wrzucę na ulicę :-). ale jak będzie biegać luzem, to czy wleci beztrosko na jezdnię, czy kuma czaczę?? moja śp. suka bała się wszystkiego dosłownie, ale samochody jej nie ruszały. właziła centralnie nie reagując na nic... aaa, jestem w pracy, a zocha w domu. rzygała w nocy i miała rozwolnienie, nic nie zjadła rano a teraz pilnuje domku. ciekawe,czy będzie szczekać? Quote
Asia_M Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Reakcja psiaka mieszkającego całe życie w azylu jest nie do przewidzenia :shake: Zosia, czegoś Ty się najadła? Zdrowiej szybko! Bądź grzeczna jak Pani nie ma w domu. Nie szczekaj! A najlepiej się zdrzemnij. Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 I jak zachowanie Zośki podczas długiej nieobecności Pani w domu? Quote
Macho Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No Zoska! :) suuper :) jak tam sie czuje nasz Zosieniek ?:) Quote
AniaAniołek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 no niestety mama dziewczynki nie zgodziła sie na pieska , mieszkaja same a jej mama długo pracuje ,polskie reali .ale ma kilka zdjec zośki.a co do ludzkich imion to nie wyobrażam sobie żeby ZOSIA mogła sie inaczej nazywać to imie pasuje poprostu do niej jak ulał:evil_lol::evil_lol::evil_lol:taki mały CZORCIK.TRZYMAM KCIUKI ZA WAS Quote
sleepingbyday Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 weźcie mnie nie straszcie, że to mały czorcik ;-). aż się boje pomyśleć, co to będzie, jak się poczuje u siebie ;-). lubi się bawić, ale na razie zmordowana nie jestem. ale mam na nią plan - będziemy jeździć na rowerze - tzn. ona będzie przy nim biegała. bardzo była grzeczna dziś, jak mnie nie było. kiedy wróciłam, to "załapywała" przez chwilkę ze skulonym ogonem, kto to wszedł, a jak złapała, to się na mnie rzuciła całować i kicać. miała jeszcze trochę rozwolnienia, ale trzeba dac jej żołądkowi czas i tyle. a tak w ogóle to jest cudowna. Quote
Asia_M Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 WSPANIALE!!! Jednym słowem test zdany! :multi: Chyba życzliwe sąsiadki doniosłyby już, gdyby ujadała pod Twoją nieobecność? :razz: W końcu Zocha jest wysterylizowana i potrzebuje troszkę więcej snu , więc pewnie spała :) Quote
San_(jagodowa:) Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [LEFT]Sleepingbyday, tak naprawdę to nie ma się czego bać, Zosieńka jest wspaniałą, przylepną sunią z wielkim temperamentem. Z pewnością da Ci wiele radości:lol: Daj jej proszę buziaka ode mnie:lol: [/LEFT] Quote
Asia_M Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 P.S. odnośnie rozwolnienia - podawałaś jej może tabletkę na odrobaczenie? Czasem ona wywołuje takie reakcje :cool1: Quote
sleepingbyday Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ...miała dziś zwracać uwagę, czy suka robi awantury. raczej na razie się bała szczekać (zosia, nie sąsiadka), ale w sumie czekamy (zwłaszcza sąsiadka), aż zacznie - tu mam sporo emerytów, wszyscy mają podwójne drzwi, więc zocha da znać, jak ktoś będzie na klatce i to się wszystkim podoba, bo trochę włamań było. ja sie tylko cieszę, że zosiek nie wyje z tęsknoty. i mam nadzieję, że to się nie zmieni, tfu, tfu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.